Las widziany dotykiem

Dotykowy las

W dniach 14-17 czerwca na terenie Nadleśnictwa Sieraków odbyła się pierwsza ?zielona szkoła? dla dzieci niewidomych ze Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego dla Dzieci Niewidomych w Owińskach.

Klaudia, Angelika, Basia, Karol, Emil i Oskar, wraz z dwiema Paniami wychowawczyniami, uczestniczyli w czterodniowym spotkaniu poświęconym głównie tematyce leśnej. Współpraca z Ośrodkiem została nawiązana dzięki chęci i próbie stworzenia ścieżki edukacyjnej dla niepełnosprawnych - głównie osób niewidomych.

Pomysł powstania tego typu ścieżki edukacyjnej ?urodził? się już 2 lata temu.

Dzieci podziwiały ekspozycję budek lęgowych Leśnym Ogrodzie Edukacyjnym_fot. Daniel ChrobrowskiW chwili obecnej nie tylko pomysł ale projekt jest już realizowany!!! Autorami całego projektu są: Marek Jakubowski- nauczyciel z Ośrodka w Owińskach i Honorata Ogonowska- Chrobrowska- pracownik Nadleśnictwa Sieraków. Na placu przy siedzibie nadleśnictwa, który nazwano Leśnym Ogrodem Edukacyjnym znajdują się pierwsze ?zabawki interaktywne? takie jak: ścieżka zmysłów, leśna skocznia, gra edukacyjna Leśna Przygoda z Leszczynkiem itp., ale to dopiero początek! Główną pomocą, oprócz różnych dotykowych eksponatów i ?leśnych zabawek?, będą tablice informacyjne w piśmie brajla, na których znajdować się będą niezbędne do przekazania ?leśne wiadomości? . Projekt realizowany będzie ze środków nadleśnictwa, ale mamy również nadzieję, że w dużej części z środków unijnych, z Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjneg,o do którego nadleśnictwo złożyło wniosek o dofinansowanie.

Pierwszych ośmiu gości poznało nie tylko las, ale również jego otoczenie. Pierwszego dnia, dzięki uprzejmości Ochotniczej Straży Pożarnej w Chorzępowie, dzieci miały możliwość zapoznania się ze sprzętem gaśniczym no i oczywiście z wozem bojowym. Angelice i Klaudii najbardziej podobało się lanie wody ze strażackiego węża, chłopcom oczywiście wóz strażacki , którym wszyscy mieli możliwość przejechać się na sygnale. Po pełnym dniu wrażeń przy ognisku dzieci wysłuchały opowieści o leśnych zwierzętach i gry na rogu myśliwskim.

Z wizytą w gospodarstwie_fot. Alina TalukderPodczas wizyty w Nadleśnictwie, przed zajęciami w Leśnym Ogrodzie Edukacyjnym dzieci przywitał Nadleśniczy Jarosław Nowakowski. Tego dnia goście odwiedzili również Stado Ogierów, w którym podziwiali nie tylko konie, ale również zabytkowe bryczki i powozy. Po wizycie w Stadzie wszyscy udali się do Ośrodka Edukacji Przyrodniczej w Chalinie, gdzie znajduje się ekspozycja przyrodnicza z wypchanymi zwierzętami. Uradowany Emil cieszył się, bo po wizycie w Chalinie już wie, jak wygląda bocian, a Basia była zachwycona, że mogła poznać wygląd kreta. Tego dnia nie było końca wrażeń! Po spotkaniu ze strażakami dzieci nie myślały, że będą siedzieć w większym pojeździe niż wóz strażacki, który wydawał się im ogromny. Jednak udało się i każdy z nich zasiadł w kabinie Forwardera, którego Karol nazwał maszyną Perpetum mobile bęc! Po krótkim odpoczynku, odbyło się spotkanie z pracownikiem nadleśnictwa. Pani Danuta Tomaszewska, której pasją jest rzeźba i sztuka, zorganizowała dla dzieci zajęcia modelowania w glinie. Mali artyści z wielkim przejęciem i w skupieniu, wykorzystując swój doskonały zmysł dotyku i wyobraźnię, zrobili piękne figurki zwierząt i leśnych skrzatów. Zajęcia wszystkim się podobały, ale najbardziej ujęły Oskara, który wykazał się niesamowitym talentem artystycznym. Jak zresztą sam przyznał, bardzo lubi zajęcia i zabawę z gliną.

Ostatni dzień poświęcony był zajęciom terenowym w lesie i rozpoznawaniu gatunków drzew i innych leśnych skarbów. Po ?leśnej lekcji? dzieci udały się do gospodarstwa, gdzie poznały życie gospodarskich zwierząt, między innymi krów, podziwiały pracę dojarki, ale chyba najbardziej spodobała im się taczka, którą nawzajem się woziły. Po wizycie nad jeziorem i kąpieli odbył się konkurs z wiedzy o lesie. Dzieci wykazały się doskonałą wiedzą, zwłaszcza w rozpoznawaniu gatunków drzew.

Po konkursie i nagrodach przyszedł niestety czas na pożegnanie. Rozstać było się bardzo trudno, ale obie strony, zarówno organizatorzy, czyli nadleśnictwo, i dzieci stwierdziły, że chcą aby takich spotkań było więcej. Bardzo byśmy oczywiście tego chcieli i wierzymy, że się to uda. Padły zresztą pierwsze deklaracje, że po wakacjach w nowym roku szkolnym dzieci z Owińsk będą częstymi gośćmi na ?zielonych szkołach? w Nadleśnictwie Sieraków. Mamy również nadzieję, że do następnego spotkania realizacja projektu ścieżki będzie się już miała ku końcowi!

Honorata Ogonowska-Chrobrowska

Publikacja jest przedrukiem ze strony Nadleśnictwa Sieraków

Jaws 10 po polsku z translacją polskich skrótów brajlowskich I stopnia

Nowe spolszczenie Jawsa 10

Na stronie firmy Altix od jakiegoś czasu dostępna jest nowa wersja spolszczenia Jawsa 10.

Uzględnia ona większość zgłaszanych uwag oraz wprowadza nowy translator brajlowski z obsługą wyświetlania tekstu w postaci integrału lub skrótów brajlowskich pierwszego stopnia. Opis działania translatora dostepny jest na stronie internetowej firmy Altix w dziale Aktualności.

