Wstęp

Telewizor, to jedno z podstawowych urządzeń obecnych w naszych domach. Starsze urządzenia tego typu były urządzeniami analogowymi, dużymi i niewiele osób było w stanie kupić sobie telewizor. Były jednak na tyle nieskomplikowane, że niewidomy mógł je obsługiwać względnie samodzielnie. W końcu odbierały tylko 2, 3 lub 4 kanały i stroiło się je ręcznie, przyciskami i pokrętłami. Gdy telewizory zaczęły ewoluować w coraz bardziej złożone urządzenia elektroniczne, to niewidomi użytkownicy takich urządzeń zaczęli mocno zależeć od wsparcia osób widzących przy ich obsłudze. Sytuację ponownie Odmieniły na lepsze dopiero telewizory smart, w których zaczęło pojawiać się lepsze lub gorsze, ale jednak udźwiękowienie. Dziś przewodnik głosowy i inne funkcje ułatwień dostępu dostępne są w znacznej części urządzeń najpopularniejszych producentów, takich, jak Samsung czy LG. Dzisiejsze telewizory ze swoimi prekursorami mają niewiele wspólnego, posiadają ekran, ale nawet budowa matrycy, wielkość wyświetlacza i jego rozdzielczość to ogromna przepaść. Umożliwiają oczywiście odbiór sygnału telewizyjnego, ale analogowe nadawanie to już dziś rzadkość. Cała reszta to same różnice. obecne urządzenia smart TV to właściwie pełnoprawne komputery, mają procesor, płytę główną, system operacyjny, można instalować na nich aplikacje, podłączyć myszkę i klawiaturę, a możliwość odbioru cyfrowej i analogowej telewizji na żywo to tylko jedna z wielu ich funkcji. Dziś są to urządzenia o znacznie większych ekranach, o wysokiej rozdzielczości i nie są już dużymi urządzeniami zajmującymi dużo miejsca w każdym wymiarze np. szerokiej i głębokiej szafki, ale smukłymi konstrukcjami, często powieszonymi na ścianie. Nawet budżetowe modele, takie, jak ten, który w tym artykule opiszę zadowolą bardzo wielu użytkowników, którzy chcą kupić nowoczesny, dość duży telewizor posiadający najpopularniejsze cechy i funkcje i nie chcą przy tym wydawać dużych pieniędzy. Taki właśnie jest Samsung UE43RU7172. To telewizor z 2019 roku, ale można go jeszcze znaleźć w niektórych sklepach z elektroniką i na portalach aukcyjnych, chociaż będzie on systematycznie wypierany przez nowsze modele urządzeń, które z powodu pandemii producenci na pewno będą chcieli sprzedać nawet w niższej cenie, aby pozbyć się zapasów i obniżyć koszty magazynowania. Telewizor ten w akcji można usłyszeć w tyflopodcaście, a stosowny odcinek znajduje się pod tym linkiem.

Samsung UE43 RU7172


Oprócz odsłuchania audycji Michała Dziwisza i Wacława Rosy zapraszam również do przeczytania mojego artykułu, szczególnie tych, którzy wolą czytać niż słuchać, a wszystkich innych, ponieważ szczegółowo opiszę wszystko to, co moim zdaniem pozwoli wygodnie zapoznać się z urządzeniem i rozpocząć jego użytkowanie, a niezdecydowanym pozwoli wyrobić sobie opinię, czy chcą taki telewizor, czy warto jednak kupić inny model lub urządzenie innej firmy.
Model RU7172 dostępny jest w czterech rozmiarach przekątnej ekranu, tj. 43, 50, 55 i 65 cali. Ten ostatni wariant to moim zdaniem przerost formy nad treścią, bo za wielkość ekranu dopłaca się prawie tyle, ile kosztuje model najmniejszy, a to czyni taki zakup mocno nieopłacalnym, jeżeli szukamy budżetowego telewizora. Testowany model w wariancie 43-calowym można kupić w przedziale cenowym od 1100 zł do 1500 zł, w zależności od sklepu, w jakim chce się go kupić lub promocji na jaką się trafi. Drugi i trzeci kwartał roku kalendarzowego to najlepszy czas na zakup telewizora, ponieważ nowe linie produktów zastępują zeszłoroczne u większości producentów, więc szansa na znalezienie naprawdę dobrej promocji znacznie wzrasta właśnie w tym czasie.

Pierwszy kontakt, czyli co w opakowaniu?

Telewizor przyjechał do mnie w solidnym kartonie. Urządzenie zostało zapakowane bezpiecznie, a to dla mnie najważniejsza cecha dobrego opakowania dowolnego produktu. W środku, oprócz samego telewizora Samsung Ue43RU7172 znalazł się również pilot, baterie do pilota, przewód zasilający, nóżki umożliwiające postawienie telewizora, śruby montażowe służące do ich przykręcenia oraz, jak zawsze w takich przypadkach odpowiednia porcja makulatury. To model dość tani, więc gratisów w rodzaju dodatkowego kabla HDMI lub innych podobnych elementów się nie spodziewałem i rzeczywiście ich nie ma. Ponad to w opakowaniu telewizora znajdują się jeszcze inne ważne elementy, których warto pilnować, żeby ich nie zgubić. Pierwszy to plastikowa kieszonka podłączana do specjalnego złącza na tylnej powierzchni telewizora. Służy do umieszczenia modułu dostępu warunkowego CAM CI+ z kartą dekodującą sygnał. O Złączu CI, module CAM i karcie przeczytacie więcej w tym artykule w innej jego części. Drugi ważny element, to plastikowe kołeczki z otworami na śruby, które należy wykorzystać w momencie, gdy chce się powiesić telewizor na ścianie na specjalnie do tego przeznaczonym wieszaku.
To już wszystkie elementy, które znajdują się w opakowaniu, pora przejść do następnego etapu.

Opis specyfikacji telewizora Samsung UE43RU7172

Tabele skróconej specyfikacji telewizora znajdziecie pod koniec tekstu, tuż przed podsumowaniem, jak to często bywa w moich artykułach. W tabelach umieszczam moim zdaniem najistotniejsze elementy opisu specyfikacji urządzenia dla osób niewidomych lub słabowidzących, natomiast w tej części dokładnie przyjrzymy się możliwościom tego telewizora.
Na samym początku muszę wspomnieć o największym z punktu widzenia osób niepełnosprawnych atucie, czyli bardzo dużej ilości funkcji ułatwień dostępu. Bardziej dokładnie omówię je w innych częściach, ale  już tylko z tego względu warto kupić to urządzenie. Ze wszystkich udźwiękowionych telewizorów, z jakimi miałem do czynienia to właśnie urządzenia Samsunga najlepiej udźwiękawiają zarówno funkcje związane z telewizją linearną jak i inne funkcje smart TV, np. aplikacje VOD, odtwarzanie multimediów lokalnych i z sieci.
Jest to urządzenie o całkiem dużych możliwościach, jak na swoją cenę. Posiada ekran o przekątnej w rozmiarze 43 cali (108 centymetrów) w rozdzielczości 4K UHD, czyli 3840/2160 pikseli i proporcji obrazu 16 na 9. Głośniki i ich moc również są odpowiednie dla tego segmentu urządzeń, a ich łączna moc to 20 watów, po 10 na głośnik. Możliwości komunikacyjne też nic do życzenia nie pozostawiają. Telewizor posiada Bluetooth, ma możliwość połączenia się z siecią zarówno przewodowo jak i bezprzewodowo. Obie karty, tak LAN jak i WLAN nie zachwycają, ale spełniają swoje zadanie. Ethernet ma przepustowość maksymalną równą 100 Mb/s, natomiast karta sieci bezprzewodowej umożliwia połączenie się tylko z sieciami rozgłaszanymi w paśmie 2.4 GHz. Mało to przyszłościowe, biorąc pod uwagę fakt, że Wi-Fi 5 i 6 są znacznie szybsze, mogą pracować na wyższych częstotliwościach, a przecież telewizor, to urządzenie, którego nie kupuje się na kilka miesięcy, tylko na kilka lat. Dalej jest już bardzo dobrze i większych wad nie znalazłem w tym urządzeniu. Posiada złącze anteny satelitarnej i tuner do odbioru cyfrowej telewizji satelitarnej w wersji drugiej, czyli DVBS2, co w tańszych konstrukcjach nie jest zbyt częste. Jeżeli chce się kupić ten telewizor z myślą głównie o oglądaniu tradycyjnej telewizji z dowolnym źródłem sygnału, to bardzo dobry wybór. Złącze antenowe wspólne dla obu typów anteny i Tuner do odbioru cyfrowej telewizji kablowej i naziemnej oczywiście również jest obecny. Gdyby ktoś miał wątpliwości, to tuner cyfrowy naziemny jest zgodny z dvbt2, czyli nowszym standardem nadawania, na który Polska przenosi się w 2022 roku.
Urządzenie posiada przyzwoity zestaw złączy. 3 złącza HDMI, 2 złącza USB, to liczba wystarczająca dla większości użytkowników i w większości sytuacji. Za minus można uznać fakt, że nie ma możliwości nagrywania programów tv na dysku oraz korzystania z funkcji timeShift, ponieważ tę funkcję można znaleźć w telewizorach innych producentów, a są to urządzenia mniejsze i tańsze, czasem nawet niebędące telewizorami smart. W Polsce brak w tym urządzeniu jakiegokolwiek sterowania głosowego czy współpracy z asystentem głosowym. Jeżeli nie jesteście zainteresowani nagrywaniem programów z telewizji na dysku twardym, to ten telewizor świetnie trafi w wasze preferencje. Część osób stwierdza, że nagrywanie nie jest im potrzebne, ponieważ odtwarzanie nagranych programów podlega wielu ograniczeniom np. nagrany program można odtworzyć tylko na tym samym urządzeniu, którym nagranie wykonano. Brak funkcji PVR, to jedna z przyczyn różnic w cenie między telewizorami z serii rU71, a tymi z serii RU74, chociaż są jeszcze inne parametry mające na to wpływ, ale bardziej związane z obrazem i istotniejsze dla osób korzystających jakkolwiek ze wzroku. Niewidomi będą zadowoleni ze stosunku ceny do jakości tego urządzenia, co zweryfikował rynek, bo model ten i jego zbliżone warianty, to najczęściej wybierany telewizor w tym segmencie cenowym od firmy Samsung.
Testowany 43-calowy telewizor nie posiada niestety rozwiązania nazywanego Samsung cable solution, ale rozwiązania tego nie posiada żaden 43-calowy telewizor tej firmy. Co to właściwie jest cable solution? To specjalne wyżłobienia w obudowie telewizora pozwalające na uporządkowanie przewodów podłączonych do urządzenia takich jak np. długie kable USB, czy HDMI. Modele 50-calowe oraz większe z 2019 i 2020 roku z serii 7 i 8 posiadają tę cechę konstrukcji.
Ważną cechą telewizora jest zgodność z Apple AirPlay 2. Użytkownicy iPhone’ów i innych mobilnych urządzeń od Apple mogą dzięki temu bardzo szybko i łatwo przełączyć odtwarzanie zawartości z urządzenia mobilnego na telewizor.
Samsung Ue43RU7172 posiada również wyjściowe złącze optyczne audio, do którego można przekierować dźwięk. Niestety nie posiada klasycznego analogowego złącza słuchawkowego mini jack 3,5 mm, ale w zasadzie to już standardowy brak w wyposażeniu nowych telewizorów. Oprócz złączy już wymienionych znajdziemy jeszcze analogowe złącze komponentowe dla odtwarzaczy starszego typu np. DVD. Jest to złącze składające się z pięciu wejść, dwóch służących do przesyłania sygnału audio i trzech do przesyłania sygnału wideo.
Zanim przejdziemy do następnej części, pora jeszcze opisać możliwości ustawienia lub powieszenia tego telewizora. Ponieważ to urządzenie 43-calowe, to nie znajdziemy tutaj klasycznej podstawy, ale nóżki przykręcane do dolnej części urządzenia umożliwiające jego ustawienie na jakiejś płaskiej powierzchni. Ten rodzaj podstawy nazwano SIMPLE LUMINUS. Druga możliwość, to powieszenie telewizora na ścianie, a służą do tego 4 otwory montażowe zgodne ze standardem VESA (Video Electronics Standards Association) 200 x 200 Mm.

Opis budowy fizycznej telewizora i elementów dodatkowych z perspektywy osoby niewidomej.

