Pies przewodnik - różne szkoły - różne spojrzenia?

 

O psach asystujących pisaliśmy już w Tyfloświecie, ale że było to dość dawno, a temat wcale nie traci na aktualności! Wręcz przeciwnie, zainteresowanie psami przewodnikami wydaje się być coraz większe. Uznaliśmy więc, że należy do tej tematyki powrócić.

Poniżej postaramy się odpowiedzieć na pytania: komu przyznaje się psy przewodniki, na jakich zasadach, kto je szkoli i dlaczego osoby niewidome chciałyby mieć takiego psa asystującego. Kolejną kwestią, jaką chciałabym się zająć, jest sposób traktowania psa przewodnika - należy go traktować jedynie jako psa pracującego, czy można w nim mieć również oddanego towarzysza i przyjaciela?

Jak, będąc osobą niepełnosprawną wzrokowo, rozwiązać problem samodzielnego poruszania się?

 

Jak Państwo wiedzą, z własnego doświadczenia, samodzielne poruszanie się osoby niewidomej, czy słabowidzącej, jest wykonalne, lecz nie jest sprawą prostą. Jest trudne, wymaga koncentracji, wiąże się niejednokrotnie z silnym stresem oraz, co prawda już coraz rzadszym, lecz wciąż dla wielu z nas dokuczliwym, negatywnym postrzeganiem osoby niewidomej przez społeczeństwo. Każdy z nas radzi sobie z tym problemem lepiej lub gorzej, szuka sposobów na to, aby przemieszczanie się w przestrzeni z punktu a do punktu b, było jak najbardziej komfortowe. Jedni korzystają z pomocy asystentów, znajomych, drudzy z wszelkiego rodzaju taksówek, jeszcze inni poruszają się samodzielnie z białą laską.

Każdy z tych sposobów ma swoje zalety i wady. Korzystanie z przewodników wiąże się z uzależnieniem od danej osoby, z koniecznością umawiania się na określony termin, trudnością w znalezieniu towarzysza. Korzystanie z wszelkiego rodzaju taksówek jest bardzo wygodne, ale bywa kosztowne, gdyby miały się one stać jedynym sposobem na przemieszczanie się. Poruszanie się z białą laską, daje wiele niezależności, nie kosztuje, chyba tylko nerwy, bo komunikacja miejska jest darmowa, a i kolej też daje określone zniżki.

Gdybym poruszał się z psem przewodnikiem, byłoby mi łatwiej

Osoby poruszające się z białą laską, dla których ten sposób poruszania się jest nadmiernie stresujący, jak również osoby, które nie akceptują białej laski, a chciałyby być niezależne, myślą o psie przewodniku, jako o sposobie na skuteczne poradzenie sobie z problemem poruszania się w przestrzeni.

Słyszą od swoich znajomych, od znajomych niewidomych, z radia, z telewizji, że, pies przewodnik to fantastyczna rzecz, że poruszanie się z nim jest o wiele łatwiejsze, szybsze, bezpieczniejsze, a jego obecność w życiu osoby niewidomej zmienia jakość życia i jest ogromną pomocą rehabilitacyjną. Skoro z psem jest tak fantastycznie, to dlaczego by nie postarać się o takiego psa i zmienić swoje życie na lepsze?

Ale to nie takie proste!

Przede wszystkim decyzja o wzięciu psa musi być dogłębnie przemyślana i podjęta w sposób odpowiedzialny, bo przyjmujemy na ładnych parę lat pod swój dach istotę żywą, istotę, którą będzie trzeba się opiekować: trzeba jej zapewnić wyżywienie, opiekę weterynaryjną, wyprowadzać na spacer, zaspokajać wszystkie psie potrzeby, w tym miejsce do spania w domu oraz zabawę. Biorąc psa przewodnika do domu, musimy rozważyć, czy będziemy gotowi na podporządkowanie swojego trybu życia wymaganiom psa, czy jesteśmy gotowi finansowo na jego utrzymanie, czy nie będzie nam przeszkadzać, że pies będzie zostawiać w domu sierść, czasem nabrudzi, w skrajnych wypadkach coś zniszczy.

Aby znosić te wszystkie niedogodności, trzeba po prostu lubić zwierzęta, chcieć z nimi współpracować i się porozumiewać. Gdy jasno odpowiemy sobie na to pytanie i uznamy, że chcemy mieć w domu kudłatego przyjaciela, ze wszystkimi tego konsekwencjami, wówczas można przystąpić do starania się o psa.

