[fot. shutterstock.com, Zdjęcie przedstawia otwartą książkę]
Rozważania na temat czytelnictwa, zawarte w poprzednim numerze „Tyfloświata”, zostały zakończone stwierdzeniem, że powstaje coraz więcej bibliotek i czytelni internetowych.
Rzeczywiście, rozwój społeczeństwa informacyjnego sprawia, iż w sieci znajdziemy ogromną liczbę stron, na których można przeglądać lub pobierać różnego typu publikacje, właściwie we wszelkich istniejących formatach, z audiobookami włącznie. Nie są to zazwyczaj witryny zakładane z myślą o osobach niewidomych i słabowidzących, z tego względu nie zawsze dostępne dla tej grupy czytelników. W zależności od tego, kto i z jakim zaangażowaniem je tworzy, odznaczają się też zróżnicowanym poziomem profesjonalizmu.
Ze względu na złożoność zagadnienia nie sposób omówić go w jednym artykule. W niniejszym tekście postaram się zapoznać Czytelników z tematyką bibliotek cyfrowych, tworzonych przez rozmaite instytucje (głównie naukowe, kulturalne czy społeczne).
TERMINOLOGIA
W języku potocznym pojęcia „biblioteka cyfrowa”, „elektroniczna” i „wirtualna” są używane zamiennie. Bibliotekoznawcy dzielą jednak obecne w sieci biblioteki na trzy kategorie, w zależności od sposobów udostępniania przez nie księgozbiorów.
Pierwszą grupę stanowią biblioteki hybrydowe, wypożyczające swoje zasoby zarówno w formatach tradycyjnych, jak i cyfrowych (w postaci baz danych lub utworzonych przez siebie bibliotek cyfrowych). Przykładem takiej placówki może być Biblioteka Centralna PZN.
[fot. FIRR, Strona główna systemu dLibra]
Biblioteki cyfrowe (elektroniczne) udostępniają (w sieci lub na nośnikach) wyłącznie zbiory powstałe w formie cyfrowej lub zdigitalizowane (przetworzone do tej postaci) – na przykład Biblioteka Książek Cyfrowych UW.
Wreszcie biblioteki wirtualne przekazują księgozbiory za pośrednictwem specjalnie utworzonych w tym celu serwerów.
W odniesieniu do istniejących oficjalnie bibliotek internetowych stosuje się głównie określenia „cyfrowe” oraz „elektroniczne” i w niniejszym tekście będziemy się trzymać tego nazewnictwa.
POCZĄTKI
Używając porównania historycznego, polskie bibliotekarstwo cyfrowe, podobnie jak nasza państwowość, ma swoje korzenie w Wielkopolsce. W roku 1996, w Poznańskim Centrum Superkomputerowo-Sieciowym (dalej PCSS), działającym przy Instytucie Chemii Bioorganicznej Polskiej Akademii Nauk (dalej IChB), rozpoczęto prace badawcze związane z bibliotekarstwem elektronicznym. Dwa lata później powstał pierwszy prototyp oprogramowania do budowy tego typu placówek, a w 1999 r. założenia projektowe będące podstawą utworzenia platformy bibliotek cyfrowych dLIBRA (do tej pory największego i najpopularniejszego tego rodzaju systemu). W roku 2001 dLIBRA stała się jednym z elementów programu „Pionier” („Polski Internet Optyczny” – zaawansowane informacje, usługi i technologie dla społeczeństwa informacyjnego).
Rok 2002 przyniósł powstanie Wielkopolskiej Biblioteki Cyfrowej (dalej WBC) – pierwszej tego typu w Polsce. Kolejne były: Biblioteka Cyfrowa Politechniki Wrocławskiej (2004 r., rok później przekształcona w placówkę o charakterze regionalnym – Dolnośląską Bibliotekę Cyfrową) oraz Kujawsko-Pomorska Biblioteka Cyfrowa przy toruńskim Uniwersytecie Mikołaja Kopernika (2005), której tworzenie było częściowo finansowane ze środków Unii Europejskiej.
Około połowy pierwszego dziesięciolecia XXI wieku liczba bibliotek elektronicznych, tworzonych w oparciu o system Libra, zaczęła wzrastać tak szybko, że PCSS podjęło decyzję o rozpoczęciu organizowania warsztatów poświęconych zagadnieniom bibliotek cyfrowych. Pojawiła się również konieczność utworzenia platformy koordynującej działania tych instytucji i ułatwiającej użytkownikom dostęp do ich zasobów.
