Ibuk Libra Light już jest

 

10 lutego została uruchomiona nowa biblioteka przeznaczona dla osób, które ze względu na niepełnosprawność nie mogą czytać publikacji w formie drukowanej.

Ibuk Libra Light udostępnia książki w formatach EPUB i MP3. Zbiór znajdujących się w bibliotece publikacji, przynajmniej na razie, należy uznać za ubogi. Choć katalog biblioteki w sensie formalnym przygotowany jest do obsługi wielkiego księgozbioru, obecnie liczy zaledwie 193 pozycje. Czy będzie ich więcej? Trudno powiedzieć. Sądząc po chłodnym przyjęciu, z jakim projekt spotkał się wśród wydawców podczas prezentacji na ubiegłorocznych targach książki w Krakowie, nie należy spodziewać się zbyt wiele. Premiera przedsięwzięcia nie była pozbawiona wpadek. W dniu otwarcia system zawiesił się, uniemożliwiając potencjalnym użytkownikom rejestrację. Ta ostatnia jest zresztą bardzo ważna, bo bez zarejestrowania w systemie nie tylko nie pobierzemy żadnej książki, ale nawet nie obejrzymy katalogu bibliotecznego. Użytkowników przyzwyczajonych do korzystania z dobrze zrobionych serwisów internetowych zdziwi także to, że na stronie, która otworzy się po zalogowaniu się do biblioteki, nie znajdziemy odnośnika do ustawień naszego konta. Odnośnik do tej strony znajduje się bowiem na stronie, która otwiera się podczas pobierania pierwszej pozycji z biblioteki. To spora niedogodność, ponieważ właśnie w ustawieniach konta wybiera się sposób powiadamiania o tym, czy na wybraną pozycję nałożono znak wodny i czy jest ona gotowa do pobrania. Zdziwienie budzi także brak możliwości zresetowania hasła ze strony powitalnej. Taki błąd powoduje, że czytelnik, który ma aktywne konto w bibliotece i zapomniał hasła w żaden sposób przez stronę internetową dostępu do biblioteki nie odzyska. Nie oceniajmy jednak nowej biblioteki zbyt surowo. Wygląda wprawdzie na to, że twórcy projektu uruchomili serwis jakby przedwcześnie i oddali w ręce czytelników stronę internetową w budowie, ale sądząc po dokonujących się z dnia na dzień zmianach w funkcjonowaniu serwisu, można mieć nadzieję, że wkrótce będzie on działał dobrze. Czy platforma Ibuk Libra Light stanie się miejscem często odwiedzanym przez niepełnosprawnych studentów lub naukowców? Czas pokaże.

Technologia w służbie niezależności

 

Etykiety brajlowskie na opakowaniach z lekami towarzyszą nam już od dość dawna. Wielu osobom niewidomym ułatwiły życie, a przy okazji, co jest nie do przecenienia, przyczyniły się do popularyzacji wiedzy o dysfunkcji wzroku wśród lekarzy i farmaceutów. Jednakże wiele osób z dysfunkcją wzroku z różnych powodów nie zna brajla. Dla nich oznaczenia brajlowskie są bezużyteczne. Z drugiej strony etykiety brajlowskie z natury rzeczy zajmują wiele miejsca i wiele ważnych dla pacjenta informacji zwyczajnie się na nich nie zmieści.

