[fot. Ove Topfers, Zdjęcie przedstawia rząd kredek]

Osobom mało zorientowanym wydaje się często, że opracowanie taniej i wygodnej techniki przetwarzania powszechnie stosowanej grafiki „czarnodrukowej” na grafikę dotykową jest kluczem do rozwiązania problemu udostępnienia grafiki niewidomym. Panuje przekonanie, że wystarczy zapewnić niewidomemu możliwość dotykowego odróżniania linii czy faktur od tła. W rzeczywistości technika tworzenia reprezentacji dotykowej to tylko czubek góry lodowej.

Istota problemu tkwi w dostosowaniu zakresu i sposobu prezentowania Informacji graficznej do możliwości zrozumienia jej treści przez niewidomego. Wyjaśni to przykład: przewodniki po obiektach zabytkowych często zawierają widok obiektu „z lotu ptaka”. Taka prezentacja pozwala w jednej ilustracji zawrzeć dużą ilość informacji o obiekcie. Dla widzącego taki sposób przedstawiania obiektów jest czytelny: soczewka oka patrzącego na ilustrację tworzy na siatkówce obraz istotnie podobny to tego, który powstaje przy bezpośrednim obserwowaniu wzrokiem samego obiektu. Można taką ilustrację powiększyć do odpowiedniego rozmiaru i przetworzyć do postaci dotykowej w jednej ze stosowanych technik. Reprezentacja takiego typu będzie dla niewidomego interesującym przykładem odwzorowania bryły przez soczewkę oka lub aparat fotograficzny, ale nie informacją o tym, jak wygląda obiekt, będący tematem ilustracji. Niewidomy bowiem przy obserwowaniu przedmiotów nie używa żadnej soczewki i taki sposób przedstawiania obiektu jest dla niego nieczytelny.
Opisaną ilustrację można zaadaptować, tzn. przeredagować do konwencji dostępnej dla niewidomego. Zrozumiałym dla niewidomego sposobem przedstawiania graficznego przedmiotów jest „widok” narysowany według zasad rzutu prostokątnego. Taką reprezentację czyta on i rozumie w sposób podobny do dotykowego oglądania przedmiotu z określonej strony. A wiec ilustrację zabytkowego obiektu trzeba przedstawić niewidomemu w postaci kilku prezentacji, to znaczy planu i rzutów prostokątnych– widoków wszystkich jego fasad. Jeśli budynek ma wewnętrzny dziedziniec, to można uzupełnić prezentację widokami jego elewacji. Oczywiście ilość szczegółów zawartych w prezentacji dotykowej będzie istotnie mniejsza niż w ilustracji czarnodrukowej przeznaczonej do odbierania wzrokiem.
[fot. s. Elżbieta Więckowska, Podpis: Plan obiektu jest wartościową informacją dla niewidomego (La Saint Chapelle, Monum, Editions du patrimoine, Paris 2005, ilustracje wypukłe, tłoczone w papierze]
Z powyższego przykładu wynika w sposób oczywisty, że nie każda grafika dotykowa, wypukła będzie grafiką odpowiednią dla niewidomego– przekazującą mu, we właściwy sposób, informacje o zilustrowanym przedmiocie lub pojęciu. Dlatego terminem tyflografika wyróżniamy grafikę użyteczną dla osoby niewidomej lub/i słabowidzącej, wykonaną w dostępnej mu konwencji i zredagowaną w sposób umożliwiający i ułatwiający odczytanie dotykiem lub/i słabym wzrokiem, a przede wszystkim w sposób umożliwiający zrozumienie informacji przekazywanej grafiką.
