Smartwatch i nie tylko

 

9 września 2016 r. odbyła się w Tyflogalerii Polskiego Związku Niewidomych prezentacja produktów koreańskiej firmy DOT. Podczas spotkania mogliśmy zapoznać się z młodą firmą, historią jej powstania, projektami, nad którymi obecnie pracuje i planami na przyszłość. Po wstępnej prezentacji uczestnicy spotkania mieli możliwość zapoznania się z produktami firmy DOT.

Kilka słów o firmie

Firma DOT to jeden z mających swoją siedzibę w Seulu południowo-koreańskich startupów. Choć to innowacyjne przedsięwzięcie powstało zaledwie rok temu, po tak krótkim czasie twórcy firmy gotowi są już by wejść na rynek ze swoimi produktami. Jeżdżą więc po całym świecie, uczestnicząc we wszelkich możliwych wystawach i pokazach. Sukcesem firmy jest wejście do finału światowego konkursu dla młodych firm w Bogocie. Uczestniczyło w nim kilkadziesiąt takich sturtupów. Kolejnym konkursem dla firm, którym firma DOT wzięła udział, był tegoroczny majowy konkurs w Cannes we Francji. Koreańska firma zajęła w nim drugie miejsce w dwóch kategoriach: kategorii technologicznej i kategorii innowacyjnej. Nie było łatwo, bo w konkursie brało udział kilkadziesiąt tysięcy podmiotów.

Jak to wszystko się zaczęło?

Dyrektor Zarządzający firmy jest bardzo młodym człowiekiem. Podczas swoich studiów w USA, miał niewidomą koleżankę, która czytała biblię brajlem. Ogromne rozmiary i ilości tomów brajlowskich natchnęły go do stworzenia jakiegoś małego, brajlowskiego urządzenia, które by je zastąpiło. I tak, po powrocie z USA do Korei, wspólnie ze swoim ojcem i jego zespołem stworzyli dwa urządzenia: inteligentny zegarek dla niewidomych oraz notatnik brajlowski.

Według danych WHO na całym świecie jest 39 milionów osób niewidomych, z których zaledwie 2 miliony, czyli około 10% czyta brajlem. Aby brajl stał się bardziej dostępny, konieczne jest stworzenie nowej, tańszej technologii brajlowskiej. Obecnie w powszechnie używanych monitorach i notatnikach brajlowskich, stosuje się brajlowskie komórki piezoelektryczne. W ciągu 3 lat firma DOT opracowała mniejsze i tańsze komórki brajlowskie, w których zastosowano technologię opartą na wykorzystaniu magnesu oraz drutu miedzianego. Punkty brajlowskie pojawiają się i odświeżają dzięki energii magnetycznej.

Jaki cel stawiają sobie Koreańczycy?

Firma zamierza wprowadzić na rynek urządzenia brajlowskie o wiele mniejsze i tańsze od tych, które znamy obecnie. Dlatego też pierwszym z proponowanych produktów jest smartwatch dla niewidomych, który na rynku polskim ma być dostępny w wersji angielskiej od grudnia, a w wersji polskiej od stycznia przyszłego roku. Smartwatch jest 30% tańszy i lżejszy od notatnika brajlowskiego, a jego prognozowana cena to około 300 euro, czyli około 1900 zł brutto.
Drugim produktem prezentowanym przez firmę DOT był DOT Pad – wieloliniowy monitor brajlowski, pozwalający na wyświetlanie nie tylko tekstu, ale również grafiki (prostych rysunków, wykresów a nawet prostych map jak Google Maps). Prognozowana cena DOT Pada wyniesie około 5000 złotych. DOT Pad ma również współpracować z aplikacjami Google i z Google Maps.

Kolejnym pomysłem na zastosowanie komórki brajlowskiej jest DOT Public. Jest to mały wyświetlacz brajlowski, montowany w miejscach użyteczności publicznej, takich jak: budynki, dworce, stacje metra czy przystanki autobusowe. Firma wprowadza DOT Publik w Arabii Saudyjskiej, gdzie obecnie buduje się metro, a także prowadzi rozmowy z Metrem Warszawskim, aby zamontować na stacjach małe wyświetlacze brajlowskie.

Co potrafią urządzenia DOT?

Smartwatch DOT (wersja demo) – wymiary: średnica koperty 40 mm, grubość – 12 mm, waga 42 g, materiał – aluminium lotnicze. Zegarek ma 4 komórki brajlowskie. Na boku zegarka znajdują się trzy przyciski: dwa guziczki i jedno pokrętło. Przycisk na górze to „Enter”, pokrętło służy do przewijania funkcji, a przycisk na dole to „Home”. Zegarek łączy się z telefonem za pomocą Bluetooth i dzięki temu pozwala na odczytanie wszystkich informacji tekstowych pojawiających się na telefonie, wibruje, gdy przyjdzie SMS lub zadzwoni telefon, pozwoli na odnalezienie leżącego gdzieś telefonu, a także zawibruje, gdy znajdziemy się od niego zbyt daleko i może nastąpić rozłączenie się dwóch urządzeń. W przyszłości zegarek ma mieć funkcję prostej nawigacji do celu. Czas pracy baterii to 3 dni, a przy intensywnym użytkowaniu – jeden dzień. Do zegarka dołączona jest ładowarka z kablem USB, która umożliwia indukcyjne ładowanie urządzenia. Interfejs zegarka można dostosowywać do własnych potrzeb, ustalając liczbę potrzebnych nam aplikacji na zegarku. Zegarek jest wyposażony we własny system operacyjny, współpracujący zarówno z Androidem, jak i iOS’em. System zegarka ma być otwarty.