Od trzech lat w Turcji realizowany jest projekt, który, jak można mieć nadzieję, przyczyni się w istotny sposób do poprawy jakości życia osób z dysfunkcją wzroku. Jak czytamy w doniesieniu tureckiej agencji Anatolia z Izmiru, wprowadzono tam opakowania na leki , w których zamontowano nośnik umożliwiający nagrywanie krótkich informacji dla użytkowników. Nagranie, obok nazwy i dawki leku oraz terminu przydatności specyfiku do spożycia, może zawierać także zalecenia dotyczące sposobu stosowania. Instrukcję może nagrać lekarz lub farmaceuta. Etykiety audio są dodatkowym, obok oznaczeń brajlowskich, sposobem oznaczania leków w sposób dostępny. Dzięki takiemu rozwiązaniu uzyskamy łatwy dostęp do większej ilości informacji dotyczącej leków – możliwe jest np. nagranie treści ulotki znajdującej się wewnątrz opakowania - a jednocześnie osoby nieznające brajla będą mogły z takiej informacji skorzystać. Radzenie sobie z lekami polegające na układaniu ich w ściśle określonym porządku lub rozpoznawaniu po kształcie czy wielkości opakowania, albo po kształcie i wielkości tabletek, jest rozwiązaniem, które zapewne w wielu wypadkach się sprawdza, ale ze swej natury obciążone jest ono dużym ryzykiem błędu. Doświadczenia tureckie wskazują, że stosowanie wielu form dostępnego etykietowania leków sprawdza się. Można zatem oczekiwać, że z czasem rozwiązanie wyjdzie z fazy projektu o charakterze pilotażowym i zacznie być stosowane na szeroką skalę.

Źródło: http://www.dailysabah.com/life/2016/12/06/pharmaceutical-project-brings-...

Window-Eyes - ważny komunikat!

 

Uwaga!

Wkrótce spodziewane są problemy z uruchamianiem Window-Eyes w wersji 9.5.3. Aby ich uniknąć, osoby używające tej wersji czytnika powinny koniecznie zainstalować najnowszą aktualizację (Window-Eyes 9.5.4). Można to zrobić w zwykłym trybie, korzystając z tego, że program sam zgłosi przy starcie dostępność aktualizacji lub wykorzystując funkcję sprawdzania aktualizacji z menu Pomoc. Trzeba jednak zrobić to szybko, zanim problem wystąpi. Jeśli program przestanie się uruchamiać, aktualizacja będzie nadal możliwa, ale odpowiedni plik trzeba będzie pobrać samodzielnie i może być konieczna pomoc osoby widzącej lub użycie innego screenreadera.

Problem nie dotyczy innych wersji Window-Eyes niż 9.5.3.

Więcej informacji na ten temat można znaleźć na stronie www.ece.com.pl/certfix

W razie problemów z aktualizacją należy kontaktować się z  pomocą techniczną E.C.E. (pomoc@ece.com.pl, tel. 22-745-57-82).

Radar dla niewidomych

 

Fińscy inżynierowie opracowali wykrywacz przeszkód, który ułatwi osobom z dysfunkcją wzroku poruszanie się. Noszone podobnie jak monitor do badania pracy serca urządzenie wykorzystuje fale radiowe, które przenikają przez ubranie. Można je więc nosić pod płaszczem. Radar przekazuje użytkownikowi informacje o otoczeniu za pomocą sygnałów wibracyjnych i komunikatów głosowych. Twórcy zakończyli właśnie fazę zaleconych przez fiński Krajowy Organ Nadzorczy Opieki Społecznej i Zdrowia testów klinicznych. Wyniki są bardzo zachęcające. Choć system radarowy nie radzi sobie najlepiej z wykrywaniem cienkich gałęzi oraz krzaków, 92% uczestników badania uznało, że urządzenie w istotny sposób poprawia jakość postrzegania otoczenia, 80% stwierdziło, że urządzenie w istotny sposób zwiększa ich mobilność, a 32% zgłosiło gotowość korzystania z urządzenia mimo, że prace nad nim nie zostały jeszcze ukończone. W badaniu klinicznym wzięło udział 25 osób, w tym 14 niewidomych, 4 głuchoniewidome i 7 słabowidzących. Prace rozwojowe nad omawianym rozwiązaniem będą kontynuowane z udziałem wybranej grupy testerów.

