Podcasty od kilku lat stają się coraz bardziej popularne. Chociaż debiutowały kilkanaście lat temu, to przez długi czas znane były przede wszystkim wśród wszystkich tych, którzy mniej lub bardziej interesowali się technologiami. Większą popularnością cieszyły się filmy na YouTubie, ich zasięgi, które w od czasu do czasu mogły przemienić się w jakąś formę zarobku. O podcastach w ten sposób nie myślano. Tematyka raczej hermetyczna, treści często w języku angielskim, jakość materiałów też różna. Aż przyszło Spotify. Nie chcę powiedzieć, że apogeum rozwoju tej formy przekazu audio zawdzięczamy szwedzkiemu serwisowi streamingowemu, ale bez wątpienia pojawienie się podcastów w Spotify bardzo pomogło w ich popularyzacji. Celem tego tekstu nie jest analiza prób zdominowania przez Spotify rynku podcastowego, zmian przyzwyczajeń odbiorców treści audio i rozwoju podcastów w ogólności. Chcę jedynie zasygnalizować te kwestie.
Nas – niewidomych odbiorców artykułu, ale też wieloletnich słuchaczy podcastów rozmaitych, interesują aplikacje do odtwarzania podcastów, dostępne dla systemu IOS. To nim poświęcony będzie niniejszy artykuł. Przeanalizuję w nim kilka najbardziej popularnych rozwiązań. Wszystkie one są właściwie darmowe, pozwalają na wyszukiwanie, subskrypcję, odtwarzanie, pobieranie podcastów, a niektóre dodatkowo na poprawę jakości dźwięku i nawigację po rozdziałach.

Podcasty w systemie IOS

Niektórzy nieco młodsi czytelnicy tego artykułu mogą nie wiedzieć, nie pamiętać, albo nie kojarzyć, że to od Aple’ a wszystko się zaczęło. To Apple jako pierwsze, rozpropagowało ten typ przekazu treści. Podcasty pierwotnie związane były ściśle z aplikacją ITunes oraz IPodami, z czasem zaczęły się uniezależniać od platformy Apple, w tym sensie, że zaczęły powstawać rozmaite aplikacje pozwalające na ich subskrypcję oraz odtwarzanie.
Nietrudno się dziwić, że wraz z pojawieniem się IPhona i systemu IOS, pojawiła się dedykowana aplikacja pozwalająca na znajdowanie, subskrypcję oraz odtwarzanie treści podcastowych. Nie była ona nigdy zaawansowana, co z jednej strony pozwalało w prosty sposób wejść w świat podcastów, ale za cenę mniejsze ilości możliwych do zastosowania opcji konfiguracyjnych. Stąd właśnie stopniowy rozwój alternatywnych klientów obsługujących podcasty.
Samej aplikacji Apple Podcasts absolutnie nie można nic zarzucić. Miała woje wzloty i upadki, różnie było z jej stabilnym działaniem. Teraz wydaje się, że nie jest ona zła i to od niej można zacząć przygodę z podcastami. A kto wie. Może akurat komuś wystarczy.
Aplikacja Podcasty na IOS składa się z trzech zakładek:
– Słuchaj teraz – prezentuje listę najnowszych subskrybowanych podcastów
– przeglądaj- wyświetla różne kategorie i propozycje podcastów
– Biblioteka – zawiera wszystkie nasze podcasty, z podziałem na odcinki i na konkretne podcasty
– Szukaj – pozwala wyszukać pośród już subskrybowanych podcastów, ale co ważniejsze, w katalogu ITunes.
Odcinki prezentowane są czytelnie, choć zachowanie interfejsu aplikacji nie jest do końca konsekwentne i przewidywalne. Wybranie „Aktywuj” na danym podcaście bardzo często powoduje odtwarzanie albo kontynuację odtwarzania. Może się to podobać, albo nie, ale z pewnością przyspiesza to pracę i zapoznanie się z treścią audio. Warto oczywiście śledzić zawartość „pokrętła”, na którym zależnie od kontekstu i zakładki znajdziemy wszystkie najbardziej istotne funkcje, takie jak: „odtwarzaj”, „Pobierz” i „Szczegóły”. Ich przeznaczenie nie powinno budzić wątpliwości.
Minusem aplikacji może być dla części Czytelników artykułu, brak możliwości większej personalizacji playlist, sterowania kolejką odtwarzania i dodawania zewnętrznych podcastów spoza katalogu Apple. Gdy już jesteśmy przy katalogu, napiszę, że i tak teraz rekomendacje podcastów częściej, niż jakiś czas temu, biorą pod uwagę język polski.
Przypominam, że Podcasty Apple dostępne są poza systemem IOS, również na komputerach Mac w desktopowym systemie MacOS (średnio wygodna i stabilna aplikacja uniwersalna) i na zegarku Apple Watch (System WatchOS)..

