Radio na drugim końcu świata

 

Jakiś czas temu opisywałem na łamach "Tyfloświata" WebSDR — serwis umożliwiający zwiedzanie pasm radiowych w zakresie od 0 do 29 mHz bez wychodzenia z domu.

Rozwiązania użyte w WebSDR są jednak niejednokrotnie robione własnoręcznie, oparte na własnych doświadczeniach ich twórców, a przede wszystkim stawiają na nasłuch radioamatorski.

Ze wspaniałego świata telegrafii, kart QSL oraz ekstremalnie długich anten zejdźmy na ziemię, do codziennego świata fal radiowych.

Przestrzeń tę możemy równie śmiało eksplorować, co więcej, czasami odwdzięczy się ona ciekawymi wynikami nasłuchu. Możliwość taką daje nam serwis globaltuners.com

Pierwsze kroki

Rejestracja w serwisie jest banalna. Wymaga podania loginu, hasła oraz potwierdzenia adresu poczty elektronicznej. Robi się to, wpisując go dwukrotnie.

Po dokonaniu rejestracji obowiązuje nas tzw. okres testowy, trwający dwa tygodnie. W okresie tym mamy dostęp jedynie do części odbiorników.

Strojenie oraz zmiana jakichkolwiek parametrów dostępna jest jedynie wtedy, gdy danego odbiornika słuchamy sami – tak, by nie wchodzić w konflikty z już słuchającymi.

Po wygaśnięciu subskrypcji testowej tak czy inaczej nie wszystkie odbiorniki są dostępne.

Jest tak dlatego, że serwis w części utrzymuje się z dotacji użytkowników.

Konto Premium kosztuje około 20 lub 30 złotych, a opłata za nie jest formą wsparcia dla twórców serwisu, nie tylko dla udostępniających odbiorniki, którzy otrzymują za takie udostępnienie grosze, lecz także dla tych, którzy utrzymują całą tę infrastrukturę sieciową, dzięki której zdalne korzystanie z radioodbiorników na całym świecie jest w ogóle możliwe.

Liczba odbiorników Premium nie jest wielka. Nie mamy zatem czym się martwić nawet, jeśli chcemy korzystać jedynie z tych, które są dostępne darmowo.

Po wygaśnięciu subskrypcji testowej strojenie i kontrola nad odbiornikiem są dostępne dla każdego nawet wtedy, gdy nie jesteśmy podłączeni do niego sami.

Urządzenia Globaltuners od WebSDR odróżnia fakt, że nie zezwalają na niezależną kontrolę.  Jeśli jeden ze słuchaczy zmieni częstotliwość, zmiana dotknie wszystkich.

Łatwe wydaje się również udostępnienie odbiornika – wymaga pobrania aplikacji odpowiedniej dla systemu operacyjnego, jednak nikt z nas nie miał jeszcze okazji przetestowania tego mechanizmu w praktyce, ponieważ lista modeli wspieranych odbiorników zawiera przede wszystkim profesjonalne i półprofesjonalne odbiorniki marki Icom, popularne karty z chipsetem RTL-U2832, czy  urządzenia Sony XDR ze zmodyfikowanym oprogramowaniem.

Połączenie z odbiornikiem

Aby połączyć się z odbiornikiem, należy wybrać go z listy.

Po dokonaniu takiego wyboru należy określić metodę komunikacji – Ajax, WebSocket, Flash czy RTMP.

Kolejnym krokiem jest wybranie odtwarzacza multimediów, używanego do transmisji audio.

Aby uniknąć problemów, polecam ustawić te opcje na odpowiednio WebSocket, i HTML 5.

Drugą grupę kontrolek możemy opcjonalnie ustawić również na External Media Player tak, by cieszyć się wyjściowym dźwiękiem z odbiornika w przysłowiowym Winampie bądź innym odtwarzaczu zewnętrznym.

Gdy już dokonaliśmy powyższych ustawień, pozostaje wcisnąć "connect" i gotowe!

Uwaga: W przypadku zewnętrznego odtwarzacza mediów należy po wciśnięciu "connect" wybrać spośród dostępnych przycisków High Quality lub każdą inną jakość, by pokazały się opcje podłączenia do odbiornika.

Co mogę zrobić z Globaltuners?

Odpowiedź na to pytanie jest dość skomplikowana i bardzo zależna od odbiornika.

Każdy typ odbiornika ma charakterystyczny dla siebie interfejs, a omawianie różnic między poszczególnymi urządzeniami zamieniłoby niniejszy artykuł w nudną instrukcję obsługi.

Należy jednak wspomnieć o kluczowych funkcjach interfejsu, z którymi spotkamy się w większości przypadków:

• Możliwość wyboru modulacji sygnału - WFM (Szeroki FM), NFM (Wąski FM używany w radiokomunikacji), LSB, USB, AM, oraz nieobrobiony sygnał (baseband) RAW.

• Możliwość dopasowania szerokości filtra odsłuchiwanego pasma.

