Po co nam pismo?

O tym, że wynalezienie pisma było ogromnym skokiem cywilizacyjnym, nie muszę chyba moich czytelników przekonywać. Dzięki niemu mamy możliwość zapisywania i odczytywania informacji, a także gromadzenia ich, najpierw w formie papierowej, a dzisiaj, coraz częściej w formie elektronicznej. Ten sposób kodowania i dekodowania informacji pozwolił nam nie tylko na ich archiwizowanie, ale również dał nieocenioną z punktu widzenia rozwoju kultury i cywilizacji możliwość wyrażenia własnych myśli, emocji i utrwalenia ich na przyszłość. Dzięki pismu powstały i powstają nadal dzieła literackie, powieści, poezja. Pismo towarzyszy nam na co dzień. Czytamy gazety, zapisujemy notatki, odczytujemy informacje umieszczone na etykietach, na słupach reklamowych, dosłownie wszędzie. Krótko mówiąc, bez pisma nie da rady, trzeba opanować zarówno pisanie, jak i czytanie, najlepiej od małego. Umiejętność czytania i pisania należy zatem zaliczyć do grupy umiejętności podstawowych i niezbędnych do życia. Ten, kto nie umie czytać i pisać, ma w życiu pod przysłowiową górkę, jest analfabetą, człowiekiem nie tylko wykluczonym z obiegu kultury, lecz także mającym poważne problemy z funkcjonowaniem w codziennych sytuacjach życiowych.

Długo nie mogliśmy ani czytać, ani pisać

Cztery tysiące lat p.n.e. ludzie zaczęli mieć możliwość zapisywania informacji. Kolejnym wielkim krokiem było wynalezienie przez Gutenberga druku w 1450 r. A osoby niewidome… Osoby niewidome, pomimo kilku, mniej lub bardziej udanych prób stworzenia metody zapisywania treści dostępnej do odczytu za pomocą dotyku, nadal były pozbawione możliwości pisania i czytania. Dopiero w XIX wieku Louis Braille opracował pismo dla niewidomych, które zagościło u nich na dłużej. Od momentu oficjalnego uznania systemu Braille’a za pismo osób niewidomych, władanie nim stało się jedną z podstawowych umiejętności doskonalonych w szkołach specjalnych.

Czy nadal tak jest?