Z naszych informacji wynika, że Jaws jest pierwszym w Polsce screenreaderem, w którego spolszczeniu umożliwiono wyświetlanie tekstu na monitorach brajlowskich również za pomocą skrótów.

Można ją pobrać tutaj.

Nowy firmware 3.2 do dyktafonów Milestone 311

Aktualizacja oprogramowania do Milestone'a

Pojawiło się nowe oprogramowanie poprawiające działanie dyktafonów Milestone. Uwaga! Aktualizacja dotyczy tylko dyktafonów Milestone 311 i 311 DAISY.

Ulepszenia i poprawki, wprowadzone w wersji 3.2, dotyczą nagrywania, odtwarzania książek DAISY oraz ogólnie pojętej obsługi. Oto lista zmian:

? Poprawiono błąd dotyczący pozycji wznowienia w odtwarzaczu MP3. Czasami pozycja wznowienia była tracona. Następowało to tylko w przypadku, gdy podłączona była ładowarka i bateria była całkowicie naładowana.

? Już w wersji 3.1 można było wstrzymywać długie nagrywanie, wciskając klawisz Play. Teraz na życzenie użytkowników dodano akustyczną sygnalizację potwierdzającą wciśnięcie tego klawisza.

? Poprawiono błąd występujący przy długim nagrywaniu z wejścia liniowego, przy występowania którego, po przerwaniu i wznowieniu rejestrowania, nagrywany był tylko lewy kanał.

? Oprogramowanie traktuje książki DAISY z większą tolerancją. Książki z błędami w plikach sterujących są odtwarzane. Ulepszono niestandardową implementację elementów nawigacyjnych w plikach ncc.html i *.smil.

? Książki DAISY z brakującą informacją o frazie w plikach SMIL są teraz odtwarzane poprawnie, gdyż cały plik MP3 jest traktowany jako jedna wielka fraza.

? W odtwarzaczu MP3 oznajmianych jest aż sześćdziesiąt folderów. Od dziesiątego do sześćdziesiątego oznajmiany jest numer folderu.

By ściągnąć oprogramowanie, należy kliknąć tutaj

By zainstalować ściągnięty plik w dyktafonie, należy:

? podłączyć go do komputera,

? skopiować ściągnięty plik do głównego katalogu dysku, pod jakim widziany jest Milestone (wszystko jedno, czy dysk odzwierciedla pamięć wewnętrzną czy kartę SD,

? odłączyć dyktafon od komputera. W ciągu pół minuty aktualizacja zostanie ukończona, a plik z aktualizacją usunięty z dyktafonu.

Źródło: Altix

Artykuł: WebVisum, czyli nasza internetowa pomoc

WebVisum

Kod CAPTCHA_fot. InternetInternet? Któż z nas nie korzysta z dobrodziejstw tej ogromnej, oplatającej całą kulę ziemską sieci? Z kilku wojskowych komputerów połączonych eksperymentalnie powstało medium, bez którego ciężko wyobrazić sobie wygodne życie.

Z pewnością najczęściej używaną usługą internetową są strony WWW. Nierzadko bywa nawet, że wśród mniej obytych sieciowiczów panuje przekonanie, że Internet to tylko i wyłącznie witryny. Nic bardziej mylnego? Nie zamierzam się tu jednak skupiać na terminologicznych niuansach, tym bardziej, że niniejszy tekst traktował będzie właśnie o korzystaniu ze stron World Wide Web.

Kilka czy kilkanaście lat temu, niewidomy użytkownik nie miał większych kłopotów z poruszaniem się po stronach internetowych. Zwykle były to statyczne konstrukcje, składające się z kilkudziesięciu plików HTML i jakichś grafik. Obecnie, gdy światowa pajęczyna stała się niemałym źródłem dochodów, takie strony nikogo już nie zaciekawią. Obecnie królują portale społecznościowe w konwencji Web 2.0, czyli maksymalnej interakcji z użytkownikiem. Gdy tylko odbiorca kliknie w jakiś link czy przycisk, strona powinna się natychmiastowo zmienić, zaktualizować, przyciągnąć oko odmienioną zawartością. No właśnie? oko. A co z czytnikiem ekranu?

Osoby niewidome nie mają na co narzekać, w końcu wiodące screenreadery, czyli Jaws i Window-Eyes rozwijają się, wyłuskują ze stron coraz więcej treści, nadal jednak zdarza się, że pewne elementy są dla nas niedostępne.

Graficzne obrazki - tzw. CAPTCHA

Wiele serwisów internetowych, przy zakładaniu konta, pobieraniu pliku czy też zabieraniu głosu w internetowej dyskusji, wymaga od nas przepisania kilku liter, jakie znajdują się na zamieszczonej na danej stronie grafice. Litery te są celowo zniekształcone, by utrudnić życie specjalnym programom, tzw. spambotom, krążącym po sieci i zaśmiecającym różnej maści serwisy, bądź to zakładaniem dużej ilości fałszywych kont, bądź reklamowaniem różnych, zwykle pornograficznych, zakątków sieci w miejscach zdecydowanie do tego nieprzeznaczonych.

Projektanci kodów CAPTCHA często nie zdają sobie sprawy, że przy okazji walki z internetowymi śmieciuchami wylewają dziecko z kąpielą, czyli utrudniają korzystanie z dobrodziejstw swoich serwisów niewidomym, którzy przecież w niczym im nie zawinili.

W zapale tworzenia i projektowania serwisów internetowych zapomina się o dobrym internetowym obyczaju webmastera, czyli zgodności tworzonej strony z wytycznymi W3C. Zawarte w specjalnych dokumentach wskazówki zapewniają, że dana strona WWW wyświetli się poprawnie w każdej przeglądarce, a przy okazji będzie w stanie skorzystać z niej niewidomy internauta, bowiem czytniki ekranów także najbardziej lubią strony zgodne z sieciowymi standardami.

Życie jest jednak brutalne i nie zmusimy przecież nikogo siłą, aby dbał o poprawność tworzonych przez siebie stron WWW, albo by zrezygnował z kodów obrazkowych, wszak czy tego chcemy, czy nie, niewidomi wśród internautów na całym świecie stanowią tylko nieznaczny ułamek. Trzeba radzić sobie samemu przy użyciu różnych, dostępnych narzędzi.