• Ustawienie szerokości rastra (kroku) strojenia od 100 Hz do 1 mHz.

Z reguły do dyspozycji jest również przesunięcie częstotliwości pośredniej filtrów, szerokość filtra czy squelch w przypadku pasm innych niż WFM.

Bardziej zaawansowane odbiorniki mogą oferować wybór podnośnej HD Radio, odczyt RDS wraz z kodem PI czy procentową siłę sygnału.

Czego mogę posłuchać?

Większość odbiorników oferuje ciągłe pasmo - od 100 kHz do paruset mHz lub od 50 mHz do około GHz.

Wśród usług radiowych mamy więc niski UKF, zwykły FM, pasma lotnicze, pasmo VHF (jeśli używane) oraz szeroki wachlarz usług radiokomunikacyjnych o mniej lub bardziej poufnym przeznaczeniu.

Rozkład krajów, gdzie znajdują się podłączone do naszego serwisu odbiorniki, jest dość nierównomierny. Jednak, przynajmniej na razie, nie ma na tej liście żadnego odbiornika z Polski.

Wśród dostępnych krajów prym z racji wielkości wiodą stany zjednoczone – z kilkoma odbiornikami HD radio.

Na kolejnych miejscach znajdują się Włochy, Holandia, Niemcy,  pojedyncze odbiorniki z Brazylii czy Hong-Kongu, a nawet... Słowacja. Południowo-wschodni sąsiedzi posiadają odbiornik ulokowany w samej stolicy.

Czego i jak słuchać?

Globaltuners może okazać się serwisem użytecznym do poznawania odległych kultur radiowych. Nie wszędzie i nie zawsze, bowiem raster między stacjami to 100 kHz. Czasem jest to 50 a czasem wartość tego parametru to 300 kHz.

Nie zawsze modulacja FM  pozwala stacji "ryczeć". W niektórych krajach europejskich obostrzenia dotyczące modulacji FM ograniczają odczuwalną, jak i efektywną głośność stacji do konkretnego poziomu.

Jak słuchać?

Słuchać należy przede wszystkim uważnie – matka natura nawet w eterze radiowym rozdaje czasem niespodziewane, osobliwe prezenty, na które szczególnie w sezonie między majem a październikiem należy się przygotować. Propagacja nie śpi, propagacja czuwa.

Możliwość słuchania na Słowacji, w Bratysławie stacji austriackich (70 + kilometrów pomimo gór), to dopiero początek zabawy i jedna z bardziej typowych, jednak czasem trudnych do wychwycenia niespodzianek.

Propagacja troposferyczna

W bardziej równinnych warunkach "tropo" – bo tak w żargonie nazywa się to zjawisko, przenosi sygnały nawet małych mocy na odległości średnio 300 - 900 KM.

Inne, rzadziej spotykane zjawiska, mogą wymagać więcej skupienia i cierpliwości przy identyfikacji.

Sprawcą wielu nieprzewidzianych zdarzeń w eterze jest sporadyczna strefa jonosfery (S) – odpowiada ona na przykład za dość wierne skopiowanie części od 87 do 102 mHz eteru z Ankary do samego centrum Wrocławia.

Dzieje się tak, ponieważ odbicie fal od tej strefy, jakby od lustra zawieszonego w górnych warstwach atmosfery, a więc na bardzo dużej wysokości, potrafi je przenieść na jeszcze większe odległości - nawet do 3000 KM.

Sygnały takie niejednokrotnie potrafią wyprzeć z eteru stacje lokalne i semilokalne, osiągając jakość Stereo/RDS.

Kolejny egzotyk odczuwalny właściwie tylko na czułym sprzęcie to tzw. "scattery", czyli sygnały stacji radiowych rozproszone w wysokich warstwach atmosfery ogrzewanym najczęściej przez samoloty powietrzem, choć czasami także wlatującymi w atmosferę rojami drobnych meteorów, pojawiające się bardzo falująco na krótką, od paru do kilkudziesięciu sekund, chwilę.

Zjawiska powyższe występują najczęściej w paśmie tzw. wysokiego UKF'u, jednak dotyczą za równo jego niskiej części, jak i pasm sporo wyższych niż 108 mHz, nawet telewizyjnych.

Jeśli więc chcemy skrupulatnie notować i analizować odebrane sygnały, warto zapoznać się na przykład ze stroną FMLIST.org i dowiedzieć się, na co w danej okolicy możemy liczyć we w miarę normalnych warunkach.

Jak widać z powyższego, warto przeglądać eter nie tylko w Polsce, ale i dalekich, egzotycznych krajach, by wiedzieć o radiu więcej.

W sferze radiowej obowiązuje bowiem tak jak i gdzie indziej, zasada, którą tutaj wyrazimy prostym: "Pokaż mi swój eter, a powiem ci, kim jesteś".

Patryk Faliszewski

 

Projekt współfinansowany ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych oraz Gminy Miejskiej Kraków