Nie na darmo mówi się, że firma Apple wyznacza trendy w projektowaniu systemów oraz urządzeń mobilnych. W 2007 r. zaprezentowała on iPhone – telefon z ekranem dotykowym, posiadający, poza włącznikiem i klawiszami głośności, tylko jeden przycisk. Mimo początkowego sceptycyzmu, smartphone ten przyjął się na rynku bardzo dobrze, a zastosowany w nim system operacyjny – iOS, wraz z całą gamą darmowych i płatnych aplikacji dodatkowych, jest nadal rozwijany. Obsługa urządzenia za pomocą gestów na tyle się spodobała, że, upraszczając nieco sprawę, wszyscy inni producenci zaczęli naśladować pomysł Apple. Tropem tym poszła m.in. firma Google, która zaproponowała producentom sprzętu mobilny system operacyjny o nazwie Android.
Firma Apple oferuje użytkownikom sprzęt i zintegrowany z nim system operacyjny, nie pozwalając zbytnio na jego optymalizację, Google natomiast, w porozumieniu z czołowymi producentami sprzętu: Intel, HTC, Motorola, później Asus, Samsung, LG etc., zaczął wyposażać w systemGoogle Android urządzenia wszelkiej maści i marki. Możemy go więc spotkać w smartphone’ach, tabletach, odtwarzaczach multimedialnych, urządzeniach do odbioru telewizji, a nawet netbookach, oferowanych przez różnych producentów.
Screenshot strony sklepu Google Play
fot. Google Play zastąpił Android Marker, autor: FIRR
Od pięciu lat systemy operacyjne naszych smartphone’ów nieustannie ewoluują. Sygnalizuje to również Paweł Pluszczyk w swoim obszernym artykule pt. „Zmierzch Symbiana”, który to system, z racji możliwości instalacji programów udźwiękawiających telefony, szczególnie upodobały sobie osoby niewidome i słabowidzące. Gwoli sprawiedliwości zaznaczmy, że jeszcze stosunkowo niedawno nie miały innego wyjścia. Aż przyszedł czerwiec 2009, kiedy to na corocznej konferencji dla programistów, tworzących aplikacje w ekosystemie Apple, zaprezentowany został kolejny model iPhone’a, oznaczony symbolem 3GS, oraz system operacyjny w nowej odsłonie, oznaczony numerem 3.0. Poza innymi nowościami, posiadał on funkcję, którą mało kto wcześniej przewidywał – wbudowany w system screenreader VoiceOver, obsługujący urządzenia z ekranem dotykowym, wspierający wiele głosów, języków i monitorów brajlowskich. Szybko okazało się, że nowy sposób interakcji z telefonem przypadł do gustu wielu użytkownikom niewidomym na świecie i że poprzeczka zawieszona została bardzo wysoko.
Pierwsze informacje o androidowym odpowiedniku VoiceOvera o nazwie TalkBack zaprezentowane zostały w kilka miesięcy później – jesienią 2009 roku wraz z premierą systemu Android w wersji 1.6 Donut. Entuzjazm testerów szybko jednak zgasł, gdyż program ten nie mógł się w żadnej mierze równać z VoiceOverem. Niby coś mówiło, niby dało się coś bezwzrokowo zrobić, ale w każdym z urządzeń i w każdej z wersji systemu wyglądało to inaczej. Okazało się ponadto, że prawidłowo obsługiwane są tylko telefony posiadające joystick, a na samym ekranie dotykowym nie wiele da się zrobić. Radość z konkurencji szybko minęła.
System iOS dalej ewoluował, tak że obecnie od razu po zakupie, wciskając trzykrotnie klawisz Home na iPhone’ach czy iPadach, można uaktywnić VoiceOver. Opcje dostępności Androida też się zmieniały, ale ich działanie było zależne od tak wielu czynników, że nawet średnio zaawansowanego użytkownika mogło to zniechęcić do eksperymentowania. Nakładał się na to jeszcze brak albo nieprawidłowe działanie polskich syntezatorów, rozproszona dokumentacja oraz wielość dostępnych telefonów i niepewność co do pożądanego zachowania się systemu z mową w poszczególnych modelach.
W miarę upływu czasu można w tej materii obserwować znaczny postęp. Pojawiły się polskie syntezatory, programy udźwiękawiające w polskiej wersji językowej oraz system operacyjny Android 4.0 Ice Cream Sandwich, który dopiero od tej wersji umożliwia pełną obsługę dotykową. Nie jest ona jeszcze tak intuicyjna i prosta, jak to ma miejsce w przypadku obsługi iOS, ale na pewno stanowi krok w dobrym kierunku.
Czy można już przesiadać się na mobilne rozwiązania firmy z Montain View? Naszym zdaniem tak, choć proponujemy to raczej użytkownikom o jakimś stopniu zaawansowania technicznego, bardziej jako alternatywę dla użytkowników Symbiana niż iOS.
Prezentujemy zatem garść szczegółowych informacji o systemie Android oraz możliwych wariantach jego udźwiękowienia, w znacznej mierze skupiając się jeszcze na najpopularniejszych obecnie wersjach systemu Android, oznaczonych cyfrą 2.