Jeśli ktoś jeszcze nie korzysta z Mozilli Firefox, z całego serca polecam tę przeglądarkę. Jest zdecydowanie bezpieczniejsza od, wbudowanego w system Windows, Internet Explorera, a możliwość korzystania z tzw. wtyczek czyni z niej niezwykle wygodne, także dla posiadaczy screenreaderów, narzędzie.

Jedna z wtyczek dla Firefoxa to przygotowany specjalnie dla nas produkt o nazwie WebVisum. Dzięki temu narzędziu będziemy w stanie rozpoznać większość kodów CAPTCHA, czy też wymieniać się ze społecznością, używającą tej wtyczki, opisami źle podpisanych linków na stronach WWW.

Wtyczka znajduje się na stronie www.webvisum.com, jednak do jej prawidłowego funkcjonowania konieczna jest rejestracja. Klikamy zatem w ?Login / Register?. W tym miejscu ważna informacja - do rejestracji w serwisie WebVisum niezbędne jest uzyskanie kodu rejestracyjnego. Można go otrzymać od kogoś, kto posiada już konto w tym serwisie, lub zwrócić się do autorów z prośbą o wygenerowanie takiego kodu (w j. angielskim). Jeśli ktoś chciałby skorzystać z dobrodziejstw WebVisum, wystarczy, że napisze e-maila na michal@dziwisz.net, a otrzyma ode mnie kod rejestracyjny. Można także kliknąć w ?Request an invitation? I wypełnić prosty formularz:

? Name: - nasze imię i nazwisko,

? Email: - nasz działający adres poczty elektronicznej, na który zostanie wysłany kod rejestracyjny,

? Message: - tu w kilku słowach uzasadniamy chęć posiadania kodu i klikamy w przycisk ?Submit Comment?, powodujący wysłanie naszej prośby do administratorów WebVisum.

Gdy tylko zdobędziemy kod rejestracyjny, należy ponownie wejść na podstronę ?Login / Register?, a następnie kliknąć w przycisk ?Create an account!?. Tu będziemy musieli wypełnić kolejny, krótki formularz, w którym podamy następujące dane:

? Username ? nasza nazwa użytkownika,

? Full Name ? nasze pełne imię i nazwisko,

?E-mail ? działający adres poczty elektronicznej, na który od czasu do czasu zostanie wysłany mail od załogi WebVisum, jeśli w funkcjonalności serwisu zajdą jakieś ważne zmiany,

? Password ? hasło do naszego konta,

? Confirm Password ? tu powtarzamy hasło wpisane w poprzednim polu,

? Invitation Code ? kod rejestracyjny, wymagany do założenia konta.

Jeśli wszystkie pola wypełniliśmy prawidłowo, klikamy na ?Create Account? i cieszymy się założonym kontem.

Skoro pierwszą część operacji mamy za sobą, czas najwyższy zainstalować wtyczkę w naszej przeglądarce. W tym celu na stronie webvisum.com wchodzimy w link ?Download?, a następnie wybieramy ?Install the WebVisum extension?. W tym miejscu przeglądarka zapyta nas o zgodę na instalację wtyczki. wyrażamy ją używając kombinacji [ALT]+[z], a następnie wybieramy przycisk ?zainstaluj?. Po ukończeniu procesu instalacji, niezbędne będzie jeszcze ponowne uruchomienie Firefoxa, na co zgodę wyrażamy, klikając przycisk ?Uruchom ponownie program Firefox? (kombinacja [ALT]+[u]). Po zrestartowaniu przeglądarki, do pełni szczęścia musimy jeszcze zalogować się na nasze konto. W tym celu w okienku dialogowym wypełniamy odpowiednimi danymi pola ?użytkownik? oraz ?hasło? i naciskamy klawisz [ENTER].

Do czego może przydać się WebVisum?

Wtyczka dysponuje wieloma funkcjami, lecz tak naprawdę przydatne okazują się dwie podstawowe:

? rozpoznawanie kodów obrazkowych,

? etykietowanie źle opisanych odsyłaczy.

Zatem do dzieła!

Zawartość menu wtyczki możemy wywołać wchodząc w menu Narzędzia, a następnie udając się do podmenu WebVisum. Mamy tu kilka interesujących pozycji, które postaram się krótko opisać:

? Preferences ? znajdziemy tu ustawienia danych naszego konta, będziemy mogli zdefiniować niestandardowe skróty klawiaturowe dla czynności wykonywanych przez wtyczkę itp. Użytkownikom programu Window-eyes polecam zaznaczenie opcji ?Use regular alerts for notifications?, w grupie opcji ?general?. Uaktywnienie tej opcji polecam także korzystającym z innych czytników ekranu, jeśli okaże się, że używany przez Was screenreader nie radzi sobie z odczytywaniem wyświetlanych przez WebVisum komunikatów.

? Page enchancements ? w tym miejscu decydujemy, w jakich kwestiach WebVisum ma pomagać nam w wędrówkach po sieci Web, dobrze jest zaznaczyć wszystkie znajdujące się tam opcje, może z wyjątkiem ?Hide flash content? ? która ukrywa elementy Flash takie jak np. niektóre odtwarzacze filmów i piosenek, czy ?disable site background sound?, która to pozbawi nas dźwięków znajdujących się na stronach.

? Sound Allerts to miejsce, w którym zadecydujemy, czy WebVisum ma sygnalizować dźwiękiem wykonywane przez siebie czynności. Osobiście preferuję wyłączenie wszystkich dźwięków, co możemy zrobić zaznaczając ?mute all? (skrót klawiaturowy [CTRL]+[ALT]+[0]).

Rozpoznawanie kodów CAPTCHA

Skoro poznaliśmy już podstawowe opcje konfiguracyjne wtyczki, spróbujmy za jej pomocą rozpoznać jakiś obrazkowy kod. W tym celu należy udać się na stronę, która do jakichś czynności wymaga podania takiego kodu, może być to dostawca skrzynek pocztowych, forum dyskusyjne, które wymaga rejestracji. Odszukujemy pole edycji, w którym ów nieszczęsny kod ma zostać wpisany. Przełączamy nasz program odczytu ekranu w tryb wpisywania, zazwyczaj odbywa się to przez naciśnięcie klawisza [ENTER] na tym polu, a następnie naciskamy kombinację klawiszy [CTRL]+[ALT]+[6]. Pojawi się okienko dialogowe oznajmiające, że nasz kod został wysłany do serwera WebVisum. Zamykamy to okienko, wciskając jedyny, dostępny przycisk, jakim jest ?OK.?. Teraz musimy odczekać kilkadziesiąt sekund, aż serwer zwróci rezultat przetworzonego obrazka, sygnalizując to wyświetleniem kolejnego okienka dialogowego, które również zamykamy, wciskając ?OK.?. Rozpoznany z obrazka tekst znajduje się w schowku, zatem, aby podać go w wymaganym polu, wystarczy użyć standardowej, systemowej kombinacji [CTRL]+[V]. Może się zdarzyć, że tekst nie zostanie rozpoznany prawidłowo, w końcu niekiedy nawet i człowiek ma problem z co bardziej wymyślnie spreparowanymi kodami, w takim przypadku operację musimy powtarzać aż do skutku.