Do kogo zwrócić się o psa?

W Polsce jest kilka ośrodków szkolących psy przewodniki. Są to: Fundacja na rzecz Osób Niewidomych Labrador – Pies Przewodnik w Poznaniu, Fundacja Vis Maior z Warszawy oraz FUNDACJA OKULISTYCZNA VIDE w Pile. Nie za wiele, ale jest w czym wybierać. Każda z tych szkół stawia przyszłym kandydatom na właścicieli psów przewodników określone wymagania.

Jakie wymagania trzeba spełnić?

Jeśli chodzi o Fundację Vis Maior, sprawa przedstawia się następująco: kandydat na właściciela powinien być osobą dorosłą, odpowiedzialną, aktywną społecznie lub zawodowo, lubiącą zwierzęta i mieć dużą motywację do samodzielnego poruszania się, a jego stan widzenia nie powinien pomagać mu w samodzielnym poruszaniu się. Fundacja sprawdza również warunki socjalne kandydata oraz jego umiejętność samodzielnego poruszania się z białą laską. Dla pracowników Fundacji ważny jest również temperament kandydata i jego chęć do nauki współpracy ze zwierzęciem. Fundacja Vis Maior przyjmuje również osoby niewidome z dodatkowymi niepełnosprawnościami, jednakże niepełnosprawności te nie mogą utrudniać poruszania się czy zaburzać pracy z psem. Jeśli osoba ubiegająca się o psa ma niesprawną lewą rękę, to powinna to zgłosić fundacji oraz zadeklarować, że weźmie psa wyszkolonego do chodzenia przy prawej nodze. Kandydat, który zdecyduje się na skorzystanie z pomocy Fundacji Vis Maior, podczas wnioskowania o psa przewodnika, dowie się również o problemach i trudnościach, jakie wiążą się z posiadaniem psa. Gdy już przejdzie wstępną weryfikację, jest proszony o wypełnienie i przesłanie do Fundacji ankiety przeznaczonej dla ubiegających się o psa, następnie powinien utrzymywać stały kontakt z wyznaczonym przez Fundację pracownikiem, brać aktywny udział w prowadzonym przez Fundację szkoleniu kwalifikacyjno-informacyjnym. Na szkoleniu tym przeprowadza się konsultacje z psychologiem, treserem psów oraz instruktorem orientacji przestrzennej. Kolejne etapy to: udział w indywidualnym kursie zżywania się z psem oraz jego przekazywania, egzamin z poruszania się z psem przewodnikiem, przyjęcie psa wraz z akcesoriami i dokumentami, zawarcie umowy i odebranie certyfikatu dla psa przewodnika.

W Fundacji na Rzecz Osób Niewidomych Labrador Pies Przewodnik ubieganie się o psa przebiega nieco inaczej. Osoba ubiegająca się o psa wysyła do Fundacji Labrador wniosek pocztą tradycyjną lub elektroniczną. We wniosku należy określić stopień oraz rodzaj niepełnosprawności (w tym przypadku wzrok). Niepełnosprawność należy potwierdzić kopią odpowiednich dokumentów, takich jak: orzeczenie KIZ, orzeczenie z PCPR, decyzja rentowa. Dodatkowo należy załączyć do wniosku zaświadczenie o odbytym kursie orientacji przestrzennej, jak również zaświadczenie od lekarza o aktualnym stanie zdrowia. W kolejnej części wniosku aplikant opisuje swoją sytuację życiową: mieszkaniową, czy mieszka z rodziną, jakie ma źródła utrzymania (bez podawania kwot). Osoba ubiegająca się powinna podać również takie dane jak waga i wzrost, gdyż ma to wpływ na dobranie dla niej odpowiedniego psa.