Podstawowe informacje o systemie

System Android został zaprojektowany na urządzenia korzystające z Internetu, należy więc pamiętać, że jego użytkowanie może wiązać się z dodatkowymi kosztami transmisji danych. Warto nabyć mobilny pakiet danych (np. 100-500 MB miesięcznie) lub liczyć na dostęp do sieci bezprzewodowej. Do prawidłowego działania urządzenia z Androidem niezbędne jest też konto Google, bez którego niemożliwa jest poprawna konfiguracja urządzenia (niektóre usługi systemowe nie będą działać).
Kupując urządzenie z Androidem, dostajemy w pakiecie różne aplikacje. Część z nich to systemowe funkcje powiązane z usługami Google, np. mapy Google (z nawigacją ), klient G-mail, klient Google+, przeglądarka internetowa, kalendarz itp. Inne aplikacje tworzy producent telefonu, jeszcze inne pisane są przez zewnętrznych programistów i firmy specjalizujące się w programowaniu na systemy mobilne. Każdy współczesny mobilny system operacyjny posiada swój sklep internetowy, w którym można te aplikacje kupować. Nie inaczej jest w przypadku systemu Android, którego sklep – Google Play (do niedawna Android market) oferuje taką możliwość.
Aplikacje kupione w sklepie Google powiązane są najczęściej nie z urządzeniem a z naszym kontem Google. Mając zatem kilka urządzeń z Androidem, możemy umieścić na nich programy, za które płacimy tylko raz. Nie są one synchronizowane, co oznacza, że gdy formatujemy urządzenie lub konfigurujemy nowe, po wejściu w Google Play nasze zakupione aplikacje widnieją w stosownej zakładce i możemy je pobrać na nasz nowy telefon w każdej chwili, ale decydujemy o tym samodzielnie. Instalując program, nie mamy możliwości, jak to miało miejsce w systemie Symbian, zdecydować o miejscu instalacji (tzn. w pamięci wewnętrznej czy na karcie pamięci). Jeżeli program nie jest duży, zainstaluje się w pamięci wewnętrznej, gdy jednak ma kilka MB, automatycznie zostanie przeniesiony na kartę pamięci. Warto więc mieć stosowną kartę. Na szczęście znaczna większość nowo kupionych telefonów posiada ją w komplecie.
Płatne aplikacje mają czasem swoje odpowiedniki w wersji demonstracyjnej. Nie praktykuje się, tak jak w systemie Windows, by jakiś program po określonym czasie przestał działać i do pełnej funkcjonalności wymagał wprowadzenia kodu dostępu (programy shareware).
Do zrobienia zakupów w sklepie Google Play potrzebna jest aktywna karta, umożliwiająca płatności internetowe, którą uprzednio należy zintegrować z usługą płatności Google Checkout. Informacje, jak tego dokonać, bez najmniejszego problemu można odnaleźć za pomocą wyszukiwarki Google.
Grafika ozdobna – Stary model aparatu Nokia trzymany w ręce przez robota, autor: STILLFX
Aby zainstalować aplikację z Google play, należy z poziomu urządzenia wejść w Google play, tam ją odnaleźć i kliknąć ‘Kup’, o ile jest płatna, i po zaakceptowaniu warunków płatności, kliknąć ‘Zainstaluj’.
Screenshot środkowiska ADW.Launcher – wersja 1Screenshot środkowiska ADW.Launcher – wersja 5Screenshot środkowiska ADW.Launcher – wersja 4Screenshot środkowiska ADW.Launcher – wersja 3Screenshot środkowiska ADW.Launcher – wersja 2
fot. ADW.Launcher, autor: Google
Innym sposobem instalacji mobilnych aplikacji, jest obsługa usługi Google play z poziomu przeglądarki internetowej, zainstalowanej na naszym komputerze. W tym celu należy podłączyć urządzenie z Androidem do Internetu, np. poprzez Wi-Fi, uruchomić przeglądarkę na naszym komputerze, zalogować się do konta Google. Po otwarciu strony Google Play, odnalezieniu interesującej nas aplikacji oraz zakupieniu jej, zostaniemy poproszeniu o wybranie, na którym z urządzeń, połączonych z kontem Google, chcemy zainstalować program. System zainstaluje ją automatycznie.
Niestety ten, wydawałoby się prosty sposób nie działa dobrze w systemie Android 2.x, gdyż lista zainstalowanych aplikacji, choć widoczna w telefonie, nie jest odczytywana przez mechanizmy dostępnościowe typu TalkBack. Jest to o tyle istotne, że nie da się potem z poziomu telefonu dokonać jakichkolwiek aktualizacji zakupionych programów, ani sprawdzić statusu aplikacji (zakupiona, zainstalowana, itp.). Na szczęście w wersji 4. Androida działa już to poprawnie.