Czy dzisiaj brajl jest rzeczywiście tak popularny i powszechnie używany wśród niewidomych? Coraz częściej spotykam ludzi, przeważnie młodych, którzy nie znają brajla, nie umieją go ani biegle czytać, ani nim biegle pisać, a przecież ukończyli szkołę: podstawówkę, gimnazjum i liceum. A skoro wszystkie te szkoły ukończyli, to znaczy, że wymaganą ich programem wiedzę przyswoili. Tym wszystkim, nieznającym brajla osobom przyszły w sukurs nowe technologie: komputery, mowa syntetyczna, urządzenia nagrywające i zapis cyfrowy. Młodzi użytkownicy technologii cyfrowych mogą więc powiedzieć, że przemierzając swoją drogę edukacyjną, wyposażeni w takie narzędzia, brajla nie musieli znać, bo przecież zajęcia można było nagrać lub robić notatki na komputerze, a nagrane pliki przenosić do komputera i na nim je odsłuchiwać, albo zapisywać na karcie pamięci i odtwarzać je w odtwarzaczu audio lub MP3. Żyć nie umierać! Nosimy ze sobą już tylko laptop albo maleńki dyktafon. Koniec z targaniem ciężkich maszyn brajlowskich. Życie ucznia czy studenta jest piękne! A gdyby tak, w wyniku jakiejś technologicznej katastrofy zawiodły wszystkie te cuda techniki? Wtedy okazałoby się, że nie możemy pisać ani czytać. Oczywiście, jeśli znamy brajla, jesteśmy uratowani!
Problem okazał się na tyle poważny, że zaczęto go badać. W latach 2016-17 przeprowadzono badanie, którego celem było rozpoznanie stanu nauczania brajla oraz znajomości pisma brajlowskiego wśród osób niewidomych w dziewięciu krajach europejskich. Organizacją koordynującą badania z ramienia Europejskiej Unii Niewidomych był Duński Związek Niewidomych. W projekt badawczy zaangażowane były osoby biegle posługujące się brajlem, współpracujące z Międzynarodową Radą ds. Kształcenia Osób z dysfunkcją wzroku (ICEVI), oraz osoby świadczące usługi edukacyjne, a także te zaangażowane w promowanie brajla. Jednym z podjętych w omawianym projekcie badawczym tematów było zbadanie dzieci i młodzieży pod kątem ich możliwości uczenia się pisma Braille’a oraz stania się jego profesjonalnymi użytkownikami. Rezultatem badania miało być stworzenie czegoś w rodzaju rekomendacji dotyczącej stosowania tak zwanych dobrych praktyk nauczania brajla. Ponadto wskazano przeszkody w jego nauczaniu, jak również wymieniono zagadnienia wymagające dalszej pracy. Badania finansowały głównie: Duński Związek Niewidomych, Europejska Unia Niewidomych, ICEVI oraz Unia Europejska. Projekt badawczy był jednym z elementów wspierających plan strategiczny Europejskiej Unii Niewidomych na rok 2019, którego celem jest zapewnienie każdemu dziecku, mającemu możność korzystania z brajla, możliwości prawidłowego jego uczenia się. Dlatego podstawą projektu było założenie, że umiejętność posługiwania się brajlem, dla osoby z dysfunkcją wzroku, jest niezbędna, podstawowa i konieczna. Raport końcowy z omawianego tutaj badania nie zawiera tez czy postulatów wskazujących na wyższość brajla nad innymi technikami czytania. Wskazując na konieczność alfabetyzacji osób z dysfunkcją wzroku, skupiono się przede wszystkim na dzieciach, które nie mają dodatkowych niepełnosprawności czy też trudności w uczeniu się, które uniemożliwiałyby im nauczenia się brajla. Dla osób zaangażowanych w projekcie, znajomość brajla była po prostu życiową drogą do sukcesu, zarówno edukacyjnego, jak i zawodowego.

Jak zatem jest z tym brajlem?