FEDERACJA BIBLIOTEK CYFROWYCH (FBC)
Serwis znajdujący się pod opieką Zespołu Bibliotek Cyfrowych PCSS to zbiór zaawansowanych usług sieciowych, opartych o zasoby polskich bibliotek elektronicznych. Ma on ułatwić korzystanie z nich i przyczyniać się do wzrostu ich popularności w sieci.
Za pośrednictwem FBC można przeszukiwać opisy bibliograficzne publikacji dostępnych w polskich bibliotekach cyfrowych całościowo lub na podstawie poszczególnych elementów zapisu bibliograficznego, takich jak: autor, tytuł. Po wybraniu danej pozycji, użytkownik jest automatycznie przekierowywany na stronę, z której pochodzi znaleziony obiekt.
Niezwykle interesująca funkcja serwisu FBC, która, ze względu na żmudność procesu skanowania, może szczególnie zainteresować Czytelników, to opcja wyszukiwania publikacji, które poszczególne biblioteki zamierzają w najbliższym czasie zdigitalizować. Mamy tu do wyboru takie same kryteria wyszukiwania, jak w przypadku obiektów dostępnych już w postaci cyfrowej, a wprowadzającym tę funkcję przyświecała chęć uniknięcia kilkukrotnego digitalizowania tych samych dokumentów.
[fot. FIRR, Strona WWW FBC, podpis: Na stronie FBC można pobrać wtyczkę umożliwiającą przeszukiwanie zasobów bibliotecznych z poziomu przeglądarki]
Wybierając opcję szukania zaawansowanego można poszukiwać danej publikacji jednocześnie wśród już udostępnionych i planowanych do digitalizacji oraz ograniczyć wyniki poprzez uwzględnienie daty wprowadzenia opisu.
Po zainstalowaniu specjalnego dodatku dostępnego dla Firefox 2 i 3, a także Internet Explorer 7, możliwe jest również odnajdywanie książek i czasopism bezpośrednio z poziomu pola wyszukiwawczego przeglądarki internetowej. Instalacji wtyczek można dokonać za pośrednictwem strony omawianego serwisu.
Każdy obiekt skatalogowany w bibliotekach należących do FBC posiada swój unikalny kod (tzw. identyfikator OAI), na podstawie którego można łatwo zlokalizować daną publikację, jak również stworzyć jej opis bibliograficzny i powoływać się na nią chociażby w pracach naukowych.
FBC prezentuje także podsumowania i statystyki dotyczące dostępnych w niej zasobów.
Wszystkie przedstawione wyżej funkcje bazują na opisach metadanych bibliotek cyfrowych współpracujących z serwisem i są aktualizowane raz na dobę.
Biblioteki elektroniczne przyłączające się do FBC wynoszą z takiej współpracy w zasadzie same korzyści. Przynależność do serwisu wiąże się bowiem z udostępnianiem jego użytkownikom opisów metadanych dostępnych w bibliotece obiektów, jednak, jeśli chodzi o publikacje planowane, istnieje dowolność w tym zakresie. Przesyłanie danych do FBC odbywa się automatycznie, więc zrzeszone w niej biblioteki nie muszą zatrudniać w tym celu dodatkowych pracowników. Nie podpisują też żadnych umów, ani nie ponoszą opłat na rzecz IChB. Wzrasta za to prawdopodobieństwo trafienia do ich zasobów przez potencjalnych czytelników.
Aby biblioteka elektroniczna mogła podjąć współpracę z FBC, musi mieć możliwość pobierania danych przy pomocy protokołu AI-PMH w wersji 2,0, zarejestrować się w działającej przy serwisie Bazie Bibliotek Cyfrowych (BBC) i posiadać adres WWW w postaci nazwy domenowej.
Zasoby wyszukane za pośrednictwem FBC są z reguły dostępne w sieci bezpłatnie i bez żadnych ograniczeń. Jednocześnie IChB zastrzega, że nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane na stronach bibliotek elektronicznych zrzeszonych w Federacji.