Ekran główny

Gesty i wygląd ekranu dotykowego zależą w dużej mierze od interfejsu, z którego korzystamy. Można ogólnie powiedzieć, że ekran składa się z pulpitu głównego i kilku pulpitów pomocniczych, pomiędzy którymi przemieszczamy się zwykłym gestem przesunięcia w poziomie w lewo lup prawo. W górnej części ekranu znajduje się pasek statusu (powiadomień) tam pojawia się miniaturowy zegar, stan baterii, informacje o sieci, status Wi-Fi, informacje o pobranych plikach, nieodebranych połączeniach, nieprzeczytanych mailach czy SMS-ach. W dolnej części ekranu pojawiają się zwykle jakieś predefiniowane skróty do aplikacji ‘Telefon’, ‘Internet’, ‘Kontakty’, ‘Wiadomości ’ czy do listy ze wszystkimi aplikacjami. W pozostałych miejscach na pulpitach możemy umieszczać różnego rodzaju skróty nie tylko do aplikacji, ale również do poszczególnych kontaktów, stron internetowych, folderów oraz widgety – obiekty podobne do aplikacji, które jednak nie zajmują zwykle całego ekranu i prezentują nam różnego rodzaju informacje czy ustawienia.

Launchery – środowiska pracy

Poza telefonami z logo Google, czyli tymi mającymi w nazwie Nexus, praktycznie nie występują na rynku urządzenia z „czystym” Androidem. Jądro systemu oparte jest na Linuksie i tak jak w Linuksie, tak i w Androidzie możliwe są różne jego modyfikacje. Dokonywane są one zwykle przez producentów telefonów oraz przez operatorów sieci komórkowych. Te pierwsze wydają się być bardziej dojmujące, gdyż niejednokrotnie wpływają na pogorszenie działania ustawień dostępności, zawartych w funkcjonalności Androida, a legalnie nie da się ich w standardowy sposób usunąć. Czasem można ograniczyć ich działanie, ukrywając większość opcji oraz instalując stosowne aplikacje pomocnicze.
Wspomniane środowiska pracy, nazywane launcherami, to dosyć swobodnie konfigurowalne wirtualne pulpity (ekrany telefonu) ze skrótami do ustawień i najczęściej wybieranych aplikacji. Warto pamiętać, że każda z nakładek wygląda inaczej i gdzie indziej posiada przycisk uaktywniający programy oraz sklep Google Play. Niektóre modyfikacje są na tyle znaczące, że poza ekranem głównym, inaczej wygląda lista kontaktów, G-mail, moduł do pisania SMS-ów, odtwarzacz muzyczny czy galeria.
Najbardziej dostępny wydaje się launcher Motoroli, średnio dostępne są ekrany oferowane przez telefony Sony Ericsson, zaś najgorsza dostępność wystąpiła w telefonach HTC, w których interfejs HTC Sense to nie tylko pulpit i graficzne wodotryski, ale niestandardowy wygląd wielu systemowych aplikacji.
W Google Play można znaleźć wiele płatnych i darmowych launcherów. Warty polecenia jest darmowy ADW.Launcher. Środowisko to jest dostępne dla mechanizmów TalkBacka, chociaż nie wszystkie przyciski są zaetykietowane i czasem trzeba się posłużyć obsługą pamięciową.
Grafika ozdobna – zielony robot, autor: venimo
Po zainstalowaniu wybranego launchera, można go uczynić środowiskiem domyślnie uruchamianym po starcie telefonu i wprowadzeniu kodu PIN, co w jakiś sposób załatwia sprawę niedostępności domyślnych pulpitów. W urządzeniach z Androidem w wersji 2.x można też skorzystać z programu Eyes-Free Shell. To też rodzaj launchera zaprojektowanego z myślą o niewidomych użytkownikach Androida. Niestety twórcy, chcąc ułatwić życie osobom niewidomym, zrezygnowali całkowicie z wszelkich efektów wpływających na wygląd ekranu. Urządzenie z uruchomionym launcherem wygląda, jakby działało w jakimś trybie awaryjnym, które to wrażenie niewątpliwie wywołuje kompletnie czarny ekran z tekstowymi napisami. Program przydatny jest bardziej osobom niewidomym, niż słabowidzącym. Plusem są z pewnością rozbudowane opcje konfiguracyjne i możliwość przypisania do ekranowych skrótów niemal wszystkich aplikacji oraz funkcji telefonu. Niestety środowisko Eyes-Free Shell oparte jest tylko i wyłącznie na dotykowych gestach i nie współpracuje z klawiaturą sprzętową. Rozwiązanie to może być jednak warte uwagi z jednego powodu, samo w sobie korzysta z syntezy systemowej, tak więc, gdy przypadkiem wyłączymy opcje dostępności, Pulpit tak czy inaczej przejmie funkcje TalkBack i nadal będzie udźwiękowiony. Gdy wcześniej skonfigurujemy sobie na nim skrót do ‘Ustawień dostępności’, możemy trochę z pomocą mowy, potem trochę na pamięć, ale stosunkowo szybko ponownie je włączyć.

