[fot. Andreka, Zdjęcie przedstawia jabłko leżące na szczycie książek]
W Tyfloświecie 02/2009 przedstawiłem rozwój systemu DAISY oraz dostępne na polskim rynku urządzenia do odtwarzania książek w tym formacie. Najnowszym z nich jest BookSense, któremu poświęcę poniższy artykuł, ponieważ jest to moim zdaniem jeden z najlepiej wyposażonych i spolszczonych odtwarzaczy tego typu.
W marcu tego roku na odbywającej się w San Francisco branżowej konferencji CSUN, współpracująca z GW Micro firma HIMS zaprezentowała urządzenie własnej produkcji, służące do odtwarzania formatów audio i tekstowych, przeznaczone dla osób niewidomych i słabowidzących. Narzędzie zostało nazwane Book- Sense, co od razu budzi skojarzenia z notatnikiem BrailleSense, a przedstawiona specyfikacja techniczna brzmiała bardzo obiecująco. BookSense swoją wielkością przypomina telefon komórkowy – jego wymiary to 47 mm x 108 mm x 18,5 mm. Waży jedynie 115 g. Odtwarza DAISY, audible, MP3, MP4, WAV, WAX, WMA. Możliwości odtwarzania rozszerza wbudowana synteza, dzięki której mamy dostęp do formatów: txt , xml , html , doc, docx , brf , rtf . Urządzenie posiada nienajgorsze, zważywszy na ich mały rozmiar, głośniki, slot na karty SD/SD-HC, wyjście słuchawkowe, wejście mikrofonowe, pełniące również funkcję wejścia liniowego.
Producent wyposażył je również w możliwość szybkiej blokady urządzenia oraz sprawdzania daty i czasu, także gdy nie jest włączone. Czas działania BookSense’a zadeklarowano na 12 godzin.
Urządzenie, jak poinformowano na konferencji, ma występować w dwóch odmianach: standardowej oraz BookSense XT. Pierwsza z nich nie zawiera pamięci wewnętrznej, zaś druga – droższa wersja ma posiadać 4 GB pamięci Flash, radio oraz BlueTooth, dzięki któremu możemy korzystać ze stosownych zestawów słuchawkowych.
Producent nie podał konkretnej daty wprowadzenia urządzenia na rynek, a jedynie poinformował, że BookSense dostępny będzie do końca 2009 r. Prace musiały jednak postępować szybko, bo latem BookSense pojawił się na rynku amerykańskim, a od października, cieszyć się z niego mogą również polscy użytkownicy zwłaszcza, że zarówno jeśli chodzi o udźwiękowienie, jak i o możliwość czytania tekstów głosem syntetycznym, dostępna jest pełna wersja polska.
Termin wprowadzenia sprzętu na rynek polski szczęśliwie zbiegł się z jesiennymi masowymi zakupami w ramach realizacji Programu PFRON Komputer Dla Homera.
Dzięki firmie E.C.E. Konrad Łukaszewicz, mogłem opisywane tu urządzenie testować przez ponad tydzień i podzielić się wrażeniami z Czytelnikami.
ZAWARTOŚĆ ZESTAWU
Opakowanie zawiera:
• BookSense,
• zestaw baterii,
• zasilacz (5V DC, 2A),
• słuchawki,
• kartę SD 2GB (Model XT 8GB) ,
• kabel USB do podłączenia do komputera PC,
• kabel USB do podłączenia zewnętrznego nośnika danych,
• pokrowiec,
• smycz,
• CD z instrukcją użytkownika.
Niestety pokrowiec oraz słuchawki nie są najlepszej jakości. Szkoda, że producent nie zaopatrzył użytkowników w kabel audio, służący do nagrywania ze źródeł zewnętrznych. Należy pochwalić polskiego dystrybutora za w pełni przetłumaczony podręcznik użytkownika.
Do dokumentacji i ulotek informacyjnych wkradł się jednak jakiś błąd, występujący również na zagranicznych stronach. Z podstawową wersją BookSense dostajemy kartę SD 2 GB, a nie 4 GB, jak jest to napisane.