Źródło: https://coolblindtech.com/wearable-device-assists-blind-and-visually-impaired-to-sense-surroundings/

Boot Camp, czyli rzut jabłkiem przez okno

 

Tak, stało się. Jakiś czas temu na moim biurku zagościł MacBook. O samym komputerze i systemie operacyjnym napiszę z pewnością więcej, gdy tylko nieco bardziej się poznamy, dzisiejszy tekst będzie o przyzwyczajeniu, które chyba rzeczywiście jest drugą naturą człowieka. Słysząc wiele dobrego o systemie operacyjnym Mac OS z jednej strony, a mając świadomość tego, że komputer ze świecącym jabłkiem będzie moim jedynym notebookiem podjąłem decyzję o instalacji systemu Windows. Prawda jest taka, że w Mac OS nie będę w stanie wykonywać wszystkich moich codziennych zadań, takich jak choćby zdalna administracja serwerami z wykorzystaniem RDP czy wsparcie użytkowników na odległość.

Jeśli chodzi o instalację Windows, zdecydowałem się na wykorzystanie systemowego mechanizmu Boot Camp. Narzędzie to pozwala na teoretycznie bezproblemową instalację systemu Windows na specjalnie w tym celu wydzielonej partycji i wygodne przełączanie się między natywnym systemem MacBooka a „Okienkami”. I tyle teorii, bo w praktyce rzec cała okazała się znacznie bardziej skomplikowana.

Asystent Boot Camp

Narzędzie pomagające nam w instalacji Windows jest istotnie w stylu Apple. Proste, niewymagające od nas żadnej fachowej wiedzy, robiące wszystko za nas. Jedyne, o co musimy się zatroszczyć to plik z obrazem systemu Windows 8, 8.1 lub 10. Jeśli chcemy zainstalować na naszym Macu Windows 10, plik taki najprościej przygotować narzędziem Media Creation Tool, do pobrania ze strony Microsoftu. W trakcie wstępnej fazy instalacji Windows, musimy także zdecydować, jak duży obszar dysku chcemy przeznaczyć na nasz nowy system. Miłą niespodzianką jest tu przycisk pozwalający na równy podział dysku, wystarczy po prostu go wcisnąć, a wszelkie dane zostaną wprowadzone automatycznie. W moim przypadku początkowa propozycja Asystenta w postaci 32 GB na Windows była zdecydowanie niewystarczająca, podzieliłem więc dysk sprawiedliwie. Teraz pozostaje nam już tylko czekać i rozejrzeć się za osobą widzącą, która pomoże w dalszej konfiguracji, to bowiem ostatnie chwile, gdy nad procesem instalacji Windows mamy jakąkolwiek kontrolę. W tej fazie pobierane są niezbędne sterowniki i inne oprogramowanie, co potrwa w zależności od przepustowości naszego łącza od kilku do kilkunastu minut.

Faza instalatora Windows

Niestety Apple, chcąc ułatwić instalację „Okienek”, utrudniło ją osobom całkowicie niewidomym. Wszyscy ci, którzy mają do czynienia z instalacją czy reinstalacją systemów operacyjnych, znają doskonale narzędzia typu WinPE, które pozwalają na względnie proste przebrnięcie przez proces wstępnej konfiguracji Windows od Visty w górę. W przypadku Boot Campa tego typu sztuczki nie zdadzą nam się na wiele, bowiem nie będziemy w stanie uruchomić komputera z żadnej dostępnej edycji Talking WinPE. Jesteśmy zatem zdani na rozwiązania jeszcze mniej pewne, w postaci mobilnych programów OCR takich jak KNFB Reader czy Goggless. Osobiście dotarłem do ekranu dzielenia dysku na partycje, na którym utknąłem. Nie byłem w stanie, nie widząc tego, co się dzieje, odpowiednio sformatować dysku, wybrać z 100% pewnością odpowiedniej partycji do instalacji (ta, na której instalujemy Windows jest ostatnia na liście), zmuszony byłem zatem poprosić o pomoc osobę widzącą, której udało się bez żadnego problemu dokończyć instalację systemu. Prawdopodobnie gdybym instalował tego typu rozwiązania po kilka razy w miesiącu udałaby mi się ta sztuka na zasadzie opanowania pamięciowego, nic jednak nie wskazuje na to, żeby miała być to regularnie wykonywana przeze mnie czynność.

