[fot. ilco, Grafika przedstawia kulę ziemską, przedstawioną na tle kodu zerojedynkowego]
Po raz ósmy w Warszawie miała miejsce konferencja i wystawa REHA for the Blind In Poland. Od trzech lat odbywa się ona w grudniu, z każdym rokiem zyskując bardziej profesjonalny i europejski wymiar. Trzeba przyznać, że wystawców oraz atrakcji jest coraz więcej. W tym roku pomysłodawca przedsięwzięcia, Fundacja Szansa dla Niewidomych zorganizowała je wspólnie z Towarzystwem Opieki nad Ociemniałymi w Laskach, Specjalnym Ośrodkiem Szkolno-Wychowawczym dla Dzieci Niewidomych i Słabowidzących w Krakowie oraz Stowarzyszeniem Kultury Fizycznej Sportu i Turystyki Niewidomych i Słabowidzących „Cross”.
Konferencja składała się z trzech równoległych części: sesji merytorycznej, wystawy sprzętu i oprogramowania, oraz wydarzeń kulturalno-rozrywkowych, w mniejszym lub większym stopniu dotyczących wady wzroku, więc każdy mógł znaleźć coś dla siebie.
Tegoroczna sesja merytoryczna poświęcona była zagadnieniom takim, jak: komórki macierzyste w terapii schorzeń wzroku, stulecie istnienia Towarzystwa Opieki nad Ociemniałymi w Laskach, pomoce ułatwiające niewidomym orientację w przestrzeni publicznej, propozycja ujednolicenia sygnalizacji akustycznej na przejściach dla pieszych, makiety przestrzenne i mapy dla niewidzącego turysty. W tej części miały również miejsce wystąpienia przedstawicieli rumuńskich i ukraińskich organizacji zrzeszających osoby niewidome i słabowidzące, a także prezentacje zagranicznych firm tyfloinformatycznych.
W ramach części kulturalno-rozrywkowej odbył się pokaz filmu z audiodeskrypcją, koncert niewidomego klawiszowca jazzowego Janusza Skowrona, wystawa książek dla niewidomych, gabinet dotyku i dźwięku, konkursy z nagrodami.
My, ze względu na profil naszego czasopisma, skupiamy się na kwestiach technologicznych i na prezentacje tychże zwróciliśmy na REHA szczególną uwagę.
IDOL 2010, CZYLI NOWE TENDENCJE TECHNOLOGICZNE
Podczas trwania konferencji przyznawane są statuetki Idola. Zgodnie z regulaminem konkursu, w trakcie Konferencji goście głosowali na kandydatów w kategorii Firma i Produkt, a nagrodę otrzymywały te firmy i produkty, które zdobyły najwięcej głosów. W konkurencji firm uczestniczyli wszyscy wystawcy obecni na REHA. A w konkursie produktów brały udział tylko te, które zostały zgłoszone przez producentów lub sprzedawców.
Lista nominowanych produktów w jakiejś mierze zawsze odzwierciedla nowe pomysły rozwiązań technologicznych, jakie producenci proponują użytkownikom. Tak było i tym razem. W tym roku pojawiła się nowa kategoria urządzeń do czytania zwykłego druku głosem syntetycznym przy wykorzystaniu nie tradycyjnego skanera, a kamery oświetlającej i robiącej zdjęcie czarnodrukowej stronie dokumentu czy książki. Tak sfotografowany tekst jest potem rozpoznawany, albo w komputerze, albo w dedykowanym do czytania specjalnym zamkniętym urządzeniu. Dzięki temu rozwiązania skanująco-czytające stają się bardziej mobilne. Dwa spośród urządzeń wykorzystujących tę technologię znalazły się na liście produktów walczących o wyróżnienie.
Poza tym, z roku na rok zaobserwować można coraz większe zainteresowanie szeroko rozumianą tyflografiką. Ma na to wpływ stosunkowo tania technologia wydruku oraz udźwiękawiania wypukłych rysunków firmy ViewPlus, ciągle udoskonalane rozwiązania do produkcji publikacji brajlowskich oferowane przez pioniera w tej dziedzinie – firmę Index Braille ze Szwecji, pojawienie się taniego głosowego etykietownika PenFriend oraz akcesorium do odtwarzacza Milestone pozwalającego na dźwiękowe oznaczanie etykiet. Wszystkie te możliwości zaczęli wykorzystywać twórcy pomocy tyflograficznych: firma Altix oraz Studio Tyflografiki “Tyflograf”, bazujące prócz tego na swoich urządzeniach technicznych do termoforowania próżniowego.