W momencie powstawania artykułu, w bazie FBC zarejestrowanych było 498 599 dostępnych publikacji cyfrowych i 18 724 pozycji planowanych do digitalizacji. Wszystkie one są dostępne w zbiorach 58 bibliotek zrzeszonych w FBC. Wśród nich znajdują się przede wszystkim placówki tworzone przez uczelnie wyższe (np. Akademicka Biblioteka Cyfrowa, Biblioteka Cyfrowa Politechniki Lubelskiej, E-Biblioteka Uniwersytetu Warszawskiego), biblioteki publiczne (Wielkopolska Biblioteka Cyfrowa), archiwa (Publiczne Archiwum Cyfrowe Agnieszki Osieckiej), ośrodki badawcze (Biblioteka Cyfrowa Małopolskiego Towarzystwa Genealogicznego), instytucje regionalne o charakterze kulturalnym (Śląska Biblioteka Cyfrowa, Zielonogórska Biblioteka Cyfrowa), organizacje kościelne (Księgozbiór Wirtualny Federacji Bibliotek Kościelnych Fides), fundacje i stowarzyszenia (Polska Biblioteka Internetowa, Biblioteka Cyfrowa Fundacji Ormiańskiej KZKO).
Aby nieco bliżej poznać specyfikę bibliotek elektronicznych zrzeszonych w FBC oraz wykazać podobieństwa i różnice między nimi, opiszę szerzej trzy spośród nich.
WIELKOPOLSKA BIBLIOTEKA CYFROWA (WBC)
Zasługuje ona na uwagę choćby dlatego, że, jak już wspomniano wyżej, jest pierwszą polską biblioteką elektroniczną. Powstała z inicjatywy poznańskiego środowiska akademickiego. Tworzą ją naukowe i publiczne biblioteki Poznania. Sprzęt i oprogramowanie, z których korzysta należą do współpracujących z nią placówek. Nadzór nad nimi sprawują Poznańskie Centrum Superkomputerowo-Sieciowe i Poznańska Fundacja Bibliotek Naukowych (PFBN), kierująca gromadzeniem zasobów, ich przygotowywaniem do udostępniania oraz sprawująca opiekę prawną nad WBC.
Na stronie biblioteki jej twórcy podkreślają, że udostępnienie przez nią jakiegoś dokumentu nie oznacza braku możliwości zaistnienia go w księgozbiorach innych placówek. Dodają jednocześnie, że dostęp do niektórych publikacji może zostać obwarowany hasłem na życzenie właścicieli praw wydawniczych.
WBC udostępnia przede wszystkim dokumenty o charakterze dydaktycznym i naukowym (materiały będące źródłami historycznymi, publikacje naukowe, archiwalia związane z dziejami regionu), dzieląc je na cztery główne kategorie:
• edukacyjne (skrypty, podręczniki, monografie),
• związane z dziedzictwem kulturowym (zabytki piśmiennicze),
• regionalia (piśmiennictwo dotyczące Wielkopolski),
• muzykalia (nuty i inne materiały piśmiennicze związane z muzyką).
[fot. FIRR, Zdjęcie przedstawia stronę WWW WBC, Katalog materiałów dydaktycznych Wielkopolskiej Biblioteki Cyfrowej]
Opisy bibliograficzne tworzone są według formatów międzynarodowych: Dublin Core i Marc 21 oraz polskich przepisów katalogowania.
Interesujące nas pozycje możemy wyszukiwać na wiele sposobów, np.: wpisując słowa lub frazy (jeśli przed danym wyrażeniem postawimy cudzysłów, zostaną odnalezione tylko takie dokumenty, w których występuje ono w całości), łącząc słowa lub frazy za pomocą operatorów logicznych, używając znaków maskujących zastępujących litery, cyfry albo ich ciągi, określając priorytet wyszukiwania. Istnieje także możliwość przeglądania publikacji na stronie WBC, dodawania ich do tworzonej przez siebie bibliografii, informowania znajomych o ich ukazaniu się, zgłaszania pojawiających się błędów.
Z opisu bibliograficznego, wyszukanej przez nas pozycji, uzyskamy najczęściej następujące informacje:
• autor dokumentu,
• pełny tytuł,
• nazwa wydawcy,
• miejsce i rok wydania,
• typ materiału (np. monografia),
• format, w jakim dostępny jest dokument (WBC publikuje swoje materiały z reguły w HTML-u),
• język publikacji,
• identyfikator OAI,
• dane dysponującej publikacją biblioteki.