A co po instalacji?

W zasadzie nic. Wystarczy nasz system aktywować, zaktualizować, a następnie po prostu używać i cieszyć się Windowsem na komputerze Apple. To, z czym użytkownik może mieć kłopot to nietypowe rozmieszczenie klawiszy, w końcu Mac OS rządzi się swoimi prawami i nadgryziona klawiatura wygląda nieco inaczej. Poniżej najważniejsze klawisze Apple i ich funkcje w Windows:

1)     Strona prawa

  • Option – prawy Alt, za jego pomocą wprowadzimy polskie znaki,
  • Command – klawisz Windows, za jego pomocą wywołamy menu start.

2)     Strona lewa

  • Command – klawisz Windows, za jego pomocą wywołamy menu start,
  • Option – lewy alt, za jego pomocą wywołamy menu większości programów,
  • CTRL – CTRL, tu na szczęście nic się nie zmieniło, używamy jak zawsze, do wywoływania różnego rodzaju skrótów w programach,
  • FN – FN, funkcyjny, dodatkowy klawisz,
  • FN + backspace – delete, kasuje znak na prawo od kursora, lub przenosi elementy do kosza itp.,
  • FN Enter – insert – np. zmiana trybu wprowadzania tekstu w edytorach, często używany jako klawisz modyfikujący w programach odczytu ekranu,
  • FN + strzałka w lewo – Home np. przeniesienie na początek wiersza w edytorze tekstu, na początek listy itp.
  • FN + strzałka w prawo – End – analogicznie jak Home tyle, że w drugą stronę,
  • FN + strzałka w górę – page up – przeniesienie o stronę tekstu w górę,
  • FN + strzałka w dół – page down – analogicznie, jak page up tyle, że w drugą stronę.

Warto również zainteresować się obecną w zasobniku systemowym ikoną Boot Camp i znajdującymi się tam ustawieniami. Warto przede wszystkim skorzystać z zakładki klawiatura i oznaczyć pole wyboru „Klawisze F1, F2 itd. Służą jako standardowe klawisze funkcyjne”, co uchroni nas przed koniecznością wywoływania ich standardowych funkcji z dociśniętym klawiszem FN.

Przełączanie się pomiędzy systemami

Jeśli zapragniemy wrócić do systemu Mac OS, nic prostszego, wystarczy uaktywnić ikonę Boot Camp z zasobnika systemowego, a następnie wybrać opcję „Uruchom ponownie w systemie osX” i potwierdzić nasz zamiar wciskając OK. W drugą stronę cała operacja wymaga nieco więcej zachodu. Po pierwsze wywołujemy preferencje systemowe, w tym celu naciskamy wo+m a następnie przechodzimy strzałką do odpowiedniej opcji (alternatywnie można preferencje otworzyć wybierając je z listy elementów docka). Kolejnym krokiem jest odnalezienie i aktywacja przycisku „Dysk startowy”. Apple nie pozwoli nam pochopnie dokonać tak radykalnych zmian jak system, na którym chcemy pracować, zatem przed wykonaniem kolejnego kroku musimy odszukać przycisk „Aby dokonać zmian, kliknij w kłódkę”, uaktywnić go i wprowadzić nasze hasło. Teraz wystarczy już tylko wybrać z obszaru przewijania wyboru potencjalnych dysków startowych dysk oznaczony jako „Boot Camp”, wybrać przycisk „Uruchom ponownie” i potwierdzić nasz wybór. Po chwili komputer zostanie uruchomiony ponownie a system Windows zostanie załadowany. Tu ważna uwaga, jeśli pracujemy w systemie MacOS i wyłączymy nasz komputer, załadowany zostanie MacOS, podobnie rzecz się będzie miała z systemem Windows, Mac nie zmieni uruchamianego systemu bez naszego wyraźnego polecenia.