Etykietowanie elementów na stronach WWW

Społecznościową funkcją wtyczki WebVisum jest bez wątpienia możliwość opisywania odsyłaczy, o których webmaster zapomniał, by uczynić je dostępnymi dla niewidomego użytkownika. Z pewnością wiele razy zdarzyło się szanownemu czytelnikowi przebijać się przez różne linki, nie bardzo wiedząc, gdzie one prowadzą. Użytkownicy WebVisum, oznaczając napotkane na swojej drodze odsyłacze zrozumiałymi nazwami, automatycznie umieszczają je na serwerze tej wtyczki, udostępniając je pozostałym osobom, korzystającym z tego narzędzia. Oznaczanie jest niezwykle proste, a do zapamiętania wymaga zaledwie trzech skrótów:

[CTRL]+[ALT]+[1] ? umożliwia wprowadzenie opisu dla linku, który aktualnie podświetlamy,

[CTRL]+[ALT]+[3] ? umożliwia wprowadzenie opisu dla tytułu strony, bowiem zdarza się, że i ten element nie zawsze jest zadeklarowany prawidłowo,

[CTRL]+[ALT]+[7] ? umożliwia wprowadzenie opisu dla linku, który ostatnio został użyty. Korygowanie opisów odsyłaczy jest bardzo przydatną funkcją, bowiem niekiedy, jeśli odsyłacz nie mówi nam nic o tym, dokąd może prowadzić, orientujemy się o jego przeznaczeniu dopiero, kiedy w niego klikniemy. Skorzystanie z tego skrótu, umożliwia nam podzielenie się naszą wiedzą z resztą społeczności WebVisum.

Czy wtyczka ta ma jakieś wady?

Niestety, czasem zdarza się, że serwer WebVisum ma problemy z funkcjonowaniem, dlatego też jesteśmy uporczywie informowani o błędach, na szczęście nie jest to sytuacja długotrwała.

Podsumowując, wtyczkę WebVisum polecam każdemu, kto ceni sobie wygodne korzystanie ze stron internetowych. Pozostaje życzyć autorom cierpliwości i wytrwałości w rozwijaniu tego, przydatnego niewidomym internautom na całym świecie, narzędzia.

Michał Dziwisz

Artykuł: Czasowa alternatywa plus dyskretna elegancja, czyli Tissot SILEN-T

Zegarek Tissot SILEN-T

Od zarania dziejów człowiek starał się odnaleźć sposób na odmierzanie czasu. Pierwszym przyrządem, wykorzystywanym do jego odliczania, była klepsydra. Piasek, tudzież inna substancja sypka lub ciecz, przesypując się z pojemnika do pojemnika, odmierzał określoną jednostkę czasu. Taki ?zegar? musiał, na ówczesne warunki, wystarczyć.

Kolejnym krokiem było wynalezienie, nieco skuteczniejszych od klepsydry, zegarów słonecznych. Były to dość duże przyrządy z kamienia, z wyciosanym elementem na kształt dzisiejszej tarczy zegara, ukształtowanym tak, aby pionowo przymocowana wskazówka pokazywała godziny odmierzane przez słońce. Wynalazek ten miał jednak dużą wadę - nie można było zabrać go ze sobą, np. w podróż. Zegary słoneczne budowano najczęściej w parkach miejskich, na nasłonecznionych leśnych polanach lub obok miejskiego ratusza.

XV wiek przyniósł nowe narzędzie do odmierzania czasu - zegary mechaniczne, oparte najczęściej na mechanizmie wahadłowym. Działały one na zasadzie dźwigni. Z obu stron wahadła znajdowały się odważniki, a wahadło decydowało, w jakim tempie pierwszy odważnik ma spadać, ciągnąc jednocześnie drugi ku górze. Mechanizm stosowany w tych zegarach nosił nazwę wahadłowo-trybowego. Mimo, iż urządzenia takie były szalenie niedokładne, przez pewien czas robiły ogromną furorę na szlacheckich salonach.

Drugim typem zegarów odważnikowych były tzw. zegary typowo odważnikowe. Człowiek ciągnął za łańcuch, podnosząc ciężarek do góry, a wahadło z mechanizmem trybowym decydowało, w jakim czasie taki ciężarek miał spadać w dół, ciągnąc w górę zawieszony na nim, odpowiednio spreparowany, łańcuch. Działające w oparciu o tę metodę, zegary z kukułką nawet dziś można spotkać w niektórych domach.

XVIII wiek przyniósł kolejny rarytas ? zegary na sprężynę, nakręcane dużym kluczem i bardzo dokładne. Ich zbudowanie wymagało dużej wiedzy i kunsztu zegarmistrza. Urządzenia te były bardzo drogie, toteż można je było spotkać w niewielu domach i na nielicznych dworach.

Czasy współczesne to znane nam zegarki, zegary i budziki nakręcane oraz elektroniczne, a nawet zegarki nakręcane ruchem własnego ciała. Wśród elektronicznych są te napędzane układem kwarcowym ? bardzo dokładne i te mniej precyzyjne, oparte na scalonych układach elektronicznych.

O zegarkach dla niewidomych niestety dużo powiedzieć nie można, bo w porównaniu z zegarami tradycyjnymi, historia ich jest niezwykle krótka.

Pierwszy zegarek brajlowski pochodzi z początków XX wieku. Było to urządzenie nakręcane, wskazówkowe, szwajcarskiej produkcji Helvetia. Godzinę sprawdzało się przez otwarcie koperty i dotknięcie wskazówek i tarczy zegara. Tarcze zegarowe wyglądały wtedy tak samo, jak i dziś, tylko zamiast cyfr na tarczy znajdowały się kropki.