Obecnie WBC posiada 120 428 dokumentów.
Więcej informacji o funkcjonowaniu WBC oraz wszystkie udostępniane przez nią publikacje można znaleźć na stronie: www.wbc.poznan.pl
E-BIBLIOTEKA UNIWERSYTETU WARSZAWSKIEGO (EBUW)
Nie ma zasadniczych różnic strukturalnych odróżniających EBUW od Wielkopolskiej Biblioteki Cyfrowej, bowiem placówki należące do FBC budują swoje strony według podobnego schematu. Zdecydowałam się wspomnieć o EBUW, aby czytelnicy nie mylili jej z opisywaną w poprzednim numerze Biblioteką Książek Cyfrowych UW, stworzoną z myślą o osobach niewidomych i słabowidzących.
E-Biblioteka UW jest znacznie młodsza, powstała bowiem dopiero w czerwcu 2007 r. Tworzą ją: Biblioteka Uniwersytetu Warszawskiego (BUW) jako lider projektu, Biblioteka Instytutu Historycznego, Biblioteka Wydziału Prawa i Administracji, a także Archiwum i Muzeum UW.
Zgromadzone publikacje zostały podzielone na następujące kategorie:
• czasopisma,
• dziedzictwo kulturowe,
• e-publikacje (wersje cyfrowe artykułów, książek (bądź ich fragmentów), autorstwa pracowników UW, zwłaszcza z dziedziny bibliotekoznawstwa i informacji naukowej),
• historia UW i BUW,
• księgozbiór Warszawskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk,
• nauka i dydaktyka,
• varia (dokumenty o charakterze niemieszczącym się w powyższym podziale).
Prawie wszystkie obiekty są ogólnie dostępne. Jedynie w przypadku niektórych woluminów zastrzeżono, że mogą z nich korzystać tylko pracownicy i studenci UW. Kopiowanie publikacji na prywatne witryny jest dozwolone pod warunkiem, że zostaną tam umieszczone w niezmienionej formie i treści, z podaniem odsyłacza do strony EBUW. Na wykorzystywanie ich w celach komercyjnych musi wyrazić zgodę właściciel praw majątkowych oraz BUW.
[fot. FIRR, Strona WWW Biblioteki UW, podpis: Karta z opisem bibliograficznym]
EBUW udostępnia swoje zbiory głównie w formacie DJVU, mającym podobną do plików JPG strukturę. Format ten wyświetlany jest dopiero po zainstalowaniu specjalnej wtyczki. Czytelnicy z dysfunkcją wzroku mogą rozpoznawać treść plików za pomocą programu FineReader, , jednak jakość rozpoznanego tekstu bywa kiepska.
Liczba zgromadzonych w opisywanej bibliotece publikacji wynosi aktualnie 22 513, a od początku istnienia witryny z jej zasobów skorzystało 1 973 685 internautów.
Szczegółowe informacje i dostęp do księgozbioru pod adresem: www.ebuw.uw.edu.pl
POLSKA BIBLIOTEKA INTERNETOWA (PBI)
PBI to również placówka zrzeszona w FBC, ale o innym charakterze, niż przedstawione powyżej, bo nieograniczająca swoich zbiorów do stricte naukowych. Fundacja Polskiej Biblioteki Internetowej powstała bowiem w celu promowania powszechnego dostępu do zasobów bibliotecznych i archiwalnych dla osób z małych miast i wsi, niewidomych, Polaków mieszkających za granicą i cudzoziemców zainteresowanych naszym krajem.
Pamiętam, jak kilka lat temu ówczesny Prezydent Aleksander Kwaśniewski uroczyście otwierał PBI, a w mediach było głośno o nadchodzącej „pozytywnej rewolucji” w elektronicznym dostępie do różnego typu publikacji.
Gdy dziś odwiedzamy stronę biblioteki, znajdującą się pod adresem www.pbi.edu.pl, widzimy, że z szumnych założeń niewiele wyszło. Biblioteka zgromadziła, co prawda, 32 071 dokumentów, lecz są to głównie pozycje, do których autorskie prawa majątkowe wygasły, czyli bardzo stare (w przypadku nowszych PBI lub jej użytkownicy muszą ponosić opłaty na rzecz autora bądź jego spadkobierców).