Z przeprowadzonych badań można wysnuć następujące wnioski:
• W żadnym z krajów europejskich nie gromadzono danych na temat liczby dzieci słabowidzących i niewidomych posługujących się brajlem.
• Jeśli chodzi o korzystanie przez dzieci z papierowych publikacji brajlowskich, to stwierdzono, że spada ono ze względu na pojawienie się nowoczesnych technologii, dających łatwiejszy i szybszy dostęp do różnego rodzaju materiałów, zarówno w formie dźwiękowej (synteza mowy, lektor), jak i za pośrednictwem linijek brajlowskich.
• W kwestii nauczania brajla wskazano na różnice w metodologiczne wśród nauczycieli pracujących w szkołach specjalnych i nauczycieli wspomagających. Biorąc pod uwagę wszystkie te różnice, należy jednak powiedzieć, że wszystkim dzieciom, których dotyczyło badanie, zapewniono pomoc w nauce, jeśli chodziły do szkół razem z widzącymi rówieśnikami.
• Należy pochylić się nad systemem wsparcia osób z dysfunkcją wzroku w procesie edukacji. Twórcy raportu mieli wątpliwości co do tego, czy pomoc, którą dzieci otrzymują obecnie, jest wystarczająca. Wskazano, że różnice występują nie tylko w sposobie nauczania brajla przez nauczycieli, ale również w kształceniu ich samych, ponieważ jedni z nich mieli na studiach naukę i nauczanie brajla, a inni nie. W naukę brajla zaangażowani byli również rodzice dzieci. Dzieci uczyły się korzystania z brajla papierowego, maszyn brajlowskich, monitorów oraz notatników. Korzystanie z tabliczki i dłutka było rzadkością.
• Wśród dzieci i młodzieży uczącej się z widzącymi rówieśnikami nie prowadza się żadnych testów sprawdzających biegłość posługiwania się brajlem. Uznano, że sprawa ta wymaga większej uwagi.
• Nie we wszystkich krajach się stosuje się skróty brajlowskie, a książki pisane skrótami wydaje się jedynie w kilku z nich. Przyczyną małej popularności skrótów jest, jak się wydaje, m.in. fakt, że np. dla dzieci z trudnościami edukacyjnymi skróty są trudne do opanowania.
• Ze względu na problemy z synchronizacją tekstu drukowanego i pisanego skrótami brajlowskimi, które pojawiały się podczas współpracy brajlistów z osobami widzącymi, trudno jest wykorzystywać skróty brajlowskie w klasach integracyjnych. Nie badano, czy nauka skrótów brajlowskich wpływa na biegłość posługiwania się brajlem.
• Co ciekawe, nie stwierdzono, by jakiekolwiek trudności były spowodowane korzystaniem z 8-punktowego brajla.
• Jeśli chodzi o korzystanie z brajla elektronicznego i papierowego, najczęściej odbywało się to równolegle. Z brajlem elektronicznym zapoznawały się już dzieciaki powyżej 5. roku życia, choć w niektórych przypadkach miało to miejsce dopiero powyżej 12. roku życia. Moment wprowadzenia brajla w postaci elektronicznej był zależny od indywidualnych potrzeb dziecka. Na korzystanie z elektronicznego brajla miały wpływ możliwości finansowe oraz wyposażenie klas w odpowiedni sprzęt.
• We wszystkich krajach, które brały udział w badaniu, maszyny brajlowskie były powszechnie używane i dostępne dla dzieci. Korzystano z nich w domu i w szkole, jednak w niektórych przypadkach rodzice musieli pokrywać koszty serwisu urządzeń.
• Aby nauka brajla nie była taka nudna, wprowadzono, dobrane stosowne do wieku, różnego rodzaju pomoce naukowe takie jak karty do gry lub gry edukacyjne. Organizowano zabawy i konkursy. Do nauki brajla i wspólnej zabawy angażowano także słabowidzących rówieśników oraz rodziców.
• Nieznajomość brajla dotyczy nie tylko osób młodych i dzieci, lecz także niewidomych osób dorosłych. Przeważnie są to osoby ociemniałe lub osoby, u których z powodu wieku nastąpiło tak znaczne pogorszenie widzenia, że nie mogą już czytać i pisać. Gdy rozmawiałam z ludźmi starszymi i pytałam, dlaczego nie spróbują nauczyć się brajla, odpowiadali,że łatwiej im jest korzystać z dyktafonów lub udźwiękowionych komputerów, niż uczyć się jeszcze czegoś nowego, co ze swej natury jest trudne, bo przecieżw takim wieku już się niczego nowego nie nauczą. O ile w przypadku osób starszych, takie podejście może się wydawać zrozumiałe i istotnie osoby te mogą mieć kłopot z nauczeniem się czytania palcami, o tyle jednak w przypadku osób w sile wieku, takie nastawienie jest, jak sądzę, wyrazem braku otwartości na nowe możliwości. Na szczęście są tacy, którzy próbują przełamywać stereotypy i podejmują naukę pisma mimo wszystkich trudności. Wśród osób ociemniałych są bowiem takie, które nauczyły się korzystać z brajla. Z pewnością ich umiejętności różnią się od umiejętności tych, którzy uczyli się brajla od najmłodszych lat, ale wysiłek podjęty w celu utrzymania piśmienności sprawia, że w swojej nowej sytuacji życiowej osoby te nie są pozbawione umiejętności pisania i czytania dzięki czemu utrzymały swą niezależność. Chociaż dla osób ociemniałych “pierwotnym” pismem jest druk, to korzystanie z brajla, nawet im, znacznie ułatwia życie.

