Artykuł: Test monitora brajlowskiego BraillePen

Wraz z ewolucją urządzeń elektronicznych w kierunku ich mobilności i maksymalnej użyteczności w czasie przemieszczania się, koniecznym stało się również, aby powstały nowe urządzenia dla niewidomych idące w tym kierunku i wykorzystujące najnowsze osiągnięcia w dziedzinie oprogramowania i sprzętu. Monitory brajlowskie sprzedawane ponad 10 lat temu wcale nie musiały być poręczne, przeciwnie były często nieestetyczne, a najważniejszym kryterium była funkcjonalność. Natomiast budowa urządzenia, jego wygląd czy wielkość nie odgrywały większej roli.

Dzisiaj jest pod tym względem trochę lepiej, ponieważ zwiększyły się zdecydowanie możliwości urządzeń mobilnych, takich jak smartphone’y, a tym samym producenci urządzeń dla niewidomych z konieczności zwrócili większą uwagę na poręczność i lekkość urządzeń brajlowskich, przynajmniej tych używanych w zestawie ze smartphone'ami i tabletami. Produkowane obecnie urządzenia mobilne wielokrotnie przewyższają moc obliczeniową pierwszych komputerów sprzed kilkudziesięciu lat. Sprawiło to, że wiele z naszych zadań, wykonywanych jeszcze tak niedawno przy komputerze stacjonarnym lub laptopie przerzuciliśmy na naszego smartphone’a, wcześniej z symbianem, dziś coraz częściej z systemem Android lub iOS.

Powstały również nowe, mobilne urządzenia brajlowskie o różnym zakresie funkcji. Są zatem klasyczne monitory brajlowskie bez dodatkowych funkcji, rozwijają się również notatniki brajlowskie z możliwością pracy w trybie monitora brajlowskiego, powstało nawet urządzenie będące laptopem z wbudowaną linijką brajlowską z zainstalowanym systemem Windows 7.

W tym artykule zostanie opisany mobilny monitor brajlowski, który nie oferuje funkcji dostępnych w notatniku, jest natomiast bardzo dobrym uzupełnieniem smartphone’a tworząc z niego notatnik brajlowski lub całkiem dobrą linijką brajlowską i jednocześnie terminalem umożliwiającym wprowadzanie znaków do komputera przy użyciu klawiatury brajlowskiej.

Nie jest oczywiście ono pozbawione pewnych wad, ale jak wiadomo urządzeń idealnych nie ma.

Testowanym przeze mnie monitorem brajlowskim jest polski produkt firmy Harpo, znany pod nazwą: BraillePen 12 touch.

Przeanalizujmy teraz, co oferuje nam to urządzenie od momentu jego otrzymania i rozpoczęcia użytkowania.

Co w pudełku?

Po otwarciu opakowania, które jest z resztą bardzo solidne i zdecydowanie lepsze w porównaniu z wieloma innymi, które zdarzyło mi się już otwierać znajdziemy w środku następujące elementy:

- Etui wraz z umieszczonym w nim urządzeniem,

- Ładowarkę służącą do ładowania akumulatora Braillepen’a,

- Smycz służącą do noszenia urządzenia,

- Instrukcję obsługi w formie tradycyjnej i elektronicznej, oraz oprogramowanie Braillepen write na płycie CD,

- Opcjonalnie można otrzymać też zewnętrzne złącze usb bluetooth.

 

Nie jest tak zapewne w przypadku sprzedawanych braillepenów, ale wraz z Urządzeniem, które otrzymałem do testów zamiast tradycyjnej dokumentacji i płyty Cd znalazłem w pudełku pendrive’a wraz z wgranym na nim potrzebnym oprogramowaniem oraz dokumentacją w formie elektronicznej, a konkretnie pliku pdf. Płyty Cd to moim zdaniem obecnie mało wygodne nośniki, na których dostarcza się oprogramowanie i uważam taką odmianę za naprawdę dobry krok.