Telewizor jest już rozpakowany i mamy wszystkie jego elementy niezbędne do uruchomienia. Na początek kilka wymogów wstępnych. Ponieważ, jak opisałem wyżej Samsung Ue43RU7172 nie posiada podstawy przykręcanej centralnie do dolnej powierzchni, ale ma za to dwie rozgałęzione do tyłu i do przodu nóżki przykręcane bliżej lewego i prawego boku, to niestety wymagany jest do jego ustawienia mebel, który będzie na tyle szeroki i głęboki, żeby wszystkie 4 nóżki mogły zmieścić się na jego powierzchni. Można też, chociaż osobiście to odradzam ustawić urządzenie na dwóch mniejszych meblach o równej wysokości i minimalnej głębokości wystarczającej na rozstaw nóżek od tyłu do przodu stojących w linii tak, żeby ustawić na nich nóżki urządzenia np. mała komoda i szafka. To rozwiązanie jest jednak mniej stabilne i nie tak bezpieczne jak pojedynczy mebel. Urządzenie piórkiem nie jest, dlatego zalecam skorzystanie z dość solidnego mebla o udźwigu nie mniejszym niż 15 kg. Telewizor waży oczywiście mniej, bo około 9,8 kg z przykręconymi nóżkami, ale niezbędny jest pewien margines bezpieczeństwa.
Sprawa upraszcza się, jeżeli chodzi o powieszenie telewizora na ścianie. Warunki są następujące. Trzeba powiesić telewizor tak, aby możliwe było jego oglądanie, czyli tak, żeby nie był zasłonięty, zastawiony w całości lub częściowo. Nie polecam też prób wieszania urządzenia na cienkich, gipsowych lub regipsowych ściankach. Dobry wieszak naścienny swoje dokłada do wagi telewizora, więc wiercenie otworów a tym bardziej wieszanie telewizora na zbyt cienkiej ścianie może skończyć się sporymi stratami.
Oczywiście typ wieszaka musi spełniać jeden podstawowy wymóg, musi być dostosowany do telewizorów 43-calowych i ich wagi. Cała reszta, jak np. ruchomość częściowa w jednej płaszczyźnie (odchylanie pionowe), w wielu płaszczyznach (odsuwanie od ściany, obracanie i odchylanie od pionu) bądź całkowity jej brak zależy od wymagań użytkownika i jego budżetu. Wieszaki, te dobre kosztują od 200 zł do nawet 500 lub 600 zł, w zależności od ich wielkości, udźwigu czy ruchomości. Są też tańsze uchwyty, ale najlepiej trochę zainwestować i kupić coś pewniejszego nie tańszego niż 199 zł.
W przypadku, gdy urządzenie będzie powieszone na ścianie, trzeba skorzystać ze wspomnianych kołeczków plastikowych dostępnych w opakowaniutelewizora. Przez te kołeczki będą przechodziły śruby mocujące urządzenie do uchwytu naściennego. W przypadku dobrych markowych uchwytów śruby będą dołączone do zestawu.
Teraz, gdy telewizor już jest ustawiony bądź powieszony odpowiednio można przystąpić do fizycznego opisu urządzenia, układu złączy i innych elementów. Opisuję go w ten sposób, że osoba oglądająca urządzenie stoi przed ekranem urządzenia blisko jego środka.
Zacznę od frontu. Przód telewizora to głównie płaski wyświetlacz LCD z przekątną o długości 43 cali, Pozostałą część frontu zajmuje ramka wokół ekranu, która jest wyraźnie wypukła względem powierzchni samego wyświetlacza. Ramka jest nieco węższa od szerokości położonego na niej palca, jedynie w narożnikach można położyć opuszkę palca wskazującego w całości.
Góra i oba Boki telewizora są dość cienkie, można to porównać np. do grubości zamkniętego ultrabooka, może trochę mniejsze. Patrząc Od góry i od obu boków w dół i do środka urządzenie jest coraz grubsze (głębsze). Najcieńsze (najpłytsze) jest przy obu bokach i górze. Najgłębsze jest przy dolnej krawędzi, ponieważ właśnie tam znajdują się oba głośniki, skierowane w stronę powierzchni, na której stoi telewizor i osłonięte plastikową kratownicą. Blisko środka urządzenia znajduje się też przycisk kontrolera telewizora. Kontroler ma za zadanie umożliwić sterowanie podstawowymi funkcjami bez użycia pilota. Można przy jego pomocy telewizor włączyć i wyłączyć, zmienić kanał lub źródło odtwarzania, a także regulować głośność urządzenia. Przycisk kontrolera jest dość mały i początkowo może być trudne jego odnalezienie na dolnej powierzchni urządzenia. Nie ma natomiast problemów z korzystaniem z przycisku, gdy już przyzwyczaimy się do jego rozmiarów i lokalizacji. Blisko obu dolnych rogów telewizora przy dolnej krawędzi znajdują się dwie przykręcone rozgałęzione nóżki, po jednej na jedną stronę, dzięki którym można postawić telewizor na płaskiej powierzchni, gdy tak to planujemy. Każda z nóżek jest przykręcona około 8 centymetrów od lewego i prawego dolnego rogu, czyli szerokość pojedynczego mebla, na którym telewizor ustawimy nie może być mniejsza niż 90 cm, ponieważ zawsze trzeba zostawić minimalną przestrzeń na delikatne przesunięcia. Jeżeli chodzi o głębokość z przykręconymi nóżkami, to polecam mebel nie płytszy niż 30 centymetrów od frontu do tyłu. Rozstaw samych nóżek podstawy w tej wielkości to 21 centymetrów.
W przypadku chęci powieszenia telewizora na ścianie, nóżek tworzących jego podstawę się po prostu nie przykręca.
Jeżeli chodzi o tylną stronę telewizora, to nie jest ona płaska, ale lekko wybrzusza się w kierunku środka i w dół. Innymi słowy urządzenie jest najcieńsze (najpłytsze od frontu do tyłu) w górnej części i przy obu bokach, a najgrubsze (najgłębsze od frontu do tyłu) w centralnej dolnej jego części, oczywiście bez uwzględnienia rozstawu nóżek, bo ta wielkość jest większa.
Większość złączy różnego typu znajduje się na tylnej powierzchni telewizora bliżej prawej jego strony w specjalnie wyprofilowanych zagłębieniach w obudowie urządzenia. Złącza nie są w bezpośredniej bliskości któregokolwiek z boków, góry lub dołu, co pozwala ukryć za telewizorem odchodzące od niego przewody, a wyprofilowane zagłębienia pozwalają na powieszenie go dość blisko ściany. Układ złączy opiszę patrząc od prawej strony urządzenia.
W pierwszym rzędzie, licząc  od dołu, najbliżej prawej strony znajdują się następujące złącza: Pierwsze jest złącze rf anteny naziemnej/kablowej, wyżej znajduje się złącze anteny satelitarnej, nad złączami antenowymi znajdują się 3 gniazda HDMI, nad gniazdami HDMI 2 złącza USB 2.0, a najwyżej w tym rzędzie znajduje się optyczne wyjście cyfrowe dźwięku. Wszystkie wymienione tutaj złącza są umieszczone tak, że przewody odchodzące od telewizora kierują się w prawą stronę, poziomo. Wtyczki USB czy HDMI mają szerszą płaszczyznę równoległą do płaszczyzny telewizora, czyli mówiąc bardziej obrazowo, celują szerszymi powierzchniami w telewizor i w ścianę za nim, a węższymi w sufit i podłogę.
W drugim zagłębieniu, bliżej środka urządzenia, ale wciąż blisko prawego boku na tylnej ścianie telewizora znajdują się kolejne złącza. Pierwsze od dołu, najniżej znajdziemy gniazdo karty sieciowej rj45, bezpośrednio nad złączem Ethernet znajduje się pięcioelementowe złącze komponentowe audio/video składające się z gniazd typu CINCH, a ostatnie w tym miejscu nad złączem komponentowym umieszczono gniazdo CI, czyli to, gdzie wpina się wspomnianą już plastikową kieszonkę, do której włożony jest moduł CAM od telewizji kablowej albo satelitarnej, służący do dekodowania sygnału. Więcej o złączu CI, dokładne wyjaśnienie różnic między telewizją naziemną, kablową i satelitarną, korzystaniem z dekodera a korzystaniem z modułów CAM i kart abonenckich napiszę trochę niżej. Dla porządku dodam jeszcze, że przewody sygnałowe od wejścia komponentowego i kabel sieciowy po podłączeniu odchodzą prosto w tył od telewizora, co w przypadku zbyt bliskiego umieszczenia telewizora przy ścianie może spowodować uszkodzenia kabli lub nawet brak możliwości użycia tych złączy.
Muszę się jeszcze jednak zatrzymać przez chwilę przy złączu CI, nim przejdę do zakończenia opisu budowy pozostałej części telewizora.
Jeżeli chodzi o złącze CI, to czeka tutaj, zwłaszcza na niewidomych użytkowników pewnego rodzaju techniczna zagadka. Otóż, gdy telewizor jest nowy, to złącze CI Jest zaklejone. Nie jest to jednak taki zwykły cienki papier albo folia łatwe do odróżnienia i oderwania. Jest to tworzywo elastyczne, prawdopodobnie jakiś rodzaj grubszego papieru lub cienkiego plastiku, którego przy pierwszym dotknięciu nie można tak łatwo odróżnić od otaczającej powierzchni. Dopiero bliższe i dokładniejsze oglądanie lub dotykanie tego miejsca sprawi, że można odnaleźć linie odróżniające tę naklejkę ochronną od reszty tylnej ściany urządzenia. W następnej kolejności trzeba zlokalizować ten róg, który pozwoli na bezproblemowe odklejenie tego zabezpieczenia. Mogę to porównać, jakkolwiek dziwnie to nie zabrzmi do szukania rogu na folii ochronnej hermetycznie pakowanych paczek np. z żółtym serem czy wędliną w sklepach. Zasada działania jest podobna, gdy zlokalizuje się właściwy róg, naklejkę ochronną bez problemu usuniemy. Jest ona dość duża, trochę większa od karty abonenckiej umieszczanej w module CAM i bliska rozmiarowi samego modułu.
Zabezpieczenie to polecam usunąć tylko wtedy, gdy rzeczywiście będziemy korzystać z modułu CAM. Jeżeli w użyciu będzie tylko telewizja naziemna lub darmowe kanały telewizji kablowej, to usuwanie tego zabezpieczenia jest bezcelowe, a może przynieść w dłuższej perspektywie nawet straty. Jest to złącze umieszczone z tyłu urządzenia, a więc blisko ściany. W przypadku długotrwałego odsłonięcia i nieużywania, może zbierać się tam kurz lub nawet większe elementy stałe, co może potencjalnie spowodować uszkodzenie złącza. Drugi aspekt jest już wyłącznie estetyczny, mający mniejsze znaczenie, ale dla niektórych osób może być istotny. Naklejka maskuje nieużywane złącze, więc to po prostu wygląda ładniej, zwłaszcza, gdy telewizor jest postawiony lub wisi na uchwycie umożliwiającym jego odsunięcie od ściany i zmianę położenia w wielu płaszczyznach.
Wrócę teraz do opisu pozostałych elementów na tylnej stronie telewizora. Na lewo od obu rzędów opisanych już złączy znajduje się tylko 5 elementów mających znaczenie. 4 z nich, to rozmieszczone wokół centralnego punktu otwory montażowe służące do przykręcenia telewizora do uchwytu naściennego. Otwory te tworzą kwadrat o boku 20 centymetrów, czyli 200 milimetrów. Środek telewizora i środek kwadratu znajdują się dokładnie w tym samym miejscu.
Na lewo od dwóch otworów montażowych umieszczonych bliżej lewej strony znajduje się piąty element, czyli gniazdo umożliwiające podłączenie telewizora do prądu. To jedyne gniazdo po lewej stronie telewizora. Przewód zasilania jest przewodem kontowym, a po jego podłączeniu do telewizora skierowany jest on bezpośrednio w dół, jest ułożony pionowo, czyli zwyczajnie wisi. Dla ułatwienia dodam, że 2 lewe otwory montażowe i gniazdo zasilania tworzą trójkąt na tylnej powierzchni telewizora blisko jego środka, ale już na lewo od niego.
Opisałem to tak dokładnie, ponieważ telewizory o dużych ekranach mają też oczywiście duże tylne powierzchnie, a dokładna lokalizacja poszczególnych elementów i złączy dla osoby niewidomej jest najistotniejsza, zwłaszcza, gdy ma wszystko podłączyć samodzielnie.

Zagadnienie problematyczne, czyli typ telewizji, moduł CAM i potrzebne informacje

