Golfista, autor:Samot
fot. autor: Samot

Golf jest postrzegany jako sport pełen emocji, rywalizacji, dający spełnienie każdemu graczowi. W jaki sposób jednak osiągnąć wyżej wymienione rezultaty, nie widząc piłki, jej lotu ani obszaru pola golfowego? Na powyższe oraz inne pytania związane z grą w golfa przez niewidomych postaram się odpowiedzieć w poniższym artykule.
„Zobaczyć golf rękoma” to hasło towarzyszące X Jubileuszowemu Charytatywnemu Turniejowi Golfowemu Rotary Gdańsk-Sopot-Gdynia, który odbył się 10 września 2011 r. w Sierra Golf Club w Pętkowicach jako kontynuacja, rozpoczętego w 2010 r., projektu „Pomóżmy zobaczyć świat rękoma”. Ideą przyświecającą temu turniejowi było zgromadzenie środków na stworzenie miniaturowych makiet najważniejszych trójmiejskich zabytków, dzięki którym osoby z dysfunkcją wzroku mogą podziwiać piękno architektoniczne Pomorza za pomocą dotyku. Udało się już przygotować makietę Gdańskiej Bazyliki Mariackiej oraz Żurawia Gdańskiego, a wkrótce niewidomi odwiedzający Gdańsk będą mogli zapoznać się z makietami Fontanny Neptuna oraz Dworu Artusa.
Pomysłodawcą tej inicjatywy był Wacław Laszkiewicz – szkoleniowiec Tokary Golf Club, zawodowy gracz w golfa i członek Międzynarodowego Stowarzyszenia Instruktorów Golfa (PGA Polska), którego pomysł spotkał się z ogromną aprobatą Ewy Redzimskiej – Prezes Pomorskiego Okręgu Polskiego Związku Niewidomych. Początkowo do inicjatywy chciano zaprosić grupę dziesięciu osób niewidomych, jednakże ostateczne treningi rozpoczęła ósemka.
Zawody golfowe były poprzedzone trzema cotygodniowymi treningami, podczas których niewidomi z Pomorskiego Okręgu Polskiego Związku Niewidomych mogli zapoznać się z podstawowymi zasadami obowiązującymi na polu golfowym. W turnieju odbywającym się 12 września ostatecznie wzięło udział pięciu niewidomych zawodników. Wśród nich trzy panie i dwóch panów: Norbert Odrobina, Justyna Rogowska i Natalia Kalocińska, plasujący się na podium, oraz Rafał Charłampowicz i Monika Żarczuk, zajmujący kolejno czwarte i piąte miejsce.
Wacław Laszkiewicz:
“Po zawodach , o których pisze Justyna, wiele osób pytało mnie, jak to możliwe, aby osobę niewidomą nauczyć gry w golfa, skąd w ogóle ten pomysł?
Pomysł narodził się nagle, w czasie zebrania naszego klubu Rotary Gdańsk, kiedy prezentowano realizację wcześniejszego pomysłu zbudowania makiet ciekawych zabytków Gdańska dostępnych właśnie dla osób niewidomych. Zaproponowałem więc podjęcie jeszcze jednego kroku w tym temacie.
Uzyskałem aprobatę innych golfistów, wsparł nas klub Tokary Golf, a dzięki kolegom Rotarianom znaleźliśmy środki i… zabraliśmy się do roboty!
Golfem pasjonuję się od 10 lat, z czego ostatnie 6 lat wypełnia praca szkoleniowa. Sportem zajmuję się już ponad 40 lat, najpierw jako zawodnik między innymi w strzelectwie, a później jako szef szkolenia w jednym z największych klubów sportowych w Polsce WKS “Flota” Gdynia (klub wojskowy). Byłem również oficerem m.in. jednostek specjalnych Wojska Polskiego, a więc i tu zdobywałem kolejne doświadczenie dydaktyczne w pracy z ludźmi. Piszę o tym wszystkim ponieważ uważam, że uzyskane właśnie w ten sposób umiejętności spowodowały taki, a nie inny stosunek do szkolonych.
Po prostu jestem zdania, że nie ma rzeczy niemożliwych, a o sukcesie decyduje przede wszystkim znalezienie sposobu na rozwiązanie problemu. Przy okazji poznałem wspaniałych ludzi i znakomitych uczniów. Dzięki nim i ja nauczyłem się nowych sposobów na szybsze i skuteczniejsze opanowanie określonych technik przez osoby widzące. Praca z moją nową grupą jest dla mnie zaszczytem i ogromną przyjemnością. Na pewno będę do tego rodzaju działalności namawiać moich kolegów – szkoleniowców PGA Polska z innych ośrodków i klubów golfowych.”
Golfista, autor: www.shutterstock.com
fot. Aby gra była skuteczna, a tym samym sprawiała przyjemność, oprócz przepisów należy nauczyć się właściwej techniki, autor: www.shutterstock.com