W Polsce dużą popularnością cieszyły się też zegarki nakręcane, sowieckiej produkcji Rakieta, i budziki Sława, oparte na zasadzie działania brajlowskiego zegarka.

Do grona zegarków brajlowskich możemy dziś jeszcze zaliczyć zegarki kwarcowe, różniące się od poprzedników tylko tym, że nie trzeba ich nakręcać, bo napędzane są za pomocą baterii.

Podczas, gdy dla widzących wymyślono zegarki elektroniczne z wyświetlaczami, które pokazywały godzinę, dla niewidomych, mniej więcej 15 lat temu, wprowadzono zegarki z mową syntetyczną, tzw. zegarki mówiące. Informowały one użytkownika o aktualnym czasie, przy okazji go wyświetlając. Takie zegarki stały się bardzo popularne. Niestety mowa syntetyczna, w tak dyskretnym zastosowaniu, nie sprawdzała się najlepiej. Gdy użytkownik sprawdzał godzinę, to słyszało to całe otoczenie, a głośny komunikat powodował niepotrzebne zainteresowanie właścicielem zegarka, niekiedy bardzo niepożądane, bo nikt z nas nie chciałby np. dać do zrozumienia wykładowcy, że jego prelekcja nas nudzi i nie możemy się doczekać, kiedy wreszcie skończy, prawda?

Zegarki brajlowskie, choć dyskretne, sprawiały nie mniej kłopotów, niż te gadające. Często się brudziły, w pośpiechu można było łatwo przestawić wskazówkę przestawić i niechcący zmienić godzinę.

Widząc wady jednego i drugiego rozwiązania, szwajcarska firma Tissot zaprojektowała zegarek wibracyjny dla niewidomych i nie tylko.

Tissot SILEN-TZegarek z serii SILEN-T informuje użytkownika o danej godzinie wibracjami, a dodatkowo posiada jeszcze wibracyjny budzik, który można wykorzystać, bądź to jako przypominacz, bądź budzik. To okrągłe urządzenie o średnicy czterech centymetrów, choć jest oparte na zasadzie zwykłego, brajlowskiego zegarka, działa jednak nieco inaczej.

Aby się nim posługiwać, należy znać wygląd brajlowskiej tarczy zegarowej. Ponieważ część osób używa zegarków mówiących i nie ma pojęcia, jak taka tarcza wygląda, postaram się w kilku słowach ją opisać. Tarcza zegarowa jest to kółko, na którym umieszczono dwie pionowe kreski: na jego szczycie i na dole, oznaczające godzinę dwunastą i szóstą. Dwie poziome kreski po lewej i prawej stronie oznaczają godziny dziewiątą i trzecią, a osiem kropek pomiędzy czterema kreskami odpowiednio godziny: pierwszą i drugą, czwartą i piątą, siódmą i ósmą i dziesiątą i jedenastą. Po tarczy poruszają się dwie wskazówki: godzinowa (mała) i minutowa (duża).

Zegarek Tissot z serii SILEN-T wyposażono w dotykowe szkiełko i okrągłą ramkę z kropkami, jak na zegarowej tarczy brajlowskiej. Kropki te są bardzo dobrze wyczuwalne, więc poruszanie się po zegarku nie stanowi problemu. Zegarka się nie otwiera, jak brajlowskiego, a o ruchach wskazówek informują nas wibracje. Ciągła wibracja odpowiada za wskazówkę godzinową, a krótkie sekwencyjne lub pojedyncze wibracje odpowiadają za wskazówkę minutową.

W miejscu, w którym normalnie nakręcamy lub ustawiamy zegarek, umieszczono specjalny przycisk wielofunkcyjny i ciekawostką jest to, że jeden przycisk może włączać dotykowe szkiełko, ustawiać zegar, włączać funkcję synchronizacji, sprawdzać alarm, ustawiać go, jak i wystartować zegar.

Trzeba przyznać, że Tissot wykazał się zastosowaniem bardzo zaawansowanej technologii. Zegarek jest wodoszczelny do głębokości trzydziestu metrów. Pomimo swoich rozmiarów jest również elegancki i dyskretny. Bez dotykania zegarka nie można nawet stwierdzić, że jest to brajlowski zegarek.

Wskazówki są bardzo dobrze widoczne, nawet dla osób słabowidzących, odcinają się bowiem kolorystycznie od tarczy.

Jak używać tego urządzenia?

Zegarka z serii SILEN-T należy się nauczyć, a więc poznać system jego wibracji.

Jeśli chcemy sprawdzić, która jest godzina, naciskamy szybko przycisk funkcyjny i od godziny dwunastej zaczynamy wodzić palcem w prawą stronę, ale tak, aby jednocześnie dotykać i szkiełka wrażliwego na dotyk, ?touch sensitive crystal?, jak i metalowej ramki. Ramka służy nam za przewodnik po zegarku, a szkiełko informuje go, gdzie są nasze palce. Gdy palce trafią np. na dużą wskazówkę minutową, poczujemy szereg wibracji, a gdy napotkają na wskazówkę godzinową, będzie to ciągła wibracja. Jeśli będziemy dotykać samego metalowego obramowania, nie uaktywnimy wibracji, natomiast, jeśli będziemy dotykać tylko szkiełka, to nie dowiemy się, gdzie na zegarku jesteśmy, dlatego równoczesne dotykanie tarczy i obudowy jest takie ważne.

Słów kilka o samych wibracjach

Załóżmy, że mamy godzinę 9:45. W takim przypadku na godzinie dziewiątej poczujemy ciągłą wibrację, a po odstępie pół sekundy sekwencję krótkich wibracji. Tak zegarek reaguje na wskazówki nałożone na siebie.

Gdy mamy godzinę 9:48, poczujemy ciągłą wibrację na godzinie dziewiątej i po chwili przerwy trzy krótkie, pojedyncze wibracje oddzielone od siebie półsekundowymi przerwami.

Gdy mamy godzinę 9:57, ciągła wibracja pojawi się na godzinie dziewiątej, a dwie pojedyńcze wibracje, oddzielone półsekundowymi przerwami, będą na godzinie jedenastej.

Ustawianie czasu jest także stosunkowo łatwą czynnością. Odciągamy przycisk w zegarku, po czym przykładamy palec w odpowiednie miejsca, czekając na wibracje.