Spotify

Najbardziej popularny serwis streamingowy- Spotify od niedawna umożliwia odtwarzanie nie tylko muzyki, ale też podcastów. Z pewnością przyczyniło się to do ich rozpropagowania. Dla użytkowników korzystających z VoiceOvera to żadna nowość, ponieważ mamy do dyspozycji szereg lepszych, niż Spotify, aplikacji do podcastów. Niemniej na potrzeby artykułu zapoznałem się ponownie z interfejsem Sppotify. Moim zdaniem jest lepiej niż było. Nie powiem, żebym jakoś rekomendował tę aplikację akurat do podcastów, ale też nie mogę stwierdzić, żeby była jakoś bardzo niewygodna, niefunkcjonalna itp. Być może nawet, jeśli ktoś koniecznie nie chce się uczyć obsługi nowych aplikacji, albo chce mieć i muzykę, i podcasty w jednej aplikacji, to obsługa podcastów za pośrednictwem właśnie Spotify, nie jest aż taką złą perspektywą.
Nawigacja po podcastach nie różni się niczym od nawigacji po albumach i utworach, ze wszystkimi tego konsekwencjami. Stąd podczas wyszukiwania znajdowane są i podcasty, i odcinki, zawierające określone słowa. Co prawda można to trochę przefiltrować, ale na listach wyszukiwania kursor VoiceOver działa różnie, a do tego same filtry nie działają do końca efektywnie. Znaleziony podcast możemy polubić (dodać do biblioteki), polubić określony odcinek, w razie potrzeby pobrać go, udostępnić itp.
Dobra wiadomość jest taka, że od pewnego czasu w Playerze odcinka pojawiła się w końcu możliwość regulacji prędkości podcastu. Dużą wartością dodaną jest funkcja Spotify Connect, dzięki której można szybko przesłać dźwięk na kompatybilne urządzenie. Najczęściej to samo można zrobić za pośrednictwem technologii AirPlay, albo Google Cast, ale odnoszę wrażenie, że wsparcie dla Spotify jest bardziej eksponowane, działa w niektórych urządzeniach, które nie mają, albo w danej chwili nie mogą wykorzystać wyżej wymienionych i co więcej, wówczas przesyłanie i działanie strumienia audio biorą na siebie serwery Spotify.