Znajomość brajla i płynące z niej korzyści

Chciałabym zachęcić Państwa do nauki brajla i do korzystania z niego. Uważam, że posługiwanie się pismem daje człowiekowi pewną niezależność oraz rodzaj prywatności. Osoba umiejąca czytać i pisać ma zwiększony dostęp do wiedzy: książek, czasopism czy publikacji naukowych. Poza tym może zapisywać własne notatki, co przydaje się przecieżnie tylko podczas nauki czy w pracy, lecz także w życiu codziennym. Pismo daje nam swojego rodzaju prywatność. a skoro wynaleziono pismo dla niewidomych, to znaczy, że dano im do ręki narzędzie prawie tak doskonałe, jak czarnodruk. Osoba niewidoma, posługująca się brajlem,ma możliwość czytania i pisania. Może się więc kształcić, czytać dla przyjemności, jeśli to ma możliwość pozyskania danej publikacji w brajlu, ale to jest osobna kwestia, którą tu nie będę się zajmować. Kolejna kwestia to sprawa wspomnianej już prywatności. Brajl nie jest wprawdzie trudny, ale dla nieznających go może stanowić coś w rodzaju szyfru. Brajl ma jeszcze jedną zaletę, można go czytać w ciemności. Gdy zgasną światła, osoby niewidome nadal mogą czytać książkę. Mało tego, mogą też pisać po ciemku. Pismo brajlowskie, zwłaszcza, gdy korzysta się z niego w formie papierowej, ma również swoje wady. Dokumenty sporządzane wten sposób są duże i ciężkie, przez co nie zawsze wygodne do czytania i noszenia ze sobą.
W przypadku brajla zalety przeważają nad niewygodami. Nawet dla osób słabo posługujących się pismem brajlowskim z funkcjonalnego punktu widzenia nadaje się ono do etykietowania różnych przedmiotów we własnym otoczeniu: kosmetyki, słoiczki z przyprawami, segregatory płyty itd. Brajl coraz częściej pojawia się w przestrzeni publicznej. Używasię go do opisywania leków, coraz częściej spotyka się etykiety brajlowskie na produktach spożywczych, takich jak herbaty i kasze, w pociągach Pendolino oznaczono brajlem numery miejsc dla pasażerów, także w autobusach pojawiają się brajlowskie napisy na przyciskach. Jest więc brajl coraz bardziej obecny w przestrzeni publicznej. Znajomość pisma i posługiwanie się nim sprawiają, że zmniejsza się wykluczenie społeczne niewidomych, że są oni postrzegani jako osoby uczestniczące w kulturze i w życiu społecznym tak jak inni. Dzięki znajomości brajla, osoba niewidoma będzie mogła skutecznie rozwiązać wiele technicznych i praktycznych problemów w swoim dorosłym życiu. Gdy będzie na etapie decyzji o założeniu swojej rodziny, będzie mogła, tak samo jak jej partner życiowy, prowadzić gospodarstwo domowe, sprawować opiekę nad dziećmi (np. podać leki w trakcie choroby). Będzie mogła bawić się ze swoim dzieckiem, korzystając z gier oznaczonych brajlem: kółko i krzyżyk, warcaby, szachy, karty do gry itd. Czytanie książek dziecku też nie będzie problemem, bo można wypożyczyć w bibliotece dla niewidomych książeczki dla dzieci pisane brajlem i zwykłym drukiem. Nawet korzystanie z książek pisanych tylko brajlem i nie zawierających ilustracji ma dla niewidomych rodziców ogromne znaczenie, dając im możliwość wzbogacania wspólnej aktywności o, jakże ważne, zwłaszcza, gdy dzieci są jeszcze małe, czytanie książek.
