Artykuł: Apple - przyjazne technologie - część trzecia

Cykl "Apple - przyjazne technologie" jest próbą przyjrzenia się z bliska dość egzotycznym dla niewidomych w Polsce produktom. Autor - czyli ja - nie jest w żaden sposób związany z Apple ani którymkolwiek z dystrybutorów tej firmy. Próbując zainteresować Was Makami, iPhone'ami i iPodami, kieruję się jedynie chęcią wprowadzenia do kręgu naszych zainteresowań urządzeń, które od chwili zakupu, bez konieczności ich przystosowywania, są dostępne dla każdego, także osób niewidomych i słabowidzących.

Właściwie jest to już trzeci tekst z cyklu ?"Apple - przyjazne technologie", dotychczas ukazał się materiał o komputerach Macintosh oraz recenzja iPhone?a. Prócz tego ?Tyfloświat? informował o nowościach w najnowszej edycji makowego czytnika ekranu ?VoiceOver?.

Tym razem zajmę się samym systemem Snow Leopard (Mac OS 10.6). Oczywiście nie jest możliwe poznanie go, na łamach Tyfloświata, w całości. Możemy natomiast przyjrzeć się jego niektórym, szczególnie interesującym elementom.

Automator

Bardziej doświadczeni użytkownicy komputerów PC z pewnością przypominają sobie pliki wsadowe z rozszerzeniem ?bat? , zawierające sekwencje poleceń uruchamiających, czasem jedynie pod określonymi warunkami, różne programy i zadania komputera. Podobny, choć znacznie bardziej funkcjonalny, mechanizm zastosowano w Makach w programie Automator. Umożliwia on wykonywanie setek różnych czynności w najrozmaitszych konfiguracjach i zestawach.

Możliwości Automatora ograniczone są w zasadzie jedynie wyobraźnią użytkownika i jego potrzebami. Wszystko, co musimy wykonywać często lub/i wielokrotnie, daje się zautomatyzować. Czynności i kolejki czynności przypisujemy do usług określonego programu lub też uruchamiamy przy pomocy klawisza skrótu. Możemy również dołączać je do wybranych katalogów, by w ten sposób każdy plik, umieszczany w takim katalogu, poddać czynnościom automatyzacji (np. konwersji różnych plików multimedialnych, seryjnej zmianie rozdzielczości obrazów lub zamianie plików tekstowych na audiobooki). Zdjęcie przedstawia komputer Mac oraz pudełko z oprogramowaniem Snow Leopard_fot. Apple

Świetnym przykładem wykorzystania Automatora jest porządkowanie plików multimedialnych. Jeśli do katalogu "Automatycznie dodaj do iTunes" (system Snow Leopard przynosi go ze sobą na świat) skopiujemy dowolny plik, obsługiwany przez iTunes, po uruchomieniu program natychmiast skopiuje go do właściwej lokalizacji i doda do swojej biblioteki, przy czym plik w katalogu "Automatycznie dodaj do iTunes" zostanie usunięty.

W sieci sporo jest miejsc, gdzie można znaleźć pakiety czynności dla Automatora. Jednym z nich jest repozytorium Apple.

Inteligentne katalogi

Gromadzą pliki w oparciu o zadane kryteria - słowa, które powinny występować w nazwie bądź w treści (w tym w metadanych, czyli danych o pliku, jak np. komentarze). Tworząc inteligentny katalog wpisujemy wyrażenie, według którego grupowane będą pliki. Zawartość tego katalogu będzie uaktualniana automatycznie, a umieszczane będą w nim nie same pliki, a jedynie skróty do nich.

Użytkownik, oprócz określenia haseł, może także zdefiniować rodzaj plików, jakie znajdą się w inteligentnym katalogu, a także wybrać zakres wyszukiwania, czyli miejsce, gdzie komputer ma szukać plików spełniających zadeklarowane warunki. Mając taki katalog lub katalogi, wystarczy dbać, aby w nazwach lub komentarzach plików przechowywanych w naszym komputerze znajdowały się zawsze odpowiednio identyfikujące je słowa, by już nigdy nie pogubić się w zawartości twardego dysku.

Dashboard

Program ten jest platformą dla tzw. ?widgetów? - małych programów dających dostęp do informacji przechowywanych lokalnie bądź w Internecie, często bez konieczności uruchamiania dodatkowych aplikacji, np. przeglądarki internetowej. Kilka widgetów jest instalowanych fabrycznie, inne można bez trudu znaleźć w Internecie. Zdjęcie przedstawia notebook Mac, na którego ekranie można dostrzec kalendarz i klienta e-mail_fot. Apple

Oczekujący czegoś więcej mogą też tworzyć własne programiki, zaznaczając fragmenty stron WWW z interesującymi usługami, które po ponownym otwarciu Dashboarda staną się widgetem.

