Artykuł: Pełnomocnik a obrońca

W swojej pracy zawodowej niejednokrotnie spotykam się z pytaniem klientów: Czy ja zawsze muszę mieć profesjonalnego pełnomocnika? Odpowiadam, że oczywiście zależy to od tego, do jakiej czynności jest on potrzebny. Rozwiązanie tej nurtującej kwestii wymaga wyjaśnienia roli, jaką pełnomocnik ma pełnić dla swojego mocodawcy.

Pełnomocnictwo na gruncie przepisów kodeksu cywilnego

Pełnomocnictwo ogólne może być udzielone osobie fizycznej i obejmuje umocowanie do czynności zwykłego zarządu. Do czynności przekraczających zakres zwykłego zarządu po­trzebne jest pełnomocnictwo określające ich rodzaj, chyba że ustawa wymaga pełnomocnictwa do poszczególnych działań.

?Zwykły zarząd? to pojęcie, które nie zostało przez Kodeks cywilny zdefiniowane. Jest ono jednak szeroko stosowane, wyjaśnione w orzeczeniach sądów i w zasadzie nie budzi już większych wątpliwości, co nie oznacza, że w konkretnych przypadkach nie wymaga szczegółowej analizy na podstawie konkretnego stanu faktycznego i układu stosunków między stronami. Kodeks cywilny pozostawił rozstrzygnięcie w konkretnych sprawach sędziemu, rezygnując z przykładowego wymienienia czynności niebędących czynnościami zwykłego zarządu. Wobec braku normatywnego określenia, co jest, a co nie jest czynnością zwykłego zarządu, należy kierować się takimi kryteriami, jak:

Przykładem może tu być zawarcie umowy poręczenia, z uwagi na wysokość zaciągniętego kredytu i należności ubocznych, podlegających wyegzekwowaniu od poręczyciela, które znacznie przekraczają wartość całego majątku wspólnego małżonków, należy do czynności przekraczających zakres zwykłego zarządu majątkiem wspólnym i wymaga potwierdzenia tejże umowy przez drugiego małżonka.

Generalną tendencją współczesnego orzecznictwa, w porównaniu z poprzednim rozumieniem zwykłego zarządu, jest poszerzenie zakresu tego pojęcia o takie czynności, jak na przykład nabywanie nieruchomości i innych praw rzeczowych czy zawieranie umów kredytowych, które pozostają w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą. W każdym razie jest rzeczą powszechnie znaną, że poglądy orzecznictwa na treść pojęcia zarządu majątkiem i przekroczenia zwykłego zarządu są zmienne i ulegają stałemu rozwojowi, pogłębieniu i zmianom, jakkolwiek generalnym kierunkiem są potrzeby gospodarki rynkowej przy rozras­tającej się sferze prywatnej własności środków produkcji oraz konieczności uwzględniania interesów bezpieczeństwa obrotu.

Niewątpliwie pojęcie zwykłego zarządu w stosunkach majątkowych małżeńskich, a więc w sytuacjach, z którymi często mamy do czynienia na co dzień, jest inne, bardziej zawężone, niż w stosunkach gospodarczych. Dlatego też przytoczone poglądy judykatury mogą mieć tylko orientacyjne i względne znaczenie. Identyczna czynność może mieć w określonych okolicznościach charakter zwykłego zarządu, a w innych może stanowić jego przekroczenie. Jest to zawsze kwestia ustaleń faktycznych.

Ogólnie za czynności zwykłego zarządu rzeczą wspólną uważa się załatwianie spraw związanych z normalną eksploatacją rzeczy, pobieranie pożytków i dochodów, uprawę gruntu, konserwację, administrację i szeroko rozumianą ochronę w postaci wszelkiego rodzaju czynności zachowawczych.

Odmiennie przedstawia się sprawa pełnomocnictwa umocowującego do przeniesienia własności nieruchomości (np. umowa kupna ? sprzedaży, akt darowizny), które bez wątpienia jest czynnością przekraczającą zwykły zarząd. Czynności przekraczające zwykły zarząd wymagają albo pełnomocnictwa rodzajowego, albo szczególnego, tzn. do poszczególnej czynności. Przepisy Kodeksu cywilnego nie zawierają definicji pełnomocnictwa rodzajowego, które może występować jako pełnomocnictwo alternatywne, umocowujące pełnomocnika do dokonania jednej czynności prawnej, którą pełnomocnik powinien wybrać spośród czynności prawnych wskazanych w pełnomocnictwie. Czynnością prawną przekraczającą zwykły zarząd i wymagającą dla swej skuteczności udzielenia przez właściciela lokalu pełnomocnictwa rodzajowego może być na przykład głosowanie nad zmianą sposobu liczenia większości głosów, o jakim mowa w art. 23 ust. 2 ustawy o własności lokalu.

