Artykuł: Nokia N8 ? wrażenia po dwóch miesiącach użytkowania

Mówiło się, że Nokia N8 to pogromca iPhone?a, dotykowy smartphone oparty na odświeżonej wersji systemu Symbian. Wyglądem i techniką działania miał przypominać  apple?owego konkurenta, przy czym jego entuzjaści, jak również sam producent, wskazywali na znacznie lepszy, bo 12-pikselowy aparat fotograficzny, bogatsze wyposażenie w porty komunikacyjne i brak swoistych, znanych użytkownikom iPhone?a ograniczeń. Skoro to Symbian, urządzenie pracuje z płatnymi aplikacjami udźwiękawiającymi telefony komórkowe: Talks oraz MobileSpeak. Poniżej publikujemy refleksje Aliny Słowik, która pomimo braku doświadczenia z interfejsem dotykowym, zdecydowała się zmierzyć z obsługą tego telefonu.

Budowa telefonu

Omawiany model telefonu w czterech wersjach kolorystycznych_fot. NokiaTelefon z wyglądu jest bardzo ładny, solidnie i estetycznie wykonany, nic nie trzeszczy i nie skrzypi. Przez trzy dni intensywnej eksploatacji w niczym mnie nie zawiódł.

Jak przystało na serie N, telefon jest prostokątny, aluminiowy, a nie plastikowy. Posiada szklany, pojemnościowy ekran, bardziej czuły na dotyk niż wyświetlacze oporowe, takie jak np. w Nokii C6. Minusem jest brak możliwości samodzielnego wyjęcia lub wymiany akumulatora.

Jedynym wystającym elementem telefonu jest jego aparat fotograficzny, co jednak w niczym nie przeszkadza i nie zaburza w żaden sposób zwartej struktury całego aparatu, a wręcz pomaga niewidomym w szybkim zorientowaniu się, gdzie jest góra, a gdzie dół telefonu.

Fizycznych klawiszy do dyspozycji jest niewiele. Na przednim panelu, pod wyświetlaczem, po lewej stronie znajduje się tylko jeden przycisk ?Menu?, który w przypadku obecnego w telefonie programu Talks staje się tzw. Klawiszem Talks. Chcąc dostać się do menu telefonu, należy ten klawisz nacisnąć dwukrotnie.

Na prawym boku, patrząc od góry, mamy niewielkich rozmiarów, aczkolwiek doskonale wyczuwalne, umiejscowione jeden pod drugim klawisze do regulacji głośności urządzenia. Zainstalowany w telefonie Talks przejmuje funkcje tych klawiszy i używa ich do nawigacji po elementach interfejsu urządzenia. Tuż pod przyciskami znajduje się suwak blokady wyświetlacza i przycisków telefonu. Na samym dole prawego boku, pod wyżej wymienionymi klawiszami, znajduje się włącznik aparatu fotograficznego.

Na dolnej ściance telefonu umiejscowiono jedynie gniazdo ładowarki, które jest słabo wyczuwalne, a co za tym idzie, ciężkie do zlokalizowania przy pierwszym kontakcie z telefonem.

Na lewym boku telefonu, patrząc od góry, odnajdujemy dwie otwierane zaślepki, kryjące gniazdo karty pamięci oraz gniazdo karty SIM. Pod nimi mieści się wejście micro-USB, które pełni wiele zadań, np. umożliwia ładowanie telefonu za pomocą komputera.

Na górnej ściance aparatu znajdziemy przycisk zasilania (po prawej stronie) oraz gniazdo słuchawkowe typu mini-Jack 3,5 mm, czyli standardowe wyjście słuchawkowe.

Funkcjonalność

Zacznijmy od tego, co w telefonie chyba najważniejsze, jakość dźwięku podczas rozmowy jest rewelacyjna. Telefon posiada dwa mikrofony, w tym jeden do aktywnego usuwania szumów, i takie rozwiązanie naprawdę świetnie się sprawdza.

Na wyposażeniu mamy potężną, jak na telefon komórkowy, matrycę aparatu fotograficznego. Z aparatem 12 Mpix z lampą ksenonową, jak się dowiedziałam, możemy robić świetne zdjęcia, a do dyspozycji mamy również kamerę nagrywającą materiał w rozdzielczości HD 720 p.

Oprócz tego, telefon posiada Bluetooth 3.0 oraz Wi-Fi 802 11 BGN. Obsługuje następujące pasma i technologie: GSM 850, 900, 1800, 1900 UMTS 850, 900 1800, 1900, 2100. A ponadto jest kompatybilny z następującymi technologiami transmisji danych: HSDPA, do 7,2 Mbps, HSPA do 10 Mbps HSUPA do 2 Mbps.

Nokia N8 posiada 16 GB pamięci masowej oraz 256 MB pamięci RAM, a do tego obsługuje karty micro SD do 32 GB.

Muszę wspomnieć o jeszcze jednej ciekawej funkcji, jaką jest transmiter FM, dzięki któremu możemy słuchać muzyki czy np. radia internetowego za pomocą zwykłego radioodbiornika. Wystarczy w telefonie ustawić częstotliwość, na jakiej ma pracować nadajnik, a następnie radioodbiornik nastroić na częstotliwość identyczną. W telefonie włączamy nadajnik i od tego momentu Talksa i inne dźwięki słyszymy nie w telefonie, a w naszym radiu. Zasięg nadajnika w mieszkaniu to około 10 metrów.

Minusem może być pojemność akumulatora, która wynosi 1200 mAh, czyli niewiele, jak na taki kombajn. Nie jest jednak tak źle, jak się wydaje. Telefon wytrzymał cały dzień intensywnej eksploatacji, czyli rozmów, surfowania po Internecie, słuchania radia internetowego zarówno na telefonie, jak i w formie retransmisji za pomocą opisywanego przeze mnie wyżej transmitera FM.