Zanim przejdę do opisu urządzenia, napiszę jeszcze kilka danych technicznych, jakie podaje producent.

• wymiary: 27 x 150 x 95 mm

• waga: 235 g

• zasilanie: akumulator wewnętrzny, ładowany poprzez gniazdo w tylnej części obudowy

• czas pracy terminala brajlowskiego na w pełni naładowanej baterii: 5-8 h (w zależności od intensywności pracy)

• czas ładowania baterii terminala brajlowskiego: 3-5 h

• złącze: Bluetooth

• wymiary opakowania: 75 x 355 x 290 mm

• pamięć wewnętrzna

Jak wygląda monitor BraillePen 12 touch?

Po wyjęciu z pudełka etui wraz z urządzeniem, które jest w nim umieszczone w celu dokładnego zapoznania się z jego wyglądem należy wydobyć monitor brajlowski ze środka etui. Wymaga to otwarcia górnej części, która otwiera się właściwie jak okładka książki, od góry przytrzymuje ją jedynie magnetyczna przylga, którą należy odchylić przed podniesieniem górnej części zakrywającej klawiaturę urządzenia. Następnie należy wyjąć urządzenie, to znaczy odpiąć filcowe krążki umieszczone w jego spodniej części od przytrzymujących je Rzepów, znajdujących się w dnie etui pod urządzeniem.

Po wyjęciu z etui można teraz dokładnie zapoznać się z urządzeniem.

Monitor brajlowski nie jest duży, co jest naprawdę istotną zaletą.

Opiszę ten monitor z perspektywy użytkownika, który położył urządzenie na płaskiej powierzchni, skierowane linijką w stronę użytkownika. Jest wyposażony w 6-punktową standardową klawiaturę brajlowską. Poniżej klawiszy podstawowych umieszczone są trzy klawisze funkcyjne, od lewej do prawej są to: Shift, spacja i control.

Między rzędem klawiszy podstawowych umieszczonych bliżej tylnej części urządzenia, a znajdującymi się bliżej przedniej części klawiszami funkcyjnymi jest dość ciekawe rozwiązanie, czyli klawisz joysticka. Można nim sterować w następujący sposób: lewo, prawo, przód i tył a także w dół poprzez wciśnięcie przycisku. W wielu przypadkach znacznie ułatwia to pracę, ponieważ przestaje występować konieczność pamiętania wielu kombinacji akordowych, tj. punktów wciskanych wraz ze spacją, aby wykonać jakieś akcje.

Wciśnięcie przycisku joysticka w dół najczęściej działa jak wciśnięcie klawisza enter lub w przypadku urządzeń z systemem Ios jak dwukrotne stuknięcie w ekran.

Poniżej klawiatury znajduje się 12 znakowa linijka brajlowska.

Nad linijką, a dokładniej nad każdą z komórek brajlowskich znajduje się 12-kanałowy sensor dotykowy, który zastąpił w tym urządzeniu przyciski przywołujące kursor brajlowski do konkretnej komórki brajlowskiej. Stąd właśnie nazwa najnowszego BraillePen’a, czyli 12 touch. Ergonomia tego rozwiązania pozostawia trochę do życzenia w tym monitorze, zwłaszcza dla tych, którzy mają większe dłonie i palce. O zaletach i wadach active touch napiszę więcej w dalszej części artykułu.

Po obu stronach 12-znakowej linijki usytuowane są dwa okrągłe przyciski służące do przewijania wyświetlanej zawartości w lewo lub w prawo.

Oczywiście dodatkowe możliwości, takie jak zmiana kierunku działania przycisków przewijania treści na linijce brajlowskiej zależą już od sterownika i współpracy konkretnego programu odczytu ekranu z danym urządzeniem brajlowskim, z programem JAWS udało mi się skorzystać z tej funkcji. Po obejrzeniu górnej części urządzenia czas zbadać kolejne jego elementy.