Nie do przecenienia jest rola wszelkiego rodzaju monitorów czy notatników brajlowskich. Dzięki tym urządzeniom przeczytamy sobie i naszym dzieciom książki z biblioteki w wersji cyfrowej. Korzystanie z brajla kompensuje przynajmniej częściowo skutki naszej niepełnosprawności, przyczyniając się do zwiększenia możliwości budowania zdrowych relacji z naszymi dziećmi. Nie jesteśmy tymi, nic nieumiejącymi niewidomymi, niemającymi autorytetu w oczach dziecka rodzicami, ale stajemysię kimś: super mamą lub super tatą, który na przykład czyta książki w ciemności. Przyznają Państwo, że to ważne. Gdybyście Państwo byli zainteresowani tym zagadnieniem, to polecam wpis na anglojęzycznym blogu, który opowiada o tym, jak dwoje niewidomych rodziców wychowywało swoje dziecko i jak wielką rolę odegrała w tym wychowaniu ich znajomość brajla, zarówno w życiu codziennym,jak i w nawiązaniu silnych więzi ze swoim dzieckiem.
Powyżej starałam się pokazać, że znajomość brajla ma pozytywny wpływ na jakość życia osób z dysfunkcją wzroku. Ale przecież, choć nie samym chlebem żyje człowiek, to dobrze byłoby na chleb nasz powszedni jakoś zarobić. Czy znajomość brajla może być w tym pomocna?
Przyznają Państwo, że posiadanie pracy, to w dzisiejszych czasach, nie tylko w realiach polskich, prawdziwy skarb. Wbrew rozpowszechnionej wśród niewidomych w Polsce opinii, w krajach bogatych wcale nie jest tak łatwo o pracę dla osób z niepełnosprawnościami, w tym również niewidomych. W amerykańskim czasopiśmie Journal of Blindness Innovation and Research Vol 5, No 2 (2015) znajdujemy artykuł dotyczący badań wyników zatrudnienia wśród osób niewidomych. Z artykułu jednoznacznie wynika, że do wysokości wskaźnika zatrudnienia wśród osób z niepełnosprawnością wzroku, zwłaszcza niewidomych, znacznie przyczyniły się rehabilitacja na wysokim poziomie, wykształcenie, jak również biegłe posługiwanie się brajlem na co dzień, a także samodzielne poruszanie się. Mało tego, oprócz biegłej znajomości brajla, osoba niewidoma, aby dostać pracę, powinna biegle posługiwać się nowoczesnymi technologiami. Pracodawcy wiedzą np., że brajl przyda się wtedy, gdy rozwiązania cyfrowe zawiodą. Co ciekawe, podczas rozmowy kwalifikacyjnej, osoba niewidoma była zobowiązana do zademonstrowania swoich umiejętności korzystania z nowoczesnych technologii oraz posługiwania się brajlem.
Ktoś może powiedzieć, że Polska to nie Stany Zjednoczone. To prawda, ale nie zmienia to faktu, że wszechstronna rehabilitacja osoby niewidomej i ociemniałej jest niezwykle ważna.