Przy okazji testu tego telewizora postanowiłem w sposób bardzo rozbudowany i dokładny opisać wymagania dotyczące modułów CAM oraz różnic między nimi, a tradycyjnymi dekoderami. Jest to dygresja w moim odczuciu mocno odbiegająca od testu samego telewizora, ale Nie wynika ona z jakiegoś wymysłu, tylko z rzeczywistej potrzeby niewidomych, którzy szukając nowego telewizora właśnie o ten temat pytają najwięcej, oczywiście obok dostępności i udźwiękowienia.
W Polsce najpopularniejszymi dostępnymi rodzajami sygnału telewizyjnego są: cyfrowa telewizja naziemna, cyfrowa telewizja satelitarna, a także cyfrowa i analogowa telewizja kablowa. Internetowa telewizja Ip TV nie jest jeszcze tak popularna, więc nie uwzględniam jej w tym omówieniu. W przypadku telewizji naziemnej, oprócz telewizora nic nie jest nam potrzebne, jedynie antena, którą do niego podłączymy, a do tego jej dobre ustawienie, żeby odnaleźć wszystkie kanały, jakie można odbierać w miejscu, w którym się znajdujemy. Nie trzeba tutaj nic sprawdzać, podpisywać jakiejkolwiek umowy czy kupować specjalistyczny sprzęt. Trudności mogą mieć osoby, które mieszkają daleko od nadajnika, ponieważ wtedy potrzebna jest antena zewnętrzna o dobrych parametrach i z dodatkowym wzmocnieniem sygnału. Takie anteny nie są jednak drogie i w zależności od warunków można je instalować na dachu, za oknem, a nawet kupić przenośną antenę pokojową.
Schody zaczynają się, kiedy chce się skorzystać z usług telewizji satelitarnej lub kablowej. W przypadku telewizji satelitarnej, potrzebna jest rzecz jasna antena satelitarna z odpowiednią ilością gniazd, zależną od ilości telewizorów, jaką chcemy do anteny podłączyć. Antenę satelitarną można kupić u dostawców telewizji satelitarnej, a po wygaśnięciu umowy antena najczęściej pozostaje naszą własnością, także początkowy próg cenowy tych kilkuset złotych (licząc koszt zakupu anteny i koszt jej montażu) jest jednorazowy i nie powtórzy się aż do awarii anteny lub instalacji prowadzącej od anteny do telewizora. W celu właściwej instalacji anteny polecam skorzystać z usług osoby, która tym się zajmuje na co dzień, posiada odpowiednie urządzenia pomiarowe pozwalające na ustawienie anteny tak, aby sygnał był możliwie najwyższej jakości w miejscu, w którym antena jest instalowana.
Uwaga w przypadku mieszkań wielorodzinnych lub bloków należy się upewnić u zarządcy lub właściciela budynku, w spółdzielni lub we wspólnocie mieszkaniowej, czy otrzymamy zgodę na instalację anteny satelitarnej i jeżeli tak, to w jakim miejscu. Niestety nie wszędzie jest to możliwe.
Mając antenę satelitarną, robimy dopiero pierwszy krok. Drugim jest wybór odpowiedniego urządzenia od dostawcy. Uczulam na fakt, że domyślnie zawsze proponowany jest dekoder, tak u dostawców telewizji satelitarnej jak i telewizji kablowej. W przypadku posiadania telewizora takiego jak opisywany Samsung Ue43RU7172, koniecznie trzeba podkreślić, że zamiast dekodera, chcemy skorzystać z modułu CAM CI+ (z j. ang. Conditional acces Module), czyli modułu warunkowego dostępu. U różnych operatorów różnie się to urządzenie nazywa, podam 3 przykłady. W cyfrowym Polsacie mówi się po prostu moduł CAM, UPC nazywa to urządzenie Mediamodułem, Telewizja Kablowa Toya wymienia w ofercie Moduł CI. Kolejne ważne pytanie, to Dlaczego mam wybrać Moduł CAM, a nie tradycyjny dekoder? Ponieważ dekoder to sprzęt autonomiczny, zupełnie niezależny od telewizora, z własnym pilotem i oprogramowaniem. Niestety dekodery nie są udźwiękowione. Gdy kupujemy udźwiękowiony telewizor, to nie żadne inne urządzenie, ale właśnie ten telewizor powinien zarządzać listą kanałów i odbierać sygnał z anteny, natomiast podłączony do telewizora moduł CAM z umieszczoną w nim kartą abonencką będzie używany przez nasz telewizor do dekodowania sygnału i odtwarzania tych kanałów, do których mamy dostęp w abonamencie, jaki został przez nas wybrany. Jednym zdaniem telewizor skorzysta z modułu CAM, jak z dekodera. Jeżeli zamiast tego przyjmiemy od dostawcy telewizji dekoder zewnętrzny podłączany do telewizora przewodem HDMI, umieścimy w nim kartę abonencką, a antenę podłączymy do dekodera, to odbiorem i dekodowaniem sygnału będzie zajmować się sam dekoder, a sygnał już zdekodowany będzie wysyłany przy użyciu interfejsu HDMI do telewizora. Wtedy takie funkcje jak przewodnik telewizyjny, lista kanałów czy planowanie oglądania nie będą udźwiękowione. Udźwiękowione pozostaną jedynie ustawienia związane z samym telewizorem. Podsumowując najważniejsze do zapamiętania jest to, żeby poprosić o Moduł CAM i kartę, a odmówić przyjęcia dekodera, bo tylko wtedy będzie można skorzystać z udźwiękowienia telewizora w maksymalnym możliwym zakresie. Uczulam też na sytuację, w której sprzedawcy mogą naciskać na to, aby wziąć dekoder. Będą przy tym informować o dodatkowych korzyściach, np. własna biblioteka filmów na żądanie w cenie abonamentu i innych podobnych. Nie należy tego akceptować i pozostać przy module CAM, ponieważ te dodatkowe usługi obsługiwane zewnętrznym dekoderem i tak pozostaną dla nas niedostępne, jeżeli potrzebujemy udźwiękowienia.
Uwaga telewizor omawiany w tym artykule posiada tuner dvbs 2 i złącze anteny satelitarnej, ale nie każdy, nawet udźwiękowiony odbiornik je posiada. Wybierając telewizor należy wziąć to pod uwagę. W przypadku złego wyboru, konieczne będzie użycie zewnętrznego dekodera telewizji satelitarnej i brak udźwiękowienia funkcji związanych z telewizją. Na szczęście wszystkie udźwiękowione telewizory posiadają zawsze oprócz tunera telewizji naziemnej także tuner DVBC, kablowy, zatem kablówek ta kwestia nie dotyczy.
Kwestia dotycząca modułu CAM jest wspólna dla telewizji satelitarnej i telewizji Kablowej, jednak w przypadku telewizji kablowej ważne są oczywiście inne czynniki. Pierwszy i najważniejszy to ten, że nie jest tu potrzebna żadna dodatkowa antena zewnętrzna, instalację wykonuje dostawca usługi i doprowadza kabel sygnałowy do naszego telewizora, drugim jest pytanie, czy w miejscu, w którym chcemy z telewizji kablowej korzystać dostępny jest jakikolwiek operator telewizji kablowej, a jeżeli jest dostępny więcej niż jeden, to konieczne będzie porównanie cen i oferty. W niektórych kamienicach czy blokach dostępny jest tylko jeden dostawca, w innych nie ma ich wcale, a w jeszcze innych można wybrać między kilkoma firmami. Jeżeli nie ma żadnej możliwości podłączenia, to pozostaje telewizja naziemna lub satelitarna. Z taką sytuacją mamy najczęściej do czynienia w małych wsiach na stosunkowo rzadko zaludnionych obszarach. Nie każdy operator telewizji kablowej, zwłaszcza nieduże lokalne telewizje oferują moduły CAM.
Ostatnie ważne pytanie, to jak podłączyć moduł CAM do telewizora Samsung UE43RU7172?
Uważam, że Samsung, w przeciwieństwie do np. LG mocno sprawę pokomplikował. W obudowie urządzenia nie ma otworu będącego gniazdem, do którego wsuwałoby się moduł CAM, ale jest za to wspominana już plastikowa kieszonka. Kolejność czynności jest następująca. Odrywamy zabezpieczenie umieszczone na złączu CI telewizora, umieszczamy kartę abonencką w module CAM, a następnie sam moduł CAM od dostawcy telewizji w plastikowej kieszonce dostarczonej przez Samsunga i dopiero wtedy podłączamy kieszonkę z modułem do gniazda odsłoniętego przez zerwanie naklejki. Brzmi dość prosto, ale takie proste nie jest. Osoba niewidoma będzie potrzebować pomocy, no bo skąd ma wiedzieć, którą stroną umieścić kartę w module albo moduł w kieszonce albo jak dokładnie tę kieszonkę podłączyć? Ja na tej czynności poległem i muszę przyznać, że poprosiłem o pomoc osobę widzącą. Są to delikatne elementy i wszelkie próbowanie na tzw. Siłę albo liczenie na to, że może jakoś się to wciśnie, jak poruszam jest czynnością ryzykowną grożącą uszkodzeniem gniazda w telewizorze lub kieszonki na moduł. W skrajnych przypadkach można uszkodzić też moduł, który najczęściej trzeba oddać po wygaśnięciu/nieprzedłużeniu umowy razem z kartą, podobnie jak jest w przypadku klasycznych dekoderów zewnętrznych, można się więc narazić na dodatkowe koszty.
Na sam koniec tej części jeszcze kilka słów o samych modułach CI. Obecnie najnowsze wersje, to moduły CI w wersji CI+(1.4). Starsze telewizory, zgodne tylko z modułami CI, a niezgodne z nowszym CI+ i jego nowszymi wersjami nie będą działać z najnowszymi modułami CI+(1.4). Telewizory obsługujące najwyżej CI+(1.3) mogą nie obsługiwać najnowszych funkcji dodanych w wersji 1.4, ale ogólnie powinny zadziałać. Zawsze warto sprawdzać w specyfikacji, czy telewizor, który chce się kupić obsługuje aktualną wersję CI/CI+. Nowe odbiorniki, w tym testowany telewizor Samsunga nie ma z tym najmniejszego problemu.

Podłączenie i pierwsze uruchomienie telewizora Samsung Ue43RU7172

Po tym długim, ale jakże ważnym odejściu od tematu głównego czas do niego powrócić. Korzyść z tego taka, że telewizor jest już ustawiony lub powieszony, zostało też doprowadzone źródło sygnału telewizyjnego. Oprócz rzecz jasna podłączenia kabla antenowego i modułu CI, jeżeli będzie używany, należy podłączyć też przewód zasilający tak do prądu jak i do urządzenia, a także kabel sieciowy, jeżeli jest potrzebny. wymienione tutaj przeze mnie złącza (oprócz antenowego) są dostępne głównie z tyłu urządzenia, więc kabel sieciowy czy moduł CI dobrze jest podłączyć przed ostatecznym ustawieniem telewizora w miejscu, w którym ma stać lub być umieszczony na ścianie. Warto też podłączyć pozostałe urządzenia, jeżeli będą używane np. komputer PC przy pomocy złącza HDMI.
Po podłączeniu wszystkich wymaganych urządzeń, z których będziemy korzystać lub przynajmniej ich przewodów, żeby później było łatwiej, pora wreszcie uruchomić telewizor. Niestety spieszę donieść, że bez pomocy osoby widzącej… nie przeprowadzimy pierwszego uruchomienia samodzielnie, ponieważ na tym etapie nie jest dostępne udźwiękowienie. Nie udało mi się sprawdzić, czy dostępne są opcje związane z kontrastem i powiększeniem, ale udźwiękowienie jest możliwe do uruchomienia dopiero po wyborze kraju i języka, chociaż to i tak lepiej niż w LG, bo końcowa część pierwszej konfiguracji urządzenia jest udźwiękowiona, a w telewizorach LG można uzyskać udźwiękowienie dopiero po przejściu kreatora pierwszej konfiguracji. Zdecydowanie punkt dla Samsunga w rywalizacji na dostępność w tym przypadku, chociaż marna to pociecha, gdy samodzielność jest ograniczona mniej lub bardziej w obu przypadkach. Nie opiszę tutaj pierwszej konfiguracji, ponieważ tak czy inaczej osoba niewidoma będzie potrzebować w niej pomocy. Dodam tylko, że część etapów, jak np. zakładanie konta Samsung czy łączenie z siecią można pominąć i wykonać te czynności już samodzielnie pod kontrolą mowy używając menu ustawienia. Teraz natomiast opiszę coś, co jest niezbędne do obsługi telewizora, a czego często tak trudno się nauczyć.

Pilot Samsung smart control tm1240a, czyli połączenie klasyki z nowoczesnością.

Jeżeli spojrzymy  na samego pilota do testowanego telewizora Samsunga i porównamy go do pilota do starszego, np. 10 letniego urządzenia, to trudno byłoby zgadnąć, jak wielkie zmiany zaszły w urządzeniach tego typu. Na pewno wyróżniłyby się przyciski dedykowane aplikacjom VOD jak netflix, ale w pozostałych przypadkach pilot jest zupełnie typowy. Działa na podczerwień, ma sekcję przycisków numerycznych, regulację głośności, zmianę kanałów, itd. Odnoszę wrażenie, że takie klasyczne piloty będą w końcu musiały ustąpić bardziej futurystycznym konstrukcjom pilotów, które na dobre zadomowiły się już w droższych modelach telewizorów. Pilot do telewizora UE43Ru7172 to wielki pozytyw dla tych, którzy zdecydowanie wolą właśnie klasyczne piloty. Ja sam nie mam zdania, bo zauważam wiele zalet nowoczesnych smart pilotów np. Bluetooth, mniej przycisków, mikrofon do wydawania poleceń głosowych, ale widzę też ich wady, bo więcej trzeba się naklikać przyciskami, żeby uzyskać czasem jakiś efekt np. zaawansowane ustawienie ukryte gdzieś głęboko. Klasyczny pilot posiadający klawiaturę numeryczną pozwala na większą elastyczność w dostosowywaniu tego, co nim wykonamy i jak szybko. Nie można jednoznacznie stwierdzić z tego powodu, co lepsze. Na pewno ten pilot jest pilotem klasycznym i zwolennicy łączenia nowoczesności z tradycyjnym rozwiązaniem będą usatysfakcjonowani. Jest to też dobre rozwiązanie dla wszystkich tych, dla których klasyczny pilot jest łatwiejszy do obsługi.
Jak właściwie wygląda ten pilot? Jest dość gruby, długi i wąski, a jego spodnia część jest zaokrąglona, chociaż wyprofilowane fragmenty spodu powodują, że położony płasko pilot leży stabilnie. Jak to w klasycznej konstrukcji bywa, w spodniej części znajduje się podłużna wąska klapka, a po jej wysunięciu odsłania się miejsce na dwie baterie.
W przedniej części wyróżnia się dość duża plastikowa osłona diody podczerwieni.
Jeżeli chodzi o przyciski, to ich układ jest dość intuicyjny i łatwo nauczyć się lokalizacji i sposobu działania podstawowych przycisków. W przedniej części pilota znajdują się 2 duże przyciski. Lewy, okrągły to przycisk włączający i wyłączający telewizor. Prawy, prostokątny jest natomiast przyciskiem wywołującym listę źródeł (wejść) odtwarzania. Poniżej tych dwóch przycisków znajduje się klawiatura numeryczna. Przyciski numeryczne są ułożone po 3 w rzędzie od lewej do prawej, są prostokątne. Wszystkie przyciski, jak na pilota mają dość ciężki skok klawiszy. Jednym będzie to przeszkadzać, a inni nie zwrócą na to nawet uwagi. Pod przyciskiem z numerem 7, czyli w miejscu odpowiadającym gwiazdce na klawiaturze telefonu, na tym pilocie znajduje się przycisk teletekstu. Niestety funkcje teletekstu, lepiej znane jako telegazeta nie są udźwiękowione w żadnym ze znanych mi telewizorów z przewodnikiem głosowym, a Samsung UE43RU7172 nie jest tutaj wyjątkiem. Pod dziewiątką, a obok przycisku zero znajduje się przycisk przełączający z aktualnie oglądanego na poprzednio oglądany kanał.
Pod klawiaturą numeryczną, po lewej stronie pod przyciskiem teletekstu znajduje się długi, płaski przycisk, w którym naciśnięcie jednego z końców zmieni głośność urządzenia. Górny koniec zwiększa głośność, a dolny ją zmniejsza. Symetrycznie po prawej stronie pilota, pod przyciskiem poprzedniego kanału znajduje się podobny podłużny płaski przycisk, który służy do zmiany kanałów na następny i poprzedni. Górny koniec przycisku przełącza na kanał wyżej, a dolny na kanał o niższym numerze na liście. Dla odróżnienia od przycisku regulacji głośności, który jest właściwie identyczny w dotyku, przycisk zmiany kanałów jest oznaczony pojedynczą dużą wypukłą kropką.
Pomiędzy dwoma długimi przyciskami regulacji głośności i zmiany kanałów znajdują się dwa przyciski, dla odróżnienia są trochę wyższe od przycisków klawiatury numerycznej. Pod klawiszem 0, między górnymi połowami obu długich przycisków znajduje się przycisk wyciszania. Po jego wciśnięciu, telewizor natychmiast wyciszy wszystkie dźwięki, uwaga, mowę również. Jego ponowne wciśnięcie przywróci odtwarzanie dźwięku na ostatnio ustawionym poziomie głośności. Dłuższe przytrzymanie przycisku wyciszania otwiera również menu dostępność.
Poniżej przycisku wycisz, pomiędzy dolnymi połowami obu długich przycisków znajduje się przycisk lista kanałów. Jego wciśnięcie wyświetli listę kanałów, pozwoli na dostęp do funkcji sortowania kanałów, ich edycję i zmiany kolejności wyświetlania ich na liście.
Pod dolną końcówką przycisku regulacji głośności, czyli przyciskiem zmniejszającym głośność znajduje się jeden z trzech przycisków aplikacji VOD, a konkretnie przycisk Netfliksa. Na środku pilota, pod przyciskiem listy kanałów znajduje się przycisk Smart Hub. Można go porównać do przycisku Home np. na iPhonie, ponieważ przycisk ten wywołuje ekran główny z zainstalowanymi w systemie telewizora aplikacjami. Przycisk po prawej stronie pilota, umieszczony pod przyciskiem zmiany kanałów jest drugim z trzech przyciskiem dedykowanym aplikacji VOD, tym razem to przycisk wywołujący aplikację Amazon Prime Video. Po lewej stronie, poniżej przycisku Netfliksa znajduje się trzeci, ostatni przycisk dedykowany aplikacji VOD, a wywołuje on aplikację serwisu Rakuten.tv. Pod przyciskiem rakuten.tv znajduje się przycisk strzałki w lewo, natomiast po prawej stronie przycisku rakuten.tv umieszczono przycisk strzałki w górę. Oczywiście nad strzałką w górę znajduje się opisany wcześniej przycisk smart Hub. Po prawej stronie od przycisku strzałki w górę, znajduje się przycisk programu telewizyjnego.
Poniżej znajdują się 3 przyciski, lewy, to strzałka w lewo, wyraźnie wyprofilowana tak, że jest niższa blisko środka pilota i wyższa bliżej jego lewej krawędzi. W środku znajduje się wyraźny, kwadratowy i oznaczony dwiema wypukłymi kropkami przycisk zatwierdzania, wyboru albo ok, jak kto woli. Natomiast symetrycznie do lewej strony na prawo od przycisku ok znajduje się przycisk strzałki w prawo. Pod strzałką w lewo znajduje się przycisk wstecz/powrót. Przykłady jego działania to m. in.  powrót do wyższego poziomu menu w ustawieniach czy do ekranu nadrzędnego w aplikacji. Na prawo od przycisku powrotu, w środku pilota znajduje się strzałka w dół. Bezpośrednio nad nią jest opisany wcześniej przycisk wyboru. Po prawej stronie dolnej strzałki znajduje się przycisk wyjdź. Jego wciśnięcie w dowolnym momencie powróci do telewizji na żywo.
Wszystkie opisane do tego miejsca przyciski są duże, część z nich ma oznaczenia wypukłe i zlokalizować je dość łatwo, oczywiście po przyzwyczajeniu się do pilota. Przyciski, które opiszę poniżej są już małe, a z większości z nich korzysta się relatywnie rzadziej, niż z tych dotąd opisanych.
Pierwszy górny rząd małych przycisków, umieszczonych od lewej do prawej po 4 w rzędzie to rząd przycisków kolorowych. Pierwszy od lewej jest przycisk czerwony, drugi zielony, trzeci żółty a czwarty po prawej stronie pilota to przycisk niebieski. Do czego służą te przyciski? Ich zasadniczym zastosowaniem jest możliwość ich użycia w programach interaktywnych w telewizji hybrydowej, gdzie widzowie mogą wziąć udział np. w ankiecie lub grze. Telewizja hybrydowa, czy też kanały hybrydowe, to w Polsce raczej ciekawostka. Inni producenci np. LG potrafią jeszcze sensownie zagospodarować te rzadko używane przyciski do szybszego wywoływania funkcji lub konkretnych opcji w aplikacjach systemowych, ale Samsung w swoich telewizorach poprzestał na ich zastosowaniu dedykowanym, co uważam za błąd, jeżeli chodzi o piloty klasyczne.
Drugi rząd malutkich przycisków jest już zdecydowanie bardziej ciekawy i przydatny. Pierwszy przycisk od lewej otwiera menu ustawienia. Drugi wyświetla informacje o kanale podane w przewodniku po programie. Trzeci przycisk jest ważny, ponieważ jest on dedykowany do wywoływania menu dostępność, tego samego, które dostępne jest po dłuższym przytrzymaniu przycisku wyciszania. Prawy przycisk, co uważam za dość niefortunne i nielogiczne, to przycisk stop, służy do zatrzymywania odtwarzania np. pliku multimedialnego.
Przy tym drugim rzędzie przycisków się na chwilę zatrzymam. Jak widać funkcje, w przypadku klasycznych pilotów są czasem zdublowane. Samsung nie usuwa poprzednich rozwiązań, do których użytkownicy są przyzwyczajeni, więc pozostawił przycisk menu dostępności na pilocie klasycznym, mimo tego, że z uwagi na nowe piloty o mniejszej liczbie przycisków ten sam efekt uzyska się przytrzymując przycisk wyciszania. To samo dotyczy przycisku menu ustawienia, ponieważ jedyna droga do ustawień na nowszych pilotach, to otwarcie smart hub i przejście do ikony ustawień. Dedykowany przycisk w klasycznym pilocie to zdecydowanie szybsze rozwiązanie, prawda?
Czas na opis ostatniego rzędu przycisków na pilocie. To rząd tradycyjnych przycisków multimedialnych. Te po prawej i lewej stronie przewijają odtwarzanie do przodu i do tyłu, natomiast przyciski w środku to pauza i odtwarzanie. Dość dziwne rozwiązanie, ponieważ te dwie funkcje można było z łatwością połączyć pod jednym przyciskiem.
To już wszystkie przyciski. Dodam jeszcze, że Samsung znakomicie zadbał o łatwą orientację dla osób niewidomych, którym trudno zapamiętać układ przycisków posługując się tylko ich sąsiedztwem na powierzchni pilota. Zatem przy przycisku zasilania, na przycisku wyboru i w kilku jeszcze innych miejscach znajdziemy wypukłe symbole ułatwiające lokalizację najistotniejszych przycisków.
Dokładnie opisałem całego pilota klasycznego do telewizora Samsung UE43RU7172. Można teraz przejść do następnego etapu zapoznawania się z tym urządzeniem. Tym razem, przed personalizacją i odkrywaniem świata smart TV proponuję zapoznać się z funkcjami ułatwień dostępu w systemie Tizen.