Garść informacji o golfie

W wielkim skrócie golf to gra polegająca na pokonywaniu jak najmniejszą ilością uderzeń 18 tras, tzw. „dołków”. Różnią się one od siebie długością (od kilkudziesięciu do kilkuset metrów), ukształtowaniem terenu i nasyceniem przeszkodami takimi jak bunkry (szerokie wgłębienia wypełnione piaskiem) i rowy, strumienie i zbiorniki wodne. Wszystkie trasy powinny tworzyć jeden wielki, kilkudziesięciohektarowy krajobraz z pięknie przystrzyżoną trawą i wypielęgnowanym drzewostanem. Wszystkie trasy zakończone są tzw. greenami, na których znajduje się właściwy dołek. Trafienie do niego piłeczką kończy grę na danej trasie, a gracze przechodzą do startu (tzw. tee) następnej trasy.
Aby gra była skuteczna, a tym samym sprawiała przyjemność, oprócz przepisów należy nauczyć się właściwej techniki. Uderzenie powinno powodować lot piłeczki od kilku do ponad 200 metrów w określonym, założonym przez gracza kierunku.
Symulator do gry w golfa, autor: sigolfsimulator.com
fot. Symulator do gry w golfa zapewnia zapalonym golfiarzom odpowiednią porcję wrażeń niezależnie od pory roku i warunków atmosferycznych