Co zrobić, żeby było lepiej?

Odniosę się tu znów do wspomnianego już, na samym początku artykułu, projektu badawczego. Otóż w wyniku przeprowadzonych badań, ustalono, co następuje:
1. Dostęp do brajla jest kwestią podstawową, dlatego też należy korzystać z rozwijającej się technologii, w tym z ICT, włączając w to urządzenia brajlowskie, aby go promować. Promocja ta powinnabyć nakierowana na korzystanie przez użytkowników końcowych z urządzeń w typie monitora Orbit, stanowiących o wiele tańszą od powszechnie stosowanych monitorów piezoelektrycznych alternatywę.
2. Biegłość w posługiwaniu się brajlem oraz zrozumienie idzie w parze z wczesną stymulacją, co oznacza, że osoby niewidome powinny ćwiczyć i stymulować zmysł dotyku od najmłodszych lat. W tym celu można by nawiązać współpracę z producentami wszelkiego rodzaju zabawek, np. klocków, aby zachęcić ich do umieszczania na nich brajlowskich liter lub cyfr, co mogłoby być pomocne w uczeniu brajla poprzez zabawę.
3. Aby biegle posługiwać się brajlem, trzeba zacząć od czytania brajla w formie papierowej. Gdy osoby widzące uczą się czytać, korzystają z tekstu składającego się z wielu linii. To samo powinno dotyczyć osób niewidomych. Obcowanie z tekstem w formie wydruku pozwala na zrozumienie przestrzennej struktury tekstu, jego układu graficznego, linearności i przestrzeni. Dopiero, gdy niewidomy czytelnik będzie biegle czytać brajlana papierze, może dostać do ręki linijkę brajlowską. Aby zrozumieć układ graficzny tekstu, należy, jako pierwszy etap nauki brajla, zastosować naukę pisania i czytania z wykorzystaniem brajla papierowego. Podkreśla się, że wykorzystywanie w tej edukacji narzędzi takich jak tabliczka i dłutko oraz maszyna brajlowska jest bezwzględnie konieczne. Bardzo ważne jest również, aby na dalszym etapie edukacji młodzież korzystała równolegle z książek drukowanych na papierze iz książek elektronicznych, które można czytać za pomocą elektronicznego monitora brajlowskiego.
4. Niezwykle istotne jest, aby najbliższe otoczenie niewidomego dziecka, już od najwcześniejszych lat i później, byłozaangażowane we wspieranie młodego człowieka w korzystaniu z brajla, aby wskazywało tę umiejętność jako na coś, co daje niezależność, jest pożyteczną, podnoszącą samoocenę osoby niewidomej, życiową kompetencją. Rodzice powinni otrzymywać wsparcie umożliwiające im zrozumienie, że posługiwanie się brajlem nie jest czymś deprymującym, stygmatyzującym w pewien sposób osobę z niepełnosprawnością, lecz wartością dodaną, która sprawi, że możliwości oraz umiejętności osoby niewidomej, będą większe i lepsze. W przyszłości znajomość i biegłe korzystanie z brajla może nawet poważnie zaważyć na uzyskaniu przez osobę niewidomą zatrudnienia. Aby pomóc rodzicom, organizacje osób niewidomych powinny promować brajla wśród organizacji rodziców dzieci niewidomych, poprzez wszelkiego rodzaju broszury oraz filmiki wideo. Powinny przekazywać przesłanie, że pismo brajla jest bardzo ważne i istotne w życiu osoby niewidomej i powinno się go uczyć od lat najmłodszych.
5. Testy sprawdzające biegłość w posługiwaniu się brajlem oraz kursy mające na celu jej zwiększanie, muszą stać się stałym elementem nauki brajla, zarówno jego pisania, jak i czytania. Kursy te powinny być metodycznie opracowane w taki sposób, aby maksymalnie zrównać biegłość posługiwania się brajlem osób niewidomych z biegłością osób widzących w posługiwaniu się pismem. Aby takie kursy i testy powstały, Europejska Unia Niewidomych powinna przygotować, na podstawie na przykład metody ze Szwajcarii, specjalne materiały szkoleniowe dla nauczycieli oraz materiały dydaktyczne dla uczniów. Materiały dydaktyczne powinny być opracowane w taki sposób, aby można je było zastosować we wszystkich krajach.
6. Naukę czytania brajla można, w dobrze zorganizowanych warunkach, połączyć z czytaniem tekstu mową syntetyczną, aby przyspieszyć prędkość czytania, a także pokazać korzyści płynące z czytania tekstu obiema metodami. Należy jednak bardzo pilnować, aby metoda czytania mową syntetyczną nie przeważyła czytania palcami, gdyż może to doprowadzić do zmniejszenia sprawności posługiwania się brajlem. Dlatego podczas łączenia tych dwóch metod czytania, konieczne jest zachowanie równowagi pomiędzy nimi.