Dostępność, dużo opcji personalizacji i dobre dopracowanie.

Kiedy wywołamy menu dostępność dedykowanym przyciskiem na pilocie lub przytrzymując przycisk wyciszania przez ok. 3 sekundy, możemy przekonać się, jak wiele funkcji ułatwień dostępu posiada ten telewizor. Krótko opiszę każdą z dostępnych tutaj funkcji. Nim przejdę do opisu, pragnę zaznaczyć, że menu dostępność, to nie to samo, co ustawienia dostępności w menu ustawienia. Menu dostępność, to po prostu skróty dostępności, pozwalające na szybkie wywołanie każdej z funkcji bez przedzierania się przez bardziej złożone menu ustawienia.
Pierwszym elementem po wywołaniu menu dostępności jest przełącznik odpowiadający za to, czy telewizor będzie mówił czy nie, czyli włącza lub wyłącza przewodnik głosowy. Trzeba dodać, że samo menu dostępność jest udźwiękowione zawsze i bezwzględnie. Rozwiązanie bardzo dobre, ponieważ z urządzenia mogą korzystać przecież osoby o różnych potrzebach i preferencjach, mogą więc chcieć np. wyłączyć przewodnik głosowy. Gdyby ta funkcja tak nie działała, to niewidomy musiałby na tzw. Pamięć przywracać dostęp do mowy. Udźwiękowienie na stałe menu dostępność rozwiązuje tę niedogodność i jednocześnie pozwala wyłączyć mowę w pozostałych częściach systemu tym, którzy nie chcą z niej korzystać.
Druga funkcja dostępności również jest dedykowana osobom z niepełnosprawnością wzroku, a jest to… nic innego jak Audiodeskrypcja. Samsung nazwał ją tutaj Opis Audio, co wydaje się logiczne, aczkolwiek niektórzy mogą się zastanawiać co to jest. Oczywiście dostępność audiodeskrypcji zależy od tego, czy na danym kanale jest nadawana stosowna ścieżka dźwiękowa i czy dostawca telewizji tę ścieżkę uwzględnił w swoim sygnale dostarczanym do klientów. Niestety użytkownicy telewizji kablowych często skarżą się na brak różnych ścieżek audio albo brak odpowiedniej rozdzielczości, u mojego operatora jest nawet na forum dostępny wątek, w którym można zgłaszać stosowne braki np. brak audiodeskrypcji na kanale, na którym nadawca programu zadeklarował tę ścieżkę. Przełącznik włączający i wyłączający Audiodeskrypcję odnosi się tutaj do tradycyjnej telewizji. Dostępność opisu audio w aplikacjach VOD np. netflix zależy już od tych konkretnych aplikacji.
Trzeci element w menu dostępność, to przełącznik napisów. Oczywiście same napisy nie są dedykowane szczególnie osobom niepełnosprawnym, ale również tym, którzy nie znają języka programu, jaki oglądają. Jeżeli są dostępne napisy, to mogą one z nich skorzystać. Ku mojemu wielkiemu rozczarowaniu przewodnik głosowy w telewizorze Samsung Ue43RU7172 i w każdym innym, jaki testowałem… napisów nie odczytuje.
Czwarta opcja w menu dostępność to małe podmenu, w którym możemy wybrać, jakiego typu napisy mają być wyświetlane. Mogą to być napisy normalne np. tłumaczenie pełnej treści dialogów w filmie, ale również specjalnie dostosowane napisy dla osób niedosłyszących. Posługuję się tutaj oficjalną terminologią wyświetlaną w telewizorze Samsunga. Oczywiście dostępność odpowiedniego typu napisów zależy zarówno od producenta i nadawcy programu, jak i od dostawcy sygnału telewizyjnego.
Piąta opcja w menu dostępność ponownie dotyczy napisów, tym razem ich języka. Domyślny wybór, to język preferowany. Lista dostępnych języków napisów będzie zależeć od tego, czy napisy są dostępne w ogóle, a jeżeli tak, to w jakich językach.
Szósta i siódma opcja odpowiadają za wybór podstawowego i dodatkowego języka napisów.
Oczywiście wszystkie opcje związane z napisami będą wyłączone, jeżeli pierwszy przełącznik decydujący o włączeniu bądź wyłączeniu napisów będzie ustawiony na pozycji wyłączone.
Ósma funkcja menu dostępność, to przełącznik wysokiego kontrastu. Jest to funkcja, która ma osobom tego potrzebującym ułatwić odczytanie tekstu wyświetlając go w ten sposób, by mocno odróżniał się od tła, na jakim jest wyświetlany.
dziewiąta opcja, to przełącznik powiększenia. Być może to trochę mało, jak na urządzenie dla osób korzystających ze wzroku, który potrzebuje wspomagania i dlatego związanych z powiększeniem opcji tych powinien mieć trochę więcej, np. zmiana wielokrotności powiększenia względem oryginalnego rozmiaru. To jednak, co oferuje zdaje się być dość dobre, ponieważ osoba o bardzo słabym wzroku odczuwa wzrost komfortu obsługi telewizora.
Opcje dziesiąta i jedenasta również są dedykowane osobom z niepełnosprawnością wzroku. To odpowiednio wyświetlanie w odcieniach szarości oraz odwrócenie kolorów.
Dwunasta funkcja, to coś bardzo przydatnego niewidomym, choć oczywiście nie tylko. To coś, czego nie znalazłem u żadnego innego producenta telewizorów niż Samsung, a mianowicie: „naucz się korzystać z pilota”.
Po uruchomieniu tej funkcji telewizor wejdzie w tryb nauki pilota. Każde wciśnięcie przycisku na pilocie co najmniej poda jego nazwę, a czasem nawet ogłosi dodatkowy opis. Co prawda nie jest to rozwiązanie idealne, bo np. po wciśnięciu przycisku lista kanałów usłyszymy jego nazwę w języku angielskim, ale to mała niedogodność. Nawet osobie początkującej korzystanie z tej funkcji w pierwszych dniach czy tygodniach posiadania tego telewizora ułatwi nauczenie się całego pilota, a nie tylko podstawowych przycisków.
W trybie nauki pilota trzeba pamiętać o dwóch rzeczach. Po pierwsze należy wysłuchać instrukcji, jak tryb nauki pilota opuścić. Po drugie należy pamiętać, że wciśnięcie przycisku zasilania w dowolnym momencie, nawet w trybie nauki pilota wyłączy telewizor.
Trzynasta opcja w menu dostępność, to: „Poznaj ekran menu”.
Otwiera ona elektroniczny podręcznik, w którym opisano wiele aspektów korzystania z telewizora. Wystarczy wybrać strzałkami odpowiedni temat i nacisnąć przycisk wyboru.
Czternasta opcja w menu dostępność, to: „wiele wyjść audio”. Funkcja ta pozwala na to, żeby dźwięk był jednocześnie wysyłany do urządzeń podłączonych do telewizora takich, jak  soundbar i był odtwarzany w głośnikach telewizyjnych. Rozwiązanie dobre dlatego, że w przypadku np. awarii jednego z wyjść audio niewidomy użytkownik nie straci kontroli nad telewizorem, bo nie straci dostępu do mowy.
Piętnasta i szesnasta opcja w menu dostępności systemu tizen, to odpowiednio przełącznik uruchamiający powiększenie okna języka migowego i możliwość edycji powiększenia.
Nietrudno się domyślić, że opcje te przeznaczone są dla osób niedosłyszących lub niesłyszących i określają, w którym miejscu i jak duże ma być okienko tłumaczenia języka migowego, jeżeli jest on dostępny w emitowanej audycji.
Ostatnia, siedemnasta opcja jest dedykowana wszystkim tym, którzy mają trudności z domyślną obsługą powtarzania klawiszy na pilocie, tzn. regulacji reakcji na ich wciśnięcie, wciskanie wielokrotne i przytrzymywanie. Mogą mieć takie trudności osoby z problemami motorycznymi.
To już wszystkie opcje dostępne w głównym menu dostępności. Prawda, że jest ich dużo?
Co więcej, dodatkowe ustawienia części z opisanych tu funkcji znajdziecie w menu ustawienia, ogólne, dostępność. Przykładem jest możliwość dostosowania parametrów mowy przewodnika głosowego czy regulacja głośności opisu audio względem głównej ścieżki oglądanego programu. Oczywiście opcji regulacji dotyczących przewodnika głosowego nie może być zbyt wiele. Można zmienić tępo mowy, wysokość oraz głośność głosu. Zachęcam do dalszej eksploracji opcji dostępności w ustawieniach.

Funkcje związane z telewizją tradycyjną, czyli jak radzi sobie telewizor Samsung UE43RU7172 ze swoim podstawowym zadaniem?

Poniżej opiszę, w jaki sposób maksymalnie osoba niewidoma może skorzystać z możliwości, jakie oferuje testowany telewizor w przypadku funkcji najbardziej tradycyjnych, czyli obsługi samej telewizji linearnej.

Włączmy telewizję, czyli wyszukiwanie kanałów.

Wiemy już, co telewizor oferuje pod względem ułatwień dostępu. Natomiast jak na nim po prostu rozpocząć oglądanie telewizji? Jest to dość proste. Na sam początek, jeżeli nie zostało to wykonane w trakcie pierwszej konfiguracji trzeba wyszukać kanały.
W tym celu otwieramy ustawienia, rozwijamy podmenu nadawanie i dalej rozwijamy podmenu ustawienia automatycznego strojenia i aktywujemy polecenie automatyczne strojenie. W znakomitej większości sytuacji jest to najlepsza metoda, nie wymaga ona znajomości wielu parametrów np. szczegółowych częstotliwości kanałów naziemnych i kablowych, czy też wiedzy o tym, jakiego konkretnego satelitę wybrać. Po wybraniu przycisku uruchom telewizor wyświetla kilka podstawowych pytań m. in. Typ anteny (tu wybieramy typ anteny, z jakiej korzystamy, czyli satelitarna, naziemna albo kablowa), wybór operatora (tutaj określamy, z usług jakiego operatora korzystamy, a jeżeli nie ma go na liście, to wybieramy opcję inni operatorzy). W przypadku telewizji kablowych, nawet takich, jak UPC czy Vectra, którzy mają w telewizorach Samsunga swoje profile operatorskie trzeba przeprowadzić wyszukiwanie kanałów i podać pewne parametry, które są zależne od regionu kraju, w jakim mieszkamy m. in. ID sieci. Wszystkie te informacje możemy znaleźć np. na umowie z usługodawcą albo uzyskać je od instalatora i zapisać je sobie na przyszły użytek.
Po wskazaniu wszystkich ustawień wyszukiwania kanałów można rozpocząć skanowanie. Jeżeli chodzi o telewizję satelitarną, to obaj dostępni w Polsce operatorzy, tj. Cyfrowy Polsat i NC+ posiadają profile operatorskie ze wstępną listą kanałów, więc zostanie ona znaleziona dość szybko. W przypadku telewizji kablowych zostaną przeszukane częstotliwości sygnałów zgodne z wyborem operatora, jeżeli jest obecny profil lub zostanie przeprowadzone pełnozakresowe wyszukiwanie, jeżeli nie ma w telewizorze profilu naszego dostawcy telewizji kablowej. Wszystko to jednak odbywa się bez konieczności odpowiadania na inne zaawansowane pytania i nie trwa długo.
W przypadku telewizji naziemnej określamy, czy szukane mają być kanały cyfrowe, analogowe czy oba jednocześnie. Ponieważ sygnał analogowy jest już w naszym kraju wyłączony Uruchamiamy przeszukiwanie kanałów tylko cyfrowych, ustawiamy na pełne skanowanie i czekamy na rezultat.
W każdym przypadku po zakończeniu pojawi się podsumowanie, w którym zostanie podana całkowita liczba wszystkich znalezionych kanałów, a także liczba poszczególnych kanałów różnych typów tj. wszystkie 309, radio 12, tv 297, inne 0. W trakcie wyszukiwania telewizor nie informuje o aktualnej liczbie kanałów już znalezionych, a ogłasza jedynie postęp w procentach całego wyszukiwania.
Po znalezieniu kanałów, telewizor rozpocznie odtwarzanie pierwszego niezakodowanego kanału lub takiego, który w profilu operatora jest wskazany jako domyślny. Warto wiedzieć, że zarówno na satelicie jak i w telewizjach kablowych dostępny jest pakiet darmowych kanałów, za które płacić dodatkowo nie trzeba. Jest to w przybliżeniu odpowiednik oferty telewizji cyfrowej naziemnej.
Pierwszy krok wykonany, teraz pora na następne.