Przykładowo, jeśli chcemy ustawić zegar na godzinę dwunastą, kładziemy palec na tejże godzinie i trzymamy go na niej, dopóki nie poczujemy ciągłej wibracji. Gdy tak się stanie, puszczamy na chwilkę palec, po czym przykładamy go ponownie w tym samym miejscu i czekamy z jego puszczeniem do momentu pojawienia się sekwencyjnych wibracji. Wskazówki zostaną umieszczone na godzinie dwunastej. Musimy jeszcze poczekać na sygnał czasu i uruchomić zegar, wciskając przycisk funkcyjny.

Podobnie, jak w przypadku ustawiania czasu, przebiega procedura nastawiania alarmu, z tą różnicą, że w tym przypadku naciskamy przycisk zegarka i czekamy na wibrację. Gdy się ona pojawi, zwalniamy przycisk i ustawiamy alarm.

W prosty sposób możemy również sprawdzić ustawienia alarmu. Jeżeli po naciśnięciu przycisku funkcyjnego, przesuniemy palec ruchem przeciwnym do wskazówek zegara po cyferblacie, mechanizm od razu wyczuje, że ma nam pokazać, na którą godzinę ustawiony jest alarm.

Kolejną czynnością, jaką umożliwia nam to urządzenie, jest aktywacja alarmu codziennego. Odbywa się to w następujący sposób: naciskamy szybko przycisk funkcyjny zegara, po czym przykładamy palec na godzinę dwunastą i czekamy, aż po trzech sekundach poczujemy dwie krótkie wibracje, oznaczające, że włączyliśmy alarm codzienny, zegarek będzie włączał nam alarm każdego dnia i każdej nocy o danej godzinie, gdyż zegarek Tissot SILEN-T działa w systemie dwunastogodzinnym.

Należy podkreślić, że wibracje w alarmie są dużo intensywniejsze niż te, które pojawiają się w momencie sprawdzania czasu.

Zegarek jest zasilany dwoma bateriami R350, które przy normalnym używaniu wystarczają na trzydzieści dwa miesiące pracy.

Tissot SILEN-T z bransoletą_TissotNie wiem, dlaczego, ale, jak na razie, firma Tissot pominęła kobiety w swojej ofercie, gdyż zegarek SILEN-T jest zegarkiem męskim, a ciężko wyobrazić sobie czterocentymetrową cebulę na kobiecym nadgarstku.

Wraz z zegarkiem otrzymujemy ładne, eleganckie opakowanie, instrukcję obsługi oraz płytę CD z instrukcją w wielu językach, wśród których brak, niestety, języka polskiego.

Urządzenie firmy Tissot z serii SILEN-T może przydać się nie tylko w biznesie, jako dyskretny przypominacz, jak je reklamuje producent, może być również, dzięki wbudowanemu wibracyjnemu alarmowi, pomocne ludziom głuchoniewidomym.

Zegarek jest, co tu kryć, dosyć drogi. Jego standardowa cena to 2110 złotych, jednakże w specjalistycznych firmach ze sprzętem rehabilitacyjnym można nabyć go nieco taniej. Oczywiście wersja z bransoletą jest droższa od wersji wyposażonej w skórzany pasek.

Urządzenie jest ponadto dofinansowywane ze środków przyznawanych przez Powiatowe Centra Pomocy Rodzinie w ramach programu ?Likwidacja barier w komunikowaniu się?.

Robert Łabędzki

Artykuł: Przeglądarka dla słabowidzącego

Dostosowanie przeglądarek do potrzeb słabowidzących użytkowników

Przeciętny użytkownik, po włączeniu komputera, nie wypuszcza myszki z ręki. Niewidomy natomiast wolałby nie musieć zadawać się z gryzoniami. Całą zawartość ekranu czyta mu oprogramowanie warte tyle, ile cały pecet.

A co z nami, słabowidzącymi? Kto ma dobry program powiększający, nie będzie miał żadnych problemów z buszowaniem po Internecie. Jeśli jednak siądziemy przed komputerem przeciętnego klikacza, niewyposażonym w specjalistyczne oprogramowanie, po wejściu na interesującą stronę zobaczymy gdzieś na środku ekranu mnóstwo maleńkich literek. Jak sobie radzić z tym fantem?

Nasze problemy z przeglądarkami możemy podzielić na trzy grupy: interfejs przeglądarki (pasek menu, adresu, przyciski) jest za mały lub mało kontrastowy; zawartość stron internetowych jest za mała; zawartość stron internetowych jest mało kontrastowa.

Poniżej przedstawiam kilka porad, mogących pomóc w radzeniu sobie z tymi problemami. Przy każdej z nich znajdziesz ikony przeglądarek, w których działa dane rozwiązanie.

Internet ExplorerInternet Explorer 8

Mozilla FirefoxMozilla Firefox 3.5.1

OperaOpera 9.64

ChromeGoogle Chrome 2.0.172.37

Czy wiesz, że...

OperaChromeInternet ExplorerMozilla FirefoxZmniejszając rozdzielczość ekranu, powiększysz jego zawartość

W pustym miejscu ekranu kliknij prawym przyciskiem myszy, następnie z menu podręcznego wybierz Właściwości, potem zakładkę Ustawienia. Znajdziesz tu pole z suwakiem o nazwie Rozdzielczość ekranu. To właśnie w nim możesz wybrać odpowiadającą Ci rozdzielczość, np. 1024x768.

Większość stron optymalizowana jest dla rozdzielczości 1024x768, więc ich zawartość zajmie cały ekran, a nie mały fragment na środku.

OperaChromeInternet ExplorerMozilla Firefox Łatwo powiększysz stronę, używając rolki i klawisza [CTRL]

Kiedyś skutecznym powiększaniem dysponowała tylko Opera. Dziś potrafią to wszystkie wiodące przeglądarki, i to w ujednolicony sposób, więc nie musisz szukać na ekranie stosownej ikonki.

Umieść myszkę nad obszarem strony, wciśnij lewy [CTRL] i, trzymając go, przewijaj rolką myszki w górę lub w dół, w zależności od tego, czy chcesz powiększyć, czy zmniejszyć stronę. Jeśli obydwie ręce trzymasz na klawiaturze, zamiast rolki użyj numerycznego plusa lub minusa.

Powiększenie rozmiaru strony

OperaChromeMozilla FirefoxPrzywrócisz oryginalny rozmiar, używając [CTLR]+0

Przydatne to powiększanie, ale czasem trzeba wrócić do równych 100%. W większości przeglądarek najszybsze jest [CTRL] i numeryczne [0].