Witryna posiada kilka ciekawych funkcjonalności, daje bowiem możliwość tworzenia własnych zakładek, „półki z książkami”, zawiera też katalogi (autorski i tytułowy) oraz przykłady konspektów lekcji dla nauczycieli chcących prowadzić zajęcia z wykorzystaniem zasobów PBI. Oglądając tę stronę ma się jednak wrażenie, że projekt powoli „umiera”, gdyż najnowsza informacja w dziale „Aktualności” pochodzi z lipca 2008 r. i dotyczy przejścia PBI spod „skrzydeł” Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w zarząd Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Również deklaracje dotyczące udostępniania zasobów osobom z dysfunkcją wzroku pozostały raczej bez pokrycia (witryna PBI okazała się dla screenreadera najmniej przyjazna spośród wszystkich stron bibliotek cyfrowych, które odwiedziłam). Najbardziej wartościową informację tam znalezioną stanowi wykaz innych platform tego typu, działających w Polsce i na świecie, choć nie wiadomo, kiedy został sporządzony i na ile jest aktualny.
Lukę po umierającym przedsięwzięciu wypełnia w dużej mierze opisywany uprzednio portal Wolne Lektury (tworząca go Fundacja Nowoczesna Polska przygotowała w 2001 r. wstępne założenia projektu, który dał początek PBI).
Szczegółowy wykaz bibliotek elektronicznych współpracujących z Federacją Bibliotek Cyfrowych oraz katalogi ich zbiorów można znaleźć na stronie serwisu: www.fbc.pionier.net.pl.
DOSTĘPNOŚĆ POLSKICH BIBLIOTEK CYFROWYCH DLA OSÓB NIEWIDOMYCH I SŁABOWIDZĄCYCH
Mogłoby się wydawać, że trudności w korzystaniu z zawartych w bibliotekach elektronicznych publikacji przez osoby z dysfunkcją wzroku wynikają z faktu, iż instytucje prowadzące wirtualne placówki nie biorą pod uwagę specjalnych potrzeb tej grupy czytelników, a organizacje działające na rzecz naszego środowiska wcale nie ułatwiają bibliotekarzom poznania specyfiki odczytu książek przy pomocy screenreaderów. Problem ten jest jednak znacznie bardziej złożony. Cała sprawa „rozbija się” o trzy zasadnicze przeszkody: prawną, sprzętowo-finansową i techniczną (związaną z rodzajami formatów udostępnianych plików).
Kwestie dotyczące bibliotek cyfrowych regulują ustawy: O prawie autorskim i prawach pokrewnych z dn. 4 lutego 1994 r. (Dz. U. nr 24, poz. 83 z późn. zm.) oraz O bibliotekach z dn. 27 czerwca 1997 r. (Dz. U. nr 85, poz. 83 z późn. zm.). Choć oba te akty prawne uznają publikacje elektroniczne za jedną z kategorii materiałów bibliotecznych i zezwalają na ich upowszechnianie, niektórzy autorzy, spadkobiercy twórców bądź wydawcy zgadzają się, aby z ich utworów w tej formie korzystały tylko niektóre grupy czytelników (np. osoby niewidome). Sytuacja ta wyjaśnia w dużej mierze, dlaczego Biblioteka Centralna PZN czy inne placówki biblioteczne działające na rzecz ludzi z problemami wzrokowymi nie zgłosiły akcesu do FBC. Przynależność do Federacji nakłada przecież obowiązek udostępniania jej członkom swojego księgozbioru, co byłoby złamaniem umów zawieranych z wydawnictwami.
Chodzi również o pieniądze. Jak wykazano powyżej, stworzenie profesjonalnej biblioteki cyfrowej i przyłączenie jej do FBC wymaga specjalnego oprogramowania, a system dLibra kosztuje sporo. Biblioteki dla niewidomych tworzone są głównie przez organizacje pozarządowe. Nie należały one nigdy do zamożnych, a obecnie, w dobie „przykręcania kurka” przez PFRON, ich budżety ciągle się zmniejszają, w związku z czym trudno myśleć o inwestowaniu w drogie oprogramowanie i wdrażaniu skomplikowanych systemów informatycznych.