Lista kanałów, jej filtrowanie oraz tworzenie i edycja list ulubionych

Po podłączeniu telewizora, wykonaniu pierwszej jego konfiguracji oraz dostosowaniu funkcji ułatwień dostępu i wyszukaniu kanałów telewizyjnych można przystąpić do eksploracji tego, co w telewizji możemy odbierać i do wybrania tego, co najbardziej nas interesuje.
Samsung UE43RU7172 jest wyposażony w funkcje ułatwiające sortowanie i filtrowanie kanałów a mianowicie w główną listę kanałów i listy ulubionych kanałów. Pierwsza z tych funkcji, lista kanałów wyświetla po prostu listę kanałów, pozwala na ich filtrowanie według różnych kryteriów, a nawet ich edycję, ich blokowanie czy usuwanie.
Druga, to listy kanałów ulubionych, jednak Rozpocznijmy od głównej listy kanałów właśnie. Aby ją wywołać, wystarczy wcisnąć na pilocie dedykowany przycisk lista kanałów.
Pojawi się lista kanałów znalezionych w trakcie wyszukiwania. Ich kolejność ma znaczenie zależne od typu sygnału jaki odbieramy. Operatorzy satelitarni i kablowi posiadają ściśle określoną listę kanałów i mają przyporządkowane numery najczęściej na stałe. Niestety na satelicie i w kablówkach możliwość zmiany numerów kanałów na głównej ich liście jest najczęściej zablokowana. Dla przykładu, jeżeli nasz ulubiony kanał znajduje się u dostawcy telewizji pod numerem 341, to nawet po ewentualnym dodaniu go do ulubionych również będzie on występował pod tym numerem, pod którym występuje na głównej liście. Mimo, że możliwość edycji listy głównej kanałów i zmiana numerów najczęściej nie będzie dostępna w przypadku korzystania z telewizji kablowej albo satelitarnej, to zawsze na własną rękę można skorzystać z ręcznego przeszukania dostępnych kanałów i nieuwzględniania profilu operatora. Jest to jednak zabawa dla zaawansowanych, znających częstotliwości nadawania poszczególnych kanałów zarówno na satelicie jak i w telewizjach kablowych.
W przypadku telewizji naziemnej oczywiście dostępna jest pełna gama możliwości edycyjnych kanałów na głównej liście, jakie oferuje telewizor. Mam jednak wrażenie, że kolejność kanałów po automatycznym wyszukiwaniu w telewizji naziemnej od pewnego miejsca jest dość przypadkowa tzn. jest zgodna z tym, co przewidział operator nadający sygnał telewizji naziemnej, ale w naszych telewizorach poszczególne kanały mogą zostać zapisane pod numerami w sposób niejasny np. pierwszych 17 kanałów pod numerami od 1 do 17, a dalej pewne numery kanałów w telewizorze mogą zostać pominięte. Wtedy właśnie przyda się edycja numerów, tzn. przypisanie znalezionego kanału do innego numeru porządkowego na liście tak, aby panował na niej porządek.
Istnieje również inna możliwość wprowadzenia własnych porządków na liście kanałów, dotyczy ona listy kanałów dowolnego sygnału telewizyjnego, a także ulubionych. Należy wyeksportować listę kanałów na Dysk USB i odpowiednio edytować ją na komputerze w oprogramowaniu przeznaczonym do tego celu, a następnie importować ją do telewizora ponownie. Takie zmiany mogą spowodować jednak ewentualne trudności w przyszłości, gdy operator wprowadzi zmiany w parametrach nadawania któregokolwiek z kanałów, więc ta metoda niesie za sobą potencjalne trudności.
Wróćmy jednak do opisu listy kanałów w testowanym telewizorze. Co ona oferuje i jak możemy to wykorzystać?
Przy każdym kanale będzie wyświetlona taka informacja jak jego numer i nazwa. Przemieszczanie się strzałką w górę i w dół odczyta kanał umieszczony wyżej albo niżej, wciśnięcie przycisku wyboru spowoduje przełączenie się na dany kanał.
Po wciśnięciu na liście kanałów strzałki w prawo przejdziemy na listę kategorii. Są tam dostępne takie możliwości, jak wyświetlanie wszystkich kanałów, wyświetlenie tylko konkretnej listy ulubionych, a także możliwość wyświetlenia kanałów poszczególnych typów np. tylko tv, tylko radiowe albo, co ciekawe, tylko kanały darmowe. Ta ostatnia opcja nie musi być dostępna wszędzie, ale może się pojawić. Jeżeli korzystamy z dwóch rodzajów sygnału, a jest to możliwe w przypadku kombinacji antena satelitarna i antena naziemna, to możemy tutaj również wybrać typ anteny, dla jakiej ma być wyświetlona lista kanałów. Listy kanałów dla poszczególnych typów sygnałów są przechowywane niezależnie od siebie. W zależności od ustawienia opcji dostępnych w prawej części okienka listy kanałów, w jej lewej części będzie wyświetlała się właściwa lista dostosowana do wskazanych opcji. jak edytować główną listę kanałów? Można to zrobić dość łatwo, a mianowicie będąc na liście kategorii, trzeba przejść strzałką w górę na przycisk edytuj kanały i wcisnąć go klawiszem wyboru. Uwaga filtr kanałów musi być ustawiony na opcję wszystkie, lista nie może być filtrowana wg żadnej z list ulubionych, bo w takim wypadku nie znajdziemy przycisku edytuj kanały, ale przycisk edytuj ulubione. Po wciśnięciu przycisku edytuj kanały otworzy się lista wszystkich dostępnych kanałów z polem wyboru przy każdym kanale. Teraz można strzałkami w górę i w dół wybierać na liście i następnie klawiszem wyboru zaznaczać te, które mają zostać w jakiś sposób zmienione. Po zakończeniu zaznaczania kanałów, strzałką w prawo trzeba przejść do pierwszej z dostępnych akcji. Każde następne wciśnięcie prawej strzałki przesunie kursor na kolejną akcję. Niektóre funkcje, takie jak zmiana nazwy kanału mogą być niedostępne, w zależności od rodzaju sygnału i sposobu wyszukiwania, w jaki pozyskano listę kanałów. Rada ode mnie jest następująca, w trakcie edycji kanałów najlepiej zaznaczać je i zmieniać pojedynczo.
O funkcji głównej listy kanałów to już wszystko, teraz pora przejść do zarządzania ulubionymi.
Jak utworzyć pierwszą i każdą następną listę ulubionych?
Utworzenie pierwszej listy ulubionych jest bardzo proste. W prawej części, tam, gdzie są filtry trzeba wybrać filtrowanie według jednej z grup ulubionych, ulubione 1 do 6. Jeżeli wybrana grupa jest pusta, to pojawi się pełna lista kanałów z polami wyboru do zaznaczenia. Należy przejść po liście strzałkami w górę i w dół podświetlając każdy kanał, a przy tych, które chcemy dodać do ulubionych należy dodatkowo zaznaczyć pole wyboru przy użyciu klawisza wyboru właśnie. Po przejściu całej listy trzeba powrócić strzałką w górę na jej początek i jeszcze przejść ponad listę, na pole wyboru zaznacz wszystkie. Z tego pola wyboru trzeba przejść strzałką w prawo na przycisk dodaj do ulubionych.
Gotowe, od tej pory mamy na liście ulubione, którą wybraliśmy np. ulubione 3 wybrane przez nas kanały.
jak edytować utworzoną listę ulubionych?
Najlepiej zrobić to w sposób następujący. Po uruchomieniu listy kanałów wybrać filtrowanie według listy ulubionych, która ma zostać edytowana. Pojawi się ta właśnie lista, przejście strzałką w prawo przeniesie kursor na listę kategorii i filtrów, a przejście strzałką w górę aż do samego początku ekranu przeniesie kursor do przycisku edytuj ulubione. Po jego wciśnięciu ponownie pojawi się lista wszystkich kanałów i można będzie przejrzeć kanały i dodać nowe do wybranej listy ulubionych. Różnica jest taka, że na prawo od głównej pełnej listy kanałów jest wyświetlona lista ulubionych kanałów dostępna obecnie. Można na nią przejść i np. zmienić kolejność kanałów już na tę listę wpisanych. Należy szczególnie uważnie słuchać przewodnika głosowego, który dokładnie mówi nam, na którą listę przechodzimy i gdzie będziemy zaznaczać kanały. Należy tego słuchać, bo przy dużej ilości kanałów i obecności dwóch list, jednej z wszystkimi, a drugiej z ulubionymi kanałami łatwo o pomyłkę i zagubienie się w ilości możliwości. Po wykonaniu wybranej akcji, takiej jak wspomniana przeze mnie zmiana kolejności kanałów zmiany są natychmiast stosowane i można zamknąć edycję ulubionych i samą listę kanałów.
Podsumowując część dotyczącą listy kanałów powiem tylko, że nie takie wytyczne operatorów straszne, jak je diabełek maluje. Dla zaawansowanych są sposoby wymuszenia numeracji na głównej liście według preferencji oglądającego, a nie operatora czy producenta telewizora, a dla mniej zaawansowanych są ulubione, których użytkowanie na co dzień znacznie uprości sprawę i umożliwi uniknięcie żmudnego przechodzenia przez wielką listę kanałów w poszukiwaniu tych naszych zdecydowanie mniej licznych ulubionych.
Dodatkowa zaleta to fakt, że można utworzyć 6 różnych list ulubionych, więc nie będzie problemu z porozumieniem się w przypadku, gdy jest więcej niż 1 użytkownik telewizora, a tak przecież najczęściej jest.

korzystanie z funkcji EPG, czyli program telewizyjny

Teraz, gdy już mamy poukładane kanały i utworzone listy ulubionych, można zapoznać się z DIGITAL EPG, czyli cyfrowym elektronicznym przewodnikiem po programie. Jeżeli telewizor jest zgodny z wytycznymi operatora, to oprócz oglądania samej telewizji jest również skorzystania z programu telewizyjnego. Jego zadaniem jest prezentacja na osi czasu wszystkiego, co jest zaplanowane do emisji na różnych kanałach w najbliższym czasie. Jak to dokładnie działa?
Aby sprawdzić, co będzie emitowane za kilka godzin na jakimś kanale, trzeba wcisnąć dedykowany przycisk programu telewizyjnego na pilocie. Pojawi się program telewizyjny. Strzałkami w dół i w górę trzeba wybrać interesujący kanał, dla którego chcemy sprawdzić program. Po wybraniu kanału można wcisnąć strzałkę w lewo lub prawo. Strzałka w lewo zwinie całkowicie przewodnik telewizyjny i będzie wyświetlać tylko nazwy kanałów na liście, natomiast po użyciu strzałki w prawo na nazwie wybranego kanału Zostanie nam odczytana informacja o czasie emisji np. 13:50 do 15:20, nazwa programu i skrócony opis. Gdy znajdziemy interesujący nas czas emisji i program, który ma być wtedy nadawany, możemy skorzystać z kilku funkcji. Wciśnięcie klawisza wyboru w tym miejscu wyświetli te funkcje. Pierwszą z nich jest wyświetl szczegóły. Po wybraniu tej opcji pokaże się więcej dokładnych informacji na temat programu. Drugą opcją jest zaplanuj oglądanie. Po wybraniu tego polecenia telewizor doda do harmonogramu planowania jedno zadanie, które przełączy na wybrany kanał we wskazanej w programie telewizyjnym godzinie tak, abyśmy nie musieli pamiętać o interesującym nas czasie nadawania programu. Można też dostosować, czy i jeżeli tak, to ile minut przed czasem emisji programu telewizor ma przełączyć się na wybrany kanał.
Kilka uwag dodatkowych na temat programu telewizyjnego, zwanego też czasem przewodnikiem.
Nie zawsze jest możliwe wyświetlenie informacji o planowanych przyszłych emisjach w bardziej odległej przyszłości np. za 10 dni. Czasem nadawcy zapewniają tylko takie informacje na najbliższe 24 godziny, a inni mogą nawet wprowadzać plan na 2 tygodnie na przód. Jeszcze inne trudności mogą pojawić się w momencie, gdy chcemy odczytać program telewizyjny na najbliższe godziny i wszędzie usłyszymy komunikat „brak informacji”. Może się tak stać z powodów błędów w odbiorze sygnału lub rzeczywistego braku informacji, może też być tak, że nasz telewizor jeszcze nie wczytał tych informacji, co często zdarza się krótko po włączeniu. Dobrze jest wtedy dać urządzeniu kilka minut i sprawdzić program trochę później. Takie problemy najczęściej ustępują po krótkim czasie. Telewizory Samsunga obsługują program telewizyjny planowany nawet do 14 dni na przód.
To wszystko, co o programie telewizyjnym w Samsungu UE43RU7172 wiedzieć trzeba, ta funkcja dobrze spełnia swoje zadanie i na pewno ułatwia planowanie czasu spędzanego przed telewizorem bez zbędnych minut oczekiwania na jakiś film, teleturniej czy inną audycję i bez konieczności dodatkowego czytania programu w Internecie. Bywają oczywiście sytuacje, w których w programie telewizyjnym napisano coś innego niż w rzeczywistości jest emitowane, ale to bardzo rzadkie sytuacje.