Overcast. Najlepiej odtwarza

Overcast cieszy się dużą renomą pośród wielu zaawansowanych użytkowników. Jest właściwie darmowy (niewielkie mało inwazyjne reklamy tekstowe). Występuje w płatnej wersji (około 30 zł na rok). W cenie abonamentu dostajemy brak reklam oraz 10 GB miejsca w wewnętrznej chmurze Overcast, do której możemy przesłać swoje pliki audio i odsłuchiwać je potem z „uploadu”, tak jak nasze podcasty. Wgrywanie plików odbywa się poprzez przeglądarkę i przypomina transfer plików do popularnych serwisów hostingowych. Z resztą z przeglądarki i adresu overcast.fm, zyskujemy ponadto dostęp do kolekcji zasubskrybowanych podcastów oraz wszelkich innych ustawień konta Overcast.
Overcast zyskał renomę dzięki czytelnym warunkom użytkowania i opcjom prywatności. Na uwagę zasługuje też algorytm pomijania ciszy i poprawy dźwięku *Smart speed i Voice boost). Działa To zaskakująco dobrze i poprawia komfort odsłuchu podcastów. Bardzo podobają mi się też skróty Siri do wielu funkcji programu. Dzięki temu, głosowo można kontynuować odtwarzanie, wybrać następny podcast, rozdział itp. Wsparcie dla rozdziałów to kolejna istotna funkcja, która wysoko pozycjonuje Overcasta na liście aplikacji do odtwarzania podcastów.
Użytkownicy overcasta mogą subskrybować dowolny publiczny i zabezpieczony kanał podcastów, wprowadzając jego adres URL i w razie potrzeby login oraz hasło. Adresy URL, których nie ma w Apple Podcasts, nie będą uwzględniane w wyszukiwaniu ani rekomendacjach. Oczywiście dostępne jest też wyszukiwanie w katalogu podcastów Apple.
Sama aplikacja Overcast odznacza się prostym, minimalistycznym, choć troszkę specyficznym interfejsem i dobrą dostępnością. Poniższy opis nie odda w całości wrażeń z używania aplikacji. Moim zdaniem używa jej się lepiej i szybciej, niż opisuje oraz wyjaśnia jej interfejs.
Po otwarciu programu zobaczymy, idąc od lewej strony, następujące przyciski:
– Settings – ustawienia aplikacji
– Downloads – tu znajdują się najnowsze podcasty, wbrew pozorom nie te, pobrane do urządzenia, tylko przez nas subskrybowane
– Add playlist – pozwala dodać (utworzyć) listę odtwarzania. Może być nią playlista tradycyjna, ale też tzw. Playlista Smart, czyli automatycznie odświeżająca wybrane podcasty spośród tych, które subskrybujemy. Np. Tyflopodcast, inne podcasty dla niewidomych, będą się znajdować na playliście, która sama będzie się aktualizowała
– Add podcast – pozwala dodać podcast. Możemy wyszukiwać w katalogu Apple, ale też wprowadzić ręcznie link do kanału RSS określonego podcastu.
Dalej widnieje pole wyszukiwania podcastów, informacja o playlistach opatrzona nagłówkiem, playlista kolejki „Queue”, inne utworzone przez nas playlisty, a następnie po kolejnym nagłówku „Podcasty”, Uploads (pliki wgrane przez użytkownika) i w reszcie podcasty przez nas zasubskrybowane.
Po otwarciu playlisty, bądź określonego podcastu, wpierw zobaczymy (w formie przełączników tzw. Radiowych), filtrywyświetlające najnowsze/ wszystkie podcasty oraz „Settings” (ustawienia) dla aktualnie otwartego podcastu.
Będąc już na liście odcinków, do systemowego pokrętła mamy przypisane następujące funkcje:
– Aktywuj – menu z opcjami dla podcastu (znajdują się również na pokrętle i będą opisane poniżej)
– Download- pobierz podcast na urządzenie
– Delete – usuń podcast
– Play – odtwarzaj podcast
– Info – pokaż informacje na temat określonego odcinka podcastu
– Queue – dodaj do kolejki. Wyświetlane jest menu pozwalające dodać do właściwej kolejki, odtwarzać jako następny („Play next”), dodać do wcześniej utworzonej playlisty, wysłać do zegarka Apple Watch („Send to watch”).
– Starr – oznacz gwiazdką. Trochę nie rozumiem tej opcji. Ponoż oznaczenia wpływają na propozycje rekomendacji podczas wyszukiwania podcastów.
Po rozpoczęciu odtwarzania podcastu otwierany jest interfejs podcastowego playera, gdzie możemy skorzystać ze standardowych opcji, jakie charakterystyczne są dla podobnych aplikacji. Mam tu na myśli m.in.: nawigację czasową. Na uwagę zasługują opcje zawarte pod przyciskiem „Effect”. To tam możemy zmienić prędkość odtwarzania podcastu oraz zdecydować, czy parametry dźwięku będą charakterystyczne dla odtwarzanego podcastu, czy zależne będą od zadeklarowanych całościowych ustawień aplikacji.
Same ustawienia programu dotyczą głównie personalizacji dźwięku, przechowywania podcastów i playlist oraz zachowania się aplikacji po odtworzeniu odcinka.