Na dłuższej tylnej krawędzi, przy prawym górnym rogu urządzenia znajduje się złącze służące do ładowania urządzenia. W tym miejscu wyrażam głębokie rozczarowanie, że nie jest to standardowe złącze mini/micro usb. W przypadku zapomnienia lub zagubienia ładowarki urządzenie będzie dla nas kompletnie nieprzydatne, z racji rozładowanej baterii, nie ma też możliwości korzystania z monitora przy użyciu połączenia przez usb.

Kolejną wadą umiejscowienia gniazda ładowania i konstrukcji samego etui jest fakt, że urządzenie może być ładowane tylko wtedy, gdy etui urządzenia nie jest zamknięte lub urządzenie nie jest umieszczone w środku. W przeciwnym wypadku gniazdo zostaje zasłonięte i w zamkniętym etui nie ma możliwości podłączenia kabla.

Na bocznych krótszych krawędziach urządzenia, umieszczone bliżej użytkownika znajdują się otwory służące do przyczepienia Bp 12 touch do smyczy, na której można go nosić. Tutaj producent rozwiązał sprawę zdecydowanie lepiej, ponieważ noszenie urządzenia na smyczy w etui nie sprawia problemów, aczkolwiek urządzenie umieszczone w środku i noszone na szyi w ten sposób, to już większy zestaw, nie tak wygodny, jak noszenie samego urządzenia.

Na przedniej krawędzi, od strony użytkownika nie ma żadnych złączy ani istotnych elementów.

Spód urządzenia zawiera 2 filcowe krążki, które są używane w celu przypięcia urządzenia do rzepów w etui. To moim zdaniem kolejna wielka wada tego rozwiązania. Po pierwsze, jest to mało profesjonalne wykonanie, po prostu nie budzi zaufania, po drugie, W przypadku, gdy rzepy, na które przypinane jest urządzenie zaczną się zużywać, może dojść do sytuacji, w której urządzenie po prostu wypadnie ze środka np. przy wyciąganiu go lub przenoszeniu.

Oprócz filcowych krążków do przypinania, na spodniej stronie urządzenia znajdują się już tylko 4 gumowe nóżki antypoślizgowe, przydatne, gdy urządzenie jest położone na płaskiej gładkiej powierzchni takiej jak stół.

Teraz, gdy już zapoznaliśmy się z urządzeniem czas je uruchomić i sprawdzić w działaniu. Co jest wygodne, a co może sprawić kłopot? Przeczytacie poniżej.

Włączanie Braillepena 12 touch

Aby włączyć monitor BraillePen 12 touch, należy wcisnąć akord K – czyli punkty 1 i 3 wraz ze spacją. Po uruchomieniu urządzenie wygeneruje kilka różnych dźwięków, które poinformują użytkownika m. In. O stanie naładowania akumulatora. Pojawią się też inne dźwięki informujące np. o stanie modułu bluetooth. Po uruchomieniu bp 12 touch na linijce wyświetli się napis z nazwą urządzenia. Więcej o różnych sygnałach dźwiękowych informujących o stanie urządzenia przeczytacie w podręczniku do BP 12 touch, ponieważ nie jest moim celem przepisywanie podręcznika, aby opisać wszystkie sygnały informacyjne.