Nie każdy więc przekaz graficzny, odpowiedni dla widzącego, będzie miał wartość dla niewidomego. Doświadczenie wskazuje, że prezentacja graficzna, przekazująca informację przestrzenną, to znaczy informację o kształcie przedmiotów bądź ich rozmieszczeniu w przestrzeni, także o kształcie figur geometrycznych, musi być odpowiednio zredagowana. Do konwencji graficznych, dostępnych dla niewidomych i, po metodycznym wprowadzeniu czytelnika, mogących służyć przekazywaniu użytecznych informacji należą:
• rysunek geometryczny, przedstawiający figury płaskie oraz rysunek konstrukcyjny na płaszczyźnie,
• rysunek ilustracyjny w konwencji rzutu prostokątnego(widok), wykonany bez zbędnych szczegółów,
• rzut przedmiotu na jedną, dwie i trzy płaszczyzny,
• scena – rysunek kilku przedmiotów skomponowany tak, że przedmioty nie zasłaniają jeden drugiego,
• rysunek przedmiotu w przekroju,
• plan izby, budynku, terenu, miasta,
• mapa w dowolnej skali i odpowiednim poziomie generalizacji,
• wykres zależności funkcyjnej,
• rysunek wektorowy, schemat obwodu elektrycznego, schemat komunikacyjny, itp. rys schematyczny.
Nie jest natomiast celowe przekazywanie niewidomemu informacji obrazem perspektywicznym (np. widok ulicy) ani, jak już pokazano wyżej, w rzucie ukośnym – aksonometrycznym (widok z lotu ptaka). Nie jest też zasadne udostępnianie ich za pomocą ideogramu, przedstawiającego powiązania przyczynowe, organizacyjne lub logiczne, gdyż wysiłek czytania rysunku utrudni rozumienie zagadnienia abstrakcyjnego, nie przestrzennego. Nie badano dotychczas, czy użyteczne są dla niewidomych diagramy graficznie, prezentujące dane liczbowe. Być może bardziej odpowiednim sposobem prezentowania takich danych jest tabela.
Oczywistym jest już, że nie należy przetwarzać do postaci wypukłej wszystkich rysunków tworzonych dla widzących. Grafiki, w konwencjach nieodpowiednich dla niewidomego, jeśli są mu potrzebne, należy najpierw adaptować, to znaczy przeredagować do konwencji odpowiedniej dla niewidomego i dostosować gęstość informacji i sposób jej prezentowania do potrzeb niewidomego i słabowidzącego czytelnika. Niekiedy informację graficzną trzeba zastąpić informacją słowną – odpowiedniejszą dla niewidomego.
Tylko osoba ociemniała w wieku szkolnym lub później może pamiętać wzrokowy obraz przedmiotów i używane „za czasów widzenia” konwencje graficzne. Dla takiej osoby dotykowe przetworzenie grafiki dla widzących może mieć wartość.
Adaptacja treści grafiki polegać może na:
• zmianie konwencji – sposobu przedstawienia,
• zmianie skali,
• zmianie poziomu generalizacji, czyli rezygnacji z mniej istotnych treści,
• podziale treści na kilka prezentacji tego samego obiektu w tej samej, lub w innej niż oryginał konwencji, na podziale treści mapy na kilka map w jednej lub w różnych skalach,
• zmianie linii, znaków i kolorów rysunku na oznaczenia wypracowane i sprawdzone wcześniej (opracowanie tyflograficzne),
• zastąpienie opisem słownym, jeśli rysunek jest zbyt skomplikowany, by go adaptować, a uproszczenie nie jest możliwe bez utraty istotnych informacji.
Dopiero po adaptacji należy grafikę przetworzyć, w odpowiedniej technice, do postaci obrazu dotykowego.
JAK REDAGOWAĆ GRAFIKĘ DOTYKOWĄ?
Używamy terminu redagowanie, gdyż dzieła sztuki komponuje się, a przekaz informacyjny redaguje się zarówno wtedy, gdy jest to przekaz słowny, jak i graficzny.
Grafika dla niewidomego powinna być czytelna, co oznacza, że wypukłości punktów, znaków, linii i faktur, określających wyróżnione powierzchnie, powinny być łatwo rozpoznawane przez czytelnika o normalnie działającym zmyśle dotyku palców. Wysokość 1 mm jest zwykle wystarczająca. Pomocą w czytaniu jest kontrast między linią a tłem: gładka linia w technice lakieru lanego jest wyraźnie czytelna na szorstkim papierze, a szorstka linia, z wyszytej kordonkiem formy – matrycy, jest wyraźna na gładkim arkuszu odbitki brajlonowej.
Do wykonania rysunków dla słabo widzących należy stosować linie o grubości od 2 do 4punktów w 100% kolorze czarnym. Zastosować należy także odpowiednie odległości między elementami rysunku oraz wyraźnie skontrastowane kolory.