Gdy wniosek jest kompletny, wnioskodawca jest wpisywany na listę osób oczekujących na psa. Ważne jest, aby wniosek został złożony osobiście. Gdy wniosek składają osoby trzecie (rodzina, znajomi) wymaga on bezpośredniego potwierdzenia przez osobę ubiegającą się o psa. Na psa trzeba poczekać, czasem nawet 2 lata. W tym czasie, raz na 3 miesiące, pracownik Fundacji kontaktuje się z kandydatem, aby potwierdzić jego chęć posiadania psa. Następnie kandydat na właściciela psa przewodnika zostaje zaproszony na spotkanie z psychologiem, instruktorem orientacji przestrzennej oraz treserem. Spotkanie odbywa się w Poznaniu, trwa 1 dzień, a kandydat podróżuje na własny koszt. Gdyby jednak zaistniała taka potrzeba, to Fundacja zapewnia nocleg. Na spotkaniu tym oceniany jest stopień samodzielności kandydata, jego tempo poruszania się, a także określany jest typ psa, z jakim będzie pracować kandydat. Podczas spotkania osoba aplikująca wypełnia dobrowolną ankietę na temat stanu zdrowia. Niezwykle ważne dla Fundacji jest stosunek kandydata do psów. Jeśli traktuje on psy jako li tylko sprzęt rehabilitacyjny, to podlega dyskwalifikacji. Kandydat oświadcza również, że jego sytuacja materialna i lokalowa pozwala na opiekę i na utrzymanie psa, gdyż po jego nieodpłatnym przekazaniu przez Fundację, to osoba zainteresowana ponosi całkowite koszty utrzymania psa, włącznie z jego pochówkiem. Podczas spotkania instruktorzy uzupełniają wniosek o niezbędne informacje na temat kandydata, instruktor orientacji przestrzennej oraz psycholog wystawiają swoje opinie i na ich podstawie podejmuje się decyzję o wpisaniu kandydata na listę osób oczekujących. Po przekazaniu tej informacji kandydatowi, spotkanie się kończy.

Jesteśmy na liście osób oczekujących i co dalej?

Kolejnym etapem, dotyczy to obydwu fundacji, jest etap przekazywania psa przyszłemu właścicielowi. W każdej z nich przebiega on nieco inaczej.

Zanim pracownicy fundacji Vis Maior przekażą psa, starają się jak najwięcej dowiedzieć na temat stylu życia przyszłego właściciela. Pomaga to im w jak najlepszym dopasowaniu człowieka i psa. Następnie wraz z osobą zainteresowaną omawia się i ustala przebieg zajęć indywidualnych oraz kursu zżywania się z psem. Znakomita większość zajęć wprowadzających kandydata na właściciela do życia z psem odbywa się w Warszawie. Wreszcie instruktor przyjeżdża do miejsca zamieszkania przyszłego właściciela, aby tam właściciel i pies nauczyli się wspólnie najczęściej używanych tras i aby pies oswoił się ze swoim nowym domem. Podczas kursu osoba niewidoma nie tylko uczy się, jak pracować z psem, ale również jak należy się o niego troszczyć, jak rozumieć jego zachowania. Podczas tych zajęć, trwających nieraz i 2 miesiące, nawiązuje się pomiędzy zwierzęciem a człowiekiem więź i wzajemne zaufanie. Gdy osoba niewidoma uzna, że zżyła się już z psem, a pracownicy Fundacji widzą to samo, wtedy przychodzi czas na egzamin, na którym sprawdza się, jak dają sobie radę na znanej i na nieznanej trasie. Gdy tandem zda egzamin pomyślnie, następuje przekazanie psa osobie niewidomej. Świeżo upieczony właściciel otrzymuje od Fundacji certyfikat dla psa przewodnika oraz podpisuje z Fundacją umowę o przyjęciu psa, w której zastrzega się między innymi, że pies powinien wykonywać swoją pracę w godnych warunkach. Właściciel otrzymuje również: smycz, obrożę, kaganiec oraz uprząż, jak również książeczkę zdrowia psa przewodnika.

Fundacja na rzecz Osób Niewidomych Labrador - Pies Przewodnik przeprowadza tę procedurę w następujący sposób. Pierwszy etap przekazywania psa - to co najmniej 10-dniowy kurs w Poznaniu. W tym czasie przyszły właściciel otrzymuje podstawowe informacje na temat poruszania się z psem, opieki nad nim oraz uprawnień osób korzystających z pomocy psów przewodników. Pobyt na kursie finansuje Fundacja. Przekazywanie psa prowadzi treser, który szkolił psa. Podczas kursu nawiązuje się zaufanie pomiędzy psem a człowiekiem. Praca z psem rozpoczyna się od pokonywania łatwych tras, a potem przechodzi się stopniowo do coraz trudniejszych. W programie kursu jest również obowiązkowa wizyta u weterynarza, której celem jest ocena stanu zdrowia psa. Właściciel otrzymuje wskazówki na temat opieki i żywienia zwierzęcia. W czasie ostatniego dnia kursu następuje podpisanie umowy o przekazanie psa pomiędzy właścicielem a Fundacją. Umowa ta jest podpisywana na  okres do ukończenia przez psa 8 roku życia, a następnie może być dwukrotnie przedłużona o rok, jednakże wymagana jest w tym celu opinia lekarza weterynarii. Właściciel zobowiązuje się również do zapewnienia psu właściwego wyżywienia, codziennej opieki, w tym opieki weterynaryjnej.