Tutaj na chwilę się zatrzymam, bo rozwiązanie to wysoce mnie rozczarowało. Dlaczego bp 12 touch tak utrudnia życie? Czy nie byłoby łatwiej umieścić na wyświetlaczu informacji o procencie naładowania akumulatora tuż po uruchomieniu urządzenia, zamiast wyświetlać w tym momencie napis z jego nazwą? W podręczniku znalazłem opis trzech dźwięków informujących o aktualnym stanie naładowania. Naładowany w pełni, w połowie i bliski rozładowania. Znalazłem również orientacyjny czas pracy urządzenia bez zasilania, ale przecież trudno polegać na takich danych, bo użytkownik tego monitora nie będzie w stanie określić wystarczająco precyzyjnie, jaki właściwie jest stan baterii. Informację o poziomie naładowania baterii w procentach na szczęście można uzyskać, ale tylko z menu dostępnego przy włączaniu urządzenia, co wymaga jego wyłączenia i uruchomienia ponownie czyli tym samym rozłączenia bluetooth. ale o tym poniżej. Ponadto używanie dźwięków do informowania o stanie kojarzy mi się z wielce ekwilibrystycznymi umiejętnościami, jakimi muszą wykazać się technicy i znawcy poszczególnych biosów i płyt głównych różnych producentów, aby po dźwiękach generowanych przez głośniczek PC speaker zidentyfikować rodzaj awarii lub nieprawidłowości.

Uważam, że nie każdy coś takiego łatwo zapamięta, nie mówiąc już o tym, czy osoba niewidoma i np. ze sprzężeniem, bo dodatkowo niedosłysząca lub niesłysząca będzie w stanie te dźwięki usłyszeć. Podejrzewam, że każdemu, kto znalazłby się w miejscu, w którym nie jest cicho mógłby mieć trudności. Inne monitory brajlowskie, oferujące podobne funkcje, niestety droższe, mają w tym przypadku lepiej dopracowane informowanie o stanie baterii i urządzenia, po prostu wyświetlając informacje na linijce brajlowskiej, gdy użytkownik wywoła tę informację lub tuż po włączeniu. Często oczywiście te informacje się nie mieszczą na linijce, ale można je wtedy przewinąć i odczytać następne. W BraillePenie niestety takiej możliwości nie ma.

Po tej dygresji czas wrócić do bp 12 touch i sprawdzić, co można w nim ustawić przed połączeniem z jakimkolwiek innym urządzeniem.

Wywoływanie menu i opis dostępnych w nim funkcji w monitorze BraillePen 12 touch

Aby wywołać menu wewnętrzne bp 12 touch, należy wcisnąć klawisze control i spacja jednocześnie, czyli 2 dłuższe klawisze funkcyjne, prawy i środkowy. Można to jednak zrobić tylko w czasie uruchamiania urządzenia, to znaczy po pierwszym sygnale, jaki usłyszymy przy włączaniu kombinacją klawiszy akord k. Jeżeli klawisze Ctrl+spacja zostaną wciśnięte zbyt późno, tj. po wyświetleniu się napisu BP 12 touch na urządzeniu, to menu nie zostanie otwarte.

Po otwarciu menu można tam znaleźć następujące pozycje:

“Bateria (Battery indicator)

Czas uśpienia (Sleep time x minutes)

Sygnały dźwiękowe (Beeps on or off)

Wibracja (Vibrate)

Test komórek (Cell test)

Test klawiszy (Key test)

Test łącza bluetooth (BT or Bluetooth test)

Wersja oprogramowania (Firmware version)

Ustawienia działania schowka (Cbrd run off)

Wyjście z menu (Exit).”

Pierwsza opcja, to nic innego, jak wspominany wyżej aktualny stan baterii w procentach.

Druga, to czas uśpienia – czas, w jakim bp 12 touch pozostanie aktywny od momentu wciśnięcia jakiegokolwiek przycisku. Domyślny czas to 25 minut. Kolejna opcja w menu to przełącznik włącz/wyłącz dźwięki, on, dźwięki włączone, a off wyłączone.

Czwarty element menu: „vibrate” służy do ustawienia czasu trwania wibracji, która występuje w momencie dotknięcia i aktywacji sensora przywołującego kursor brajlowski do miejsca wskazanej komórki brajlowskiej. Domyślne ustawienie to 50 milisekund, ja osobiście ustawiłem sobie 40 ms, ale to już oczywiście indywidualna sprawa każdego z nas.