Grafika powinna być atrakcyjna, przyjemna w dotyku i w wyglądzie, budząca zainteresowanie. Tylko taka grafika skłoni niewidomego i słabowidzącego do podjęcia trudu czytania. Powinna również być użyteczna – nie należy produkować grafiki nieprzekazującej użytkownikowi żadnych informacji. Ozdobniki, cienie i inne urozmaicenia, podnoszące walory estetyczne publikacji dla widzących, dla niewidomego i słabo widzącego są tylko przeszkodą w czytaniu. Do celów dydaktycznych stosuje się rysunki znanych dziecku przedmiotów. Informacją przyswajaną przez dziecko jest wtedy sposób przedstawienia przedmiotu na płaszczyźnie rysunku.
Grafika powinna być trwała i nie może ulegać uszkodzeniu przy prawidłowej eksploatacji.
[fot. s. Elżbieta Więckowska, Podpis: Widok obiektu w rzucie prostokątnym niesie dostępną dla niewidomego informację o kształcie obiektu (La Sainte Chapelle, Monum, Éditions du patrimoine, Paris 2005, ilustracje wypukłe, tłoczone w papierze)]
PODSTAWOWE ZASADY REDAGOWANIA GRAFIKI CZYTELNEJ DLA DOTYKU
Dotyk rozróżnia z pewnością punkty odległe od siebie o 2,5 mm. Nie należy bliżej, niż w odległości 5 mm umieszczać linii, które mają być czytane oddzielnie, ani dwóch znaków lub punktów, które mają być czytane jako osobne, a nie, jako części jednego znaku. Punkty litery brajlowskiej czytane są przez sprawnego odbiorcę jako jeden znak. Mniejsza niż 5 mm odległość między znakami pisma punktowego jest wystarczająca, dzięki uporządkowaniu punktów w znaki, a znaków w rządki. Tam, gdzie blisko siebie umieszczamy znaki o wyraźnie kontrastowej treści, np. napis brajlem przy linii ciągłej, odległość nie może być mniejsza niż 3mm. Gęste rozmieszczenie jednakowych, drobnych, niedających się rozróżnić detali może stanowić fakturę dotykową, zastępującą kolor. Jeżeli czytający rozróżnia jakość dotykową dwu różnych faktur, nie wyodrębniając tworzących je elementów, to pozwalają mu one rozróżnić dwa zaznaczone w ten sposób obszary rysunku. Obszary pokryte różnymi fakturami należy rozgraniczyć linią – brzegiem obszarów. Jeśli brzeg obszaru jest istotnym znakiem graficznym (ulica, brzeg morza, granica państwa), to może być konieczne zachowanie odstępu między fakturą a linią, by można było czytać linię.
Linie ciągłe, punktowe, kreskowe (przerywane) nie powinny być grubsze (szersze) niż jest to konieczne do uczynienia ich czytelnymi, odróżnienia ich od tła, lub do zróżnicowania kilku rodzajów linii.
Zasady redagowania rysunku dla niewidomego należy dostosować do techniki wykonywania rysunku. Jeśli dysponujemy techniką o zróżnicowanej wysokości, to na gładkich wypukłych lub płasko-wypukłych powierzchniach można umieszczać znaki, linie i faktury. Jeśli stosujemy technikę o jednej wysokości znaków i linii, wtedy na powierzchniach wyróżnionych fakturą nie można umieszczać znaków ani linii. Jeśli jest to konieczne, należy wokół znaku, linii, napisu „usunąć” fakturę. Jest to możliwe tylko przy wyróżnianiu fakturą odpowiednio dużych powierzchni.
W grafice dla słabowidzących obszary różnicujemy, stosując wyraziste, skontrastowane kolory, różniące się wyraźnie intensywnością. W ten sposób umożliwia się rozróżnianie obszarów także czytelnikom nieodróżniającym kolorów.
Przy redagowaniu tyflografiki potrzebne jest precyzyjne zróżnicowanie dotykowe linii o różnej treści. Widzący z kontekstu graficznego odczyta, która linia jest bokiem figury, a która przekątną, która jest południkiem, równoleżnikiem, a która ramką. Niewidomemu powinno o tym mówić dotykowe zróżnicowanie linii (np. ciągła gruba i cienka, punktowa z drobnych, z większych punktów), a słabowidzącemu zróżnicowanie linii dostrzegalne słabym wzrokiem.
