Miranda, czyli dostępne okno na świat

Internet daje niezliczoną ilość możliwości, ograniczonych tylko ułańską fantazją jego użytkowników. Nie da się jednak ukryć, że większość z nas wykorzystuje go do kilku podstawowych czynności. Pierwsza z nich, to przeglądanie stron WWW. Tu, wyjąwszy problemy z ?pomysłowością? niektórych webmasterów, jesteśmy w stanie poradzić sobie z czytnikiem ekranu. Druga czynność, to poczta elektroniczna. Programy pocztowe z reguły także są dostępne, zatem niewidomy użytkownik jest w stanie wybrać sobie aplikację, która odpowiada mu najbardziej. Kolejny element, który jest nieodłączną częścią wirtualnego życia większości internautów to tzw. komunikatory internetowe. Są to programy, dzięki którym możemy na bieżąco prowadzić konwersację z osobą lub grupą osób, korzystających z tego samego protokołu, czyli określonego sposobu przesyłania danych. Najpopularniejszy komunikator w Polsce to Gadu-Gadu, tuż za nim znajduje się Tlen. Jeśli jednak mamy znajomych za granicą pojawia się pytanie, jakiego komunikatora użyć. A tuż po nim następne, jeszcze istotniejsze z naszej perspektywy, czy ten program będzie dostępny dla niewidomego? Na szczęście, oprócz komunikatorów, które współpracują tylko z jednym protokołem, istnieją też tzw. multikomunikatory, czyli programy, które potrafią rozmawiać w wielu sieciowych językach. Najpopularniejszym programem tego typu jest komunikator Miranda, który doczekał się specjalnej wersji, przystosowanej dla potrzeb niewidomych użytkowników. Moim i Państwa gościem na łamach Tyfloświata jest autor tej modyfikacji, Paweł Masarczyk.

Michał Dziwisz: Witaj Pawle!

Paweł Masarczyk: Dzień dobry, witam serdecznie wszystkich czytelników Tyfloświata.

MD: Może na początek postarajmy się wytłumaczyć naszym czytelnikom, którzy być może używają już jakiegoś komunikatora, jaki jest sens korzystania z innej aplikacji i po co właściwie kolejny komunikator, skoro jest już tyle innych?

PM: Większość popularnych komunikatorów niestety nie jest dla nas dostępna. Podstawowe potrzeby internautów tj. możliwość nawiązywania czatów tekstowych, rozmów głosowych i video zostały już zaspokojone. Teraz, by komunikator był atrakcyjny, potrzebne są coraz wymyślniejsze funkcjonalności. Wielu twórców tego typu aplikacji postawiło na atrakcyjny wygląd. Często możemy spotkać się z silnikami 3D, czy zastosowaniem coraz bardziej popularnych bibliotek QT. Niestety na tym tracą osoby niewidome, ponieważ screenreadery nie są w stanie poradzić sobie z odczytem tak nafaszerowanych zaawansowaną grafiką interfejsów. Często wcześniejsza wersja danego komunikatora była dostępna, a nowa, zdaniem twórców zdecydowanie bardziej atrakcyjna, jest zupełnie bezużyteczna dla osoby posługującej się screenreaderem.

MD: Czym właściwie jest Miranda?

PM: Rozmawiamy tu przede wszystkim o Mirandzie dla niewidomych, ale zacznijmy od tego, że ja nie napisałem Mirandę od podstaw. Ja tylko skonfigurowałem istniejący program, tak by wszystko w nim jakoś działało i by użytkownik nie musiał spędzać kilku godzin na ustawianiu opcji i na stronie z dodatkami. Miranda jest to komunikator na licencji GNU GPL. Oznacza to, że kod źródłowy programu jest publicznie dostępny i może być modyfikowany. Aplikacja posiada również system wtyczek rozszerzający jej możliwości o funkcje, o jakich tylko zamarzy sobie programista tworzący wtyczkę. To m.in. dzięki temu Miranda jest dostępna dla osób niewidomych i ma tyle przydatnych funkcji. Mnogość wtyczek jest największą zaletą, ale okazuje się być niekiedy i wadą tego programu. Gdyby mało obeznany użytkownik dostał w swoje ręce sam rdzeń Mirandy, a następnie musiał dobrać sobie wtyczki, które będą mu potrzebne, mogłoby to zająć bardzo dużo czasu. Ja wykonałem tę pracę za użytkownika, dbając przy okazji, aby wszystko było dostępne dla screenreadera.

Screenshot programu MirandaMD: A co właściwie skłoniło Cię, by użyć właśnie Mirandy jako komunikatora dla niewidomych? Co ma ten program, czego nie mają inne?

PM: Kluczowym jest tu fakt, iż da się w niej dobrać takie wtyczki, które bazują głównie na standardowych kontrolkach systemu Windows. Dzięki temu Miranda powinna działać z każdym screenreaderem. Jako ciekawostkę dodam, że funkcjonalność programu sprawdzałem nawet z Microsoft Narratorem, czyli prostym screenreaderem, wbudowanym w system Windows i, ku mojemu zaskoczeniu, jest ona dostępna także z tą aplikacją.