WYGLĄD ZEWNĘTRZNY
W górnej części BookSense’a znajdują się głośniki, przycisk „Data i Czas”, poniżej klawisze nawigacyjne – cztery strzałki: w górę, w dół, w lewo i w prawo, a po środku klawisz wyboru, zwany tutaj „Menu” (służy do wywoływania menu ustawień urządzenia). Poniżej znajduje się klawiatura numeryczna.
Po lewej stronie zlokalizowany jest, idąc od góry, przycisk „Tryb”, którym zmieniamy moduły pracy BookSense’a (DAISY, pliki MP3, radio itp.), poniżej znajdują się klawisze służące do zwiększania i zmniejszania głośności oraz slot na karty SD. Z prawej strony, idąc od góry, mamy przycisk odtwarzania, poniżej nagrywania, a jeszcze niżej przełącznik blokady urządzenia i ukryty przycisk „Reset”, którego możemy użyć, gdy Book- Sense się zawiesi. Będzie do tego potrzebna jakaś szpilka, albo małe nożyczki, ponieważ przycisk jest ukryty w zagłębieniu i na tyle mały, że trudno go wcisnąć palcem.
Na górnej ściance znajduje się gniazdo słuchawek i mikrofonu, a w dolnej części gniazdo zasilacza (po lewej) i gniazdo mini-USB (po prawej). Gniazdo mini-USB może być używane do podłączenia pendrive’a, zewnętrznego napędu USB, CD-ROM, ładowania urządzenia przez USB i transferu danych z komputera.
SYNTEZA, UDŹWIĘKOWIENIE I LOKALIZACJA
Lokalizacji opisywanego produktu podjęła się firma E.C.E. Konrad Łukaszewicz.
Dystrybutor, na skutek niedociągnięć polskiej syntezy Nuance Vocaliser, zdecydował się na inplementację jej poprzedniczki – Real Speak Agata 22 kHz, co polskim użytkownikom wyszło na dobre. Na szczęście było to technicznie możliwe.
Synteza jest głośna, zrozumiała, brzmi mniej więcej tak, jak w notatniku BrailleSense. Ociężałość pracy z tego typu syntezatorem jakoś mniej przeszkadza, gdy mamy do czynienia z mobilnym urządzeniem czytającym, a nie komputerem. RealSpeak Agata udźwiękowia BookSense’a oraz pełni rolę TTS podczas odczytywania tekstów. STRUKTURA FOLDERÓW
BookSense posiada:
• RECORD – folder zawierający pliki dźwiękowe nagrane przy pomocy programu „Media”,
• RADIO (model XT) – nagrane poprzez program „Media” audycje radiowe,
• AUDIO BOOKS – książki audio i inne pliki dźwiękowe,
• PODCASTS – folder zawierający pliki dźwiękowe pochodzące z Internetu utworzone przez program „Media”,
• MUSIC – pliki muzyczne odtwarzane programem “Media”,
• DOCUMENTS – pliki odczytywane przez program „Czytnik dokumentów”,
• DAISY – folder zawierający pliki Daisy odtwarzane programem „Daisy”. Dla każdego zestawu plików Daisy musi być utworzony osobny podfolder. Oprócz folderów książek znajdują się tu foldery: ”MARK”, „NewsLine”, „NLS” oraz „Bookshare”. Jeśli książka DAISY zostanie zapisana bez osobnego podfolderu, nie zostanie odczytana.
Na karcie pamięci występuje taki sam podział na foldery, jednakże zyskują one polsko brzmiące nazwy: Nagrania, Radio, Podcasty, Muzyka, Książki Audio, Dokumenty. Należy jednak pamiętać, że podstawowa wersja BookSense” a nie posiada wbudowanej pamięci.
Po sformatowaniu lub włożeniu nowej karty, foldery są tworzone automatycznie. Zdejmuje to z barków użytkownika obowiązek pamiętania ich nazw. Niby drobnostka, ale niestety nie wszystkie urządzenia tej klasy to potrafią.
TRYBY PRACY
BookSense zawiera następujące moduły:
• Media – tu mamy dostęp do folderów z wgranymi na kartę książkami i muzyką, nagraniami z dyktafonu oraz radia (model XT),
• DAISY – dzięki tej funkcjonalności możemy odsłuchiwać książki przygotowane w tym standardzie,
• Czytnik dokumentów – przy jego pomocy zapoznamy się z plikami tekstowymi w różnych formatach.