Korzystne może być zastosowanie linii specjalnie skonstruowanych:
• Brzeg obszaru, którego nie chcemy wyróżniać fakturą, może być zaznaczony linią niesymetryczną, gładką z jednej strony, a z drugiej zbudowaną z ząbków prostokątnych lub trójkątnych. Zależnie od możliwości, jakie daje technika, możemy również linią gładką obwodzić obszar z zewnątrz, a od wewnątrz rysować blisko linię punktową. Dotyk czyta taką strukturę jako jedną, niesymetryczną linię.
• Linia kierunkowa może być zbudowana z drobnych, niesymetrycznych elementów tak, że przy czytaniu dotykowym inne jest wrażenie, gdy przesuwamy palcami „z włosem” a inne „pod włos”. W technice wielopoziomowej linię taką buduje się z niewielkich połówek stożków ustawionych wierzchołkami w jedną stronę. W innych technikach, linie można budować z trójkątów lub innych, niesymetrycznych elementów.
[fot. s. Elżbieta Więckowska, Podpis: Rysunku poglądowego w rzucie ukośnym nie należy przetwarzać do postaci dotykowej. Oświetlenie Ziemi w różnych porach roku – typowe ujęcie podręcznikowe]
[fot. s. Elżbieta Więckowska, Podpis: Rysunek poglądowy adaptowany do rzutu prostokątnego informuje niewidomego o zjawisku, a nie o podręczniku dla widzących. Oświetlenie Ziemi w różnych porach roku, szkic odręczny na folii]
• Strzałki określające kierunek powinny posiadać grot w postaci pełnego trójkąta. Koniec strzałki musi być odcięty prostopadle, bez rozszerzenia – „pióra”, które myliłoby się z grotem. W rysunkach, pokazujących działania na wektorach, linie pomocnicze muszą być rysowane inaczej – linią cieńszą lub przerywaną, niż wektory. Wyróżnioną część płaszczyzny (np. reprezentację przedmiotu, lądu, morza) powinno się oznaczać kolorem oraz uwypukleniem lub fakturą odróżniającą od tła. Dla rozróżnienia np. koła i okręgu, okrąg rysujemy linią, a koło wynosimy co najmniej o 1mm ponad powierzchnię tła lub/i zapełniamy fakturą odróżniającą wnętrze koła od tła zewnątrz koła. Jeśli wewnątrz prostego konturu należy umieścić informację graficzną, to zastosowanie niesymetrycznej linii– brzegu obszaru może wystarczyć, by uczynić rysunek czytelnym. Wymaganie wyróżniania obszaru fakturą może ograniczyć możliwość umieszczania informacji jednocześnie na lądzie i na morzu. Jeśli tematem mapy jest ląd, to morze – dla odróżnienia, powinno być pokryte fakturą, i odwrotnie, jeśli tematem mapy jest rozmieszczenie obiektów lub zjawisk na morzu, to ląd musi być dla kontrastu pokryty fakturą. Gdy prezentujemy zjawiska niezbyt skomplikowane, rozwiązaniem może być obwiedzenie konturu odpowiednio skonstruowaną linią brzegową.
Rozmieszczenie kilku grafik na jednym arkuszu rysunkowym nie może być dziełem przypadku, musi mieć sens logiczny. Jeżeli są to grafiki, które należy czytać kolejno, to powinny być wyraźnie odległe jedna od drugiej, by czytelnik nie uległ złudzeniu, że są to części jednej reprezentacji. Każda powinna mieć własny numer lub/i podpis.
W zbiorach grafik wykonanych na określony temat i w określonej technice należy w miarę możności zachować te same oznaczenia poszczególnych elementów przez określone znaki, linie faktury i kolory. Wspólne objaśnienie – legenda – nie tylko uprości opracowanie, ale po jej przyswojeniu istotnie ułatwi czytanie. Na przykład, w kolejnych ilustracjach do opowiadania należy zachować jednakowe faktury i kolory ubrań bohaterów. Ułatwi to ich identyfikację. Na kolejnych rysunkach z optyki należy przyjąć stałe oznaczenia ciała przezroczystego, ciała nieprzezroczystego (zwierciadła), źródła światła, promienia, osi optycznej urządzenia lub układu, ew. innych powtarzających się w serii elementów graficznych. Wspólna legenda ułatwia czytanie map regionów prezentowanych w tej samej lub podobnych skalach.