Ponadto, coraz bardziej widoczni stają się producenci sprzętu ogólnego przeznaczenia, w którym albo producent pomyślał o osobach z niepełnosprawnością wzroku, albo na skutek ich interwencji dostosował go do potrzeb tej grupy odbiorców. Mam na myśli firmę Olympus, która od czterech lat oferuje dyktafony z udźwiękowieniem, a która w tym roku, z bliżej nieznanych mi powodów, nie pojawiła się na wystawie. Za to o swojej ofercie informowali przedstawiciele BZWBK oraz firmy Kolporter S.A. BZWBK jako pierwszy w Polsce udostępnił niewidomym udźwiękowione bankomaty, Kolporter S.A. produkujący czytnik książek elektronicznych Eclicto, pokazał jego prototyp z wbudowaną syntezą IVONA.
Po tych kilku rozważaniach natury ogólnej, przejdźmy zatem do listy nominowanych produktów. Oto one:
– program do rozpoznawania tekstu ABBYY FineReader sprzedawany przez AutoID Polska,
– Dolphin Guide – oprogramowanie do obsługi komputera dla osób starszych,
– „Atlas turystyczny 100 najpiękniejszych miejsc w Polsce. Zabytki i krajobrazy wreszcie dostępne dla niewidomych i słabowidzących” – wydany przez Altix, a zamówiony przez Fundację Szansa dla Niewidomych,
– reliefowy podręcznik do nauki orientacji przestrzennej oraz wielopoziomowe tyflografiki polskich zabytków – wydany przez Studio Tyflografiki “Tyflograf”,
– drukarka brajlowska Braille Box V4 firmy Index,
– kolejne rozwiązanie drukujące – EmFuse Color Braille firmy ViewPlus,
– narzędzie lektorskie nowej generacji Pearl firmy Freedom Scientific,
– głosy syntetyczne IVONA 2 firmy IVONA Software,
– lupolampa świecąca naturalnym światłem Slimline Magnifying Lamp firmy Daylight,
– urządzenie do szybkiego czytania materiałów drukowanych – ClearReader+ firmy Optelec,
– klawiatura EasyTouch firmy EuroBraille,
– tester kolorów Fame, będący dodatkiem podłączanym do odtwarzacza Milestone firmy Bones.
Pierwsze miejsce przypadło urządzeniu lektorskiemu ClearReader+, drugie pakietowi Dolphin Guide, a trzecie programowi Abbyy FineReader.
ClearReader+ firmy Optelec po raz pierwszy został zaprezentowany w kwietniu 2010 r. na wystawie SightCity we Frankfurcie nad Menem. Początkowo nie było pewności, czy urządzenie będzie wprowadzane na polski rynek. Okazało się jednak, że polski język właściwie jest już zaimplementowany przez producenta, tak, więc polski dystrybutor produktów Optelec, firma Altix, zdecydowała się na jego sprzedaż i promocję. ClearReader+ to dobrze zaprojektowane poręczne urządzenie o stosunkowo niewielkich wymiarach: 23 x 24 x 10 cm i wadze 2, 46 kg, dzięki czemu można je zabrać do czytelni, czy innego miejsca, w którym musimy coś szybko zeskanować. Zaopatrzone jest w szerokokątny aparat fotograficzny o wysokiej rozdzielczości z funkcją doświetlenia, głośniki stereo i wejście słuchawkowe oraz uchwyt do przenoszenia. Funkcje przycisków sterujących są raczej typowe dla urządzeń tej klasy i umożliwiają sfotografowanie, przeczytanie, zapisanie tekstu, sterowanie parametrami mowy itp. Przetworzony tekst możemy zapisać do pliku TXT i wyeksportować na kartę SD lub pendrive.
ClearReader+ zawiera głosy Nuance w językach: angielskim (różne odmiany), niemieckim, francuskim, hiszpańskim, włoskim holenderskim, polskim, rosyjskim, duńskim, szwedzkim, norweskim, fińskim.
Na nasz rynek ClearReader+ będzie dostarczany z poniższymi głosami:
– j. polski Agata – domyślny,
– j. brytyjski Sirina,
– j. niemiecki Steffi,
– j. francuski Sebastien.