[fot. FIRR, Zdjęcie przedstawia stronę WWW biblioteki elektronicznej, podpis: Wersja demo biblioteki zarządzanej przy pomocy systemu dLibra]
Wreszcie przeszkoda wymieniona jako ostatnia, ale w praktyce mająca charakter kluczowy, a mianowicie formaty dokumentów udostępnianych przez liczne polskie biblioteki cyfrowe za pośrednictwem FBC to przede wszystkim: PDF, TIFF, JPG, DJVU, HTML, GIF. Spośród wymienionych, ludzie ze znaczną dysfunkcją wzroku mogą korzystać w zasadzie wyłącznie z plików PDF i HTML, ewentualnie DJVU, pod warunkiem, że zapisane w nich pliki nie są przeładowane grafiką. Najbardziej przyjaznych dla nas dokumentów w formatach TXT, RTF czy DOC (nie mówiąc już o audiobookach) biblioteki cyfrowe zasadniczo w ogóle nie tworzą. Przyczyną takiego stanu rzeczy jest swoista rozbieżność interesów: widzący użytkownicy bibliotek elektronicznych chcą mieć dokumenty jak najbardziej zbliżone wyglądem do oryginałów, a taką niezmienioną postać pozwalają zachować jedynie formaty graficzne. Chodzi również o to, aby zdigitalizowane materiały można było łatwo przeglądać w Internecie (z zasobów bibliotek tworzących FBC nie można korzystać poza siecią, aniewidomym i słabowidzącym czytelnikom zależy na pobieraniu publikacji i odtwarzaniu ich potem na dowolnym nośniku). Znaczenie ma również czas digitalizacji do danego formatu (o wiele szybciej przebiega ona w przypadku wykonywania i drobnej obróbki zdjęć materiałów, niż przetwarzania ich na pliki tekstowe przy użyciu programów OCR).
PODSUMOWANIE
Powstanie i upowszechnienie systemu dLibra, a następnie stworzenie przez wykorzystujące go biblioteki elektroniczne Federacji Bibliotek Cyfrowych przyczyniło się niewątpliwie do rozwoju w Polsce bibliotek wirtualnych o profesjonalnym charakterze i umożliwienia łatwego przepływu informacji między nimi. Niestety, dobrodziejstwa te są tylko w bardzo niewielkim stopniu dostępne dla czytelników z problemami wzrokowymi.
Ponieważ wielu z nich zasoby Biblioteki Centralnej PZN nie wystarczają i chcieliby oni być na bieżąco z wydawaną literaturą, mobilizują się do tworzenia własnych, bądź korzystania z powstałych dzięki innym użytkownikom sieci, wirtualnych czytelni o charakterze komercyjnym, półprywatnym i prywatnym. Takie witryny mają również swoje zalety i wady, ale o tym w kolejnym odcinku.

SPROSTOWANIE DOTYCZĄCE TEKSTU „CZYTAĆ KAŻDY MOŻE…” (TYFLOŚWIAT 2 (8) 2010)
Od pewnego czasu strona Biblioteki Multimedialnej w Laskach nie funkcjonuje. Osoba pracująca przy tym projekcie udzieliła mi informacji, że portal nie działa. Jego twórcy poszukują firmy lub sponsora, który mógłby sfinansować nowy program do obsługi biblioteki. Czy i kiedy zostanie ona reaktywowana, nie wiadomo.
Przepraszam wszystkich, którzy po lekturze mojego poprzedniego tekstu bezskutecznie próbowali z niej skorzystać, jednak w momencie jego powstawania strona jeszcze działała i nie zawierała żadnej wzmianki o kłopotach biblioteki.

*Autorka straciła wzrok zaraz po urodzeniu w wyniku retinopatii wcześniaczej. Ukończyła studia magisterskie z historii oraz podyplomowe z informacji naukowej i bibliotekoznawstwa na Uniwersytecie Łódzkim. Obecnie poszukuje pracy. W czasie wolnym pisze teksty publikowane w czasopismach zajmujących się tematyką związaną z niewidzeniem. Jej zainteresowania to: literatura, publicystyka, historia (głównie Kościoła i społeczna), teatr, muzyka, podróże, język francuski.

Partnerzy

 Fundacja Instytut Rozwoju Regionalnego                     Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych

Back to top