Wielkość grafiki powinna wynikać z kompromisu: im mniejsza grafika, tym łatwiej ją przeczytać, objąć wyobraźnią, im bogatsza treść grafiki, tym większe muszą być jej wymiary. Wygodny do czytania rysunek nie powinien przekraczać rozmiarów dłoni czytelnika, pojedyncze figury geometryczne mogą mieć wymiary rzędu grubości dwu – trzech palców czytelnika i około 8 cm, jeśli zawierają wewnątrz jakąkolwiek informację graficzną (np. wysokości w trójkątach). Grafika o złożonej treści, np. plan lub mapa, musi być znacznie większa. Wielkość arkusza grafiki lub mapy nie powinna jednak przekraczać zasięgu rąk czytelnika siedzącego przy stole. Pamiętać też trzeba o aspekcie praktycznym– możliwości przechowywania grafiki przenoszenia ich np. z domu do szkoły.
[fot. s. Elżbieta Więckowska, Podpis: Ilustracja do wiersza Juliana Tuwima „Abecadło”, wykonana w ramach pracy dyplomowej przez Małgorzatę Malitowską, tłoczona metodą termoplastyczną w aparacie Thermoform Duplikator]
Łączenie grafik w albumy lub atlasy o określonej tematyce może być użyteczne, bo ułatwi zachowanie ładu w zbiorach. Nie powinno się jednak tworzyć grubych i ciężkich tomów, bo utrudni to korzystanie i przenoszenie. Najkorzystniejsze wydaje się gromadzenie zbiorów grafik w formie lub kształcie cienkich zeszytów, których okładki zapobiegną szybkiemu niszczeniu materiałów, a rozmiar zeszytu nie utrudni posługiwania się nimi. Tak zorganizowane zbiory można zaopatrzyć w legendy/objaśnienia detali oraz dołączyć informację słowną, co może być istotną pomocą w przypadku zbiorów ilustracji dydaktycznej.
ETAPY REDAGOWANIA– ADAPTOWANIA TYFLOGRAFIKI
Typowa kolejność działań autora/ adaptatora przy redagowaniu, bądź adaptowaniu tyflografiki powinna być następująca:
• powinno się nie tylko ustalić tytuł, ale przede wszystkim zwerbalizować informację, jaka grafika ma być przekazana niewidomemu lub/i słabowidzącemu czytelnikowi,
• należy ustalić poziom generalizacji – zdecydować, jakie informacje graficzne są w danej prezentacji niezbędne, z jakich należy zrezygnować dlatego, że „nie zmieszczą się” lub dlatego, że zaabsorbują uwagę czytelnika szczegółem nieistotnym,
• znając powyższe zasady, powinno się ustalić skalę i rozmiar prezentacji oraz orientację arkusza, a następnie narysować projekt reprezentacji w ołówku lub na komputerze,
• na etapie projektu, należy samemu lub z pomocą tyflologa, dokonać korekty –zastanowić się, czy zachowane są istotne zasady redakcji i zasadnicze przesłanie prezentacji graficznej,
• powinno się dokonać przetworzenia grafiki do postaci docelowej w tej technice, która jest przewidziana do dalszego tworzenia danej prezentacji,
• przetworzona wersja próbna, również warstwa słowna (jeżeli towarzyszy prezentacji graficznej) powinna być poddana korekcie przez osoby niewidome lub/i słabowidzące, reprezentujące przyszłych adresatów prezentacji,
• po otrzymaniu pozytywnego wyniku takiej korekty, prezentacja może być wytwarzana i rozpowszechniana wśród właściwej grupy czytelników.
Jeśli autor/adaptator przygotowuje grafikę do przetwarzania w nieznanej jeszcze dobrze technice, powinien zacząć od przetworzenia rysunków próbnych – testowych, zawierających typowe dla przygotowywanej serii linie, faktury i znaki, w przewidywanych docelowo odległościach między tymi elementami. Dopiero po zweryfikowaniu tych prób, należy zacząć redagowanie określonych prezentacji.