MD: Powiedzieliśmy już dużo o filozofii i możliwościach samego programu, ale w czym konkretnie Miranda jest tak przyjazna dla niewidomego użytkownika?

PM: Jak wspomniałem, posiada ona szereg wtyczek ułatwiających nam dostęp do wybranych funkcjonalności, np. lista kontaktów jest zasilana przez wtyczkę Clist Blind, pisaną z myślą o użytkownikach niewidomych, dzięki czemu nazwa kontaktu, status, opis itp. są prezentowane w jednej linii, bez ikon, w formie czystego tekstu i tak też są nam odczytywane przez screenreader. Nie ma więc potrzeby etykietowania grafik ze statusami oraz pisania dedykowanych skryptów.

Okno rozmowy jest również skonstruowane w przyjazny sposób. Składa się ono z dwóch pól: pola edycji, w którym piszemy naszą wiadomość oraz pola do odczytu, w którym za pomocą strzałek odczytujemy przebieg naszej rozmowy. Użytkownik może w opcjach programu pododawać różne przydatne przyciski.

Miranda wiele zdarzeń sygnalizuje dźwiękiem i ma rozbudowany system skrótów klawiaturowych. Można również aktywować automatyczny odczyt zmian statusu, nowych wiadomości i innych zdarzeń za pomocą syntezy mowy.

MD: A spoglądając szerzej, co potrafi Miranda, czego nie potrafią inne komunikatory?

PM: Miranda potrafi to, w co wyposaży ją użytkownik, a w co wyposaży ją użytkownik, zależy tylko od fantazji autorów wtyczek. W Mirandzie dla niewidomych starałem się użyć jak największej liczby ciekawych, a zarazem dostępnych dla osoby niewidomej wtyczek. I tak na przykład możemy ustawić syntezę mowy odczytującą nowe zdarzenia , zamieścić w opisie tytuł słuchanej piosenki, skorzystać ze słownika ortograficznego w trakcie pisania wiadomości, przeszukiwać słowa występujące w historii, w Google lub innej wyszukiwarce. Miranda powiadomi nas również o urodzinach znajomych. To tylko nieliczne funkcje, listę wszystkich wtyczek oraz ich przeznaczenie użytkownicy znajdą w pliku Czytaj.txt, dołączonym do paczki.

MD: No dobrze, a co z zupełnie zielonymi w tematach komputerowych użytkownikami? Od czego taki ktoś powinien zacząć przygodę z Mirandą Dla Niewidomych?

PM: Na pewno od przeczytania pliku Czytaj! Jest tam opis założenia konta danej sieci w Mirandzie, a także ustawienia go w taki sposób, by Miranda połączyła się z żądanym kontem.

MD: Żeby korzystać z jakiegoś komunikatora, trzeba najpierw utworzyć konto na jego serwerze. Czy Miranda to umożliwia?

PM: Tak, Gadu-Gadu umożliwia utworzenie konta bezpośrednio w Mirandzie. Niestety musimy tu poradzić sobie z CAPTCHA, ale tu z pomocą nadchodzi nam serwis Solona. Jabber również umożliwia utworzenie konta (większość serwerów pozwala na założenie konta bez CAPTHA i dodatkowych, męczących procedur). Inne protokoły albo mają w opcjach link umożliwiający otwarcie strony rejestracyjnej, albo wymagają instalacji ich natywnego klienta.

MD: A co z dokumentacją lub jakąś rozbudowaną pomocą? Czy Miranda czymś takim dysponuje?Screenshot programu Miranda

PM: Na chwilę obecną jest tylko plik Czytaj! Opisujący, jak założyć konto, do czego służą wtyczki oraz podziękowania dla wszystkich tych, którzy w jakiś sposób przyczynili się do powstania projektu. Coraz częściej spotykam się z sygnałami konieczności stworzenia takiego podręcznika. By zrobić to porządnie, potrzebna jest duża ilość czasu, a później również chwila na bieżące aktualizowanie dokumentów.

MD: Czy Miranda posiada polską wersję językową?

PM: Oczywiście Miranda posiada spolszczenie. Przetłumaczona jest większość wtyczek. Są jednak pewne obcojęzyczne elementy. Wynika to z tego, że prawdopodobnie wtyczki przetłumaczyć się nie da - teksty tłumaczeń nie są dostępne.

MD: Wspominałeś o wtyczkach, rozszerzających standardowe funkcje Mirandy. Czy zatem jest to tylko komunikator, czy może już coś więcej?