7. Należy położyć ogromny nacisk na poprawę kompetencji nauczycieli wspomagających i dochodzących w szkołach integracyjnych. Jeśli nauczyciel wspomagający będzie miał niewielkie wiadomości na temat nauczania brajla, to uczeń szybko straci zainteresowanie nauką pisania i czytania, gdy jego pytania dotyczące brajla spotkają się z niekompetencjąi zbywaniem go. Aby to naprawić, ICEVI wraz z EBU, być może poprzez specjalną Grupę Roboczą ds. brajla, powinny skupić swoje działania na zwiększaniu kompetencji wśród nauczycieli wspomagających i dochodzących w szkołach integracyjnych. Działanie to sprawi, że pismo Braille’a znajdzie się znów wcentrum uwagi, a nauczyciele otrzymają pomoc w dokształcaniu się, być może nawet poprzez zdalne kursy internetowe.
8. Należałoby powołać specjalne osoby, których zadaniem będzie promowanie brajla oraz wspieranie początkujących jego użytkowników. Wskazanym działaniem było by, wyznaczenie w każdej organizacji dla niewidomych, takiej osoby niewidomej, której zadaniem było by wspieranie osób korzystających z brajla oraz jego promowanie.
9. Niezwykle ważne jest, aby od samego początku nauki brajla, wskazywać jego pozytywy i płynące z jego znajomości korzyści: praktyczne zastosowanie w domu, podczas czasu wolnego, w nauce i później w życiu zawodowym oraz w komunikacji. Aby tak się stało, organizacje działające na rzecz osób niewidomych, powinny zająć się promowaniem brajla w przestrzeni publicznej. Gdziekolwiek pojawi się drukowana informacja, osoba niewidoma powinna mieć również możliwość zapoznania się z nią w brajlu. Powinno się też organizować konkursy biegłości w posługiwaniu się brajlem. Dobrze byłoby, aby napisy brajlowskie pojawiały się na produktach w sklepie.
10. Drukowanie brajlem czasopism oraz książek powinno odbywać się na wysokim technologicznym poziomie. Powinno być szybkie, egzemplarze nie powinny zawierać błędów i być dobrze oprawione. W tym celu książki przeznaczone do wydania powinny być prawidłowo skanowane, a ich elektroniczne wersje, dostępne. Gdy książka jest zrobiona byle jak, ludzie nie będą z niej korzystać i spadnie ilość osób czytających brajla. Tam, gdzie niejednokrotnie mamy do czynienia z bylejakością, powinna w jej miejsce pojawić się dobra jakość, a jednostki wydające publikacje brajlem powinny być ściśle sprawdzone i wytypowane do tego celu. Dlatego też organizacje dla niewidomych we wszystkich krajach europejskich, wspólnie z ministerstwami kultury, powinny sprawdzać, czy organizacje wydawnicze przestrzegają wysokich standardów i realizują je w swej praktyce wydawniczej.
11. Należy skupić się na produkcji materiałów dotykowych, które stymulowałyby i zwiększały zainteresowanie brajlem. Mogłyby to być materiały stricte edukacyjne, jak również te, które można wykorzystać dla własnej przyjemności. Dlatego też organizacje działające na rzecz niewidomych, powinny naciskać na to, aby uznano pismo brajla za podstawowy format do czytania i pisania dla osób niewidomych, zwłaszcza dzieci i młodzieży. We wszystkich krajach europejskich powinna powstać organizacja, której zadaniem jest fachowa konsultacja w zakresie standardów technicznych pisma. Należy również podejmować wysiłki zmierzające do tego, aby rządy krajów uznały pismo brajla, zgodnie z Konwencją Praw Osób Niepełnosprawnych. Europejska Unia Niewidomych powinna powołać Grupę Roboczą ds. Pisma Braille’a, której zadaniem byłoby nadzorowanie statusu i zaleceń dotyczących brajla, a także podejmowanie wyżej wymienionych działań. Na stronie internetowej orazw biuletynie EBU powinno znaleźć się miejsce, specjalnie poświęcone pismu Braille’a, czytaniu, pisaniu, jego promocji. Powinny się tam znaleźć materiały promocyjne, ulotki, miejsce dla wymiany doświadczeń. Należy także skonstruować narzędzie w postaci FAQ. Takie miejsce w Internecie mogłoby służyć krajowym organizacjom do promocji brajla i uznania go przez władze krajowe.

Podsumowanie

Drodzy czytelnicy, jeśli dobrnęliście do tego miejsca, myślę, że nie wiele Wam już trzeba, aby Was przekonać do nauki i korzystania z pisma Braille’a – do posługiwania się tym wspaniałym wynalazkiem, jaki, dzięki swej pomysłowości i wielkiej determinacji do wprowadzenia zmian, pewien młodzieniec podarował wszystkim niewidomym na świecie.

Partnerzy

 Fundacja Instytut Rozwoju Regionalnego                     Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych

Back to top