Dlaczego należy stawiać reprezentacji tyflograficznej tak surowe, niemal ascetyczne wymagania? Czytanie grafiki jest dla niewidomego i słabowidzącego zadaniem bardzo trudnym. Napotyka on bowiem dwie zasadnicze trudności:
• ograniczenie „pola widzenia dotykiem”, w porównaniu z polem widzenia wzrokiem- Widzący ogarnia wzrokiem całość reprezentacji graficznej, już pierwszym spojrzeniem nie tylko rozpoznaje kształt całości, ale i interpretuje treść oglądanego kształtu. Niewidomy, czytający końcami palców grafikę wypukłą, dotyka palcami niewielkiego fragmentu rysunku. Przeczytanie, zanalizowanie rysunku prostej figury geometrycznej wymaga szeregu ruchów rozpoznawczych, a następnie umysłowego scalenia odebranych wrażeń w wyobrażenie narysowanej figury. Objęcie wyobraźnią większego rysunku wymaga metodycznego przeskanowania całej powierzchni arkusza i dużego wysiłku wyobraźni. Do skutecznego posługiwania się grafiką potrzebne jest wyćwiczenie wyobraźni. Zakres informacji odpowiedni dla w określonego przekazu graficznego zależy od możliwości adresatów – inaczej trzeba redagować grafikę dla przedszkolaków, inaczej dla studentów.
• brak oczywistego związku między obrazem graficznym a prezentowanym przez grafikę przedmiotem – Dla osoby widzącej, ilustracja jest istotnie podobna do przedmiotu przedstawionego na niej: fizjologiczny przebieg powstawania obrazu na siatkówce oka jest identyczny, a obraz przedmiotu i obraz ilustracji istotnie zbliżone. Natomiast, przy czytaniu dotykiem ilustracji, obrazka, rysunku, przedstawiającego przedmiot, wrażenia odbierane końcami palców są zupełnie inne, niż wrażenia przy obejmowaniu dłonią prawdziwego przedmiotu. Rysunek nie jest dla niewidomego podobny do przedmiotu, rysunek opowiada niewidomemu o przedmiocie. Osoba ociemniała jest w lepszej sytuacji, bo zachowuje nabyte już rozumienie grafiki, uczy się tylko czytania dotykiem. Natomiast niewidomy, by odbierać prawidłowo informację graficzną, musi nauczyć się każdej z proponowanych mu konwencji oddzielnie, podobnie jak uczymy się obcego języka. To właśnie ogranicza możliwość przekazu graficznego do tych konwencji, które są możliwe do zrozumienia dla niewidomego oraz narzuca konieczność redagowania lub adaptowania rysunku tak, by dotykiem można było odczytać wszystkie szczegóły reprezentacji.
Przestrzeganie zasad redagowania jest więc podstawowym warunkiem tworzenia grafiki istotnie użytecznej dla określonych grup osób niewidomych i słabowidzących.
Podstawowym warunkiem użyteczności grafik dotykowych jest edukacja graficzna niewidomych. Tylko czytelnik nauczony „języka grafiki” może odbierać informacje nim przekazywane. Ale to już osobny temat…

* Autorka, franciszkanka z Lasek, ukończyła fizykę na Uniwersytecie Warszawskim i Wyższą Szkołę Pedagogiki Specjalnej w Warszawie. Przez czterdzieści lat pracowała w szkołach laskowskich, ucząc głównie fizyki, później także rysunku. Od 1985 r. pracowała w kolejnych Zespołach Konsultacyjnych ds. Opracowywania Map dla Niewidomych i Słabowidzących, powoływanych przez Głównego Geodetę Kraju. Obecnie jest kierownikiem Działu Tyflologicznego w Ośrodku Szkolno-Wychowawczym w Laskach. Jest twórcą szeregu artykułów z zakresu tyflodydaktyki oraz redaktorką i współautorką poradnika „Nauczanie niewidomych dzieci rysunku”.

Partnerzy

 Fundacja Instytut Rozwoju Regionalnego                     Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych

Back to top