BookSense w wersji XT zawiera ponadto funkcję Radia.
POMOC
BookSense posiada bardzo dobry tryb pomocy klawiszowej. Wchodzimy do niej, przyciskając dłużej klawisz „Menu”, a następnie naciskając poszczególne klawisze – po naciśnięciu dowiadujemy się o ich funkcjach. Ponowne dłuższe przyciśnięcie „Menu” spowoduje wyjście z trybu pomocy.
OGÓLNIE O NAWIGACJI I ODTWARZANIU
Po liście folderów, plików, dokumentów, książek DAISY poruszamy się strzałkami w górę i w dół, strzałka w prawo rozwija, a w lewo zwija listę folderów. Gdy chcemy rozpocząć odtwarzanie przyciskamy odpowiednio na pliku, folderze, książce DAISY klawisz „Odtwarzaj”, umieszczony z prawej strony urządzenia. Jego ponowne naciśnięcie wstrzymuje odtwarzanie nagrania.
Po wyłączeniu i ponownym uruchomieniu BookSense’a pamiętany jest plik i miejsce, w którym skończyliśmy jego odtwarzanie. Oczywiście dotyczy to wszystkich typów dostępnych mediów, zarówno zwykłych plików audio, jak i DAISY oraz dokumentów i radia.
Korzystając z klawiszy „4”, „5”, „6” możemy regulować prędkość odtwarzania. Klawisz „5” powoduje, że prędkość wraca do poziomu standardowego, „4” spowalnia, a „6” przyspiesza nagranie.
Naciskając „0”, możemy usłyszeć informacje na temat odtwarzanego materiału: nazwę pliku, całkowity czas nagrania, czas który upłynął od początku.. ZAKŁADKI
Zakładki można wstawiać we wszystkich typach nagrań, przy czym dla dokumentów tekstowych istnieje dodatkowo możliwość wstawiania zakładek głosowych.
Zazwyczaj mamy jednak do dyspozycji zakładki numerowane. Klawiszem „1” wstawiamy zakładkę, „2” przechodzimy do zakładki, a „3” ją kasujemy. Należy zapamiętać numer zakładki, dla której chcemy przeprowadzić określone działanie.
USTAWIANIE JEDNOSTKI PRZESUNIĘCIA JAKO PROCENT
Jest to kolejny, bardzo ciekawy sposób nawigacji po zgromadzonych plikach, dostępny nie w każdym tego typu odtwarzaczu. Klawisz „8” służy do przejścia do określonego procentu w odtwarzanym pliku. Dotyczy to wszystkich mediów, w tym odtwarzanych plików tekstowych. Tym sposobem nie musimy martwić się o znaczniki czasowe i zakładki. Wiemy, że do dyspozycji mamy wartości od 0 do 99 %.
Dodatkowo po wciśnięciu klawisza „8” urządzenie informuje nas, ile procent pliku zostało odtworzone.
MEDIA
BookSense obsługuje wiele formatów plików: MP3, MP4, OGG, WAV, WMV, FLAC, WMA, ASF, Audible audio (.aa, .aax).
W module Media, podczas odtwarzania plików strzałki „góra” – „dół” zmieniają możliwy sposób nawigacji, a strzałki „lewo” – „prawo” ją umożliwiają. I tak możemy nawigować pomiędzy utworami, przeskakiwać o pięć plików (utworów), o wcześniej zdefiniowany przedział czasowy (zmiana zdefiniowanego przedziału za pomocą klawisza „9”) lub przejść do pierwszego- ostatniego nagrania w folderze.
Ponadto w Mediach mamy do dyspozycji korektor z czterema typami ustawień, możliwość zapisywania playlist, odtwarzania według tagów, powtarzania i odtwarzania losowego.
DAISY
BookSense według zapewnień producenta obsługuje:
• DAISY 2.0/2.02/3.0, DAISY XML/Digital Talking Book,
• ANSI/NISO Z39.86 2002, 2005,
• NLS content (3gp, AMR-WB+),
• RFB&D content. (AudioPlus, AudioAccess- Protected WMA),
• Bookshare.org DAISY content,
• NIMAS 1.1,
• DRM: wsparcie autoryzacji 2006 PDTB2.