Piąty element menu, to bardzo ciekawa funkcja, czyli Test komórek brajlowskich, to takie sprawdzenie wszystkich punktów brajlowskich, czy poprawnie się chowają i wysuwają. Po wywołaniu testu trwa on około 20 sekund powinien wyświetlić się napis cells ok, jeżeli wszystko będzie w porządku.

Pierwszy raz spotykam się z czymś takim i w tym miejscu gratulacje dla producenta, za pomysł na sprawdzający test najważniejszego chyba elementu, czyli samej linijki brajlowskiej. Kolejna opcja w menu, to test klawiszy. W tym teście kombinacje klawiszy nie będą działać, natomiast sprawdzane jest, czy pojedynczo działają wszystkie przyciski, włącznie z joystickiem.

Dalej w menu znajduje się polecenie służące do uruchomienia testu złącza bluetooth w urządzeniu. Jeżeli pojawi się napis: „test ok.”, wszystko jest w porządku, jeżeli natomiast przeczytamy na monitorze napis: „test fail”, należy skontaktować się ze sprzedawcą urządzenia, w celu usunięcia ewentualnej usterki.

Dwa ostatnie elementy menu urządzenia to opcje: „exit wyjście” oraz element wyświetlający po prostu numer wersji oprogramowania w urządzeniu.

Opcję dotyczącą ustawienia schowka znalazłem w menu urządzenia, ale zostawiłem ją na sam koniec, ponieważ to chyba jedyna funkcja autonomiczna tego urządzenia, które może zapamiętać jakąś treść. Jest to tylko 500 znaków, ale jakąś niewielką informację da się w tym schowku zapisać np. adres, nr tel. Ta opcja menu steruje tym, czy schowek ten będzie włączony czy nie.

Teraz, Po dostosowaniu podstawowym urządzenia do naszych potrzeb, pora dowiedzieć się, z czym współpracuje ten monitor.

Z jakimi urządzeniami i oprogramowaniem współpracuje BraillePen 12 touch?

Tym, co najbardziej zaimponowało mi w urządzeniu Braillepen touch 12, jest ilość sprzętu i oprogramowania wspomagającego, z jakim współpracuje monitor brajlowski firmy harpo.

Urządzenia Mobilne, a BraillePen 12 touch

Z rozwiązań mobilnych, oprócz Apple VoiceOvera na Ios i BrailleBack na androidzie, urządzenie to współpracuje z programami talks i MobileSpeak pod kontrolą systemu symbian. Chociaż posiadam obecnie telefon dotykowy, to nadal korzystam ze starej Nokii, która wytrzymałością baterii bije na głowę każdy nowy smartphone z ekranem dotykowym i dlatego bardzo cieszę się, że mimo wszystko powstają jeszcze urządzenia, które wspierają ten odchodzący powoli na zasłużoną emeryturę system, bo na pewno jeszcze wiele osób go używa. Dlatego w tym miejscu mogę polecić stanowczo Braillepena tym wszystkim, którzy chcieliby korzystać z tej linijki brajlowskiej w połączeniu z telefonem z zainstalowanym talksem lub mobileSpeakiem.

Ponadto BP 12 touch współpracuje również z pakietem Mobile accessibility pod kontrolą androida, a więc jak widać pełen zestaw najpopularniejszego oprogramowania i sprzętu mobilnego.

Jeżeli chodzi o współpracę z VoiceOverem pod kontrolą systemu Ios na Iphonie, Ipadzie i Ipodzie touch, to współpraca taka jest możliwa od wersji Ios 4, a więc nawet Iphone 3gs, jeśli ktoś jeszcze go używa będzie współpracować z BraillePenem 12 touch.

A co z oprogramowaniem na komputerach stacjonarnych i laptopach?

W przypadku komputerów stacjonarnych i laptopów jest równie dobrze, jak w przypadku urządzeń mobilnych, chociaż tutaj występują pewne ograniczenia, lecz niewielkie.