W urządzeniu na stałe zainstalowane są wszystkie języki, jednakże aktywne mogą być jednocześnie tylko cztery z nich. Podczas zakupu, jak również potem, istnieje możliwość zmiany – uaktywnienia innych języków. ClearReader+ może pracować przez 5 godzin na jednym ładowaniu.
Poważnym mankamentem może być cena, która wynosi około 12 tys. zł. Trochę dużo, zważywszy na możliwości.
Drugą nagrodę otrzymał pakiet oprogramowania Dolphin Guide, który ułatwia niewidomym i słabowidzącym pracę z komputerem w systemie Windows. Zawiera szereg prostych w użyciu narzędzi do posługiwania się komputerem, wymagających naciskania pojedynczych przycisków (strzałki w górę i w dół, Enter, Esc, odpowiednie cyfry). Oprogramowanie posiada wbudowany syntezator RealSpeak i funkcję powiększenia. Jest przeznaczone dla osób bardzo słabo zaawansowanych technicznie, początkujących użytkowników komputera, osób starszych i z dodatkowymi ograniczeniami ruchowymi. Zawiera w sobie takie programy i funkcje, jak:
– edytor tekstów ze słownikiem i elementami formatowania,
– moduł do skanowania, rozpoznawania i czytania tekstów, – klient poczty elektronicznej,
– przeglądarka internetowa,
– czytnik RSS,
-aplikację do podcastów i słuchania stacji radiowych,
– odtwarzacz multimediów, w tym płyt CD/DVD,
– oprogramowanie do nagrywania płyt, ·
– możliwość obsługi komunikatorów Skype i MSN,
– książka adresowa i kalendarz,
– kalkulator i aplikacja Finanse,
-oprogramowanie do nagrywania notatek głosowych za pomocą komputerowego mikrofonu.
[fot. Abbyy, Zdjęcie przedstawia opakowaniu programu Abbyy FineReader, podpis: Abbyy FineReader]
Rozwiązanie, choć bardzo ciekawe i funkcjonalne, nie zyskało jak dotąd szczególnej popularności w Polsce. Być może przyczynił się do tego rozwój darmowego pakietu Klango, który z aplikacji przeznaczonej stricte do gier, stał się platformą społecznościową zaspokajającą potrzeby początkujących i niezaawansowanych użytkowników komputera.
Trzecie miejsce przypadło programowi Abbyy FineReader. Osobiście mnie to zdziwiło, gdyż w ostatnim roku nic szczególnie nowego nie zmieniło się w samym oprogramowaniu do rozpoznawania tekstów drukowanych. Może po prostu w ten sposób uhonorowano tę markę i technologię pozwalającą czytać książki, obecną w końcu nie tylko w naszych komputerach, ale również w urządzeniach lektorskich.
Nagrodzone firmy to w tym roku: IVONA Software, Index Braille i ViewPlus Technologies.
Gdyńskiego producenta wysokiej klasy syntezatorów IVONA doceniono za rozwój swoich produktów i ekspansję marki na świecie. Miniony rok był dla tej firmy szczególnie udany. Na rynku pojawiły się głosy serii IVONA 2, odznaczające się nie tylko dopracowaną, a dzięki temu bardziej wyraźną mową, ale przede wszystkim znacznie poprawionym czasem reakcji w programach użytkowych, tak ważnym dla osób korzystających z czytników ekranu, przyzwyczajonych do szybkiej i efektywnej pracy. Co więcej, IVONA Software rozszerzyło swoją ekspansję na rynki zagraniczne, zacieśniając współpracę z brytyjskim RNIB i DAISY Consortium, wzbogacając ofertę dostępnych głosów o kolejne brytyjskie i amerykańskie warianty. Mowa syntetyczna oferowana przez tę firmę staje się obecna w coraz większej liczbie urządzeń i rozwiązań biznesowych, w tym również za oceanem, a do popularności tej syntezy przyczyniło się z pewnością obniżenie jej ceny i możliwość zakupu pojedynczego głosu za niewielkie pieniądze.
