Gadżeciarstwo czy pożyteczne rozwiązanie wspierające niezależność?

 

Wraz ze wzrostem świadomości potrzeb osób z niepełnosprawnościami pojawia się coraz więcej inicjatyw mających na celu zaspokojenie tychże potrzeb. Czytając o niektórych z nich, zastanawiam się jednak, czy rzeczywiście są potrzebne i pożyteczne. A oto przykład.

Portal Cool Blind Tech opublikował niedawno tekst opisujący urządzenie ułatwiające życie osobom z dysfunkcją wzroku.

Mała puszka wieszana na ścianie zawiera głośnik, czujnik, który pozwala na aktywowanie komunikatów w reakcji na machnięcie ręką, oraz coś w rodzaju małego dyktafonu, w którym umieszczono nagranie z opisem miejsca, gdzie urządzenie zostało powieszone. Rozwiązanie zostało opracowane dla toalet w miejscach publicznych, np. w restauracjach, muzeach, teatrach itp.

Komplet do instalacji zawiera, oprócz samego urządzenia, specjalne oznaczenie do umieszczenia na drzwiach toalety tak, aby osoba niepełnosprawna korzystająca z niej wiedziała, że urządzenie zostało tam zainstalowane. Po wejściu do pomieszczenia usłyszymy komunikat, że opis pomieszczenia jest na życzenie dostępny po machnięciu ręką w kierunku urządzenia.

Komu taka pomoc mogłaby być potrzebna i czy nie byłoby czymś krępującym wysłuchiwanie szczegółowych instrukcji w rodzaju „Muszla znajduje się przed tobą, a pisuar jest po prawej stronie w rogu”? Trudno powiedzieć. Sfera intymności jest wszak czymś bardzo delikatnym.

Twórcy zyskującego sobie coraz większą popularność w USA, skierowanego do odbiorców z dysfunkcją wzroku serwisu Aira, przewidzieli w takich okolicznościach możliwość wyłączenia kamery, mikrofonu albo w ogóle odcięcia komunikacji z przewodnikiem, jeśli użytkownik serwisu odczuwa potrzebę zachowania prywatności. Z drugiej strony wydaje się, że osoby tracące wzrok lub bardzo słabowidzące, które nie chcą korzystać z białej laski lub psa przewodnika, uznają to rozwiązanie za potrzebne i użyteczne. Gdzie zatem leży granica między przymilnym mruganiem do osób z niepełnosprawnością, a tworzeniem dobrych, poprawiających jakość życia rozwiązań technologicznych? Trudno rozstrzygnąć.

Damian Przybyła

 

Projekt współfinansowany ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych oraz Gminy Miejskiej Kraków