Mały artykulik o wielkich zainteresowaniach

 

Pomyślałam sobie dzisiaj, że opowiem wam o różnych hobby uprawianych przez osoby niewidome. Są przecież wśród nas kolekcjonerzy, majsterkowicze, kucharze, a nawet domowi chemicy. Jak to możliwe?

Znam osobiście kilku kolekcjonerów dźwięków. Są to ludzie, którzy nagrywają, ściągają z Internetu nagrania innych ludzi i po prostu trzymają na komputerze lub płytach. Po co - zapytacie? A po co komuś znaczki pocztowe sprzed dwustu lat albo pudełka po zapałkach lub wreszcie stare karty magnetyczne? Dźwięki, odgłosy "kolekcjonują się" tak samo dobrze i przyjemnie jak pudełka czy karty. Można je zapisać na komputerze, można na płytkach CD albo na innych nośnikach. Któregoś dnia usiąść sobie wygodnie i puścić: "Odgłosy polskich zwierząt, zebrane przez XY". Miło, prawda?

Żeby być majsterkowiczem wcale nie trzeba pracować z lutownicą, śrubokrętem, tokarką, wkrętarką lub piłką do metali. Można przecież majsterkować z papieru, z kamieni półszlachetnych, z gliny czy papier-mache. Są ludzie, którzy potrafią wykonać pięknego łabędzia z maleńkich modułów, posługując się umiejętnościami sztuki origami. Są też tacy, którzy umieją robić naszyjniki, kolczyki, bransoletki, a z koralików, naprawdę maluteńkich, torebki, portfele i aniołki.

Kto z was w szkole nie lepił z plasteliny lub modeliny? Chyba nikt. Tak samo fajnie, choć trochę inaczej, można lepić z gliny lub masy papierowej. To też jest forma hobby.

A co może zrobić domowy niewidomy chemik? Dziś, kiedy mnóstwo produktów i półproduktów jest dostępne w sprzedaży stacjonarnej i internetowej, kiedy wystarczy kupić olejek eteryczny, masło shea i olej z jojoby i nie trzeba tego wszystkiego samemu robić w domowej kuchni, każdy może produkować swoje własne kosmetyki. Można komponować zapachy, robić kremy, balsamy, szampony i mydła.

Asortyment różnych hobby dla osób niewidomych jest bardzo szeroki. Zachęcam w ten przedświąteczny czas, aby każdy w nowym, za chwilę zaczynającym się roku, odkrył w sobie jakieś zainteresowanie, jakieś hobby. Z tym życie przestaje być nudne, nabiera smaku i zaczynamy je odczuwać jako ciekawsze, więcej warte.

Agata Białobrzeska

 

Projekt współfinansowany ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych oraz Gminy Miejskiej Kraków