PM: Dzięki różnorodności wtyczek Miranda nie jest tylko zwykłym komunikatorem. W dzisiejszych czasach komunikator nie służy już tylko do rozmów. Miranda posiada np. czytnik kanałów RSS, odtwarzacz stacji radiowych, powiadamianie o nowej poczcie z serwerów POP3 oraz z Gmaila, możliwość przeglądu programu telewizyjnego, sprawdzenia pogody w wielu miastach na świecie, wysyłania SMS-ów do polskich operatorów sieci komórkowych, zarządzania naszym kontem na Twitterze, Laconica lub Facebook i wiele innych funkcjonalności.

MD: Tyle już napisaliśmy o komunikatorze, jego zaletach i możliwościach, ale skąd właściwie pobrać Mirandę dla niewidomych?

PM: Aktualny link to http://magazyn.tyflopodcast.net/miranda/, udostępniam też alternatywne linki na Dropboxie.

MD: A co z przenośnością? Czy Mirandę możemy uruchomić np. z pamięci USB?

PM: Tak, tak, oczywiście. Program nie śmieci zbytnio na komputerze, tak więc możemy nasz komunikator zrzucić na pendrive, dysk przenośny czy inną pamięć masową. Ułatwia to synchronizację danych w kilku miejscach, a także pozwala w łatwy sposób tworzyć prekonfiguracje, jak np. Miranda Dla Niewidomych.

MD: Czy program jest stabilny?

PM: W codziennym użytku tak. Nigdy nie można powiedzieć, że program jest stabilny na 100%. W przypadku Mirandy jest to jeszcze trudniejsze, ponieważ na stabilność całości wpływa każda wtyczka. Zarówno rdzeń, jak i wtyczki mogą zawierać błędy. Po to jest też wtyczka Crash Dumper, która tworzy raport w przypadku, gdy Miranda odmówi posłuszeństwa. Ja staram się zbierać wszystkie raporty, wyłapywać błędy i zgłaszać je autorom wtyczek. Myślę, że stworzenie prekonfiguracji ułatwia zadanie developerom wtyczek. Trafi ona do wielu użytkowników, a gdy któremuś z nich coś nie zadziała jak trzeba, błąd będzie zgłaszany, a developer postara się go naprawić. Na chwilę obecną Miranda DN posiada kilka znanych błędów, które starałem się opisać w pliku tekstowym, dołączonym do paczki, ale nie są to błędy, które powinny odstraszać użytkowników od korzystania z aplikacji. Wszystkie znane błędy zgłoszone zostały autorom wtyczek, które je powodują, pozostaje czekać na usunięcie usterek.

MD: Zrobiłeś już sporo, ale z pewnością masz jeszcze głowę pełną pomysłów. Jakie są dalsze plany względem Mirandy Dla Niewidomych?

Screenshot programu MirandaPM: Aktualnie skupiam się na dodawaniu i aktualizacji wtyczek oraz ulepszaniu spolszczenia na tyle, na ile jest to możliwe. W przyszłości powstanie rozbudowany podręcznik, może i znajdzie się trochę nowych dźwięków. Jeżeli chodzi o odleglejsze plany, zastanawiam się nad przyłączeniem do którejś z już istniejących prekonfiguracji lub nad współpracą w celu tworzenia uniwersalnej Mirandy dla widzących i niewidomych z całego świata.

Mam też w planach otwarcie ?centrali? na dodatki tworzone przez użytkowników np. tematy dźwiękowe, paczki emotikon dźwiękowych, własne wersje językowe, związane np. z tekstami jakiegoś filmu, okolicznościowe i rozrywkowe. Takie są marzenia, a co z nich wyjdzie, czas pokaże. Staram się też słuchać próśb użytkowników. Dwa pomysły, które najbardziej utkwiły mi w głowie, to wersja instalacyjna oraz wersja Lite - nieprzeładowana taką ilością wtyczek zbędnych zwykłemu użytkownikowi, który chce po prostu porozmawiać ze znajomymi. Chciałbym te dwa zadania jakoś pogodzić np. tworząc instalator pytający, które funkcje chcemy mieć, a których nie, jednak brak wystarczającej wiedzy na chwilę obecną trochę mi to zadanie utrudnia. Jedyne co na tę chwilę mogę zaproponować to zapoznanie się z listą i przeznaczeniem wtyczek i ręczne usuwanie tych, które są naszym zdaniem niepotrzebne. Oczywiście wszelkie pomysły i sugestie odbiorców aplikacji są mile widziane.

MD: Myślę, że stworzona przez Ciebie wersja Mirandy ułatwi życie wielu użytkownikom. Dziękuję za rozmowę i życzę powodzenia w rozwijaniu projektu.

PM: Ja również dziękuję i zachęcam tych, którzy jeszcze nie spróbowali Mirandy, by dali jej szansę. Ten komunikator nieustannie się rozwija, dochodzą nowe wtyczki, nowe możliwości, a współpraca z czytnikami ekranu może być wzorem dla niejednego komercyjnego programu.

 

Projekt współfinansowany ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych oraz Gminy Miejskiej Kraków