Dla osób słabowidzących może również istotnym okazać się fakt, że wyświetlacz jest bardzo kontrastowy i jasny, ponieważ wykonano go w technologii Oled.

W zestawie z telefonem otrzymujemy przejściówkę z micro-USB na zwykłe USB, za pomocą której możemy do telefonu podłączyć, co ciekawe, zwykłą komputerową klawiaturę posiadającą wtyczkę USB! Jest to bardzo przydatne szczególnie, gdy zanosi się na dłuższą wymianę SMS?ów. Po podłączeniu tradycyjnej klawiatury większość klawiszy zachowuje się identycznie, jak w przypadku pracy na zwykłym komputerze. Wyjątek stanowią tu klawisze specjalne, np. klawisze funkcyjne. Dla przykładu, klawisz menu kontekstowego po podłączeniu klawiatury do telefonu staje się klawiszem F2, czyli ?Wyjdź?, a lewy klawisz Windows, czyli ?Menu Start? w telefonie staje się klawiszem F1, czyli ?Opcje? lub ?Potwierdzenie?. Enter pełni swoją standardową rolę, zastępując środkowy klawisz joysticka, Tab wywołuje menu główne telefonu. Oprócz tego, do tej samej przejściówki możemy podłączyć zamiast klawiatury nasz pendrive, który w menadżerze plików telefonu będzie widoczny jako kolejny dysk.

Jeśli chodzi zaś o obsługę aparatu przez osobę niewidomą, to testowałam telefon zarówno z Talksem, jak i z MobileSpeakiem.

Współpraca z Talksem przebiega całkiem gładko, główne funkcje telefonu obsłużymy bez problemu. Mankamentem, który od razu wpadł mi w ucho jest to, że aby móc odsłuchiwać dzwonki telefonu na liście dzwonków musimy wyciszyć syntezator. W przeciwnym wypadku wybranie dzwonka będzie niemożliwe, czyli identycznie, jak w przypadku Talksa ze starszymi telefonami, np. w Nokią 6630. Aplikacja Ovi sklep nadal nie działa z Talksem, za to świetnie współpracują z nim następujące aplikacje: Nokia Internet Radio, Youtube, Mapy. Odtwarzacz muzyki w zasadzie działa poprawnie, odnoszę jednak wrażenie, że nie wszystko jest odczytywane. Wirtualna klawiatura działa świetnie (zarówno numeryczna, jak i QWERTY, która pokazuje się po odwróceniu telefonu w poziomie). Kalendarz i zegar również nie nastręczają problemów w obsłudze. By korzystać z radia FM, należy wyciszyć Talka, ale jest to chyba standardowe rozwiązanie. Jedyne, co może denerwować to sytuacja, gdy z menu głównego wejdziemy np. w ?Ustawienia?, a potem w zakładkę ?Telefon? i gdy zechcemy wycofać się z tej pozycji, bowiem kursor nie wskakuje na pozycję ?Ustawienia?, którą właśnie opuściliśmy, ale na początek listy, co zmusza nas do dodatkowej, zbędnej nawigacji.

Po uruchomieniu Mobile Speaka zapanował natomiast kompletny chaos i w zasadzie jakakolwiek operacja na telefonie była niemożliwa. Teoretycznie, pewne gesty działały, co powodowało np. przemieszczanie się kursora po ?Menu?, ale żadne dwukrotne stukanie (słabsze lub mocniejsze), przesuwanie palcem po wyświetlaczu ani inne zaklęcia nie były w stanie danej, zaznaczonej pozycji otworzyć. Po kilku minutach nawet kursor odmówił współpracy, a Mobile Speak powtarzał jedynie nazwę podświetlonej pozycji, niezależnie od tego, gdzie i jak dotykało się wyświetlacza. Przełączanie trybów pracy Mobile Speaka, np. na tryb kwadrantów czy joysticka, generalnie nic nie dawało (może jedynie tyle, że w trybie klawiatury numerycznej działało tylko to dwukrotne stuknięcie w ekran, otwierając daną pozycję, a w trybie joysticka dało się jedynie poruszać po ?Menu? i to tylko przez jakiś czas) i wybranie jakiejkolwiek funkcji było niemożliwe. Test był przeprowadzany na oprogramowaniu Mobile Speak w wersji 4.0.

(Powyżej opisane problemy wynikają ze specyficznego podejścia firmy Code Factory do interfejsu dotykowego, co wymaga przyzwyczajenia. (przyp. Red.))

Podsumowując, telefon jest szybki, przyjemny w obsłudze dla kogoś, kto chce zaprzyjaźnić się z interfejsem dotykowym. Talks radzi sobie z nim całkiem dobrze, a jeśli producent jeszcze trochę dopracuje swój produkt, będzie idealnie. Pisanie na dotykowej klawiaturze numerycznej wymaga dużo ćwiczeń, ale jest do opanowania. Na początku nie obyło się bez wpadek, pierwsze ręczne wybieranie numeru telefonu skończyło się zadzwonieniem o godzinie 23 do jakiejś młodej dziewczyny, która na całe szczęście okazała się niezwykle miła i wyrozumiała.

Telefon ma naprawdę dobre parametry i nawet najbardziej wybredni będą zadowoleni. Jako ciekawostkę i na dowód drzemiącej w Nokii N8 mocy dodam, że telefon nie zaciął się nawet w momencie uruchomienia na nim jednocześnie gry wykorzystującej grafikę 3D, radia internetowego i Ovi sklepu, co można traktować jako swojego rodzaju wyczyn.

Alina Słowik

 

Projekt współfinansowany ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych oraz Gminy Miejskiej Kraków