Planowanie oglądania przy użyciu harmonogramu planowania oglądania

Oprócz planowania oglądania na podstawie informacji zawartych w przewodniku telewizyjnym można też zaplanować własny czas oglądania, niekoniecznie związany z początkiem czy końcem emisji jakiegoś programu.
Jak wywołać harmonogram planowania oglądania? W tym celu trzeba wcisnąć przycisk smart Hub, a gdy pojawi się smart hub, to na zaznaczonej ikonie telewizji na żywo trzeba wcisnąć strzałkę w górę. Teraz strzałką w prawo odszukać polecenie harmonogram i wybrać je. Pojawi się harmonogram zadań. Jeżeli nie ma żadnego zaplanowanego oglądania, to będzie teraz można wybrać przycisk dodaj.
Zostanie wyświetlone okienko z opcjami do wyboru. Trzeba wskazać czas, w jakim telewizor ma zmienić kanał, trzeba wskazać kanał, na jaki ma przełączyć w konkretnym dniu i wybranej godzinie, wskazać typ anteny, wybrać, czy zadanie jest cykliczne, czy jednorazowe. Jeżeli jest cykliczne, to trzeba zaznaczyć pola wyboru przy każdym z dni tygodnia, w jakich zadanie ma być powtarzane. Gdy ulubiony serial jest emitowany tylko 3 razy w tygodniu np. w poniedziałek, środę i piątek o godzinie 13:15, to trzeba zaznaczyć tylko poniedziałek, środę i piątek. Po wprowadzeniu wszystkich wymaganych informacji można zapisać zadanie w harmonogramie.
Ręczne dodawanie zadań ma tę zaletę, że nie jesteśmy ograniczeni tylko do przedziału czasowego podanego w programie telewizyjnym, ale możemy wskazać dowolny, najbardziej optymalny czas. Pozwoli to uniknąć oglądania przynajmniej części uciążliwych reklam, których w telewizji tradycyjnej jest już zdecydowanie zbyt dużo od wielu lat.

Funkcje multimedialne i smart, czyli telewizja to tylko początek

Jak dotąd, opisałem tylko te możliwości telewizora, które nie wymagały współpracy z urządzeniami zewnętrznymi czy połączenia z Internetem. W tej części opiszę funkcje tego właśnie wymagające, które sprawiają, że Samsung UE43RU7172 nie jest już wyłącznie prostym telewizorem.

Odtwarzanie multimediów z dysków USB

Moja ocena działania tej funkcji w tym telewizorze, podobnie z resztą jak w innych telewizorach Samsunga z 2019 roku jest miażdżąco negatywna i nie może być inaczej. Dlaczego tak jest? Jest tak, ponieważ Samsung zrezygnował ze wsparcia dla plików kodowanych w właściwie najpopularniejszym kodeku ostatnich kilkunastu lat. Mowa o porzuceniu wsparcia dla Kodeka DIVX i XVID. Co to w praktyce oznacza dla większości z nas? Nie będziemy w stanie odtworzyć znacznej większości plików AVI, ponieważ są one kodowane właśnie przy użyciu popularnego „Diviksa”.
Z plikami audio jest zdecydowanie lepiej, ale przydatność aż dwóch wejść USB jest tutaj mocno dyskusyjna, skoro najwygodniej będzie do telewizora podłączyć laptopa lub komputer stacjonarny przewodem HDMI, żeby obejrzeć swoje filmy. Część plików będzie jednak odtwarzana, jak więc odtworzyć te, które telewizor obsługuje poprawnie?
Pierwszą czynnością konieczną jest oczywiście podłączenie właściwego dysku USB lub pendrive’a do telewizora. Urządzenie wyświetli stosowne powiadomienie pozwalające przejść do zawartości podłączonego dysku. Inny sposób jest taki, że na pilocie wystarczy wcisnąć przycisk źródło, a następnie wybrać strzałkami właściwy dysk i wcisnąć przycisk ok.
Uwaga, jeżeli nasz dysk ma dwie lub więcej partycji, to pojawią się podobne nazwy dysków np. elements01. Z niepojętych dla mnie przyczyn telewizory Samsunga czy LG nie pokazują przyjaznych nazw partycji takich, jak widzimy je na komputerze, gdy podepniemy dysk np. Archiwum, Filmy itp. Po wybraniu właściwej partycji pojawi się zawartość jej folderu głównego. Teraz trzeba wszystkimi strzałkami kierunkowymi wskazać właściwy podkatalog i otworzyć go przyciskiem ok i/lub wskazać właściwy plik, który chcemy odtworzyć i również otworzyć go przyciskiem ok. Jeżeli telewizor obsługuje wskazany plik, rozpocznie się odtwarzanie. Jeżeli nie obsługuje, to zostaniemy o tym poinformowani stosownym komunikatem.
To już wszystkie ważne informacje dotyczące odtwarzania zawartości z USB. Nie jest to złożona funkcja i bardzo dobrze, w końcu w prostocie siła. Niestety dla Samsunga brak wsparcia dla popularnych formatów plików wideo to bardzo zła decyzja. Możliwości odtwarzania telewizorów tej firmy są przez to bardzo, ale to bardzo ograniczone i ubogie.

Współpraca z komputerem PC, czyli jest bardzo dobrze

Kolejna cecha telewizora smart, który testuję, to Współpraca z komputerem PC.
Jest bardzo dobrze i osoba całkowicie niewidoma poradzi sobie z tym bez problemu. Właściwie najmniej wygodne jest… podłączanie Kabla HDMI do telewizora, gdy jest on powieszony na ścianie w sposób unieruchamiający go w jednej pozycji i wisi blisko. Dostanie się do złączy jest jednak jak najbardziej możliwe i już po chwili będziemy cieszyć się ze współpracy naszego telewizora z komputerem.
Jak zachowuje się telewizor po pierwszym podłączeniu komputera i każdym następnym? Jest bardzo intuicyjnie. Kiedy podłączenie nastąpi, gdy oba urządzenia są uruchomione, to wykrywają się wzajemnie i już po krótkim czasie można oglądać zawartość wyświetlaną przez komputer na telewizorze. Niektórzy mogą uznać za wadę fakt, że system Samsung Tizen przełącza się na wyświetlanie zawartości ze źródła HDMI po podłączeniu tego źródła. Może to być zaskakujące i niepożądane zachowanie dla tych, którzy wolą mieć wybór, kiedy przełączyć się samodzielnie na właściwe źródło odtwarzania. Ten problem występuje tylko przy pierwszym podłączeniu danego urządzenia. Ważne jest to, że do smart hub, czyli ekranu z aplikacjami, po podłączeniu komputera dodawana jest ikona pozwalająca szybko przełączyć się na odtwarzanie z tego źródła. Moim zdaniem jednak zawsze najwygodniej jest korzystać z przycisku źródło na klasycznym pilocie.
Cała reszta zależy już od podłączonego komputera, od zainstalowanych w nim programów i od tego, w jaki sposób chce się wykorzystać telewizor w połączeniu z komputerem. Przez HDMI przesyłany jest nie tylko obraz, ale również i dźwięk, więc osoby posiadające małego laptopa o głośnikach niezadowalających nawet najmniej wybrednych uszu mogą skorzystać z głośników telewizora. Posiadacze komputerów stacjonarnych i dobrych głośników mogą skorzystać z głośników, jeżeli mają one lepszy dźwięk od głośników telewizyjnych, a telewizor wykorzystać tylko do wyświetlania obrazu. Przy pierwszym użyciu, Windows przekierowuje cały dźwięk na nowe wyjście, czyli do telewizora. Dopiero później można sobie to ustawić zgodnie z własnymi preferencjami. Osoby niewidome mogą przekierować dźwięk tylko systemowy lub nawet tylko z programu odtwarzającego multimedia do telewizora, a czytnik ekranowy odsłuchiwać na komputerze np. na słuchawkach. Bardzo przydatna konfiguracja w sytuacji, gdy oglądamy film z osobami widzącymi. Sami przyznacie, że czytnik ekranowy wjeżdżający z jakimś absurdalnym powiadomieniem np. z programu antywirusowego, poczty czy komunikatora na telewizor, to nie jest coś, czym chce się uraczyć kogokolwiek w czasie dobrego filmu.
Osoby słabowidzące i pracujące z grafiką mogą skorzystać z telewizora w trybie wielu monitorów według własnej preferencji np. duplikować zawartość na monitorze komputera i ekranie telewizora, umieszczać poszczególne aplikacje na wybranym przez siebie monitorze w zależności od potrzeb.
Tutaj zła wiadomość dla niewidomych użytkowników programu JAWS. Jeżeli chcecie np. wyświetlić komuś film na telewizorze w jednej aplikacji, a na drugim monitorze pozostawić zawartość pozostałą wyświetlaną przez Windows i zajmować się innymi zadaniami, to JAWS nie obsługuje takiego wykorzystania trybu wielu monitorów. Dlaczego takie coś może być przydatne? Otóż Windows pozwala na przekierowanie wyświetlania jednej aplikacji np. z bajką dla dziecka na telewizor, a wyświetlanie pozostałej zawartości na innym monitorze. Nazywa się to trybem rozszerzonym. Niestety, z tej funkcji użytkownicy JAWS nie skorzystają, a NVDA… jak najbardziej mogą sobie na to pozwolić.  W Windows 10 i w Windows 7 wyświetlany jest błąd sterownika grafiki JAWS i jedyne możliwości pracy z tym czytnikiem i wieloma monitorami, to duplikowanie zawartości lub wyświetlanie na jednym z ekranów całego obrazu.
Oto wszystkie aspekty współpracy telewizora Samsung UE43RU7172 z komputerami, które uznałem za najistotniejsze. Wypada ona bardzo dobrze i mogę ją nazwać intuicyjną i właściwie bezproblemową.

Ustawienia dźwięku w telewizorze Samsung Ue43RU7172

Ustawienia dźwięku w tym telewizorze są bardzo przyzwoite. Owszem, nie jest to demon głośności dźwięku, ale całkiem przyzwoicie brzmi, jak na 20 watów mocy łącznej głośników. Jak dostosować ustawienia dźwięku w tym telewizorze dokładnie tak, aby brzmiał dla nas możliwie najciekawiej? Każdy człowiek dobre brzmienie rozumie trochę inaczej, odczuwa również. Na początek opcje dla tych, którzy nie lubią się bawić. Otwieramy menu ustawienia, rozwijamy podgrupę dźwięk i wybieramy opcję typ dźwięku. Z automatycznych opcji mamy do dyspozycji dźwięk standardowy, wzmocnienie i zoptymalizowany. Wystarczy wybrać jeden z nich i posłuchać, jak brzmi w tym ustawieniu telewizja lub dźwięk odtwarzany ze źródła innego np. komputera.
Dla tych, którym nie wystarczą ustawienia predefiniowane proponuję w grupie ustawień dźwięku wybrać ustawienia eksperckie, a następnie korektor. Jest tam do dyspozycji kilka pasm, które można regulować. Wybieramy konkretne pasmo np. 500 Hertzów strzałkami w górę i w dół, a regulacji dokonujemy strzałkami w lewo i w prawo. Co dalej? Jeżeli wszystko jest ustawione tak, jak ma brzmieć, wystarczy wyjść z ustawień, jeżeli natomiast po pewnym czasie zabawy z ustawieniami stwierdzimy, że zbyt mocno namieszaliśmy, można użyć przycisku resetuj, żeby przywrócić ustawienia domyślne.

Korzystanie z klawiatury i myszki podłączonych do telewizora Samsung Ue43RU7172

Nim przejdziemy do funkcji wymagających połączenia z Internetem i z siecią lokalną, trzeba jeszcze wspomnieć o tym, że testowany telewizor, podobnie z resztą jak znaczna większość nowych telewizorów pozwala na sterowanie nim nie tylko klasycznie, przy użyciu pilota, ale również przy pomocy myszki i klawiatury.
Podłączenie zwłaszcza klawiatury do telewizora uważam za nieodzowne w czasie, gdy na tych urządzeniach również wyszukujemy treści, łączymy się z siecią wprowadzając hasła i inne dane.
Czego wymaga współpraca z klawiaturą lub myszką? Wymagania są następujące musi być to klawiatura na USB lub bezprzewodowa. Nie może to być klawiatura podłączana do Portu PS/2, myszka również. Reszta zależy już od użytkownika. Można podłączyć albo samą myszkę, albo samą klawiaturę, albo oba urządzenia sterowane miniaturowym nadajnikiem podłączanym do portu USB telewizora, czyli dokładnie tak samo, jak podłącza się je do komputera. Telewizor rozpoznaje urządzenia tej klasy i współpracuje z nimi.
Klawiatura może również prawie w pełni zastąpić pilota, a więc można np. otwierać menu, wprowadzać numery kanałów, regulować głośność. Aby odnaleźć właściwe przyciski i przyporządkować je do poszczególnych poleceń w telewizorze, wystarczy uruchomić funkcję, o której już wspomniałem, czyli naucz się korzystać z pilota i naciskać poszczególne przyciski na klawiaturze, żeby przekonać się, jaką funkcję wykonuje dany przycisk np. alt otwiera menu, enter jest odpowiednikiem klawisza wyboru, strzałki zachowują się dokładnie tak samo, jak na pilocie.
Na temat pracy z myszką wiele powiedzieć nie mogę, ponieważ nie korzystam z tego sposobu sterowania, ale można domyślać się, że wskazywanie i klikanie, czyli podstawowa funkcja myszki sprawdzi się na pewno lepiej, niż żmudne przeklikiwanie się kursorem przez wszystkie opcje, nim znajdziemy tą, której szukamy.