Techniki uderzeń proponowane przez trenera Wacława Laszkiewicza

Uderzenie piłki następuje kijem golfowym wprawionym w ruch dzięki wahadłowemu ruchowi ramion, spowodowanemu obrotowym ruchem barków pochylonego odpowiednio golfisty. Pochylona postawa golfisty powinna spowodować naturalny ruch pionowo opuszczonych ramion i dłoni trzymających kij golfowy. Dzięki obrotowi barków, których osią obrotu jest kręgosłup, uzyskuje się odpowiednią prędkość obwodową główki kija (tzw łopatki). Dobry kontakt łopatki z leżącą na ziemi piłeczką generuje uderzenie wprawiające ją w ruch z odpowiednią prędkością i kierunku.
Pomocne w tym przypadku może okazać się wyobrażenie sobie ruchu krzesełka huśtawki zawieszonego przy pomocy ramion na osi przymocowanej w górnej części konstrukcji. Gdybyśmy umieścili na ścieżce (torze) ruchu krzesełka dużą piłkę plażową,wprawione w ruch wahadłowy krzesełko „musi” trafić w piłkę i przekazać jej swoją energię. W zależności od tego, jaka masę posiada krzesełko i z jaką siłą zostało wprawione w ruch, odległość, na jaką poleci piłka, będzie większa bądź mniejsza. Takie jest wyobrażenie pierwszej podstawowej zasady określającej zachowanie piłki, zwane fachowo „swingiem”. Sposób trzymania kija, jego budowa i wykorzystanie to oddzielne zagadnienia, które kształtują się w miarę prowadzonych treningów. Tę technikę można wytrenować „wsłuchując się” w ruch wahadłowy ramion i barków, kiedy lekko pochyleni opieramy czoło o ścianę, a ramionom i barkom pozwalamy wahać się w prawo i w lewo.
Druga niezwykle ważna zasada to tzw. set up, czyli odpowiednie usytuowanie piłki względem postawy gracza i tym samym kija golfowego. I tu znowu porównanie do huśtawki i jej krzesełka. Jeśli będziemy chcieli, aby piłka poleciała prosto, krawędź czołowa krzesełka musi być ustawiona prostopadle do linii celu, a oś ruchu krzesełka musi pokrywać się z tą linią. Takie usytuowanie gwarantuje odpowiednia, zapewniająca stabilność konstrukcja podpór huśtawki, która generuje ruch krzesełka w odpowiednim kierunku – do przodu.
Piłeczka golfowa z domalowaną twarzą, na której maluje się strach przed zbliżającym się kijem golfowym, autor: shutterstock.com
fot. autor: shutterstock.com
Różnica między ruchem „golfisty” a „huśtawki” polega na tym, że w przypadku huśtawki to my podkładamy piłkę plażową pod krzesełko, a golfista musi przyjąć odpowiednią postawę równoległą do linii celu liniami palców stóp, kolan, bioder i barków.
fot. Symulator do gry w golfa umożliwia zapalonym golfistom oautor: xgolfsimulator.com
Cała sztuka poprawnego zamachu (swingu) polega na wierze zawodnika (widzącego czy też niewidzącego) w naturalne działanie jego wahadła… ramiona pionowo w dół, prawidłowy chwyt trzonka kija, naturalna praca nadgarstków, rytm i akcja ciała jak przy „puszczaniu kaczek po wodzie” czy też huśtaniu dziecka.
W przypadku gry na polu możliwa jest pomoc tzw. caddiego – osoby, która zgodnie z regułami gry w golfa może pomagać zawodnikowi na polu golfowym i to nie tylko w noszeniu torby z kijami, ale również w doradzaniu wyboru kija do uderzenia, sposobu zagrania i co ważne kierunku uderzenia. Caddie musi wiedzieć wszystko o kształcie i topografii pola, prognozach pogody, tendencji projektanta pola i sposobie celowania do dołka.
Caddie ma kapitalne znaczenie szczególnie dla osób niewidzących tym bardziej, że jest to wsparcie dopuszczalne w trakcie gry przez zasady tej dyscypliny. Dlatego dobry trener zajmuje się również doborem i przygotowaniem caddiego dla swoich zawodników.
Trening z osobami niewidomymi Wacław opiera na zbudowaniu u nich odpowiedniej wyobraźni zamachu (wahadła) i zaufaniu w jego niezawodne działanie. Nie trzeba celować w piłkę, piłka ma się znaleźć na ścieżce zamachu golfisty, a tym ma się zająć caddie! Uderzający ma być „maszyną” pozbawioną w czasie gry emocji. Tylko rytm i wyobraźnia!
Wózek golfowy, autor: FIRR
fot. Caddie musi wiedzieć wszystko o kształcie i topografii pola, prognozach, pogody, tendencji projektanta pola i sposobie celowania do dołka
Symulator to urządzenie składające się z ekranu, na którym wyświetlany jest elektroniczny widok pola, zestawu czujników ruchu oraz obszaru sztucznej trawy (tzw. tee), z którego gracz wybija prawdziwą piłeczkę golfową, za pomocą prawdziwego kija. Ruch piłeczki analizowany jest przez czujniki, co pozwala na obliczenie m.in.: siły uderzenia, prędkości i kąta lotu. Dzięki temu, po uderzeniu prawdziwej piłeczki w ekran, pojawia się na nim jej elektroniczny obraz. Dzięki zaawansowanym rozwiązaniom technicznym oraz specjalnemu oprogramowaniu, urządzenie dokładnie analizuje każde uderzenie i zapewnia realizm gry na tym samym poziomie, jak w przypadku rozgrywki na realnym polu.
Podczas zeszłorocznej konferencji REHA FOR THE BLIND IN POLAND wśród wielu atrakcji zaprezentowano m.in. możliwość gry w golf’a przez osoby niewidome i słabowidzące. Uczestnicy Konferencji REHA mogli spróbować swoich sił na specjalnie w tym celu zamontowanym symulatorze. Okazało się, że pokaz spotkał się z ogromnym zainteresowaniem ze strony przybyłych zarówno dzieci, jak i dorosłych. Wielu z nich dopytywało o tajniki gry, niektórzy wyrazili chęć uprawiania tego sportu na lokalnych polach golfowych. Miejmy nadzieję, że prezentacja golfa w trakcie konferencji REHA przyczyni się do popularyzacji tej dyscypliny sportu i stanie się ona tak powszechną formą rozrywki jak w Stanach Zjednoczonych.
*Justyna Rogowska – historyk, filolog angielski, tyflospecjalista w Fundacji Szansa dla niewidomych.

Partnerzy

 Fundacja Instytut Rozwoju Regionalnego                     Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych

Back to top