"Srebrny labirynt"

„Srebrny labirynt” to pierwsza polska gra audio typu fantasy. Jest ona w pełni dostępna dla osób niewidomych tym bardziej, że sam - jako jej twórca - nie widzę.

Fabuła

Wiersen - główny bohater - otrzymał niezwykle odpowiedzialne zadanie. Otóż elfom ukradziono ważny artefakt zwany Srebrnym kryształem. Nie trudno się domyślić, że naszym zadaniem jest jego odzyskanie. W tym celu musimy się udać do Srebrnego labiryntu.

W owej starej i tajemniczej budowli ukryto sześć z siedmiu części artefaktu – kryształy: światła, ciemności, lodu, ognia, wiatru i skał. Zaraz, zaraz, a gdzie część siódma, nazywana kryształem czasu? To pytanie, na które na razie nie znamy odpowiedzi. Może poznamy ją, gdy znajdziemy wszystkie inne części?

Na końcu weźmiemy udział w oblężeniu naszego ojczystego miasta i... By nie zdradzać całej fabuły, nic więcej nie napiszę. Przejdę teraz do spraw technicznych.

Od kuchni – garść informacji technicznych

Do udźwiękowienia gry użyłem głosu ScanSoft Nuance Agata RS SOLO 22khz. Wiele osób nie przepada za tym głosem, jednakże w związku z założeniem, że synteza powinna być bezpłatna, miałem do wyboru tylko Agatę lub eSpeaka.

Do wyboru mamy dwie wersje gry: instalacyjna i przenośna. Jako, że na wolnych komputerach, np. netbookach, instalator nie działa, polecam ich użytkownikom pobranie wersji przenośnej.

Z racji tego, że trudne byłoby opisanie wszystkich elementów akcji za pomocą słów, a dodatkowo mogłoby to okazać się uciążliwe dla odbiorców, w grze użyłem wielu dźwięków. W tle przez cały czas słychać muzykę, zazwyczaj ilustrującą naszą sytuację. Część wykorzystanej muzyki została dołączona za darmo do programu, w którym napisałem grę, a część jest skomponowana przeze mnie.

Nie zabrakło tutaj również rozbudowanych dialogów, w czasie trwania których możemy decydować
o naszych posunięciach. Przez dużą część labirynt będzie prowadzić nas Swings, który po odpowiedzeniu zagadki daje nam wskazówkę, która pomoże w dalszej grze, więc chyba możemy mu zaufać. Ale czy możemy mieć co do czystości jego intencji stuprocentową pewność? Nasza pomysłowość przecież zostać poddana próbie.

Jako, że labirynt nie pozwala na zbyt wielką swobodę ruchów, bez trudu stworzyłem możliwość ręcznego poruszania się po planszach przy użyciu strzałek. W ten sposób poruszając się możemy natrafić na skrzynie ze skarbami, pułapki itp.

Mimo wyglądu dość prostego gra nie została stworzona tylko dla młodych osób, i mogą w nią też grać dorośli bez obaw, że gra będzie im się nudzić.

Opisywaną grę można pobrać za darmo ze strony http://srebrnylabirynt.pl.

Po uruchomieniu gry zalecam przejście samouczka, by zaznajomić się z jej interfejsem.

Zapraszam do pobierania i testowania aplikacji oraz do pozostawiania komentarzy na stronie.

Życzę wszystkim dobrej zabawy!

Dawid Pieper

 

Projekt współfinansowany ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych oraz Gminy Miejskiej Kraków