DOT Pad (wersja demo) wieloliniowy notatnik brajlowski, pozwalający na wyświetlanie wszelkich informacji graficznych. Urządzenie ma rozmiary standardowego tabletu. Notatnik ma mieć 8 linii po 8 znaków lub 16 linii po 16 znaków. Notatnik można połączyć z telefonami pracującymi na systemie Android oraz iOS, a także z komputerem, co pozwoli na ściąganie i czytanie informacji z każdego źródła. Notatnik ten, ze względu na możliwość pokazywania na nim wszelkich informacji graficznych, matematycznych, geograficznych, biologicznych, itp., przeznaczony jest głównie dla osób uczących się. Notatnik posiada, na dole pod monitorem, klawiaturę brajlowską. Brajlowski tablet ma własny akumulator. Jeśli chodzi o współpracę z różnymi formatami tekstu, to dokładnie jeszcze nie wiadomo, jak się będzie zachowywał. W wersji angielskiej będą stosowane skróty brajlowskie. Urządzenie będzie miało własne oprogramowanie, które przetworzy tekst na brajla, włącznie z matematyką. Wersję polską zaś, obsłuży firma Altix, która zainstaluje w urządzeniu swój program przetwarzający tekst na brajla, również zastosuje skróty brajla polskiego. Niestety notatnik nie ma możliwości podłączenia kart pamięci i korzysta jedynie z pamięci własnej.

DOT Public (wersja demo) ma mały wyświetlacz brajlowski, instalowany we wszelkiego rodzaju miejscach publicznych. W przypadku wykorzystania go do obsługi tablicy z rozkładem jazdy na wyświetlaczu, zobaczymy wszystkie informacje potrzebne podróżnemu. Odnalezienie brajlowskiej tablicy informacyjnej będzie możliwe z użyciem inteligentnego zegarka lub telefonu wykorzystującego technologię beaconową. Informacje będą prezentowane na 20 lub 40-znakowym wyświetlaczu brajlowskim. DOT Publik będzie również wyposażony w przyciski do wyszukiwania potrzebnych informacji.

Parę słów na zakończenie

Ogromnie cieszy fakt, że na świecie znalazła się młoda, prężna firma, której celem jest przybliżanie przestrzeni publicznej i całego świata niewidomym, dzięki własnym pomysłom na ulepszanie i zastosowanie urządzeń brajlowskich. Brajl w przestrzeni publicznej, to niezwykle ważna sprawa, zarówno dla ich użytkowników, jak również dla samego społeczeństwa, które się z nim i z niewidomymi bardziej oswaja. Należy również pochwalić dążenia firmy w kierunku zminimalizowania oraz obniżenia kosztów produkcji i sprzedaży urządzeń brajlowskich. Brajlowski tablet/notatnik – to z pewnością doskonała pomoc dla osób uczących się. I wreszcie zegarek – dyskretne, małe sprytne urządzenie, które nie zmusza nas do ciągłego wyciągania telefonu z kieszeni lub torebki. Wszystko bardzo pięknie, gdyby nie ten nawias a w nim tekst „wersja demo”, który musiałam umieścić przy każdym produkcie. Ogromny minus tej prezentacji, bo jak można się przekonać do urządzenia, które nie działa, jak je testować…? Należy jednak oddać sprawiedliwość organizatorom, że przeprosili publicznie gości za brak działających urządzeń, co jednak nie zmienia faktu, że niesmak pozostaje. Sądzę, że zabrakło również na sali tłumacza języka angielskiego, którego obecność z pewnością usprawniłaby komunikację pomiędzy przedstawicielami firmy i osobą prowadzącą spotkanie. O ile DOT Watch był dość szczegółowo przedstawiony, to zabrakło tych samych informacji na temat pozostałych produktów: waga, wymiary itd. Zdarzało się też, że przedstawiciel firmy nie umiał odpowiedzieć na wszystkie pytania gości, choćby na te związane z obsługą formatów tekstu przez notatnik brajlowski.

Firma DOT zapewnia, że przyjedzie w tym roku na Konferencję Reha i przywiezie swoje produkty. Należy mieć nadzieję, że tym razem będą działać i będę mogła Państwu zdać relację bardziej szczegółową od dzisiejszej.

Agnieszka Pelczarska

 

Projekt współfinansowany ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych oraz Gminy Miejskiej Kraków