Podcasty Google. Najlepsza usługa

Podcastowa usługa od Google’a pojawiła się dosyć późno, bo dopiero ponad rok temu. Wcześniej dostępna była za pośrednictwem przeglądarki, ale jak to w wielości usług Google, nie zyskała tam chyba aż tak dużej popularności. Trudno było się temu dziwić. Ta pierwsza iteracja podcastów nie była bawet aplikacją webową, a co najwyżej prostym odtwarzaczem wyszukanych podcastów, który pojawiał się w wynikach wyszukiwania tego typu treści. To już na szczęście przeszłość. Od tamtego czasu zmieniło się bardzo dużo. Google – pewnie korzystając z ogólnego boomu na podcastowe treści – zdecydował się w końcu zaprezentować dedykowaną aplikację do ich obsługi. Co ciekawe, pierwotnie dla systemu IOS, a dopiero później dla swojego Androida. I jak to z Google’em. Zaprezentowana aplikacja okazała się dostępna, efektywna, wydajna, szybka, prosta w obsłudze. Kto wie, czy to na dzień dzisiejszy nie w ogóle najlepsza aplikacja do podcastów. Oczywiście nie ma ona tylu specjalistycznych funkcji, jakie ma chociażby Overcast i Downcast, za to jest prosta i dająca użytkownikom to, co najważniejsze: podcasty w przejrzystej formie.
Dużym atutem aplikacji jest polski interfejs oraz rekomendacje podcastów indeksowane przez Google i dopasowane do języka polskiego. Nie znajdziemy więc w nich zbyt wielu amerykańskich podcastów, tylko polskie produkcje. Napiszę o tym z resztą trochę więcej przy okazji opisu wyszukiwania. Nie bez znaczenia jest też dostępność Google Podcasts (nazw będę używał wymiennie) poprzez stronę dedykowanej usługi – podcasts.google.com. Na stronie, po zalogowaniu się przy pomocy naszego konta Google, możemy wyszukiwać, subskrybować, odsłuchiwać podcasty, tak jakbyśmy używali aplikacji w telefonie. Sam interfejs webowy Google Podcasts nie jest zbyt efektywny podczas nawigacji, ale w żadnym razie nie można powiedzieć, że jest niedostępny. Ogólnie powiem, że w trakcie przeglądania i nawigacji, warto skupić się na przyciskach i linkach oraz grafikach, które oznaczają określony podcast. Po tym nieco długim wstępie opiszę szerzej interfejs aplikacji Google Podcast.
Po uruchomieniu, zalogowaniu i wstępnej konfiguracji, ekran wygląda następująco.
Pierwszy przycisk z lewej strony to „Cast”. Dzięki niemu możemy szybko przesłać odsłuchiwany podcast do urządzeń wspierających Chromecast, takich jak Chromecast Audio, głośniki Google itp. Możemy też skorzystać z technologii AirPlay, tak jakbyśmy przekierowywali dźwięk poprzez Centrum sterowania.
Interfejs aplikacji został podzielony na trzy zakładki:
Strona główna – tu znajdują się subskrybowane przez nas podcasty w kolejności od najnowszych.
Przeglądaj –możemy wyszukać, zasubskrybować, ale też przeglądać rozmaite kategorie podcastów
Aktywność – tu z kolei mammy dostęp do kolejki, podcastów zapisanych (off-line) oraz historii odtwarzania.
Każda z zakładek kryje na początku przeglądania trochę nie do końca miłych niespodzianek. Czasem warto skorzystać z eksploracji, szczególnie w pierwszej z nich, czyli na Stronie głównej. Na początku, z lewej strony wyświetlane są najbardziej popularne podcasty z nasze kolekcji. Możemy oczywiście kliknąć w któryś z nic, by dowiedzieć się więcej, odtworzyć odcinek, albo przestać subskrybować podcast, ale lepiej, gdy ową listę zignorujemy, szukając przycisku „Explore:”, który pomijamy, by dojść do właściwej listy podcastów ze strony głównej. Dlaczego pomijamy „Explore”? Jego wciśnięcie zmienia nam zakładkę i nagle znajdujemy się w trybie poszukiwania i proponowania podcastów. Może nie być to oczywiste.
Z lewej strony, przed zakładkami, które umieszczone są tradycyjnie na dole, wyświetlany jest tytuł aktualnie odtwarzanego podcastu, w który możemy kliknąć i otworzyć Player, a za mim przycisk „Play/pause”.
Efektywność, a za razem cała przyjemność korzystania z aplikacji Google Podcast polega na tym, że w zasadzie w prawie każdym miejscu aplikacji, odtwarzanie i zarządzanie podcastem odbywa się przy pomocy funkcji systemowego „Pokrętła”, dobrze znanej użytkownikom VoiceOvera na IOS. To na pokrętle znajdziemy wszystkie istotne opcje związane z danym odcinkiem podcastu. Są to:
– Aktywuj (domyślne( – wyświetla wyżej wymienione opcje w fornie listy. Warto tam czasem zajrzeć, gdyż znajdziemy tam (zależnie od kontekstu) jeszcze inne drobneustawienia.
– Play – rozpoczyna/kontynuuje odtwarzanie podcastu w tle
– Play next in your queue – oznacza podcast do odtworzenia jako następny w kolejce
– Add to your queue – dodaje podcast do kolejki (playlisty).
– Download epizode – pobiera podcinek podcastu do urządzenia
– Mark as played – oznacza odcinek jako odtworzony
– View show details for podcast – wyświetla szczegóły podcastu, jego odcinki, opcje dodatkowe i umożliwia zarządzanie subskrypcją podcastu
– Share – pozwala udostępnić link do odcinka podcastu.
Korzystanie z aplikacji za pomocą pokrętła sprawdza się bardzo dobrze. Odcinki streamowane i odtwarzane są niemal od razu po wybraniu „Play”, a do tego uruchomienie podcastu nie powoduje wyświetlenia dodatkowego playera. Tym samym możemy za pomocą pokrętła pozwolić „zagrać” kolejnemu podcastowi, a sami dalej nawigować palcem (gest lewo/prawo) i szukać, co dalej nowego znajduje się na naszej liście odcinków.
Zakładka „Przeglądaj” jest najmniej przyjazną sekcją aplikacji. Znajdziemy tam poszeregowane (niby oznaczone nagłówkami) sekcje tematyczne oraz podcasty wg sugestii i propozycji, trochę wynikających z naszych już wcześniej subskrybowanych źródeł, trochę chyba też rekomendacji google’a., przy czym odcinki i podcasty pomieszane ze sobą. Jeżeli natrafimy na podcast, możemy z pokrętła od razu go zasubskrybować albo anulować subskrypcję, jeśli wcześniej występował w naszej kolekcji. To akurat dobre. Zamieszanie rodzą odcinki materiałów YouTube, na które można też trafić podczas wyszukiwania. Do koca nie potrafię stwierdzić, jak to się dzieje. A jeżeli jesteśmy już przy wyszukiwaniu, podpowiem, że stosowny przycisk znajduje się na początku okna aplikacji.
Dużo ciekawsza wydaje się zakładka „Aktywność”. Idąc od lewej strony okna, znajdziemy tam 4 karty (na szczęście oznaczone prawidłowo), które można potraktować jako swoiste filtry:
– Kolejka – lista podcastów dodanych do kolejki
– Pobrane – podcasty zapisane w pamięci naszego telefonu
– Historia – podcasty wg kolejności odtwarzania od najnowszych, do najstarszych. Funkcja, której nie spotkałem nigdzie indziej. Bardzo przydatna, bo czasem chcemy coś odtworzyć, nie subskrybując, ani nie zapisując jakiegoś odcinka i nie pamiętamy potem, co to było. Dzięki historii odtwarzania, znajdziemy to, co chcemy.
– Subskrypcje – lista śledzonych przez nas podcastów.
Kilka słów wypada powiedzieć o ustawieniach aplikacji. Znajdziemy je w pod menu „Więcej”, z lewej strony okna aplikacji, za przyciskiem „Cast” i nagłówkiem sygnalizującym wybraną zakładkę. Dziwne, że nie znajdziemy przycisku „Więcej” na stronie głównej, a jedynie po przejściu do przeglądania lub aktywności. Być może to jakiś problem z nawigacją przy pomocy VoiceOvera. Możemy tam zdecydować o pobieraniu bądź nie odcinków podcastów, automatycznym usuwaniu już odtworzonych odcinków, powiadomieniach dla poszczególnych podcastów, pokazywaniu spersonalizowanych rekomendacji, automatycznym odtwarzaniu z kolejki i w reszcie domyślnej przeglądarce. Znaczenie tych opcji jest raczej oczywiste, tak więc nie będę dokładnie ich opisywał.