Android i syntezatory mowy

Zanim jeszcze Google Play zastąpił Android Market, stopniowo zaczęły pojawiać się w nim zewnętrzne syntezatory mowy.
Pierwszym darmowym, wyposażonym w polski głos był eSpeak (znany zresztą z komputerów PC), który niestety działa niepoprawnie, gdyż nie potrafi prawidłowo składać polskich głosek (“ą”, “ż”, “ź”, itp.).
Pierwszym polskim płatnym (cena ok. 5 zł) syntezatorem był nikomu chyba nieznany syntezator SVOX, mówiący całkiem wyraźnym damskim głosem z naprawdę lekkim obcym akcentem. Oba te syntezatory działały w wersjach 2.0, 2.1 i wyższych.
Screenshot wtyczki TalkBack – wersja 2Screenshot wtyczki TalkBack – wersja 1
fot. TalkBack, autor: Google
Od Androida w wersji 2.2 poprawnie działa znakomity polski syntezator IVONA z polskim głosem Maja. Wadą tej syntezy jest dosyć duże zużycie pamięci i obciążenie procesora na słabszych urządzeniach. Przeszkadzać może też mechanizm aktualizacji (średnio co kilka tygodni), które potrafią niespodziewanie “odciąć” nas od mowy. Pamiętajmy jednak, że to wciąż wersja testowa tej syntezy.
Z polskich syntezatorów na uwagę zasługuje jeszcze darmowy SynTalk. Syntezator, który pamiętamy jeszcze ze starych wersji systemu Windows, charakteryzuje się dobrą jakością głosu i poprawnym działaniem.

