Artykuł: Zmiany w ING OnLine

Temat swobodnego dostępu osób z dysfunkcją wzroku do własnych pieniędzy w banku był przez nas często poruszany. Na stronach portalu, łamach czasopisma i w audycjach podcastowych roztrząsaliśmy wady i zalety poszczególnych banków i świadczonych przez nie usług. 7 marca 2011 r. Bank ING BSK S.A. zmienił wygląd swojego serwisu bankowości internetowej, czyniąc go niedostępnym dla osób korzystających z programów odczytu ekranu.

Bank, o którym wcześniej wspominaliśmy w samych superlatywach (Tyfloświat, nr 3 (5) 2009), i któremu przyznano pierwsze miejsce w rankingu fundacji Widzialni, zajmującej się oceną dostępności witryn internetowych pod kątem osób niepełnosprawnych, zmieniając wygląd swojej usługi ING OnLine w ogóle nie wziął pod uwagę potrzeb osób z dysfunkcją wzroku.

Od 7 marca programy odczytu ekranu wykorzystywane przez osoby niewidome i słabowidzące na stronie usługi ING OnLine:

- zamiast nazw większości odnośników odczytują tylko "Graphic.img", co sprawia, iż nie wiadomo, jaka zakładka kryje się pod danym linkiem,

- nie są w stanie dokonać zmiany rachunku źródłowego w formularzu przelewu w przypadku, gdy dysponujemy wieloma kontami w serwisie,

- nie pomagają w zmianie domyślnego rachunku w ustawieniach usługi, jeśli dysponujemy większą ilością kont w serwisie,

- nie są w stanie dokonać wyboru domyślnego rachunku w zakładce Historia, jeśli jest więcej dostępnych kont w serwisie,

- nie mogą zmienić ani jednego pola wyboru combo w serwisie bankowości elektronicznej ING.

Dodatkowo, korzystając ze screenreadera osoba nie widoma nie sprawdzi szczegółów ani jednej transakcji i nie wydrukuje potwierdzenia operacji.

W całym systemie zmieniona została struktura odnośników. Wcześniej większość podstawowych opcji dostępna była na głównej stronie serwisu. Obecnie trzeba się doklikać, np. do przelewów wzorcowych. Zmienione zostało nazewnictwo większości zakładek, co sprawia, że odnalezienie szukanych odnośników w nowej strukturze stanowi nie lada wyzwanie. Część linków została przekształcona w przyciski, co sprawia, iż stali klienci ING OnLine odruchowo omijają je z daleka, przyzwyczajeni w tym miejscu do zwykłych odnośników. Największym nieporozumieniem zdaje się być brak możliwości wyboru przez użytkowników domyślnej skórki systemu. Inne banki, przeprowadzając podobne rewolucje, w swych serwisach bankowości elektronicznej w większości zadbały o ten szczegół, czym zaskarbiły sobie względy zarówno klientów przyzwyczajonych do klasycznego wyglądu, jak i tych złaknionych nowoczesnego designu.

Bank ING twierdzi, iż system ING OnLine tworzą sami użytkownicy. Specjalnie dla nich przygotowane zostały serie ankiet, w których mieli określić, czy dane elementy nowej usługi im się podobają czy też nie. Ankiety były niedostępne dla programów odczytu ekranu. Końcowy efekt współpracy banku z użytkownikami został przedstawiony 21 lutego pod adresem http://mojeing.pl Oczywiście był niedostępny dla aplikacji, z których korzystają osoby z dysfunkcją wzroku. Biorąc pod uwagę wcześniejszą pozycję i popularność banku wśród osób niepełnosprawnych, pozostaje tylko zacytować polskiego poetę: "Ideał sięgnął bruku". Jesteśmy pewni, iż jeśli bank w krótkim czasie nie wprowadzi odpowiednich zmian w swoim systemie bankowości elektronicznej, większość dotychczas wiernych klientów, którym teraz odebrano dostęp do podstawowych funkcjonalności ich rachunków, opuści wirtualne podwoje ING BSK S.A.

Piotr Witek

 

Projekt współfinansowany ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych oraz Gminy Miejskiej Kraków