Łączymy telewizor z siecią i wkraczamy w świat aplikacji VOD i świat sieciowej współpracy wielu różnych urządzeń

Do tego miejsca omówiłem wszystkie funkcje, które nie wymagały łączenia z siecią, pora teraz omówić te wymagające łączności, ale nim będę mógł to zrobić, trzeba najpierw połączyć się z siecią.
Na początku opisałem, że Samsung Ue43RU7172 może zostać połączony z siecią zarówno przewodowo, jak i bezprzewodowo. W tym pierwszym przypadku nie będzie najczęściej wymagane nic więcej oprócz podłączenia kabla sieciowego do telewizora i do punktu dostępu do sieci np. domowego routera. W znakomitej większości sytuacji telewizor wyświetli stosowne powiadomienie, że został połączony z siecią i Internetem.
Trochę więcej kroków wymaga połączenie z siecią bezprzewodową.
Na początek pierwsza ważna uwaga. Telewizor, jak wynika z jego specyfikacji nie obsługuje sieci WI-FI rozgłaszanych na częstotliwości 5 GHz. Aby podłączyć urządzenie do sieci bezprzewodowej musi ona być rozgłaszana na częstotliwości 2.4 GHz.
Jak połączyć telewizor Samsung UE43RU7172 z WI-FI?
Należy otworzyć menu ustawienia, wybrać podgrupę ogólne, a następnie wybrać grupę ustawień Sieć. Teraz trzeba odnaleźć i aktywować polecenie otwórz ustawienia sieci. Po otwarciu ustawień sieci system zapyta, w jaki sposób urządzenie ma połączyć się z siecią. Wybieramy oczywiście typ sieci bezprzewodowa. Urządzenie przeskanuje otoczenie sieciowe i Wyświetli się lista znalezionych przez telewizor sieci Wi-Fi. Wskazujemy właściwą sieć i wciskamy przycisk wyboru. Pojawi się teraz klawiatura ekranowa, a przy jej pomocy można wprowadzić hasło sieci. Jak to zrobić? Strzałkami przemieszczamy się po znakach klawiatury ekranowej. Przewodnik głosowy będzie ogłaszać każdy zaznaczony znak. Na tej klawiaturze znajdują się też dodatkowe przełączniki np. zmiana wielkości liter czy też przełączenie na klawiaturę znaków specjalnych. Gdy odnajdziemy właściwy znak hasła, to należy wcisnąć przycisk wyboru. W tym momencie znak zostanie wprowadzony do pola hasła. Po wpisaniu właściwie wszystkich znaków hasła sieci WLAN, należy odszukać przycisk gotowe. Oczywiście użycie fizycznej klawiatury sprawy znacznie uprości. Uzyskiwanie cyfr, Liter wielkich i małych oraz znaków specjalnych odbywa się podobnie, jak na komputerze i jest znacznie szybsze, niż wprowadzanie ich przy pomocy wirtualnej klawiatury ekranowej.
Jeżeli hasło jest poprawne, to po wciśnięciu przycisku gotowe urządzenie powinno uzyskać połączenie z siecią.
W przypadku, gdy ukryto emisję identyfikatora sieci SSID i konieczne jest wprowadzenie jej danych ręcznie do telewizora, to postępowanie jest trochę inne.  Należy Wtedy skorzystać z funkcji dodaj sieć, która znajduje się pod listą wszystkich znalezionych w trakcie skanowania sieci bezprzewodowych. Po wybraniu tej opcji w pierwszym kroku trzeba wprowadzić identyfikator sieci, a w kolejnym klucz dostępu WLAN. Wygląda to tak samo jak w przypadku wprowadzania hasła do klasycznie znalezionej sieci WI-FI, czyli korzystamy z klawiatury ekranowej lub zewnętrznej, żeby wprowadzić nazwę sieci, wciskamy przycisk gotowe, a następnie wprowadzamy hasło WI-FI, wciskamy ponownie przycisk gotowe… i faktycznie, gotowe.
Telewizor połączy się z siecią. Istnieje jeszcze trzeci sposób. Urządzenie może uzyskać połączenie z siecią przy pomocy WPS (Wi-Fi protected setup), jeżeli router oferuje taką możliwość. Większość routerów wyprodukowanych w ostatnich latach powinna posiadać taką możliwość łączenia się z urządzeniami sieciowymi. W telewizorze wybieramy wtedy polecenie Użyj WPS, zamiast którejkolwiek sieci i polecenia dodaj sieć.
Jak widać telewizor posiada elementarne wymagane najczęściej możliwości komunikacyjne i sieciowe, więc w większości scenariuszy połączeniowych nie będzie z nim żadnych problemów.

Smart hub i pierwsze kroki w pracy z aplikacjami

Po połączeniu z siecią można już skorzystać z pełni możliwości telewizora.
Będziemy od tego miejsca często posługiwać się funkcją Smart Hub, którą przywoływałem już kilka razy przy wcześniejszych okazjach. Co to właściwie jest Smart Hub? To miejsce, z którego będziemy otwierać dostępne w systemie telewizora aplikacje.
Po uruchomieniu smart hub, kursor ustawi się najczęściej na ikonie telewizji na żywo. Przesuwając się od pierwszej ikony w lewo znajdziemy następujące funkcje: APPS (otwiera sklep z aplikacjami, które można zainstalować w naszym urządzeniu, O sklepie napiszę trochę dalej), Szukaj (otwiera wyszukiwanie wpisywanych słów kluczowych wśród kanałów i w sieci Internet m. in. W zawartości YouTube), Źródło (otwiera listę dostępnych źródeł odtwarzania) i wreszcie na końcu znajduje się opcja powiadomienia, która wyświetla ostatnie powiadomienia. Tych czterech elementów nie można przenieść w inne miejsce, zmienić w jakikolwiek sposób lub usunąć. Natomiast ikonę telewizji na żywo i każdą następną ikonę aplikacji można przenieść lub nawet usunąć ze smart Hub. Usunięcie ikony aplikacji ze smart hub nie jest równoznaczne z usunięciem aplikacji z systemu urządzenia.
Jak zrobić porządek na smart hub i usunąć te ikony, które nie będą potrzebne oraz ułożyć odpowiednio te, które będą wykorzystywane? Aby przenieść jakąś ikonę w inne miejsce, trzeba ustawić się na niej strzałkami w lewo lub prawo. Po odnalezieniu tej właściwej trzeba wcisnąć strzałkę w dół. Pierwszą opcją jest przenieś. Gdy ją wybierzemy, zaznaczona ikona wejdzie w tryb edycji i przesuwanie strzałkami w lewo lub w prawo będzie przenosić zaznaczoną ikonę aplikacji. Przewodnik głosowy będzie ogłaszać, między jakimi ikonami obecnie umieszczona została zaznaczona aplikacja. Gdy już znajdzie się na właściwym miejscu, to wystarczy wcisnąć klawisz wyboru, aby zapisać położenie programu w pasku smart hub.
Drugą opcją po wciśnięciu strzałki w dół na wybranej ikonie jest po prostu usuń. Po usunięciu ikona zniknie z ekranu smart hub, ale program pozostanie zainstalowany i będzie można przywrócić tę ikonę później.
Rada ode mnie jest następująca najpierw polecam usunąć te ikony aplikacji, z których nie będzie się korzystać. Później dopiero wygodniej jest poukładać te, które mają pozostać.
Jest to bardzo dobrze udźwiękowione, na pewno lepiej niż np. w telewizorach LG. Wielkie słowa uznania dla Samsunga w tej kwestii.
A co jeszcze można zrobić z poziomu Smart Hub? Otóż jest jeszcze jedna ciekawa kontekstowa funkcja. Po wciśnięciu strzałki w górę na dowolnej ikonie aplikacji, zobaczymy jej kontekstową zawartość od niej zależną np. netflix pokaże najpopularniejsze pozycje, telewizja na żywo daje tutaj dostęp do listy kanałów, programu telewizyjnego czy też najczęściej oglądanych kanałów, a YouTube pokazuje proponowaną zawartość na podstawie innej przez nas oglądanej.
Oczywiście po otwarciu programu, jego obsługa i poziom dostępności zależy już od twórcy aplikacji, a nie Samsunga. Polecam poeksperymentować z Netfliksem czy youtube’em, bo to bardzo przyjazne i dostępne aplikacje. Dodam tylko, że niestety aplikacji zainstalowanych fabrycznie nie można usunąć z urządzenia.
 Gdy już dokonacie eksploracji tego, co fabrycznie w telewizorze jest zainstalowane, to pora przejść do następnego etapu, czyli sklepu z aplikacjami APPS i konta Samsung.

Zakładanie konta Samsung, czyli dlaczego warto to zrobić?

Niestety, aby skorzystać z oferty aplikacji dostępnych w sklepie APPS dla systemu Tizen, wymagane jest założenie konta Samsung. Jak zrobić to najlepiej? Myślę, że dla bezpieczeństwa i łatwości najlepiej zrobić to przez stronę internetową, przy użyciu komputera lub innego dowolnego wygodnego dla was urządzenia np. telefonu.
Po założeniu konta można już zalogować się do niego w naszym telewizorze.
Co zyskujemy tworząc konto i logując się do niego z poziomu telewizora?
Oprócz tego, że zyskujemy w ogóle możliwość instalacji nowych aplikacji z repozytorium, jest jeszcze kilka innych korzyści.
Pierwszą i najważniejszą jest możliwość uzyskania pomocy zdalnej po połączeniu z infolinią Samsunga. Może się to przydać w sytuacji, gdy np. stracimy kontrolę nad urządzeniem z powodu braku udźwiękowienia. Konsultant zdalnie może pomóc nam wyjść z napotkanego kłopotu. Aby otrzymanie takiej pomocy było możliwe, trzeba w ustawieniach włączyć stosowne zgody.
Kolejna korzyść z posiadania konta Samsung, to możliwość sterowania telewizorem przy użyciu swojego smartfona, a konkretnie aplikacji Samsung smartThings dla iOS i Androida.
Więcej o aplikacji napiszę trochę dalej.
Ostatnia, dość istotna korzyść, to możliwość utworzenia kopii ustawień w chmurze Samsung cloud. Po co to komu? Przydatne jest to, gdy np. coś namieszamy w ustawieniach tak mocno, że nie będziemy pamiętać, jak przywrócić właściwe ustawienia. Łatwo będzie też przywrócić nasze ustawienia, gdy telewizor wróci z serwisu w przypadku awarii. Wiele z ustawień można też synchronizować między wieloma telewizorami np. ustawienia przeglądarki (jeżeli posiadamy więcej, niż jedno urządzenie Samsung smart TV).
Korzyść wykraczająca już poza telewizory, to możliwość sterowania kompatybilnymi smarturządzeniami np. klimatyzatorem przy użyciu pilota do telewizora.
Jak zalogować się do konta Samsung?
Wszystkie ustawienia znajdują się tutaj. Otwieramy menu ustawienia, znajdujemy grupę ogólne, następnie podgrupę ustawień menedżer systemu i wreszcie wybieramy polecenie konto Samsung. Dalej trzeba znaleźć opcje umożliwiającą zalogowanie i wprowadzić dane utworzonego wcześniej konta Samsung. Gotowe, Urządzenie jest zalogowane i można już pobierać aplikacje.

APPS, czyli repozytorium aplikacji raczej nie dla niewidomych

Jeżeli macie nadzieję na poszerzenie możliwości dzięki aplikacjom, zwłaszcza polskich dostawców treści jak Player, czy Ipla, to mam złe wiadomości. Te aplikacje nie są dostępne dla osób niewidomych używających przewodnika głosowego. Nie jestem w stanie stwierdzić poziomu przydatności i określić łatwości korzystania dla osób z innymi niepełnosprawnościami, ale niewidomi będą raczej ograniczeni do tego, co oferuje telewizor. Po otwarciu repozytorium APPS widzimy z resztą ostrzeżenie, które informuje, że nie każda aplikacja jest zgodna z przewodnikiem głosowym.
W tym wypadku prawie każda sprawdzana przeze mnie nie jest. Nie może wpłynąć i nie wpływa to oczywiście na bardzo dobrą opinię o testowanym telewizorze, bo na takie trudności niewidomi trafią nie tylko w wypadku tego konkretnego urządzenia czy urządzeń Samsunga, ale również u innych producentów z autorskimi systemami operacyjnymi dla swoich urządzeń. Najlepiej udźwiękowionymi aplikacjami są wspomniane już przeze mnie YouTube i Płatny Netflix. Nawet Spotify, tak dobrze udźwiękowione na iOS czy androidzie w telewizorach Samsung i w systemie Tizen kompletnie rozczarowuje.
Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, aby testować, sprawdzać co pewien czas zmiany w aplikacjach, które nas interesują. Te, które zostały dodatkowo zainstalowane zawsze można przecież odinstalować.
Jak poruszać się po sklepie? Po otwarciu repozytorium APPS mamy dostępne różne kategorie i listy aplikacji np. Wybór redakcji, najpopularniejsze itp. Po zaznaczeniu strzałkami i wybraniu klawiszem ok aplikacji, którą chcemy sprawdzić szukamy przycisku zainstaluj, po zainstalowaniu możemy otworzyć aplikację. Co zrobić, gdy okaże się niedostępna?
Wracamy do repozytorium APPS, jeżeli nadal jest otwarty ekran z informacjami na temat aplikacji przyciskiem wstecz ponownie przechodzimy do listy z aplikacjami. Strzałką w górę przemieszczamy się do przycisku z nazwą naszego konta Samsung, a z tego przycisku strzałką w prawo do opcji ustawienia. Po otwarciu ustawień klawiszem wyboru strzałkami w lewo i w prawo przemieszczamy się po liście zainstalowanych w systemie telewizora aplikacji. Po odnalezieniu tej, którą zainstalowaliśmy i okazała się niedostępna, strzałką w dół szukamy opcji usuń. Po wybraniu usuń system zapyta, czy na pewno usunąć wybraną aplikację i poda jej nazwę. Potwierdzamy i już za chwilę aplikacja jest odinstalowana.
Uwaga, jak już wspomniałem nie wszystkie aplikacje można odinstalować, a konkretnie nie można odinstalować tych, które fabrycznie zostały zainstalowane w systemie telewizora.

Samsung SmartThings, czyli smartfon Pilotem do telewizora

Wymieniając korzyści z założenia konta Samsung wspomniałem o aplikacji SmartThings, która to umożliwia zdalne sterowanie telewizorem bez użycia pilota.
Gdzie można ją pobrać?
App Store:
https://apps.apple.com/pl/app/smartthings/id1222822904?l=pl
Google Play Store:
https://play.google.com/store/apps/details?id=com.samsung.android.oneconnect&hl=pl
Ponieważ nie posiadam żadnego urządzenia pracującego pod kontrolą Androida, nie jestem w stanie wypowiedzieć się na temat jakości pracy z tą aplikacją. Z opisu w sklepie Play wynika jednak, że aplikacja jest zoptymalizowana pod urządzenia firmy Samsung, więc na telefonach innych producentów pewne funkcje mogą nie działać prawidłowo lub być niedostępne.
Jeżeli chodzi o iPhone’a, to aplikacja smartThings naprawdę daje radę. Ma swoje dziwactwa w rodzaju niepoprawnie zaetykietowanych elementów lub zaetykietowanych po prostu po angielsku, nawet w polskiej wersji językowej, ale generalnie sprawdza się jako dodatkowy pilot do sterowania tym telewizorem. Może ona sterować również innymi kompatybilnymi urządzeniami inteligentnego domu od firmy Samsung. Posiada też pożyteczną funkcje grupowania poszczególnych urządzeń według pomieszczeń, np. można dodać telewizor do pokoju będącego salonem, a drugi w sypialni. Co więcej, testowałem tę aplikację również w innym miejscu, a ustawienia z każdego domu i dla każdego telewizora zostają w niej zapamiętane. Jedyne wymagania, jakie musi spełnić zarówno telefon, jak i telewizor, to znajdować się w tej samej sieci bezprzewodowej, być zalogowanym na tym samym koncie Samsung i oba urządzenia muszą być dość blisko siebie, Mieć włączony Bluetooth. Trudno przecież wyobrazić sobie, że będę mógł sterować urządzeniem z innego domu tylko dzięki internetowi. Stwarzałoby to pole do przykrych nadużyć i łamania prywatności.
Polecam wszystkim serdecznie pobranie tej aplikacji i przetestowanie, gdy tylko będziecie mieli do tego okazję.