Przegląd rozwiązań udźwiękawiających Android

Android w wersji 2.x na urządzeniach z ekranem dotykowym, bez fizycznej klawiatury, jest raczej słabo dostępny dla osób niewidomych. Nie ma tu co liczyć na gesty, odczytywanie oraz uaktywnianie elementów ekranu za pomocą dotyku. Możemy się jedynie posługiwać wirtualnym joystickiem, co wymaga sporej precyzji. Dlatego właśnie polecamy urządzenia z joystickiem albo innego rodzaju fizycznym manipulatorem. Poza tym należy pamiętać, że funkcja TTS, a tym samym możliwość pełnego wykorzystania takich syntezatorów jak SynTalk czy IVONA pojawiła się dopiero od wersji 2.1, a w pełni możliwa jest od wersji 2.2.
Na pakiet decydujący o dostępności w Androidach w wersji 2.x składają się trzy tzw. wtyczki – TalkBack, SoundBack i KickBack, które odpowiadają za sygnalizację głosem, dźwiękiem i wibracjami. Mimo, że stanowią one część systemu, nie zawsze są preinstalowane w telefonach. Trzeba je więc pobrać ze sklepu Google Play (dawniej Android Market) i samemu doinstalować. Można używać jednocześnie wszystkich trzech mechanizmów ułatwiających, ale dla nas najbardziej istotnym okazał się oczywiście TalkBack, dzięki któremu telefon zaczyna mówić.
Poza podstawowymi mechanizmami, istnieje rozwiązanie, rozwijane jako projekt open source nadzorowany przez Gogle, o nazwie Eyes-Free Project. W ramach tego przedsięwzięcia powstało kilka dodatkowych aplikacji, mogących ułatwić życie osobom niewidomym, między innymi wzmiankowany launcher Eyes-Free Shell, dostępna wirtualna klawiatura Eyes-Free Keyboard, program do nauki klawiatury Keyboard Tutor, program ułatwiający telefonowanie o nazwie Talkink dialer, program WalkyTalky, informujący o naszej pozycji w oparciu o GPS i Google Maps, Rock Rock – prosty odtwarzacz muzyczny, działający w oparciu o gesty (z uwagi na brak wsparcia wizualnego, raczej dla niewidomych) i inne.
Niemal równolegle z TalkBackiem powstał mały projekt, którego autorem jest Nolan Darilek. Jest to także projekt typu open source o nazwie Spiel. Jego twórca jest całkowicie niewidomy. Program wymaga Androida w wersji co najmniej 2.2 lub wyższej, niestety nie współpracuje on z ekranem dotykowym. Wydaje się ponadto, że program stracił na znaczeniu, w obliczu rozwoju TalkBacka i to już nawet w wersji systemu Android, oznaczonej numerem 2.2. Można spotkać opinie, że jest on nieco bardziej stabilny od TalkBacka. Jedyną różnicą, jaką może zauważyć użytkownik, jest numerowanie list oraz funkcja ‘Powiedz, kto dzwoni’.
Istnieje jeszcze dosyć ciekawa darmowa przeglądarka internetowa o nazwie IDEAL Web Reader (dawniej Ideall Vox Browser), wypuszczona na rynek przez firmę Apps4Android, Inc. Jest ona o tyle ważna, że w wersjach 2.x systemu Android domyślna systemowa przeglądarka źle współpracuje z funkcjami dostępnościowymi Androida.
Ponad rok temu na rynku zadebiutowało płatne rozwiązanie firmy Code Factory o nazwie Mobile Accessibility. Pakiet powiązany jest z naszym numerem telefonu, a nie kontem Google. Kosztuje około 300 zł i od niedawna występuje w polskiej wersji językowej. To jedyne oprogramowanie zawierające od razu syntezator mowy. Aplikacja posiada polskojęzyczną syntezę Nuance Vocalizer i jest to w chwili obecnej najbardziej responsywne z rozwiązań udźwiękawiających. Można sprawić, by Mobile Accessibility uruchamiał się przy starcie i był domyślnym launcherem oraz, jeśli chcemy, by korzystał z zewnętrznej syntezy mowy (np. IVONA), co sprawia, że działa nieznacznie wolniej, ale bez większego uszczerbku na jakości pracy. Omawiane oprogramowanie nie jest niezbędne do bezwzrokowej pracy z systemem Android, ale w określonych przypadkach znacznie ją ułatwia. Składa się z dziesięciu dedykowanych aplikacji, które stanowią uproszczone wersje oryginalnych systemowych odpowiedników, a ponadto w urządzeniach z fizycznym joystickiem może przejąć funkcje screenreadera, integrując się z TalkBackiem w momencie ich opuszczenia. W telefonach posiadających tylko ekran dotykowy, np. HTC Wildfire, można więc korzystać tylko z dziesięciu dedykowanych programów.
Narzędzia do tworzenia i obróbki zdjęć w telefonie wyposażonym w system Android
fot. Z pomocą dodatkowych aplikacji, dostępnych w sklepie Google Play, możemy zmienić telefon w urządzenie przetwarzające sfotografowany tekst na formę czytelną dla screenreaderów, autor: Google
Pakiet działa bardzo szybko i stabilnie, z pewnością lepiej niż symbianowy odpowiednik firmy Code Factory.
Na uwagę zasługuje fakt, że Mobile Accessibility zawiera najlepszą z dostępnych udźwiękowioną przeglądarkę stron WWW. Zdaniem Rafała Kiwaka, który testuje dla Tyflopodcastu i Tyfloświata poszczególne telefony, działa ona szybciej niż rozwiązania darmowe. Na szczęście można ją kupić jako pojedynczy program za około 60 zł.
Pakiet firmy Code Factory od niedawna pozwala ponadto na obsługę systemu za pomocą monitorów brajlowskich poprzez BlueTooth, umożliwiając tym samym czytanie i pisanie na brajlowskiej klawiaturze. Nie umożliwia tego niestety sam TalkBack, ani inne z darmowych rozwiązań.
Screenshot aplikacji Mobile Accessibility – wersja 1Screenshot aplikacji Mobile Accessibility – wersja 2Screenshot aplikacji Mobile Accessibility – wersja 3
fot. Mobile Accessibility, autor: Code Factory
Mobile Accessibility występuje również w wersji demonstracyjnej. Można więc go wypróbować przed dokonaniem zakupu. Decyzję o zaopatrzeniu się w ten pakiet zostawiam Państwu. Na pewno program upraszcza pracę z telefonem, zwiększa wygodę jego obsługi, szczególnie gdy korzystamy z telefonów posiadających tylko ekran dotykowy albo, gdy dysponując telefonem z joystickiem i klawiaturą, chcemy obsługiwać go bez pomocy gestów na dotykowym ekranie.
W systemie Android 2.2, dotykowa obsługa nie jest wystarczająca, tak więc Mobile Accessibility jest niemal niezbędny. Co do wersji 4.0 zdania są już podzielone, gdyż funkcje dostępności Google Android znacznie bardziej się rozwinęły, systemowa przeglądarka internetowa nareszcie doczekała się obsługi, a sam TalkBack przy wyłączonym Mobile Accessibility czyta jakby więcej. Nie mamy jednak jeszcze szczegółowej wiedzy na temat Androida 4.0 i trudno do końca orzec, czy sytuacja ta miała miejsce tylko na testowanym Samsungu Nexus, czy dotyczy wszystkich urządzeń z zainstalowaną wersją 4 Androida.