Ale po co właściwie to wszystko?

Z pewnością część osób zadaje sobie pytanie po co kupować Maca, skoro i tak mamy zamiar używać na nim Windows? Odpowiedź moja brzmi: Bo wygodnie jest mieć 2 uzupełniające się systemy. Część rzeczy robi się wygodniej w systemie z nadgryzionym jabłkiem, część z okienkami w Logo. W zależności od wykonywanej przez nas pracy do pewnych czynności dostępne oprogramowanie znajdziemy na obie platformy, jednak zdarzyć się może tak, że do korzystania z Windows będziemy po prostu zmuszeni. Każdemu wedle potrzeb i upodobań, takie jest moje zdanie i dobrze, że Apple daje nam ten wybór.

Michał Dziwisz

Koleje bardziej dostępne

 

Koleją podróżuję od zawsze. Pamiętam z dzieciństwa wielogodzinne podróże w zatłoczonych do granic możliwości wagonach, których drzwi dopychano miłosiernie z zewnątrz, by pociąg mógł odjechać, ale nie o tej egzotyce chcę tu napisać.

Obecnie podróżuję koleją zaledwie kilka razy w roku. Ostatnio, po trwającej prawie rok przerwie wybrałem się do Warszawy na II Kongres Osób z Niepełnosprawnościami. Może dlatego szczególnie zwracałem uwagę na to, co w procesie podróżowania ma jakikolwiek związek z niepełnosprawnością. W ostatnim numerze Tyfloświata pisałem, że osobie z dysfunkcją wzroku najłatwiej będzie podróżować samolotem, bo usługi asystenckie na lotniskach są na zadowalającym poziomie. Jakież było moje zdziwienie, gdy kupując bilet do Warszawy dowiedziałem się od pani kasjerki, że mogę skorzystać z pomocy w dojściu na peron. Dworzec w Katowicach znam dość dobrze. Mógłbym zatem z pomocy nie korzystać, ale skoro nowa usługa się pojawiła uznałem, że koniecznie trzeba ją wypróbować. Pracownik dworca nie dość, że zaprowadził mnie na peron, nie dość, że upewnił się, czy aby na pewno dam sobie radę ze znalezieniem miejsca w pociągu, to zadzwonił do swego kolegi na dworcu w Warszawie po to tylko, by zapewnić mi pomoc w bezpiecznym i wygodnym opuszczeniu dworca. Do pełni obrazu dodać należy chyba jeszcze, że obsługa pociągu została przeszkolona w pomaganiu osobom z niepełnosprawnościami. Pomyślałem sobie , że trafiłem na wyjątkowy pociąg, na wyjątkowo uprzejmą obsługę na dworcach. Postanowiłem więc w ramach eksperymentu przejechać się pociągiem, by czynnik przypadkowości wykluczyć. Teraz już wiem. Dobra obsługa pasażerów na kolei jest standardem.

Podsumowując wypada jeszcze tylko napisać, że ci, którzy mają wątpliwości, czy aby konieczne jest umieszczanie napisów brajlowskich w przestrzeni publicznej, powinni przejechać się pociągiem, w którym miejsca w wagonach mają numerację brajlowską. Bez tych numerów oczywiście można dać sobie radę, ale o ileż przyjemniej jest poczuć się wreszcie normalnie.