Pełnomocnictwo w postępowaniu przed organami administracji publicznej

Kodeks postępowania administracyjnego przewidział także instytucję pełnomocnika. Jeżeli zatem charakter sprawy nie wymaga indywidualnego działania w postępowaniu przed organem administracji publicznej, możemy ustanowić reprezentanta. Pełnomocnikiem strony może być osoba fizyczna posiadająca zdolność do czynności prawnych. Pełnomocnictwo powinno być udzielone na piśmie lub zgłoszone do protokołu. W sprawach mniejszej wagi organ administracji publicznej może nie żądać pełnomocnictwa, jeśli pełnomocnikiem jest członek najbliższej rodziny lub domownik strony, a nie ma wątpliwości co do istnienia i zakresu upoważnienia do występowania w jej imieniu.

Pełnomocnicy procesowi

W sądzie i to zarówno w postępowaniu karnym, jak i cywilnym, strony mogą działać za pośrednictwem swoich pełnomocników.

Pełnomocnikiem może być adwokat lub radca prawny, a w sprawach własności przemysłowej także rzecznik patentowy, a ponadto osoba sprawująca zarząd majątkiem lub interesami strony oraz osoba pozostająca ze stroną w stałym stosunku zlecenia, jeżeli przedmiot sprawy wchodzi w zakres tego zlecenia, współuczestnik sporu, jak również rodzice, małżonek, rodzeństwo lub zstępni strony oraz osoby pozostające ze stroną w stosunku przysposobienia. Pełnomocnikiem osoby prawnej lub przedsiębiorcy (nawet nieposiadającego osobowości prawnej) może być również pracownik tej jednostki albo jej organu nadrzędnego.

Osoba prawna prowadząca na podstawie odrębnych przepisów obsługę prawną przedsiębiorcy, osoby prawnej lub innej jednostki organizacyjnej może udzielić pełnomocnictwa procesowego w imieniu podmiotu, którego obsługę prawną prowadzi, adwokatowi lub radcy prawnemu, jeżeli została do tego upoważniona przez ten podmiot.

Obrońca w procesie karnym

Niezwykle ważną instytucją, która jest uregulowana w Kodeksie postępowania karnego jest obrońca. Może nim być wyłącznie adwokat i to w stosunku do podejrzanego lub oskarżonego w procesie karnym. Obrońca i pełnomocnik wykonują czynności na rzecz i w imieniu swojego klienta, oświadczając swoją wolę ze skutkiem dotyczącym reprezentowanej osoby. Dlatego też są uważani za procesowych przedstawicieli stron. Zakres uprawnień procesowych obrońcy i pełnomocnika wyznaczony jest przez zakres uprawnień reprezentowanej strony.

Ustawowy obowiązek udziału obrońcy w toku procesu (obrona obligatoryjna) związany jest z istnieniem i trwaniem okoliczności wskazanych w art. 79 § 1 i 2, art. 80 i art. 451 k.p.k. Przepisy te pełnią funkcję gwarancyjną, wprowadzając ustawowe domniemanie ograniczenia prawa do obrony w sytuacji występowania oskarżonego bez obrońcy. Obligatoryjność obrony trwa tak długo, jak długo występują okoliczności ją uzasadniające.

Nieletniość oskarżonego jako podstawa obrony obligatoryjnej (art. 79 § 1 pkt 1 k.p.k.) oznacza, że odpowiada on przed sądem karnym, mimo iż w chwili popełnienia czynu nie miał ukończonych 17 lat (art. 10 § 1 k.k.). Dotyczy to sytuacji, gdy nieletni, który ukończył 15 lat, popełnił przestępstwo wymienione w art. 10 § 2 k.k.

W wypadku gdy oskarżony jest głuchy, niemy lub niewidomy (art. 79 § 1 pkt 2 k.p.k.), upośledzenia tych zmysłów muszą być takie, że znoszą ich funkcjonowanie, a tym samym uniemożliwiają samodzielną obronę lub też ograniczają ich funkcjonowanie w tak znacznym stopniu, że czynią nad wyraz trudne realizowanie samodzielnie przez oskarżonego swojej obrony i uniemożliwiają sądowi normalny z nim kontakt. Obrona obligatoryjna ustaje, gdy oskarżony odzyska słuch, mowę lub wzrok.

W wypadku przesłanki obrony obligatoryjnej w postaci uzasadnionej wątpliwości co do poczytalności oskarżonego (art. 79 § 1 pkt 3 k.p.k.) wystarczające do jej spełnienia jest jedynie uprawdopodobnienie, że poczytalność oskarżonego mogła być co najmniej ograniczona.  Jednakże wątpliwość co do poczytalności oskarżonego musi być realna, a więc oparta na dokumentach lub spostrzeżeniach, co do jego zachowania.

Bez wątpienia podniesione w artykule kwestie dotyczące instytucji pełnomocnika procesowego, jak i pełnomocnika do zwykłych czynności cywilnoprawnych są bardzo istotne, a ich znajomość może pomóc w poruszaniu się wśród gąszczu zawiłych i często niejednoznacznych przepisów prawnych.

Katarzyna Heba

 

Projekt współfinansowany ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych oraz Gminy Miejskiej Kraków