Szwedzka Firma Index Braille z Gammelstad już kilkukrotnie znajdowała się pośród laureatów nagrody Idol. W tym roku doceniono najnowszą drukarkę do wielonakładowej produkcji brajlowskiej o nazwie Braille Box V4, drukującą brajlem na pojedynczych kartkach papieru, cechującą się niskim poziomem hałasu. Ma zamknięty tor prowadzenia papieru i mechanizm tłoczenia punktów, co wymiernie wpływa na poziom generowanego hałasu. Zaletą Braille Box V4 jest możliwość druku dużego nakładu nawet na zwykłym papierze podawanym przez nowo opracowany i opatentowany podajnik. Funkcja pobierania kartek jest zoptymalizowana dla papieru brajlowskiego. Taca wejściowa na papier ma pojemność 400 arkuszy.
Podobną działalnością zajmuje się amerykańska firma View Plus Technologies, która wobec szwedzkiego dostawcy urządzeń drukujących w pewnych wypadkach może stanowić konkurencję. Również ona bywała już w gronie zwycięzców Idola, co świadczy o wysokiej jakości i niezawodności również i tych rozwiązań, ale też o zainteresowaniu innowacjami wykorzystywanymi w edukacji i tworzeniu publikacji brajlowskich. O ile jednak Index kojarzy się bardziej ze stricte drukowaniem, o tyle ViewPlus idzie bardziej w stronę technologii i narzędzi ułatwiających wypukłe drukowanie tekstu, grafiki, łączenie brajla ze zwykłym drukiem oraz tworzenie pomocy interaktywnych wprowadzających do rysunków dodatkowo udźwiękowienie. Skorzystała z tego m.in. firma Altix, która na zlecenie Fundacji Szansa dla Niewidomych, wyprodukowała 7-tomowy atlas polskich zabytków, o którym pisałem przy okazji nominacji do nagrody Idol. Najnowszym, prezentowanym w tym roku, rozwiązaniem firmy ViewPlus, była EmFuseColor Braille Station – stacja drukująca dokumenty brajlowskie, łącząca w sobie najbardziej zaawansowaną w świecie technologię drukowania brajla i grafiki wypukłej z technologią drukowania w kolorze, dzięki czemu odbiorcy otrzymują jedyne w świecie rozwiązania umożliwiające produkcję publikacji w druku powiększonym i w brajlu. Dzięki duetowi złożonemu z programów Tiger Software Suite i Microsoft Word, możliwe jest tworzenie dostępnych dokumentów w prosty sposób. To, co widać na ekranie, uzyskuje się w brajlu, w formie grafiki wypukłej, jak również w kolorze.
PEARL – JESZCZE JEDEN SPOSÓB CZYTANIA MATERIAŁÓW DRUKOWANYCH
Do sprawy przetwarzania zwykłego druku na postać tekstową i dźwiękową można podejść na kilka sposobów albo oferując duże stacjonarne lub mniejsze mobilne jednolite urządzenia do skanowania i czytania, albo dając taką możliwość wprost z odpowiednio oprzyrządowanego komputera. Tym drugim tropem poszedł amerykański Freedom Scientific, pokazując system lektorski PEARL Portable Reading Solution. Jest to specjalnie dobrana kamera zamontowana na stałe na specjalnym stojaku, podłączana do netbooka czy laptopa z programem skanująco-czytającym OpenBook w wersji 9.0. Rozwiązanie to jest o tyle ciekawe, że działa bardzo szybko, na co wpływ ma zarówno użycie kamery zamiast skanera, jak i optymalizacja OpenBooka. Zamiast tradycyjnego skanowania, wykonywane jest zdjęcie strony książki, zaś oprogramowanie inteligentnie wykrywa ruch przewracanych kartek. Poza tym OpenBook w wersji 9.0 oferuje kilka silników rozpoznawania tekstu, pozwala na jego edycję, wstawianie zakładek, podział tekstu na rozdziały, a na końcu eksport wyników naszej pracy do wielu formatów elektronicznych oraz dźwiękowych plików MP3. Cały interfejs pakietu jest udźwiękowiony, jeśli jednak chcemy, możemy proponowane komunikaty wyłączyć i skorzystać z udźwiękowienia używanym w danej chwili programem odczytu ekranu. PEARL również jest lokalizowany i niedługo ma być dostępny w języku polskim. Już teraz możemy pracować z polskim silnikiem rozpoznawania i syntezą mowy, jedynie interfejs programu nadal pozostaje w języku angielskim.