W DAISY klawisze strzałek „góra” – „dół” pozwalają na zmianę trybu nawigacji, a strzałek „lewo” i „prawo” na przeskok do stosownego punktu. Możliwe przedziały zależą od poziomu przewidzianej przez producenta książki nawigacji.
Do dyspozycji mamy: początek-koniec, akapity, frazy, przedział czasowy, zakładki, poziomy od 1 do 6. Nie wszystkie z wymienionych powyżej możliwości są zawsze dostępne. BookSense inteligentnie rozpoznaje i proponuje określone rozwiązanie. Jeśli twórca publikacji w DAISY zadeklarował tylko jeden poziom nawigacji (nagłówek 1), to nie usłyszymy możliwości przejścia do poziomu 2, 3 itd.
ODCZYTYWANIE PLIKÓW TEKSTOWYCH
Prócz popularnych formatów takich, jak DOC, RTF, TXT, możliwe jest odczytywanie plików XML, dokumentów MS Word 2007 (DOCX) i plików brajlowskich.
Korzystanie z Czytnika Dokumentów odbywa się tak samo, jak to ma miejsce podczas pracy z innymi funkcjonalnościami omawianego odtwarzacza. Strzałkami wybieramy stosowny plik, klawiszem „Odtwarzaj” rozpoczynamy jego odsłuchiwanie.
Synteza działa całkiem płynnie, jednak podczas jej przyspieszania, zwalnia, więc proponuję zatrzymać czytanie tekstu na czas tej operacji.
Klawisze strzałek w górę i w dół pozwalają nam na zmianę możliwej nawigacji po znakach, słowach, zdaniach, stronach.
RADIO
Funkcja radia występuje tylko w modelu BookSense XT i charakteryzuje się: możliwością słuchania radia przez słuchawki lub wewnętrzny głośnik (słuchawki i tak muszą być podłączone), nagrywania z radia oraz zaprogramowania sześciu stacji radiowych i przemieszczania się pomiędzy nimi.
W ustawieniach można zmienić czułość wyszukiwania stacji radiowych. Częstotliwości są ogłaszane przez mowę syntetyczną podczas równoczesnego odtwarzania sygnału z radia, co nie jest zbyt komfortowe. Niestety, na tę chwilę, dźwięk z radia nie może ulec choćby nieznacznemu wyciszeniu, jak to ma miejsce w iPodach.
W moim odczuciu sześć stacji do zaprogramowania to jednak trochę mało. Jeden z użytkowników opisywanego urządzenia skarżył się na kiepską jakość radia, czego jednak nie mogę potwierdzić.
NAGRYWANIE
Na szczęście funkcja dyktafonu działa tak samo w obu typach urządzenia. Aktywujemy ją przytrzymując, dłużej niż dwie sekundy, klawisz „Nagrywaj”, znajdujący się poniżej klawisza służącego do odtwarzania. Możliwe jest korzystanie z monofonicznego mikrofonu wewnętrznego, zewnętrznego mikrofonu podłączanego do urządzenia lub, z wykorzystaniem kabla audio, z zewnętrznego źródła np. magnetofonu, telewizora. Gdy nie korzystamy z Radia, rejestrowany jest głos zgodnie z ustawionymi wcześniej parametrami nagrywania. Możemy je więc uaktywnić będąc w Mediach, DAISY, Czytniku Dokumentów. Użytkownik może również wstrzymać na jakiś okres nagrywanie. Rejestrowany dźwięk zapisywany jest do pliku WAV lub MP3 (niestety VBR). Istnieje możliwość zmiany częstotliwości próbkowania od 16 do 44 kHz. Bitrate waha się od 100 kbps dla plików mono, do 160 kbps dla stereo. Możemy też zadeklarować, czy nagrywamy w mono, czy w stereo, oraz ustawić jedną z czterech czułości mikrofonu.
Nagrywanie z mikrofonu wewnętrznego daje nienajgorszą jakość, lecz dźwięk musi być nagrywany ze stosunkowo bliskiej odległości i słychać niestety nieznaczne szumy. Niby możnaby nagrywać BookSensem wykłady na uczelni lub ważne spotkanie, choć pewnie nie zawsze zdałoby to egzamin i w tym przypadku polecałbym raczej dyktafon Olympus, albo rejestrator np. Zoom H2.