Ustawienia dostępności w wersjach Android 2.x

W omawianej wersji systemu nie ma możliwości, jaka od niedawna występuje w systemie iOS i urządzeniach Apple, by samodzielnie uaktywnić opcje dostępności telefonu. Podobnie, jak to miało miejsce w systemie Symbian, do instalacji udźwiękowienia konieczna jest pomoc osoby widzącej. Po włączeniu nowego telefonu pojawi się kreator pierwszego uruchomienia, dzięki któremu możemy ustawić datę i czas, wybrać język telefonu, skonfigurować dostęp do sieci bezprzewodowej i, co chyba najważniejsze, zalogować się do naszego konta Google, podając login i hasło. Procedura powiązania telefonu z kontem Google jest niezbędna do dalszej pracy. Na początku pracy z telefonem zwróćmy uwagę, czy w telefonie jest karta pamięci, choć z tym raczej nie powinno być problemu. Gdy wszystkie czynności przebiegną poprawnie, nadchodzi czas, by przystąpić do instalacji niezbędnych programów. Niestety nie możemy jednoznacznie wskazać, gdzie jest menu główne telefonu i opcja prowadząca nas do sklepu Google Play, gdyż każdy producent telefonu rozwiązuję tę sprawę inaczej.
Chyba najłatwiejszym sposobem, by telefon do nas przemówił, jest po prostu instalacja pakietu Mobile Accessibility, który zapewnia wbudowaną syntezę, aktywującą się od razu po uruchomieniu programu, dzięki czemu możemy zapoznać się z działaniem aplikacji, a gdy telefon posiada joystick swobodnie eksplorować cały system, dokonać niezbędnych modyfikacji ustawień pakietu MA i telefonu, po czym, odwiedzając sklep Google, zabrać się za instalowanie innych narzędzi wspomagających. W Google Play odnajdujemy syntezatory mowy, TalkBack, Accessibility Preferences, Klawiaturę TalkBack i stopniowo je instalujemy. W wersji Android 2.1 zainstalować trzeba jeszcze biblioteki TTS Extended, które potrzebne są do prawidłowego działania syntezy. Nie ma ich w Google Play i trzeba ich poszukać poprzez wyszukiwarkę.
Przychodzi wreszcie czas na włączenie opcji dostępności. Proponujemy zacząć od wybrania domyślnej syntezy TTS, jeśli uprzednio została zainstalowana. Pierwotnie znajdziemy w systemie najprawdopodobniej Pico TTS, który mówi po angielsku, niemiecku i francusku i to nas nie zadowala.
Aby uaktywnić określony syntezator, w ‘Ustawieniach telefonu’ szukamy ‘Ustawień głosowych’ i po ich otwarciu wybieramy ‘Ustawienia przetwarzania tekstu na mowę’. Dalej szukamy interesujących nas syntezatorów i zaznaczamy te, których chcemy używać. Ich lista znajduje się poniżej wyboru domyślnej syntezy i ustawień parametrów mowy poszczególnych syntezatorów, co może zmylić użytkownika. Gdy zaznaczymy używaną syntezę, np. SynTalk 2.0, cofamy się joystickiem w górę do opcji ‘Mechanizm domyślny’ i po kliknięciu wybieramy domyślną syntezę TTS.
Teraz czas na włączenie właściwej dostępności. Musimy odszukać ‘Ustawienia telefonu’ i w nich wybrać ‘Ustawienia dostępu’. Spośród dostępnych pól wyboru należy koniecznie włączyć ‘Ułatwienia Dostępu’, ’TalkBack’ i opcjonalne ‘SoundBack’ i ‘KickBack’. Telefon powinien do nas przemówić.
Chcąc korzystać z ’Klawiatury TalkBack’, musimy ją uaktywnić w ‘Ustawieniach’, podmenu ‘Język i klawiatura’.
Zwracamy uwagę, że okna w systemie Android wyglądają bardzo różnie. Jedne mają przyciski zatwierdzające typu OK/Anuluj, jak w systemie Windows, inne zaś posiadają tylko listę opcji do zaznaczania, którą opuszcza się za pomocą przycisku ‘Back’.
Omawiane tu mechanizmy dostępowe nie kolidują ze sobą. Można w opcjach Mobile Accessibility zdecydować, by program odczytywał zawartość systemu oraz pozostawić zaznaczony TalkBack. Nie stanie się nic złego, a gdybyśmy wyłączyli pakiet firmy Code Factory, przemówi do nas rozwiązanie Google.