OperaChromeMozilla FirefoxInternet Explorer Strona nie mieści się w oknie przeglądarki? Użyj [CTRL]+[-]

Gdy zmienimy rozdzielczość ekranu, strony optymalizowane do innych rozdzielczości mogą nie mieścić się w oknie przeglądarki na szerokość, co utrudnia ich przeglądanie. Kombinacja klawisza [CTRL] z rolką myszki lub numerycznym [-] pozwoli zmniejszyć wielkość strony. Sposób korzystania z tej opcji jest identyczny we wszystkich wiodących przeglądarkach.

OperaChromeMozilla FirefoxInternet Explorer Wrócisz bez myszki ? [ALT]+strzałka [W LEWO]

Szukanie słabo widocznym kursorem myszki przycisku "wstecz", to zwykła strata czasu. Jeśli nie masz biurowego gryzonia ze specjalnymi przyciskami, najlepiej naciśnij lewy [ALT] ze strzałką [W LEWO].

OperaChromeMozilla FirefoxInternet ExplorerZaoszczędzisz cenną przestrzeń, używając pełnego ekranu - F11

Tekst, zajmujący dużo miejsca, ma to do siebie, że najwygodniej czyta się go na dużej powierzchni. Tymczasem część ekranu zajmuje menu Start i sporo pasków przeglądarki. Aby na chwilę się ich pozbyć, a stronę przewijać rolką lub strzałkami - wystarczy wcisnąć [F11]. Kolejne wciśnięcie [F11] przywróci normalny wygląd ekranu.

Pełny ekran

OperaBardzo łatwo możesz zmienić wygląd i rozmiar elementów interfejsu

Zmiana wyglądu interface'u

Wybierając z głównego menu podmenu Narzędzia, a następnie Wygląd, znajdziesz się w centrum zarządzania wyglądem Opery. Możesz tu m.in.:

? zmienić rozmiar ikon programu,

? ustawić schemat kolorystyczny,

? lub całkiem zmienić jego wygląd używając skórek. Po kliknięciu Znajdź więcej skórek w tym samym okienku zobaczysz dziesiątki skórek z Internetu.

Mozilla FirefoxFirefox też potrafi zmieniać wygląd - z użyciem wtyczek lub motywów

W Firefoxie na zmianę wyglądu trzeba poświęcić troszkę więcej czasu i nie obejdzie się bez przynajmniej jednokrotnego restartu aplikacji, bowiem opiera się ona na wtyczkach lub motywach, których instalacja wymaga restartu.

Motywy i wtyczki pobierzesz ze strony Firefoxa. Najłatwiej odnaleźć ją, wybierając Pomoc / Informacje o wydaniu. Na stronie, która się załaduje - link Dodatki.

Mozilla FirefoxOperaInternet Explorer Mało kontrastowa strona? Możesz przejść na czerń i biel

Zmiana kontrastu

Szare litery na białym tle, białe na niebieskim... niektórzy projektanci WWW zapominają o pewnych zasadach tzw. usability, a czyta się to koszmarnie. Oczy bolą po trzech minutach.

Chociaż producenci większości przeglądarek zadbali o opcje do samodzielnego ustawienia kolorów stron WWW, udostępnione możliwości różnią się zakresem i ergonomią. Jest to istotne zwłaszcza, gdy tylko sporadycznie korzystamy z tego udogodnienia i zależy nam na szybkim jego przełączaniu.

Internet Explorer Internet Explorer opcje personalizujące wygląd strony udostępnia w menu Narzędzia \ Opcje internetowe. Znajdziemy w nim zakładkę Ogólne, a w niej dział Wygląd, w którym możemy dokonać zmian w ustawieniach kolorów i czcionek wyświetlanych witryn. Aby przeglądarka zastosowała nowe ustawienia do wszystkich witryn, ignorując style definiowane przez webmastera, należy zaznaczyć opcje: Ignoruj kolory\style\rozmiary czcionek, znajdujące się w tej samej zakładce pod przyciskiem Dostępność.

Mozilla Firefox W Firefox opcje opisane powyżej znajdują się w menu Narzędzia\Opcje, w zakładce Treść. Tutaj, podobnie, jak w przeglądarce Microsoftu, możemy dobrać kolory oraz ustawienia czcionek. Aby nowe style te zostały zastosowane przy przeglądaniu wszystkich stron, należy odznaczyć opcję Pozwól stronom stosować inne kolory niż ustawione tutaj.

Opera W Operze, oprócz dowolnych ustawień kolorów, możesz włączyć tryb czarno-biały lub biało-czarny, oba niezwykle proste w użyciu. W głównym menu wybierz Widok, następnie Styl i Widok kontrastowy (b-cz) lub Widok kontrastowy (cz-b). Aby wrócić do normalnego widoku, odznacz tę opcję.

OperaStrona jest zbyt szeroka? Możesz ją ścieśnić

Niekiedy, gdy powiększymy stronę, uzyskując komfortowy rozmiar czcionki, okazuje się, że linie tekstu nie mieszczą się poziomo na ekranie.

Twórcy Opery udostępnili opcję dopasowanie zawartości okna do jego szerokości. Można ją znaleźć w menu Widok \ Dopasuj do szerokości (w niektórych wersjach również trzecia ikona w prawym dolnym rogu okna).

Zależnie od układu strony, po zaznaczeniu tej opcji, kolumny ścieśnią się lub ich część zostanie przeniesiona niżej, co często, acz nie zawsze, pomaga.

OperaChromeInternet ExplorerFirefoxChcesz szybko znaleźć informacje na stronie? Użyj szybkiego wyszukiwania

Wyszukiwanie

Portale internetowe przeładowane są linkami. Czytanie ich po kolei, aby znaleźć interesujące nas informacje, może zająć dłuższą chwilę. Ale jeśli znasz podstawowe skróty klawiaturowe - znajdziesz właściwy link w kilka sekund.

W Operze i Firefoxie, aby szybko coś znaleźć, wciśnij znak [/] i zacznij wpisywać interesujące Cię sformułowanie, jednocześnie obserwując ekran. Po wciśnięciu każdej kolejnej litery pierwszy pasujący fragment strony podświetli się na zielono, a ekran przewinie się do tego fragmentu. Dodatkowo w Operze wszystkie pasujące fragmenty podświetlą się na żółto. Jeśli podświetlona fraza nadal nie jest tą, która spełnia Twoje oczekiwania, wciskając F3, przeskoczysz do kolejnych dopasowań.