Na zakończenie

Nie przedstawiłem oczywiście wszystkich istniejących i dostępnych aplikacji do obsługi podcastów. Jest jeszcze chociażby PocketCast i downcast.
PocketCast ostatnio nawet poprawił się w zakresie dostępności, ale w obliczu pojawienia się Google Podcasts, nie potrafię znaleźć jakiejś szczególnie użytecznej, a za razem istotnej funkcji, dzięki której mógłbym go jakoś bardzo polecać. Ogólnie tyko wspomnę, że jest to multiplatformowa usługa podcastowa, która wyszła spod kręgów androida, stąd jej wsparcie dla Google Cast (Chromecast). Downcast to z kolei płatny, stary i szanowany program, a do tego bardzo dostępny. Nie czułem się na siłach go szczegółowo recenzować. Być może przyjdzie czas na jego dokładniejszy opis. Jest to aplikacja rozwijana już od wielu lat, występuje na IOS, MacOS i WatchOS. Odznacza się dostępnym, ale nieco żmudnym w nawigacji interfejsem, szeregiem wyświetlanych szczegółów, wsparciem przesyłania mediów i jako jedyna z tych, które znam, pozwala wydobyć z podcastu bezpośredni link do pliku audio z podcastem. Można ponadto wyeksportować odtwarzany plik audio bezpośrednio do innej aplikacji.
Doczekaliśmy czasów, kiedy to nie musimy polegać na systemowej albo drogiej – płatnej aplikacji przeznaczonej do wykonania jakiegoś zadania. Wybór jest szeroki i tylko od bezpośrednich Państwa upodobań zależy wybór tej najlepszej, posiadającej odpowiedni interfejs, sposób obsługi oraz inne specjalistyczne funkcje.

Partnerzy

 Fundacja Instytut Rozwoju Regionalnego                     Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych

Back to top