Informacyjne skróty klawiszowe

Sam TalkBack nie oferuje dużej ilości skrótów klawiszowych, jakie pamiętamy z komórkowych screenreaderów dla systemu Symbian. Istnieje jednak kilka kombinacji klawisza Menu z literkami, które mają charakter informacyjny i niestety nie działają w telefonach HTC. Są to:
• Menu-B – stan naładowania baterii,
• Menu-O – stan zasięgu,
• Menu-T – czas,
• Menu-R – powtarzanie ostatniego fragmentu.

Sposób pracy z ‘Klawiaturą TalkBack’

Gdy korzystamy z telefonu posiadającego klawiaturę, wiele problemów, z jakimi borykają się niewidomi użytkownicy telefonów, zdaje się nie istnieć. Wychodzą one na jaw w przypadku, gdy chcemy skorzystać z klawiatury dostępnej na ekranie dotykowym.
Systemowa wirtualna klawiatura nie jest dostępna dla androidowych czytników ekranu. Dlatego, chcąc korzystać z dotykowej klawiatury, musimy posłużyć się programem Eyes-Free Keyboard, który przedstawia się potem jako ‘Klawiatura TalkBack’. Długie naciśnięcie przycisku zwiększania głośności powoduje wybranie jednego z trzech trybów pracy:
• Writing – pełna klawiatura QWERTY do pisania, po której przesuwamy palcem do momentu, gdy trafimy na interesujący nas klawisz, by wtedy po prostu unieść palec, co powoduje, że wybrany znak zostaje wprowadzony w pole edycyjne. Niestety klawiatura nie posiada polskich diakrytyków.
W ustawieniach ‘Klawiatury TalkBack’ nie należy zaznaczać pola ‘Auto typing mode’. Zaznaczenie tego pola powoduje, że w momencie pojawienia się na ekranie pola edycyjnego klawiatura automatycznie przełączy się w tryb ‘Writing’. W sytuacji, gdy chcemy wybrać telefon z klawiatury ekranowej, ‘Klawiatura TalkBack’ przesłania klawiaturę ekranową aplikacji do dzwonienia.
• Navigating – na ekranie pojawia się wirtualny joystick zajmujący ok. 1/3 ekranu. Prócz pięciu klawiszy joysticka do dyspozycji mamy jeszcze cztery przyciski, umieszczone w rogach ekranu: ‘Wstecz’ (lewy górny), ‘Home’ (prawy górny), ‘Menu’ (lewy dolny) i ‘Szukaj’ (prawy dolny). W tym trybie wirtualne klawisze mogą być lub nie być widoczne. Taki joystick przydaje się np. do poruszania się po liście czy siatce aplikacji.
• Hidden – trzecie długie wciśnięcie klawisza vol-up spowoduje ukrycie klawiatury.

Android 4 Ice Cream Sandwich – czy to przełom?

Zapowiadano, że od wersji 4. systemu Android nastąpi zdecydowana poprawa dostępności. Tak się też stało. Poza mechanizmami dostępności z poprzednich wersji wprowadzono zupełnie nowe rozwiązanie – eksplorację przez dotyk. Mechanizm ten pozwala osobom niewidomym korzystać z telefonów dotykowych w podobny sposób jak z telefonów firmy Apple.
SoundBack i KickBack zostały teraz zintegrowane z TalkBackiem, który jest już preinstalowany w telefonie. W ustawieniach TalkBacka można znaleźć wiele opcji związanych z zachowaniem telefonu, np. jak telefon ma wibrować podczas dotykania ekranu, jaki ma być rodzaj i głośność dźwięku podczas dotykania ekranu, jak ma się zachować urządzenie przy wyłączonym dzwonku itp.
Standardowa wirtualna klawiatura znowu nie doczekała się należytej obsługi, dlatego nadal trzeba korzystać z aplikacji o nazwie Eyes-Free Keyboard. Do prawidłowego udźwiękowienia jest więc nam niezbędny któryś z syntezatorów dostępnych w Google Play.
Screenshot strony WWW
fot. Strona projektu Android, autor: FIRR

Co możemy z robić?