[fot. Freedom Scientifics, Zdjęcie przedstawia zestaw PEARL, podpis: PEARL]
PEARL, podobnie jak ClearReader został pokazany w Europie podczas kwietniowej wystawy w Niemczech. Technologia rozpoznawania druku wykorzystująca, nie skaner, a aparat fotograficzny lub kamerę jest na świecie ciągle czymś nowym i dopracowywanym, stąd problemy z rozpoznawaniem nierównych powierzchni np. otwartych książek. Na pewno te i podobne rozwiązania stanowią ogromny przełom technologiczny, w kolejnych miesiącach będziemy przyglądać się ich użyteczności w konkretnych zastosowaniach.Z ogólnikowych anonsów polskiego dystrybutora, czyli firmy Altix, można wysnuć wniosek, że bardziej, przynajmniej na razie, promuje on ClearReadera.
Amerykański patent wydaje mi się bardziej wszechstronny niż pomysł firmy Optelec. Szczerze mówiąc sądziłem, że to właśnie PEARL, a nie ClearReader zwycięży i trochę się rozczarowałem. Może jednak postawiono na zintegrowane urządzenie, a nie mobilny, ale jednak zestaw składający się z kilku komponentów.
[fot. Freedom Scientifics, Zdjęcie przedstawia opakowanie oprogramowania Jaws, podpis: JAWS]
NOWE WERSJE SCREENREADERÓW
Poza systemem lektorskim PEARL, Freedom Scientific prezentował nowo wydaną wersję swojego czołowego produktu – czytnika ekranu Jaws, oznaczoną numerem 12. Tym razem producent wprowadził nowy sposób obsługi monitorów brajlowskich Focus, polegający na tym, że brajlowska klawiatura monitora symuluje w pełni klawiaturę komputera, a polecenia dodatkowe możemy wydawać specjalnymi akordami. Ma to ułatwić pracę osobom głuchoniewidomym i aktywnym użytkownikom brajla. Począwszy od wersji 12, ‘Menedżer Konfiguracji’ (‘Configuration Manager’) zastąpiony zostaje przez ‘Jaws Control Center’. Wszystkie parametry programu są nie w podmenu, a w sześciu zakładkach. Ponadto, w oknie dialogowym prócz przycisków zapisania i anulowania, mamy do dyspozycji pole wyszukiwania, dzięki któremu możemy szybko znaleźć pożądaną opcję oraz pole kombi z listą aplikacji, dla których możemy dokonać zmian ustawień. Obsługa menu pakietu Office, w wersji 2007 i 2010, jest dla użytkowników screenreaderów znacznie utrudniona, ze względu na specyficzną nawigację po menu. Dlatego w nowym Jawsie wprowadzono możliwość pracy z tzw. Virtual Ribbon. Dosłownie oznacza to wstążkę wirtualną, ale z opisu wynika, że chodzi o maksymalne uproszczenie nawigacji klawiszami strzałek i ‘TAB’. Domyślnie opcja ta jest wyłączona. Ponadto, producent jeszcze bardziej zoptymalizował pracę screenreadera z Windows 7 i wieloma aplikacjami użytkowymi. Polska wersja Jawsa dostępna będzie za jakiś czas, co wynika ze specyficznej polityki producenta screenreadera. Jak do tej pory dystrybutor Jawsa, firma Altix nie wymyśliła rozwiązania, dzięki któremu polski Jaws miałby się pojawiać szybciej. W chwili obecnej wynosi ono średnio 8-10 miesięcy po publikacji wersji angielskiej.
Nieco wcześniej firma Dolphin Computer Access wydała kolejną, dwunastą już wersję swojego pakietu udźwiękawiająco-powiększającego komputer. Producent zdecydował się na zmianę – uporządkowanie nazewnictwa swoich czołowych programów, wprowadził wsparcie pracy z kilkoma monitorami, nowe możliwości powiększania, funkcję łatwiejszego dostępu do internetowych źródeł informacji i multimediów. Ponadto zoptymalizowana została praca z nowymi aplikacjami, jak Windows 7 i Office. Pojawiła się też usprawniona możliwość aktualizacji.
Począwszy od wersji 12, SuperNova staje się ogólną nazwą rodziny produktów powiększająco-udźwiękawiających Dolphin. W jej skład wchodzą:
– SuperNova Access suite (kiedyś SuperNova) – program udźwiękawiający i powiększający w jednym, pakiecie,
– SuperNova Magnifier (dawny Lunar) – program powiększający,
– SuperNova Reader (dawny Hal) – program udźwiękawiający,
– SuperNova Reader Magnifier (dawny LunarPlus) – program powiększający wzbogacony o pomocne funkcje czytające, jednak nie tak bogaty w możliwości typowego screenreadera, jak SuperNova Reader.