Damian Przybyła

Kino przyjazne osobom z niepełnosprawnością

 

W Polsce projekcja filmu z audiodeskrypcją to wciąż jeszcze temat na news. Niby wiemy, niby rozumiemy, a liczba filmów przygotowanych w ten sposób systematycznie się zwiększa, ale do stanu idealnego wciąż jeszcze bardzo daleko. O filmach z napisami dla niesłyszących słyszeli chyba wszyscy, ale potrzebę tłumaczenia w języku migowym rozumie już bardzo niewielu. A czy ktoś zastanawiał się nad udostępnianiem filmów osobom z autyzmem? W Wielkiej Brytanii oferta kin skierowana do osób z niepełnosprawnościami jest tak duża, a kin, gdzie projekcje takich filmów są normą, jest tak wiele, że powstał serwis internetowy ułatwiający przeglądanie repertuaru kin osobom szukającym filmów z audiodeskrypcją, filmów przystosowanych do potrzeb osób niesłyszących czy wreszcie takich, które przygotowano z uwzględnieniem potrzeb osób z autyzmem. Nowości filmowe w większości przypadków ukazują się w wersji uwzględniającej potrzeby osób z niepełnosprawnościami, a opóźnienie premiery filmu w wersji zaadaptowanej zazwyczaj nie przekracza dwóch tygodni. Na stronie serwisu można znaleźć informację, że w przypadku filmów przygotowywanych dla osób z autyzmem opóźnienie może być większe, ponieważ adaptacja filmów dla tej grupy widzów jest czymś stosunkowo nowym. Omawiana wyszukiwarka jest bardzo wygodna w użyciu i doskonale dostępna dla czytników ekranu. Czytelnikom mieszkającym w Zjednoczonym Królestwie lub planującym podróż do Wielkiej Brytanii polecamy skorzystanie z tego serwisu.

Źródło: RNIB Connect Radio

Idole 2016 rozdane

W tym roku, już po raz czternasty, podczas konferencji Reha for the Blind in Poland rozdano statuetki i wyróżnienia „Idol”.

Pierwszego dnia konferencji wręczono nagrody w kategoriach: Idol środowiska, Idol - Media, Urząd, Idol - Edukacja oraz Przyjazna Firma.

Idol środowiska

Pierwsze miejsce w kategorii Idol Środowiska zdobył pan Jacek Skrzypczak za aktywną działalność w dziedzinie tyfloturystyki.

Miejsce drugie za działalność pedagogiczną w środowisku niewidomych przyznano pani Annie Gedyk.

Trzecie miejsce przyznano panu Piotrowi Pawlakowi ze Szczecina za działalność na rzecz osób głuchoniewidomych.

Idol - Media

Pierwsze miejsce w tej kategorii przyznano wielkopolskiemu portalowi PION – Wielkopolski Portal Informacyjny dla Osób Niepełnosprawnych.

Portal jest doskonałym źródłem informacji związanych ze sferą niepełnosprawności i tematów pokrewnych, a przy tym jest on tworzony z zachowaniem wszelkich wymagań dostępności.

Miejsce drugie za podejmowanie tematyki dotyczącej osób z niepełnosprawnościami otrzymało Polskie Radio Program Pierwszy. W Jedynce ma swoje audycje niewidoma reportażystka Anna Falkiewicz.

Trzecie miejsce za działania na rzecz powszechniejszej znajomości problemów związanych ze sferą niepełnosprawności, a szczególnie z dysfunkcją wzroku przyznano pani Sylwii Paszkowskiej z Radia Kraków.

Urząd

W tej kategorii pierwsze miejsce otrzymało Laboratorium Innowacji Społecznych Gdynia za działanie na rzecz integracji społecznej osób z dysfunkcją wzroku.

Drugie miejsce otrzymał Urząd Miasta w Złotowie. Jest to pierwszy w Wielkopolsce urząd w pełni przystosowany do potrzeb osób niewidomych. Złotów stara się o uzyskanie statusu miasta otwartego dla niepełnosprawnych.