Zaletą BookSense’a jest to, że to kolejny odtwarzacz specjalistyczny, który nagrywa do formatu MP3 – najbardziej popularnego skompresowanego typu plików audio. Z obserwacji jednego z użytkowników wynika, że jakość zastosowanego kodeka MP3 nie jest najlepsza, co słychać przy zastosowaniu mikrofonu stereofonicznego, gdzie dźwięk nagrywany do formatu WAV jest znacznie wyraźniejszy.
Podczas nagrywania możemy wstawiać zakładki, które przydają się podczas odsłuchiwania.
Niestety nie wprowadzono możliwości automatycznego dzielenia nagrania na pliki bez konieczności przerywania nagrywania.
Reasumując, dyktafon to kolejna zaleta tego urządzenia. Mankamentem może okazać się to, że opcje nagrywania są ukryte dosyć głęboko w menu konfiguracyjnym.
MENU KONFIGURACYJNE
BookSense posiada rozbudowane menu konfiguracyjne. Prócz wspólnych ustawień, posiada ono opcje charakterystyczne dla poszczególnych funkcjonalności. Dla Mediów będą to ustawienia korektora, dla Czytnika dokumentów – ustawienia strony i podmenu ostatnio czytanych tekstów, a dla Radia lista i parametry stacji radiowych.
Globalne ustawienia urządzenia dotyczą zmiany daty i czasu, ustawienia budzika, czasu usypiania, czyli przedziału, po którym urządzenie ma przestać czytać i się wyłączyć, czasu oszczędzania energii, czyli czasu, który ma upłynąć do wyłączenia BookSense podczas bezczynności. W głównym menu znajdują się ponadto ustawienia domyślnych parametrów mowy, wspominane już opcje nagrywania oraz menu informacyjne z numerem seryjnym i aktualną wersją oprogramowania.
PODSUMOWANIE
BookSense to jeden z najbardziej wszechstronnych odtwarzaczy, zaprojektowanych z myślą o potrzebach niewidomych i słabowidzących użytkowników. Urządzenie pojawiło się na świecie kilka miesięcy temu i zbiera pozytywne opinie. Wszystkie zadeklarowane wcześniej funkcjonalności działają dobrze lub poprawnie, a usterki są usuwane aktualizacjami oprogramowania. Dzięki otwartej polityce firmy HIMS urządzenie mogło być szybko spolszczone, a dzięki dystrybutorowi zastosowana została przyzwoita synteza.
Mocnymi stronami urządzenia są:
• dobre wykonanie i spasowanie elementów obudowy BookSense’a,
• dobrze brzmiące głośniki,
• rozbudowana i przemyślana pomoc klawiatury,
• prędkość mowy ustawiana osobno dla odczytywanych tekstów oraz komunikatów,
• osobna regulacja głośności dla pracy na głośniku i słuchawkach,
• syntezator RealSpeak Agata 22 KHZ, czytający bez zbędnych pauz,
• możliwość procentowej nawigacji po danym pliku,
• możliwość odtwarzania playlist i wielu formatów,
• możliwość nagrywania do MP3 i WAV oraz z line-in.
Do minusów zaliczyć możemy niewątpliwie:
• brak wbudowanej pamięci w wersji podstawowej,
• zbyt wysoką cenę wersji XT w stosunku do wersji standardowej (być może wynika to z zastosowania technologii BlueTooth),
• brak nieznacznego wyciszenia syntezy podczas odtwarzania plików lub słuchania radia,
• zbyt głęboko ukryte menu ustawień nagrywania.

*Autor jest absolwentem historii na UAM w Poznaniu. Od kilkunastu lat interesuje się i praktycznie wykorzystuje technologie tyfloinformatyczne w pracy i nauce. Współuczestniczył w dostosowaniu i testach interfejsu aplikacji biznesowych SAP ERP dla niewidomych. Był współpracownikiem firm tyfloinformatycznych.

Partnerzy

 Fundacja Instytut Rozwoju Regionalnego                     Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych

Back to top