Już nie tylko ZoomText i MAGic, ale również SuperNova daje możliwość pracy z wieloma monitorami oraz powiększania obrazu na ekranie podstawowym i (lub) na ekranach pomocniczych. To ciekawa funkcja, którą będzie można np. wykorzystać do prowadzenia prezentacji przez osoby słabowidzące, przy wykorzystaniu projektora.
E.C.E. – ODNOWIONE NOTATNIKI BRAJLOWSKIE
Założona prawie 20 lat temu przez Konrada Łukaszewicza firma E.C.E. jest znana w Polsce głównie ze świadczenia wsparcia technicznego czytnika ekranu Window-Eyes amerykańskiej firmy GW-Micro oraz produkcji notatnika brajlowskiego Kajetek i importu innych wysokiej klasy notatników. O Window-Eyes tym razem nie piszę, podczas trwania warszawskiej wystawy jego nowa wersja nie była jeszcze gotowa. Natomiast w rodzinie notatników brajlowskich trochę się zmieniło i to pomimo spadku cen, a tym samym wzrostu popularności netbooków.
Rodzimy produkt – zwany obecnie Kajetek SD już od ponad roku przechodzi sporą ewolucję. Mam wrażenie, że producent wprowadza zmiany bardzo powoli, wsłuchując się w głosy dawnych i potencjalnych użytkowników tego rozwiązania. Minusem tak obranej strategii może być wrażenie ciągle nieukończonego produktu. Urządzenie faktycznie bardzo się zmieniło. Oparte jest na systemie Windows CE, może pracować 16 godzin na jednym ładowaniu, posiada nowy edytor tekstu, stoper oraz kilka niespotykanych w podobnych urządzeniach funkcjonalności, jak tester kolorów czy oparty na porcie podczerwieni pilot do obsługi domowych multimediów. Ponadto wyposażono je w funkcję dyktafonu, odtwarzacza książek, dwa gniazda USB-Master oraz jedno mini-USB do komunikacji z komputerem. Tradycyjnie udźwiękowienie realizowane jest głosem SMP. Kajetek SD w finalnej wersji będzie posiadał 64 MB pamięci RAM oraz 32 MB pamięci Flash. Do przechowywania danych służyć ma zasadniczo zewnętrzna karta SDHC. Jego cena wynosić ma ok. 3700 zł.
[fot. Freedom Scientifics, Zdjęcie przedstawia kobietę siedzącą przy komputerze z włączonym oprogramowaniem MAGIc, podpis: MAGIc]
Inne notatniki w ostatnim czasie też przeszły metamorfozy. Pronto firmy Baum udźwiękawiany jest teraz syntezatorem Nuance RealSpeak 22 KHZ, ale można też poprosić o instalację głosu SMP, posiada więcej pamięci, obsługę Internetu i poczty elektronicznej, slot na karty SDHC oraz występuje w wersji z klawiaturą QWERTY.
Koreańska firma Hims przedstawiła Braille Sense Onhand – odchudzoną wersję swojego flagowego produktu, nie z trzydziestodwu, a z osiemnastoznakową linijką brajlowską, poprzez to jest mniejszy i lżejszy, oferując takie same parametry pracy, dodatkowo bogatszy o GPS, mało przydatny w polskich warunkach. Ciekawostką może być fakt jego dystrybucji na Wyspach Brytyjskich z udźwiękowieniem za pomocą głosu syntezatora IVONA.
Po raz pierwszy w Polsce zostały pokazane notatniki VoiceSense, czyli można powiedzieć BrailleSense bez linijki brajlowskiej, zarówno w wersji z klawiaturą brajlowską, jak i klasycznej.
Tak bogata oferta sprawia, że E.C.E. to firma oferująca na polskim rynku największą liczbę brajlowskich notatników.