Trzecie miejsce otrzymał prezydent Ostrowca Świętokrzyskiego - Pan Jarosław Górczyński za działania na rzecz usamodzielniania i aktywizacji osób z dysfunkcją wzroku oraz przystosowania przestrzeni miejskiej do ich potrzeb.

Idol - Edukacja

Pierwsze miejsce w tej kategorii przypadło Uniwersytetowi Adama Mickiewicza w Poznaniu. Szczególnie wyróżniona została Biblioteka Uniwersytecka, która wychodzi naprzeciw potrzebom niewidomych studentów. Mają oni nie tylko możliwość skanowania materiałów, lecz także mogą, dzięki znajdującemu się w czytelni monitorowi brajlowskiemu, korzystać z publikacji cyfrowych w formie brajlowskiej.

Drugie miejsce przyznano Ośrodkowi Szkolno-Wychowawczemu dla Dzieci i Młodzieży Niewidomej i Słabowidzącej im. Ludwika Braille’a w Bydgoszczy.

Trzecie miejsce zdobył Regionalny Ośrodek Pomocy Niedowidzącym i Niewidomym w Ziemięcicach. Ta, powstała w roku 2016, placówka pomaga w szczególny sposób osobom z dodatkowymi dysfunkcjami.

Przyjazna firma/instytucja

Pierwsze miejsce w tej kategorii otrzymało Lotnisko im. Fryderyka Chopina. Umieszczono tam udźwiękowione plany tyflograficzne. Tablice zaopatrzono w informacje dźwiękowe w języku polskim i angielskim. Informacje udostępniane pasażerom w ten sposób ułatwiają korzystanie z lotniska nie tylko niewidomym.

Drugie miejsce otrzymał portal Świetlikowo. Portal rozwijający widzenie u dzieci. Za pomocą gier zamieszczonych na portalu można prowadzić rehabilitację widzenia.

Trzecie miejsce za umieszczenie tablic brajlowskich oraz informacji w formie dźwiękowej przy wybiegach zwierząt otrzymał Ogród zoologiczny w Toruniu.

Drugiego dnia konferencji rozdano statuetki i wyróżnienia w kategoriach: Produkt dla Niewidomych, Produkt dla Słabowidzących oraz Firma/Wystawca Roku.

Produkt dla niewidomych

Pierwsze miejsce w tej kategorii zdobyła firma Trefl S.A. za zaprojektowaną w sposób uniwersalny serię zabawek Fun For Everyone. Intencją twórców było, by zabawkami tymi mogli się bawić wszyscy, także dzieci z dysfunkcją wzroku.

Miejsce drugie to wyprodukowana przez Altix aplikacja Your Way. Jest to narzędzie wspomagające nawigację. aplikacja wspomaga odnajdywanie i obsługę produkowanych przez Altix tablic tyflograficznych.

Miejsce trzecie w kategorii Produkt dla niewidomych otrzymała firma Olympus za doskonale spełniający wymagania dostępności dyktafon Olympus DM-7. Na szczególne wyróżnienie zasługuje tutaj fakt, że ten profesjonalny dyktafon, jakkolwiek w pełni dostępny, jest przykładem projektowania uniwersalnego, tzn. mimo iż spełnia on wszelkie wymagania związane z dostępnością nie należy do kategorii tyfloproduktów.

Produkt dla Słabowidzących

Pierwsze miejsce w tej kategorii otrzymała firma Altix za Infokiosk – interaktywny terminal informacyjny dla słabowidzących.

Miejsce drugie przyznano firmie Optelec za 12-calowy przenośny powiększalnik Traveller HD.

Miejsce trzecie zdobył ręczny powiększalnik firmy Freedom Scientific, Ruby 7 HD.

Firma/Wystawca Roku

W kategorii Firma/Wystawca roku tytuł Idola przyznano Polskiemu Związkowi Niewidomych.

Drugie i trzecie miejsce w tej kategorii otrzymały odpowiednio Trefl S.A. oraz Olympus Polska Sp. z O.O.

