„Zapisane” - nowa, użyteczna opcja w mobilnym Facebooku

 

Często zdarza się tak, że nasz strumień informacji na Facebooku płynie dość wartko i jest wiele takich postów czy odnośników, z którymi teraz nie mamy czasu lub ochoty się zapoznawać, ale chętnie zrobilibyśmy to później. Już od jakiegoś czasu społecznościowy gigant testował możliwość zapisywania różnych aktywności naszych znajomych w postaci listy do przejrzenia później, ale funkcja ta była dostępna jedynie w pełnej wersji strony Facebook.com, a chętnie używana przez niewidomych, mobilna odsłona m.Facebook.com była jej pozbawiona. Jako, że ten stan rzeczy ostatnimi czasy uległ zmianie, przyjrzyjmy się temu mechanizmowi i sprawdźmy, jak możemy z niego skorzystać.

Jak zapisać coś na później?

W mobilnej wersji FB programiści niestety jeszcze nie mogą się zdecydować, gdzie umieścić funkcję „Zapisz”. Ostatnio była ona dostępna jako odnośnik obecny w okolicy każdego statusu, posta czy odnośnika. Obecnie jej odnalezienie wymaga od nas nieco więcej wysiłku. Po pierwsze, odnajdujemy odnośnik opisany jako „Więcej”, znajduje się on zawsze pod interesującym nas elementem, tuż pod linkiem opisanym jako „Pełne zdarzenie”. Po drugie, wybieramy przycisk opcji opisany jako „Zapisz”, a swój wybór potwierdzamy przyciskiem „Kontynuuj”. To wystarczy, właśnie zapisaliśmy nasz pierwszy interesujący element na facebookowej liście.

Ale jak się tam dostać?

Nic prostszego. Najpierw wybieramy odnośnik „menu”, a w kolejnym kroku wybieramy odnośnik „Zapisane”.

Właśnie znaleźliśmy naszą listę linków, którą możemy przeglądać, a za pomocą prostego filtru wybrać np. tylko filmy, lub tylko odnośniki czy produkty.

Jeśli jakiś odnośnik nie będzie już dłużej nas interesował, możemy odesłać go na cyfrową emeryturę używając sąsiadującego z nim łącza „Archiwizuj”. Jeśli zmienimy zdanie, możemy zawsze sięgnąć do naszego archiwum, wybierając stosowną pozycję na liście filtrowania i tak, z archiwum dowolny element możemy przywrócić, albo też bezpowrotnie usunąć z listy.

Komu to potrzebne?

Myślę, że każdemu, kto nie chce przegapić interesujących rzeczy udostępnianych przez znajomych. Nie rzadko jest tak, że większą ilością wolnego czasu dysponujemy w innych godzinach niż wtedy, kiedy tylko pobieżnie przeglądamy nasz Facebookowy strumień. Dzięki tej funkcji nic nie umknie naszej uwadze, a w razie potrzeby, szybko będziemy mogli dany element odszukać. Oczywiście, możemy zawsze zapisywać ciekawe znaleziska w przeglądarkowych zakładkach, kto jednak w dzisiejszych czasach korzysta z Internetu tylko na jednym urządzeniu? Zwykle jest ich co najmniej 2 – tj. komputer i telefon, czasem jeszcze więcej. Dla tych, którzy np. z innej przeglądarki korzystają w telefonie, innej na domowym PC, rozwiązanie w formie listy od Marka Zuckerberga może okazać się pomocne.

Na koniec ciekawostka. Niebawem na wielu stronach ma pojawić się specjalny przycisk podobny do znanego już powszechnie „Lubię to”. Będzie on pozwalał na dodawanie interesujących znalezisk spoza Facebooka do naszej listy ulubionych w tym portalu społecznościowym, dzięki czemu będziemy mogli uczynić swoją kolekcję jeszcze liczniejszą i bogatszą w treści.

 

Projekt współfinansowany ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych oraz Gminy Miejskiej Kraków