BraillePen w systemie Windows współpracuje z programami: Jaws od wersji 15, window-eyes od wersji 7.5.2, a także dolphin supernova. Co bardzo interesujące, monitor ten współpracuje też z czytnikiem system acces, który nawet nie posiada polskiej lokalizacji, ani w Polsce popularny nie jest. Oczywiście chwali się to producentowi, który ze swoją technologią chce dotrzeć do wszystkich użytkowników, niezależnie od pozostałego używanego przez nich oprogramowania. W tym temacie wielka piąteczka z plusem, pozostaje mi tylko wyrazić jeszcze nadzieję, że monitor ten doczeka się stosownego sterownika dla coraz bardziej popularnego darmowego czytnika ekranu dla Windows, czyli… tak, zgadliście, nvda.

Jeżeli chodzi o komputery Apple, to BP 12 touch współpracuje z VoiceOverem w systemie OSX od wersji 10.6 Snow Leopard. Oczywiście nie posiadam wszystkich możliwych kombinacji urządzeń i programów, z jakimi może działać testowany monitor, jednak używałem go dość długi czas, a moje uwagi dotąd niezamieszczone przeczytacie poniżej.

Próba ogniowa, czyli jak radzi sobie BraillePen 12 touch

Wcześniej skrytykowałem dość mocno to urządzenie za pewne niedopracowane lub nie do końca moim zdaniem przemyślane rozwiązania, ale ogólnie nie jest to złe urządzenie. Używałem tego monitora wraz z Iphone’em pod kontrolą systemu Ios 7 i 8, z czego jestem bardzo zadowolony. Skróty apple’a są uniwersalne dla wszystkich monitorów współpracujących z vo, podobnie z resztą jak znaczna część kombinacji klawiszy brajlowskich dla jaws w systemie Windows, a do tego używanie joysticka też jest bardzo wygodne. Zatem wrażenie z używania tego monitora jest bardzo pozytywne, co psuje nieco kilka szczegółów, na które zwróciłem uwagę wyżej.

Napisałem wcześniej dość enigmatycznie, wspominając o dotykowych przyciskach przywołujących, że rozwiązanie to nie jest do końca ergonomiczne dla tych, co mają większe palce i dłonie, a oto dlaczego. Nie mam wcale dużych dłoni czy nawet długich palców, a jednak Komfort pracy zakłócił mi… dotykowy sensor znajdujący się przy każdej z komórek brajlowskich, zastępujący przyciski przywoływania dostępne w większości monitorów, czyli po prostu system active touch. Funkcja tego urządzenia działa oczywiście poprawnie, a zbliżenie palca do sensora na krótką chwilę przywoła kursor do stosownego miejsca. Problemy pojawiają się w momencie, gdy poruszamy się nie po edytowanym lub czytanym tekście, lecz na przykład po ekranie początkowym na Ios, ponieważ przypadkowe dotknięcia sensorów znajdujących się dość blisko linijki i tym samym odczytywanych napisów… aktywują różne elementy w niechcianych momentach np. otwierają aplikacje, wykonują akcje, na której akurat zatrzymał się kursor voiceovera i brajlowski. Podejrzewam, że moje problemy wynikły raczej z nieprzyzwyczajenia i na pewno nauczyłbym się tak używać monitora, żeby czytać i nie dotykać niepotrzebnie sensorów przywołujących kursor do komórki brajlowskiej. Nie jest to jednak łatwe dla początkującego użytkownika lub przyzwyczajonego do wcześniejszych rozwiązań i może lekko frustrować. Funkcja ostatecznie jest całkiem sympatyczna, a zwracam tylko uwagę na problemy, które mogą się pojawić. Podłużny i wąski Panel dotykowy, to mniej ruchomych elementów takich jak przyciski, które mogą ulec uszkodzeniu w wyniku zużycia Bądź wypadku, więc to ostatecznie interesujące rozwiązanie, które nie każdemu musi przypaść do gustu.