Naszym zdaniem godne odnotowania jest, że w tym roku zarówno produkty, jak i działania o charakterze uniwersalnym, włączającym, były silniej obecne i zostały bardziej docenione przez głosujących niż miało to miejsce w latach poprzednich. To pozytywne zjawisko wydaje się tym bardziej godne uwagi, że nagrody Idol są swego rodzaju wyrazem opinii środowiska osób z dysfunkcją wzroku.

Damian Przybyła

ObjPad, nowy sposób na nawigację obiektową w NVDA

 

Korzystanie z emulacji wskaźnika komputerowej myszy z użyciem NVDA nie jest procesem ani prostym, ani logicznym szczególnie dla tych, którzy mają za sobą bagaż doświadczeń wynikających z używania JAWS-a czy WE. Dlatego warto docenić każdą inicjatywę, która ma za zadanie ułatwić nam ten tryb pracy. W repozytorium dodatków dla NVDA pojawiła się nowa wtyczka o nazwie ObjPad. Skrypt można pobrać z podstrony dodatku w repozytorium, dostępna jest już wersja stabilna, jak i rozwojowa, w której prawdopodobnie szybciej doczekamy się kolejnych usprawnień i nowości.

Choć dodatek nie jest wielką innowacją, ułatwia nam korzystanie z trybów nawigacji obiektowej w NVDA, a jego klawiszologię docenią przede wszystkim posiadacze mniejszych laptopów, takich, które nie są wyposażone w blok numeryczny.

3 tryby nawigacji

Rozszerzenie wprowadza 3 tryby nawigacyjne, między którymi przełączamy się skrótem CTRL+NVDA+Tab, są to kolejno:

  • Object Nav Mode – w tym trybie nawigujemy w hierarchii obiektów znajdujących się na ekranie naszego komputera za pomocą strzałek kursora. Strzałka w górę to przejście o poziom wyżej, strzałki w lewo i prawo służą do poruszania się między obiektami w obrębie danego poziomu, strzałka w dół przeniesie nas do obiektu, który jest podrzędnym względem tego, w którym aktualnie się znajdujemy. Ostatni klawisz w tym trybie to spacja, która wykonuje domyślną akcję na obiekcie, w którym aktualnie się znajdujemy. Szkoda, że dodatek nie przewiduje jeszcze jakichś intuicyjnych klawiszy do zarządzania wskaźnikiem myszy, ale być może doczekamy się ich w kolejnych wersjach w końcu, nie wszystko na raz.
  • Scan Mode – w tym trybie poruszamy się za pomocą strzałek w górę i w dół po widocznych na ekranie elementach w układzie płaskim, bez podziału na obiekty, strzałki w lewo i prawo pozwalają na poruszanie się po znakach, z dociśniętym klawiszem CTRL przemieszczamy się po słowach, spacja to również wykonanie domyślnej akcji.
  • Normal Mode – standardowy tryb, w którym strzałki kursora działają w typowy, zależny od używanej aplikacji sposób.

Dla kogo jest ten dodatek?

Z pewnością nie jest to rozwiązanie dla tych, którzy nie rozumieją zasady działania nawigacji obiektowej w NVDA. To rozszerzenie nie pomoże w jej zrozumieniu, może jedynie ułatwić korzystanie z tych trybów. Być może dla kogoś intuicyjny okaże się Scan Mode, dla mnie jednak osobiście wprowadza zbyt dużo chaosu w układ prezentowanych informacji. Sądzę, że dzieje się tak dlatego, że znam zasady rządzące nawigacją obiektową w NVDA. Liczę, że opisywane tu rozwiązanie okaże się dla kogoś przydatne, a autorowi, Josephowi Lee dziękuję za stworzenie kolejnego, przydatnego dla społeczności użytkowników NVDA, dodatku.

Michał Dziwisz

 

Projekt współfinansowany ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych oraz Gminy Miejskiej Kraków