W umowie fundacja, jako właściciel psa, zastrzega sobie możliwość odebrania go osobie niewidomej, gdyby ta źle go traktowała, nie zapewniała mu należytej opieki lub ze swojej winy zaprzestała z nim pracować. Ponadto osoba niewidoma jest zobowiązana ubezpieczyć psa we wskazanym przez Fundację towarzystwie ubezpieczeniowym. Niewidomy otrzymuje, oprócz obroży i smyczy, uprząż i znaczek - identyfikator Fundacji. Podpisanie umowy kończy pobyt w Poznaniu. Pora wracać do domu. Osoba niewidoma, wraz z psem oraz instruktorem, jadą do jej miejsca zamieszkania, w którym przez okres 5 dni uczą się razem trzech najważniejszych dla niewidomego opiekuna psa tras. Na zakończenie tego etapu otrzymuje się certyfikat psa przewodnika. Jest on w dwóch formatach: A4 oraz karty kredytowej. Ponadto otrzymamy dokument zawierający informacje prawne dotyczące korzystania z psa przewodnika. Jest to zakończenie przekazania psa.

Mam już upragnionego psa. Co dalej?

Od tego dnia, dnia przekazania psa przewodnika osobie niewidomej, rozpoczyna się ciekawy, a jednocześnie trudny czas zarówno dla psa, jak i dla jego właściciela. Są to lata, podczas których nawiąże się silna więź pomiędzy właścicielem a jego psem. Najtrudniejsze są pierwsze 2 lata. To czas wytężonej pracy, konsekwentnego postępowania, nagradzania prawidłowych i eliminowania niechcianych zachowań czy błędów. To czas sukcesów i porażek, bo nie wszystko będzie szło tak, jak byśmy chcieli, albo tak, jak sobie wymarzyliśmy. Musimy być przygotowani na pojawienie się różnego rodzaju problemów, bo nasz pies będzie nas sprawdzać. Będzie chciał się dowiedzieć, na co może sobie pozwolić. Wydaje się, że zostaliśmy sami z naszym psem i trudnościami, jakie się pojawiają w trakcie wspólnej pracy. Na szczęście tak nie jest.

Każda z wymienionych tu fundacji oferuje swoim psom oraz ich właścicielom pomoc.

Fundacja Vis Maior oferuje osobom niewidomym, którym przekazała psa, dalszą pomoc w zakresie szkolenia psów, jak również udziela rad, jak rozwiązywać powstałe problemy.

Fundacja na Rzecz Osób Niewidomych Labrador - Pies Przewodnik wysyła po miesiącu instruktora do osoby niewidomej na wizytę sprawdzającą, następnie instruktor ponownie kontroluje postępy niewidomego i jego psa po upływie pół roku. Kolejne wizyty instruktora u osoby niewidomej odbywają się zgodnie z zapotrzebowaniem, nie rzadziej niż raz w roku. Oprócz tego, osoby niewidome wraz z psami, są raz w roku zapraszane na weekendowe spotkania. Celem tych spotkań jest sprawdzenie kondycji oraz pracy psów, jak również pomoc w rozwiązaniu powstałych problemów oraz integracja środowiska.

Kilka słów na zakończenie

Pomimo wielu trudności i chwil zwątpienia uważam, że moja decyzja o wzięciu psa przewodnika była słuszna. Współpraca z nim okazała się wielką, niekończącą się przygodą. Kontakt ze zwierzęciem sprawił mi wiele przyjemności, podróżowanie stało się mniej stresujące, szybsze, sprawniejsze i bezpieczniejsze. Oczywiście, jest to moje osobiste zdanie na ten temat. Dlatego uważam, że zanim ktoś zdecyduje się na życie w towarzystwie psa, powinien dobrze się nad tym zastanowić. Ja nie żałuję.

Agnieszka Pelczarska

 

Projekt współfinansowany ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych oraz Gminy Miejskiej Kraków