Wyszukiwarka w systemie Tizen i jej ograniczenia

Przy okazji opisu smart Hub wymieniłem funkcję wyszukaj dostępną w każdym nowym telewizorze Samsung pracującym pod kontrolą systemu operacyjnego Tizen, w tym również w testowanym obecnie urządzeniu. Otóż wyszukiwarka ta w moich odczuciach jest mocno ograniczona. Po pierwsze i najbardziej oczywiste, nie zadziała, gdy telewizor nie będzie połączony z Internetem. Po drugie, mniej oczywiste, nie wyszukuje ona kanałów na liście, przez porównanie nazw kanałów z treścią wprowadzoną do Pola wyszukiwania. Efekt jest taki, że w kwestii kanałów telewizyjnych zdani jesteśmy jedynie na filtry, kategorie i listy ulubionych, bo wyszukanie kanału po nazwie nie działa. Wyszukiwarka mogłaby być też bardziej elastyczna pod kątem innych możliwości np. pozwalać na wyszukiwanie ustawień czy funkcji według słów kluczowych, co znacznie ułatwiłoby korzystanie z urządzenia tym, którzy nie lubią eksplorować ustawień w poszukiwaniu różnych opcji, takich, jak regulacja jasności obrazu. Podsumowując krótko wyszukiwarka dość dobrze spisuje się w Internecie, ale bez połączenia z siecią nie polecam próbować jej używać.

Przeglądarka internetowa w telewizorze Samsung Ue43Ru7172

Aby otworzyć przeglądarkę, należy odnaleźć ją w pasku aplikacji smart Hub. Po otwarciu mamy dostępny pasek adresu, do którego wprowadzamy np. adres strony. Ta przeglądarka, która jest w systemie Samsung Tizen5, jest przyzwoita. Przewodnik głosowy odczytuje to, co wpisujemy i po czym się poruszamy. Zastrzeżenie mam jedno. Nie jest to przeglądarka na komputerze, nie jest tak rozbudowana, a czytnik w systemie telewizora też nie ma tylu funkcji, co np. VoiceOver na macu czy NVDA na Windows. Jest to telewizor, więc nie trzeba się spodziewać cudów po przeglądarce internetowej w telewizorze. Jednocześnie to, co jest dostępne, jest dobrze udźwiękowione i można z przeglądarki w telewizorze skorzystać, gdy będzie taka potrzeba.

Esencja smart w telewizorze smart, czyli różne ciekawostki

Urządzenia smart TV, tak naprawdę pokazują na co je stać, gdy są połączone z lokalną siecią domową i Internetem. Dlaczego tak jest? To proste pozwalają na łączenie się z usługami online i komunikują się z urządzeniami w sieci lokalnej lub przez Bluetooth, dzięki czemu mocno wzrasta elastyczność użytkowania, nie tylko telewizora, ale również innych urządzeń.
Oto kilka przykładów. Mając telewizor Samsung Ue43RU7172 i oglądając np. na YouTube w przeglądarce internetowej na komputerze z systemem Windows 10 jakiś film, widzę przy odtwarzaczu przycisk umożliwiający przerzucenie odtwarzanej zawartości bezpośrednio na telewizor, bez żadnych dodatkowych procedur połączeniowych lub innych. Po wykonaniu takiego żądania, w telewizorze uruchamia się aplikacja YouTube i kontynuuje odtwarzanie od miejsca, w którym przestał odtwarzać komputer. Wszystko dzięki temu, że komputer i telewizor widzą się wzajemnie w sieci lokalnej, a także przez połączenie HDMI.
Podobnie jest z systemem Windows 10 i funkcją rzutuj do urządzenia, dostępną w menu kontekstowym każdego rozpoznawalnego w Windowsie 10 pliku video. System Windows widzi telewizor w sieci i potrafi dzięki temu przesłać do niego natychmiastowo i bezpośrednio stosowny film, jeżeli sobie tego życzymy.
Trzeci przykład:
Gdy oglądam coś w aplikacji YouTube na iPhone, to również mam dostępne opcje związane z korzystaniem z AIRPLAY. To samo dotyczy części filmów osadzonych na stronach przeglądanych w safari. W nich również pojawiają się przyciski AirPlay2.
Dodatkową zaletą jest tutaj brak konieczności bycia zalogowanym na koncie YouTube w aplikacji telewizora.
Świetnie jest też dopracowana współpraca różnych urządzeń w kontekście obsługi jednej aplikacji na wielu systemach. Najlepszym przykładem jest tutaj netflix, w którym łatwiej mi wyszukać coś w serwisie przy użyciu aplikacji mobilnej, a później, po rozpoczęciu odtwarzania przełączyć się na aplikację w telewizorze. Wystarczy do tego połączenie Bluetooth obu urządzeń, Połączenie z tą samą siecią lokalną, obecność aplikacji Netflix na telewizorze, w telefonie i oczywiście konieczność korzystania z tego samego konta netflix przez oba urządzenia.
Telewizor Samsung Ue43RU7172 znakomicie się w tym odnajduje.

Aktualizacja oprogramowania, czyli czynność tyleż ważna, co niedoceniana

Nim przejdę do podsumowania, czas na krótkie omówienie czynności najważniejszej, czyli aktualizacji oprogramowania. Czym byłby telewizor smart, gdyby miał nieaktualizowane dłuższy czas oprogramowanie? W końcu zacząłby tracić na jakości np. przestawałby być zgodny z usługami online lub niektórymi serwisami. Aktualizacje wprowadzają też poprawki błędów, znalezione w oprogramowaniu. Jak widać, sprawdzanie aktualizacji jest bardzo potrzebne. Jak to zrobić w telewizorze Samsung Ue43Ru7172?
Otwieramy menu ustawienia, wskazujemy grupę ustawień pomoc techniczna, a pierwszą grupą poleceń będzie właśnie aktualizacja oprogramowania. Po otwarciu tej grupy poleceń znajdziemy tutaj kilka opcji. Jedna z nich, to przełącznik decydujący o tym, czy telewizor ma sam automatycznie sprawdzać i instalować oprogramowanie. Decyzja o tym, jak to ustawić zależy już od preferencji użytkownika. Jeżeli nie chcemy sobie tym zawracać głowy, to warto zaznaczyć tę opcję, jeżeli natomiast, tak jak ja ktoś lubi sprawdzać wszystko ręcznie, pozostawiamy to pole niezaznaczone. Drugie polecenie, to po prostu ręczne sprawdzenie aktualizacji oprogramowania w tym momencie. Po jego wybraniu, jeżeli telewizor jest połączony z Internetem, zostanie sprawdzone, czy jest zainstalowane najnowsze oprogramowanie. Urządzenie wyświetli odpowiedni komunikat. W przypadku, gdy nie będzie dostępnej nowszej wersji pojawi się stosowna informacja i przycisk zamknij, natomiast jeżeli będzie dostępna nowsza wersja oprogramowania, to wyświetlone zostanie pytanie, czy zaktualizować oprogramowanie do najnowszej wersji. Po wyrażeniu zgody telewizor może uruchomić się ponownie po kilku minutach.
Uwaga, gdy wymusimy ręczne sprawdzenie aktualizacji, a do telewizora podłączono pamięć masową USB, to wyświetlone zostanie dodatkowe pytanie, czy nie przeszukać podłączonego dysku lub Pendrive’a w celu zainstalowania aktualizacji, ponieważ telewizor umożliwia instalację aktualizacji również z napędów USB.
To już wszystkie informacje i moje najważniejsze doświadczenia związane z telewizorem Samsung Ue43RU7172, jakie chciałem przekazać wszystkim czytelnikom. Poniżej jeszcze tabele ze specyfikacją, a na końcu zapraszam do krótkiego podsumowania.

Tabele skróconej specyfikacji telewizora Samsung Ue43RU7172

Poniżej dwie tabele, z wyszczególnionymi moim zdaniem najistotniejszymi informacjami ze specyfikacji testowanego telewizora. Po bardziej szczegółowe informacje odsyłam do strony producenta pod adresem
https://www.samsung.com/pl/tvs/uhdtv-ru7172/UE43RU7172UXXH/
Do tej strony odsyłam również w każdym innym przypadku, jeżeli jakaś funkcja lub użyty w specyfikacji termin będzie niezrozumiały.

Dane podstawowe

Ekran
Przekątna 43 cale =108 centymetrów, proporcje obrazu 16:9
Zgodność z HD
4K Ultra HD, 3840 x 2160 pikseli
Tuner
DVB-T2 (cyfrowy naziemny), DVB-S2 (cyfrowy satelitarny), DVB-C (cyfrowy kablowy), analogowy
Podwójny tuner HD
Nie
System dźwięku przestrzennego
Tak
Moc głośników
2x 10 watów
Regulacja tonów niskich i wysokich
tak
Korektor dźwięku
tak
Funkcje dodatkowe dźwięku
Audio Pre-selection Descriptor, Bluetooth Audio, Dialog Enhancement, Dolby Audio, Dolby Digital Plus, Multiroom Link
WI-FI
Tak (tylko sieci 2.4 GHz)
Standard DLNA
Tak
HBBTV (telewizja hybrydowa)
Tak (w Polsce HBBTV w wersji 1.0)
Przeglądarka internetowa
tak
Nagrywanie na USB (PVR)
nie
Komunikacja dodatkowa
Bluetooth, Wi-Fi direct, Apple airplay 2
System smart
Samsung Tizen 5.0 z aktualizacjami
Funkcje smart
Smart Hub, SmartThings
Funkcje ułatwień dostępu
Przewodnik głosowy, powiększenie, duży kontrast, obsługa napisów, nauka pilota, obsługa audio deskrypcji, napisy dla osób niesłyszących, wsparcie dla okienka z tłumaczeniem na język migowy
Telegazeta
Tak (teletekst niedostępny z przewodnikiem głosowym)
Elektroniczny przewodnik po programie (EPG)
tak
Sterowanie głosem
nie
Funkcja TimeShift
nie
Możliwość użycia klawiatury i myszki (Bluetooth i USB)
tak
Złącza HDMI
Tak 3 SZT.
Złącza USB
Tak (USB 2.0) 2 SZT.
Złącze LAN rj45
Tak (100Mb/s) 1 SZT.
Złącze CI
Tak 1 SZT. CI+(1.4)
Wejście Rf naziemne/kablowe
Tak 1 SZT.
Złącze anteny satelitarnej
Tak 1 SZT.
Cyfrowe optyczne wyjście audio
Tak 1 SZT.
Montaż na ścianie
Tak, VESA 200×200 MM
Pilot
Samsung Smart Control TM1240A

Parametry fizyczne

Waga z podstawą
9,8 kg
Szerokość podstawy
80 cm
Głębokość z podstawą
21 cm
Wysokość z podstawą
63,6 cm
Waga bez podstawy
9,6 kg
Szerokość urządzenia z podstawą/bez podstawy
97 cm
Głębokość bez podstawy
5,8 cm (w najgłębszym miejscu)
Wysokość bez podstawy
56,3 cm
Głębokość podstawy
21 cm
Rodzaj podstawy
SIMPLE LUMINUS
Kolor podstawy
czarny
Kolor obudowy
czarny
Rodzaj obudowy
Slim
wzornictwo
New Edge

Podsumowanie, czyli telewizor wart swojej ceny

Na sam koniec krótko podsumuję swoje spostrzeżenia. Jako, że zalety przeważają, rozpocznę może od wad urządzenia lub tego, co w moim pojęciu jest wadą.
Telewizor mógłby być trochę tańszy, skoro odpowiedniki innych producentów takie są, a nawet telewizory niższej kategorii posiadają wiele z możliwości w testowanym modelu niedostępnych. Z drugiej strony brak możliwości nagrywania na dysk USB, brak funkcji TimeShift nie sprawia, że to zły Telewizor. To najlepsze budżetowe urządzenie, jakie zapewnia dostęp do rozdzielczości 4 k ultra HD, jeżeli komuś na tym zależy. Niestety, niczym wytłumaczyć się niedającą wadą jest brak możliwości odtwarzania części najpopularniejszych formatów plików wideo. Telewizor posiada 2 złącza USB, które lepiej jest wykorzystać np. do podłączenia klawiatury, niż dysku zewnętrznego z naszymi ulubionymi filmami.
Dalej jest już zdecydowanie lepiej.
Telewizor spełnia swoje zadania w sposób bardziej niż wystarczający. Posiada wiele funkcji ułatwiających korzystanie z urządzenia wielu różnym grupom osób niepełnosprawnych, ma dobrze dopracowane funkcje i cechy związane zarówno z telewizją tradycyjną, jak i inne, czyniące go telewizorem inteligentnym. To telewizor przeznaczony zdecydowanie dla osób lubiących klasyczne piloty. Brak tutaj również jakiegokolwiek sterowania głosem, a asystent Google nie jest dostępny na tym urządzeniu w Polsce.
Współpraca z urządzeniami zewnętrznymi, zarówno podłączanymi do portów USB czy HDMI, jak i Bluetooth, czy sieciowymi, jest naprawdę dobra. Samsung przy tym nie skanibalizował systemu prawie wcale i dostępnych jest wiele funkcji i ustawień, które możemy znaleźć również w znacznie droższych modelach, dlatego niektóre znaczne wady jak brak obsługi pewnych popularnych kodeków wideo przewyższają zalety urządzenia. Co więcej obecność tunera satelitarnego i złącza anteny satelitarnej w tym telewizorze sprawia, że naprawdę wyróżnia się on mocno na plus ze swojej półki cenowej. Dla osób niewidomych kupujących telewizor, pełen pakiet złączy antenowych jest bardzo ważny, ponieważ chodzi zawsze o to, żeby nie było konieczności korzystania z dekodera zewnętrznego. Testowany Samsung spełnia te wymagania i nie trzeba za to dopłacać ekstra.
Jeżeli chodzi o aplikacje VOD, to niestety, mimo, że najlepiej z testowanych przeze mnie rozwiązań wypadły aplikacje w telewizorach Samsunga, to z dostępnością aplikacji dostawców zewnętrznych jest po prostu tragicznie. Dostępne dla przewodnika głosowego są na szczęście YouTube, Netflix czy Apple tv, ale to kropla w morzu potrzeb i możliwości. Problem ten dotyka jednak wszystkich telewizorów Samsunga, a u innych producentów telewizorów, które testowałem jest pod tym względem znacznie gorzej. Sytuacja ta nie może i nie wpływa zatem na ocenę testowanego telewizora, bo po zakupie droższego modelu będziemy mieć dokładnie ten sam problem.
Telewizor polecam wszystkim, którzy nie chcą kupować zbyt drogiego, wybajerowanego urządzenia, szukają niedużego telewizora, a przy tym chcą w tej cenie zapłacić za możliwie jak najwięcej funkcji, opcji i możliwości. Nie jest to urządzenie dla osób z trochę wyższymi wymaganiami, które jeszcze mogą dołożyć kilkaset złotych.
Każdy, kto kupi telewizor Samsung Ue43RU7172 będzie zadowolonym użytkownikiem tego produktu.

Partnerzy

 Fundacja Instytut Rozwoju Regionalnego                     Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych

Back to top