To, co bardzo charakterystyczne dla nowych monitorów brajlowskich, nie tylko tego z resztą, lecz również innych, to fakt, że obecnie w znakomitej większości przypadków wystarczy go połączyć, wykonać instrukcje zamieszczone w podręczniku urządzenia, ewentualnie czytnika ekranu pod danym systemem i możemy pracować. Kiedyś problemów zdecydowanie więcej było. Dziś pisanie polskich znaków diakrytycznych nie sprawia trudności ani pod Ios, ani pod kontrolą symbiana, ani na Windows. Kilka lat temu było jeszcze całkiem sporo problemów, ponieważ czytniki ekranu używały tych samych często kombinacji klawiszy brajlowskich, jakie były potrzebne do wprowadzania diakrytycznych znaków danego języka Dziś nie ma z tym problemu, a wyścig między producentami o klienta pod tym względem wszedł na wyższy poziom, czyli dbałość o szczegóły, co mnie bardzo cieszy. Z BraillePenem 12 touch pracuje się po prostu dobrze. Jeżeli ktoś zmienia monitor brajlowski, to wiadomo, że będzie musiał przyzwyczaić się do innego układu klawiatury, to znaczy klawiszy dodatkowych, zapewne częściowo też do nieco innych kombinacji klawiszy, jakich trzeba będzie używać w codziennej pracy. Układ klawiatury, to również rzecz gustu, mi na przykład bardzo przeszkadza fakt, że wciskanie klawiszy długich takich jak Shift, spacja i control jest dość niewygodne, gdy muszę ich używać np. jednocześnie z lewym lub prawym przyciskiem przewijania, joystickiem czy jakimiś punktami, ponieważ naciskam wtedy w zależności od ułożenia dłoni lewy lub prawy koniec tych przycisków, co działa dość ciężko w przypadku takiego naciskania tych przycisków. Wniosek z tego taki, że wybór urządzenia zawsze jest indywidualny i przed zakupem zawsze warto wziąć do rąk urządzenie, które ma później dobrze służyć temu, kto je kupuje.

Opiszę teraz krótko coś ciekawego, czego żaden inny znany mi monitor brajlowski nie oferuje. Funkcja początkowo wydaje się mało potrzebna, aczkolwiek, jest dość ciekawa.

Program BraillePen write, czyli klawiatura brajlowska, jako klasyczna klawiatura bezprzewodowa.

Wcale nie trzeba używać screenreadera, żeby BraillePen 12 touch posłużył nam, jako zwykła klawiatura brajlowska, która zastąpi klasyczną klawiaturę komputera. W przypadku czytnika ekranu, użytkownik jest ograniczony do poleceń, które program wyśle dalej do systemu. Gdy natomiast zostanie zainstalowany program BraillePen write i użyty do podłączenia urządzenia do komputera, jako klawiatura na Bluetooth, wtedy program przekazuje polecenia bezpośrednio do systemu, a to, jakie kombinacje wywołają jakie polecenia w systemie, zależy już od tego, jaka mapa klawiatury została użyta w programie BraillePen write. Więcej przeczytacie o tym w podręczniku dostarczonym w zestawie. Producent Domyślnie dostarcza polską mapę klawiszy Wraz z programem.

Podsumowanie

Monitor brajlowski BraillePen 12 touch to poręczne niewielkie urządzenie. W połączeniu ze smartphone’em lub tabletem stanowi całkiem niezły notatnik brajlowski, natomiast w przypadku komputera może być klawiaturą lub pełnoprawnym monitorem brajlowskim współpracującym z czytnikiem ekranu. Oto lista jego wad i zalet, jakie zaobserwowałem w czasie testów

Wady

1. Mało profesjonalne wykonanie połączenia z etui. Urządzenie za kilka tysięcy złotych przypinane w etui na rzepy wg mnie nie wzbudza zaufania.