Wśród widgetów znajdziemy m.in.: wyszukiwarkę Google, tłumacza, prognozę pogody, a także dostęp do książki adresowej. Kto poszpera w sieci, odnajdzie ich oczywiście o wiele, wiele więcej.

Skrypty Apple

System Snow Leopard posiada zaawansowany język skryptów, dzięki któremu można tworzyć narzędzia do automatyzowania wielu czynności. Przy pomocy skryptów można łączyć ze sobą działanie wielu programów, używać ich w połączeniu z omawianym wcześniej programem Automator. Zaawansowanych użytkowników ucieszy fakt, iż komputery Apple dysponują specjalnym edytorem do pisania skryptów.

Time machine

Aplikacja ta tworzy kopię bezpieczeństwa naszych danych na dołączonym dysku zewnętrznym (USB, FireWire lub sieciowym). Kopie są wykonywane w określonych odstępach czasu (domyślnie co godzinę). Każda nowa kopia to jedynie aktualizacja już istniejącego pliku. W dowolnym momencie można powrócić do stanu komputera sprzed zmian dokonanych na dysku. Wystarczy określić interesującą nas datę. Aby kopie bezpieczeństwa były wykonywane automatycznie, dysk musi być oczywiście przez cały czas podłączony do naszego komputera.

Trochę o sprzęcie

Nie wypowiadam się, co do jego urody, gdyż to, rzecz jasna, kwestia gustu. Inna sprawa to stabilność.

Zdjęcie przedstawia notebook firmy Apple oraz linijkę brajlowską_fot. AppleMój biały MacBook (pokolenie lato 2008) nie zapoznał mnie jeszcze z odpowiednikiem windowsowego blue screena (tzw. niebieskiego ekranu śmierci), pojawiającym się w przypadku krytycznych błędów systemu, mogących prowadzić do uszkodzenia systemu bądź sprzętu. W kwartalniku "Tyfloświat" pisałem, że komputer jest cichy, a grzeje się tam, gdzie ma do tego prawo, a więc z daleka od miejsca, w którym spoczywają ręce użytkownika. Po roku użytkowania mogę spokojnie potwierdzić tę opinię z małym jednakże zastrzeżeniem: mój, a pewnie i wiele innych białych MacBooków (nie mówię o najnowszym "Unibody"), nie grzeszy ergonomią krawędzi płaszczyzny, na której kładzie się dłonie. Zetknięcie górnej powierzchni, gdzie osadzona jest klawiatura, oraz zewnętrznej obudowy wypada dość kanciasto i ostro, a szczytem wszystkiego jest odrywanie się wiórów, tak, przeczytaliście prawidłowo - wiórów plastiku. No cóż: nobody is perfect :-)

O zaletach mikrofonu również się już wypowiadałem, ale dorzucę jeszcze, że prócz znakomitej czułości i sprytnego umiejscowienia (u szczytu matrycy, obok oczka kamery, jest on wyposażony w programowe tłumienie szumów, a uruchomiwszy program Garageband, możemy jego brzmienie jeszcze ulepszyć, korzystając z kompresora, preinstalowanych schematów uwypuklania męskiego bądź żeńskiego głosu i wielu innych gotowych i konfigurowalnych efektów.

Dla osób nieposługujących się wzrokiem nie bez znaczenia będzie nowatorskie rozwiązanie wtyczki i gniazda zasilacza. Gniazdo w komputerze ma właściwości magnetyczne, dlatego wystarczy zbliżyć wtyczkę do obudowy komputera, aby sama "wskoczyła" na właściwe miejsce. Ktoś, kto niechcący pociągnie za przewód zasilający, nie zrzuci komputera na ziemię.

Sądzę, że ten rzut okiem na różne makowe przyjemne strony może być dobrym wstępem do bliższego zapoznania się z komputerami Apple. Mogą w tym również pomóc materiały dźwiękowe publikowane przez "Tyflopodcast", do których słuchania serdecznie wszystkich zapraszam.

Zapraszam również na strony blogu "Makowisko - Strefa Przyjaznych Technologii" oraz do korespondencji ze mną.

Robert Hetzyg*

*Autor jest księdzem i dziennikarzem. Redaguje mały środowiskowy kwartalnik o tematyce religijnej, publikuje w miesięczniku "Nasz Głos".

 

Projekt współfinansowany ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych oraz Gminy Miejskiej Kraków