KLAWIATURA EASYTOUCH
Ciekawym gadżetem, zaprezentowanym po raz pierwszy w Polsce przez francuską firmę EuroBraille, była niewielka klawiatura Easytouch ułatwiająca sterowanie komputerem, podłączana do portu USB. Urządzenie posiada strzałki, Shift, Ctrl, Enter i kilka najpotrzebniejszych, łatwo wyczuwalnych klawiszy. Za naciśnięciem jednego klawisza można wpisać konkretny skrót klawiszowy, sekwencję kombinacji klawiszy lub wykonać zaprojektowane wcześniej makro. EasyTouch jest dostarczana z oprogramowaniem asystującym użytkownikowi w programowaniu dowolnych klawiszy lub innych elementów sterujących komputera, jak również w zapamiętywaniu sekwencji uruchamiających skrypty. Za pośrednictwem aplikacji można utworzyć wiele rozmaitych przypisań klawiszy dostosowanych do różnych aplikacji, by uprościć i ulepszyć pracę na komputerze PC.
Gdyby jeszcze była ona zaopatrzona w BlueTooth, mogłoby się to okazać całkiem sensowne rozwiązanie, choćby do obsługi multimediów i sterowania komputerem na odległość, a może przy odpowiednim oprogramowaniu również np. telefonami dotykowymi. Niewątpliwie przydać się ona może osobom ze sprzężoną niepełnosprawnością.
NOWY NAWIGATOR
Na wystawie obecny był również Michał Kwaśniewski z firmy Migraf, który zdradził kilka szczegółów dotyczących nowej wersji polskiego urządzenia GPS dla niewidomych. Wersja 5.0 Nawigatora zaopatrzona jest w lepiej wyprofilowaną klawiaturę. ma pozwolić na: zapis i prowadzenie po śladzie, aktualizację firmware z karty SD bez potrzeby odsyłania urządzenia do producenta oraz nagrywanie dłuższych informacji głosowych. Nowy Nawigator jest już gotowy na odbieranie poprawek EGNOS i na system Galileo.
CZYTNIKI KSIĄŻEK ELEKTRONICZNYCH Z MOWĄ SYNTETYCZNĄ
Wprowadzony przez firmę Kolporter S.A. system eClicto jest pierwszym w Polsce kompletnym rozwiązaniem służącym do zakupu i czytania elektronicznych książek. Możemy je kupować, pobierać na dedykowany czytnik z ekranem opartym na technologii e-papieru albo czytać specjalnym programem zainstalowanym w komputerze. Niestety oprogramowanie, a właściwie treść książki nie jest dostępna dla screenreaderów, nie da się jej w żaden sposób przechwycić. Sam, dostępny w sprzedaży czytnik też nie jest udźwiękowiony, jednakże na REHA został pokazany jego prototyp z syntezatorem IVONA czytającym teksty. Niestety, nie wiadomo, kiedy i w jakiej formie urządzenie w tej wersji zostanie wprowadzone na rynek. Samo eClicto wydaje się bardzo obiecujące, bo w ich internetowej księgarni jest sporo książek, nie tylko darmowych e-booków, ale także pozycji liczących się na rynku polskich wydawnictw.
W podobną stronę poszedł producent czytnika Onyx Books, który posiada już syntezę firmy IVONA Software. Również i ona nie udźwiękawia urządzenia, a jedynie pozwala odczytać otwartą książkę. Cóż z tego, gdy sami jej nie otworzymy, a powiększenie czcionki dotyczy nie interfejsu, a tylko czytanego tekstu. To rozwiązanie, gwoli ścisłości, nie było prezentowane na REHA.
REHA FOR THE BLIND IN POLAND z roku na rok gromadzi coraz większą grupę wystawców. Mimo, że do niemieckiego SightCity czy amerykańskiego CSUN przed Fundacją Szansa jeszcze daleka droga, trzeba przyznać, iż rzeczona wystawa skupia niemal wszystkich, liczących się w naszym kraju przedstawicieli branży tyfloinformatycznej. Każdy niewidomy czy słabowidzący, zainteresowany nowoczesnymi technologiami znajdzie tu coś dla siebie i z pewnością dowie się czegoś ciekawego o nowych oraz alternatywnych możliwościach kompensacji dysfunkcji wzroku.
Zachęcamy również do wysłuchania dźwiękowej relacji z konferencji dostępnej na stronie www.tyflopodcast.net, w audycji pt. “Materiał z REHA FOR THE BLIND IN POLAND 2010”.
***
W tekście wykorzystano fragmenty Biuletynu pokonferencyjnego, wydanego przez organizatora przedsięwzięcia.

Partnerzy

 Fundacja Instytut Rozwoju Regionalnego                     Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych

Back to top