Przesuwanie palcem po ekranie (czyli używanie tzw. gestów) powoduje, że gdy znajdziemy się na jakimś klikalnym elemencie, telefon piśnie i zawibruje, zostanie wypowiedziana etykieta tego elementu, a ponowne stuknięcie spowoduje wybranie go. Gdy chcemy dodać na ekranie jakiś skrót, należy stuknąć i przytrzymać palec dłużej. Przesuwając po ekranie dwoma palcami z góry na dół lub odwrotnie, możemy przewijać listy (usłyszymy specyficzny, bulgoczący dźwięk, a po chwili komunikat, które elementy są wyświetlane, np. „elementy od 5 do 12 z 17”. Najechanie palcem na element listy i ponowne stuknięcie w niego spowoduje wybranie tego elementu. Przesunięcie dwoma palcami z lewa na prawo lub odwrotnie powoduje przesunięcie o cały ekran np. możemy mieć kilka pulpitów z różnymi skrótami.
Oprócz standardowych elementów, jak aplikacje, pisanie wiadomości SMS czy wykonywanie połączeń, dzięki stosowaniu tzw. gestów, czyli przesuwaniu palcem po ekranie dotykowym w zdefiniowany sposób, dostępne jest także pełne menu, pasek powiadomień, informacje o godzinie, zasięgu sieci komórkowej, sieci Wi-Fi, mierniku baterii itp. Niestety brak informacji o stanie aktywności niektórych przełączników z paska powiadomień.
Do plusów nowego systemu Google’a należy również zaliczyć odczytywanie ekranu głównego w launcherach oferowanych przez Sony Ericsson. TalkBack w wielu innych aplikacjach czyta więcej i pozwala na bardziej dokładną nawigację .

Android i osoby słabowidzące

Na ten moment nie ma żadnych sensownych mechanizmów dostępności dla osób słabowidzących, podobnych do rozwiązania Zoom, znanego z iPhone’a.
Pocieszeniem dla tych, którym posiadana wada wzroku umożliwia, przy odpowiedniej konfiguracji podstawowej, pracę bez aplikacji powiększającej, może być fakt, iż na szczęście telefonów z dużymi i czytelnymi wyświetlaczami jest na tyle dużo, że każdy znajdzie coś dla siebie.
W skrzynkach e-mail oraz w SMS-ach możliwe jest ustawienie odpowiedniego wyglądu, a systemowa przeglądarka pozwala na znaczne powiększania treści. Niejednokrotnie też można posłużyć się zamiennikami aplikacji systemowych, umożliwiających powiększanie tekstu, ustawienie bardziej wyraźnej czcionki czy włączenie odczytywania głosem pewnych informacji (np. SMS-ów).
Niestety, Android nie proponuje obecnie niczego, co ułatwiałoby życie osobom mającym problemy z kontrastem.

Czy warto?

Proponujemy, by na to pytanie każdy odpowiedział sobie sam. System Android nie jest z pewnością rozwiązaniem, które sprawi, że nasz telefon przemówi od razu po wyjęciu z pudełka. Zależność pomiędzy dostępnością poszczególnych funkcji a kupnem konkretnego modelu telefonu, wyposażonego w określoną wersję systemu, zmusza potencjalnych użytkowników do poważnego podejścia do kwestii wyboru odpowiedniego urządzenia.
Nie ulega jednak wątpliwości, że w chwili obecnej odbiorca, myśląc o praktycznym telefonie komórkowym z „przyszłością”, do wyboru ma w zasadzie tylko dwie platformy: iOS i Android. Jeśli nie przeszkadza nam fakt, że będziemy musieli poświęcić więcej czasu na konfigurację systemu, jeśli cenimy sobie możliwość korzystania z fizycznej klawiatury, no i jeśli rzecz jasna musimy liczyć się ze stanem zasobności naszego portfela, zastanówmy się nad Androidem. Jeśli chcemy urządzenia działającego od razu, nie obawiamy się ekranu dotykowego i możemy sobie pozwolić na spory wydatek, odpowiedź jest tylko jedna – iOS.
Po szczegółowe informacje dotyczące poszczególnych modeli z systemem Google Android zapraszamy na portale www.tyfloswiat.pl oraz www.tyflopodcast .net.

Partnerzy

 Fundacja Instytut Rozwoju Regionalnego                     Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych

Back to top