W podobny sposób działa skrót klawiaturowy [CTRL]+[F] w przeglądarkach Internet Explorer i Chrome. Można go również używać zamiennie z klawiszem [/] w Firefoxie.

Antoni Gerc

Compact Mini - nowy powiększalnik w ofercie Altix

Firma Altix z początkiem września wprowadziła do oferty najnowszy produkt firmy Optelec ? powiększalnik Compact Mini o przekątnej ekranu 3,5 cala.

Compact Mini_fot. Optelec

Swoją nazwę zawdzięcza podobieństwu, w stylistyce wykonania, do uznanego i obecnego na rynku od wielu lat powiększalnika Compact Plus oraz niewielkim gabarytom. To nie tylko najmniejszy produkt w ofercie firmy Optelec, ale i najmniejszy i najlżejszy w chwili obecnej powiększalnik w swojej klasie na polskim rynku.

To najlepsza alternatywa dla osób, które przede wszystkim cenią sobie prostotę obsługi i ergonomię urządzenia. Compact Mini posiada wszystkie te zalety!

Compact Mini posiada 3,5-calowy ekran o wysokiej rozdzielczości i kontraście. Oferuje powiększenie od 2 do 16 razy w pięciu trybach obrazu:

? pełen kolor,

? białe litery na czarnym tle,

? czarne litery na białym tle,

? żółte litery na niebieskim tle,

? żółte litery na czarnym tle.

Dodatkowo wyposażony został w funkcję zamrażania obrazu,pomocną, gdy będziemy chcieli zatrzymać na ekranie obraz oglądany w danej chwili (na przykład po to, aby spisać potrzebne informacje lub przyjrzeć się czemuś dokładniej).

Jest ultracienki i bardzo lekki ? z powodzeniem zmieści się w kieszeni koszuli. Jego wymiary to zaledwie: 90/70/17 mm, a waga to 134 g! Dzięki temu możemy mieć go w każdej sytuacji przy sobie. Ze względu na tak małe rozmiary można swobodnie korzystać z niego w miejscach publicznych, gdyż jest bardziej dyskretny, niż standardowe powiększalniki. Przy tym jest wykonany z trwałego i solidnego tworzywa, które gwarantuje jego długie użytkowanie.

Compact Mini jest bardzo prosty w obsłudze ? opiera się ona na dwóch przyciskach, usytuowanych na górze i dole urządzenia. Pod kciukiem znajduje się pokrętło do zmiany trybów i poziomu powiększenia; górny przycisk służy natomiast do zamrażania obrazu.

Kamera, podobnie jak w Compact +, jest ułożona centralnie, co sprawia, że przeglądanie tekstu jest łatwe i intuicyjne. Dla jeszcze większego komfortu użytkownika, na tylnej ściance lupy zamontowano podstawkę, którą można wysunąć, aby oprzeć urządzenie pod kątem i wygodnie czytać bez konieczności pochylania się nad tekstem.

Compact Mini wyposażono w baterię litowo-jonową, która zapewnia ciągłą pracę przez ponad 3 godziny. Do zestawu dołączono ładowarkę oraz zestaw wymiennych końcówek.

Specyfikacja techniczna:

? ekran o przekątnej 3,5?,

? poziom powiększenia: 2 ? 16x,

? 5 trybów obrazu,

? autofocus,

? funkcja zamrażania obrazu,

? centralnie położona kamera,

? 3 godziny ciągłej pracy na akumulatorach,

? podstawka do czytania,

? waga: 134g,

? wymiary: 90/70/17 mm,

? kolor niebieski.

Co w komplecie:

? powiększalnik Compact Mini,

? przewód zasilający z zasilaczem oraz 4 końcówki (EU, UK, US i AUS),

? opaska na nadgarstek,

? pokrowiec ochronny,

? instrukcja w języku polskim.

Cena orientacyjna: 1 999 zł

Więcej informacji na stronie poświęconej produktowi

Kamila Wejman

Product Manager firmy Altix w dziedzinie powiększalników

Pebble - kieszonkowa lupa w ofercie Harpo

Pebble - lupa kieszonkowa

Łatwa w obsłudze kieszonkowa lupa, zaprojektowana z myślą o osobach słabowidzących, które są bardzo aktywne. Możliwość schowania do torebki, kieszeni albo specjalnego etui montowanego na pasku czyni z Pebble idealne rozwiązanie i w podróży, i w domu.

Lupa Pebble

Właściwości:

? regulowane powiększenie w zakresie 2 do 10 razy,

? waga około 200 gram,

? wysoka rozdzielczość 3,5 calowego monitora,

? łatwość obsługi,

? 6 trybów wyświetlania,

? zamrażanie obrazu,

? komfortowa, składana rączka,

? możliwość wykorzystywania podczas pisania.

cena: 2999 zł

Źródło: Harpo

Nowe modele dyktafonów firmy Olympus

Firma Olympus poinformowała o wprowadzeniu dwóch nowych modeli dyktafonów z funkcją przewodnictwa głosowego. Są to modele DM-550 o pojemności 4GB i DM-450 o pojemności 2GB.

DM-550 nagrywa w formatach WMA oraz PCM (WAV) ? 44,1 i 48 kHz, a model DM-450 tylko w WMA.

Do nowości w serii DM zaliczyć można:

? wejście na karty micro SD/micro SDHC,

? możliwość stosowania sterowania bezprzewodowego RS-30W,

? programowalny przycisk (Rec Scene), przy pomocy którego możemy wybrać określony schemat nagrywania (własna notatka, konferencja, wykład), a dyktafon sam, przed rozpoczęciem nagrywania, odpowiednio ustawi parametry, również te zdefiniowane przez nas samych,

? wydłużoną żywotność baterii.

Wraz z dyktafonami z serii DM udostępniono nowe oprogramowanie - Olympus Sonority - ułatwiające zgrywanie plików z urządzenia, ich konwersję, archiwizację, a także pobieranie podcastów.

Więcej informacji na stronie producenta, poświęconej produktom z serii DM

Sugerowane ceny brutto:

? DM-550 - 899 zł

? DM-450 - 699 zł

Źródło: Olympus Polska

 

Projekt współfinansowany ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych oraz Gminy Miejskiej Kraków