2. Informacje o stanie urządzenia dostarczane przy pomocy dźwięków to nie jest dobry pomysł, skoro jest do dyspozycji wyświetlacz brajlowski, na którym nie jest wyświetlane nic oprócz nazwy po jego uruchomieniu.

3. Możliwość sprawdzenia dokładnego stanu baterii w procentach wymaga wyłączenia monitora brajlowskiego i przy ponownym włączaniu otwarcia menu w pewnym czasie, żeby w tym menu odczytać stan akumulatora, to raczej długa droga, którą na pewno można było skrócić i ułatwić.

4. Brak możliwości ładowania przez usb i tym samym brak możliwości podłączenia monitora BP 12 touch do portu usb. Przez taką decyzję producenta ten monitor nie jest dla każdego użytkownika, ponieważ ci, którzy nie mają bluetooth z urządzenia po prostu nie skorzystają, a ładowanie przez usb to dziś standard, w tym wśród znacznej części nowych urządzeń brajlowskich.

Moim zdaniem są to 4 bezspornie najważniejsze wady, w których przypadku zgodziłoby się ze mną więcej użytkowników. Pozostałe poruszone wcześniej kwestie takie jak klawiatura czy kłopoty z active touch są raczej kwestią indywidualną i jako wady ich wymieniać nie będę. Jednym się spodoba innym nie.

Zalety

1. Cena. Urządzenia brajlowskie są tak drogie, że pod tym względem to chyba najlepsza oferta, jaką znam. Monitory podobnej klasy lub o większych możliwościach są raczej droższe. Obecna cena na dzień 8 stycznia 2015 na stronie producenta to: 5499 zł.

2. Ilość obsługiwanych urządzeń i programów naprawdę zrobiła na mnie wrażenie. Kto chce mieć Nokię z symbianem, może mieć, Kto Iphona, proszę bardzo, telefon czy tablet z androidem? Żaden problem. Na komputerze ilość obsługiwanych programów też robi wrażenie, aż dziwne, że brak jeszcze sterownika do nvda ale może tego też się doczekamy.

3. Możliwość pracy z urządzeniem, jako klawiaturą systemową, z możliwością pominięcia czytnika ekranu przy użyciu programu BraillePen write to świetne rozwiązanie dla tych, którzy chcą mieć po prostu klawiaturę brajlowską. Jest też dobre dla tych, którzy używają programu odczytu ekranu nieobsługującego tego monitora brajlowskiego. Chociaż taki użytkownik nie będzie miał możliwości wyświetlania w brajlu treści z komputera, to nadal może pisać i wydawać komendy z klawiatury brajlowskiej, niewielkiej i bezprzewodowej.

4. Możliwość testowania wszystkich komurek brajlowskich, klawiszy czy adaptera bluetooth to po prostu dobre funkcje, zwłaszcza test komórek brajlowskich, dzięki tym testom szybko można zorientować się, gdy  z urządzeniem dzieje się coś nietypowego lub po prostu uległo jakiejś awarii.

Komu polecam BraillePen 12 touch?

Przede wszystkim tym, którzy chcą używać monitora brajlowskiego z talksem lub mobilespeakiem. To pierwszy dość nowy, a w ogóle jedyny monitor brajlowski, jaki używałem pracujący jeszcze z czytnikami pod system symbian. Polecam też go wszystkim tym, którzy z różnych względów droższego i lepszego urządzenia po prostu kupić nie mogą. Mimo kilku dość znaczących wad, to jest całkiem dobre urządzenie brajlowskie, które z powodzeniem będzie sprawdzać się w codziennym korzystaniu z komputera, czy urządzenia mobilnego.

Kamil Żak

 

Projekt współfinansowany ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych oraz Gminy Miejskiej Kraków