Logo Tyfloświat

W czasach niepokoju, który niesie ze sobą wojna tocząca się tuż za naszą wschodnią granicą, pytanie o to, kto i w jaki sposób będzie bronił kraju, przestało być czysto teoretyczne. Atmosfera narastającego strachu przed bezpośrednim atakiem sprawia, że wielu mężczyzn (i coraz częściej kobiet) nerwowo zagląda do swoich książeczek wojskowych. Dla osób niewidomych sprawa jest jasna – znaczna część z nich od razu otrzymała od komisji wojskowej kategorię E, co oznacza trwałą niezdolność do służby i całkowite zwolnienie z obowiązków wojskowych, bez względu na okoliczności.

Sytuacja komplikuje się jednak w przypadku szerokiej grupy osób słabowidzących i ociemniałych. Wielu z nas, stając przed komisją w wieku 19 – 20 lat, dysponowało lepszą kondycją wzrokową niż dzisiaj. Wówczas, ze względu na wady wzroku, przyznawano nam kategorię D. W teorii oznacza ona, że w czasie pokoju armia nas nie potrzebuje, ale w razie wojny możemy zostać wezwani w szeregi wojska.

Czy jednak raz wbita pieczątka decyduje o naszym losie na zawsze? Jakie reguły sterują procesem powoływania osób z dysfunkcją wzroku i czy Przepisy uwzględniają również pogarszanie się zdrowia na przestrzeni czasu? W tym artykule przyjrzymy się, co prawo mówi o „niewidomych snajperach”, jak realnie wygląda przydatność osoby z dużą wadą wzroku na współczesnym polu walki oraz jakie opcje mają ci, którzy mimo niepełnosprawności czują zew służby, a jakie ci, którzy ze względu na stan zdrowia chcą czuć się bezpiecznie w domu.

Alfabet wojskowy: Co oznaczają litery A, D i E

Kategorie wojskowe stanowią fundament systemu mobilizacyjnego. Każda litera przypisana do nazwiska w bazie danych określa konkretny scenariusz użycia obywatela przez państwo. Zrozumienie tych oznaczeń pozwala zdjąć ciężar niepewności z osób, które obawiają się o swoją rolę w strukturach obronnych.

Kategoria A oznacza pełną zdolność do czynnej służby wojskowej. Wojsko uznaje taką osobę za zdrową i gotową do szkolenia bojowego. W kontekście wzroku mieści się tu większość osób z niewielkimi wadami, które można skorygować okularami lub soczewkami kontaktowymi. Taki obywatel jest brany pod uwagę jako kandydat na żołnierza liniowego, który może obsługiwać broń i brać udział w bezpośrednich działaniach na froncie.

Kategoria D określa osobę niezdolną do służby w czasie pokoju, z wyjątkiem niektórych stanowisk służbowych w terytorialnej służbie wojskowej. Stanowi ona swoisty bufor bezpieczeństwa dla państwa. Wiele osób z poważnymi wadami wzroku posiada właśnie tę literę. Oznacza ona, że w normalnych warunkach armia nie powoła ich do koszar. Sytuacja zmienia się w momencie ogłoszenia mobilizacji lub wojny. Wtedy posiadacze kategorii D mogą stać się częścią personelu pomocniczego, wykonując zadania, które nie wymagają idealnego widzenia.

Kategoria E to trwała i całkowita niezdolność do służby wojskowej. Osoba z kategorią E nie podlega powołaniu do służby wojskowej zarówno w czasie pokoju, jak i wojny. Przyznaje się ją w przypadkach, gdy dysfunkcja narządu wzroku jest na tyle poważna, że uniemożliwia samodzielne funkcjonowanie w rygorze militarnym lub gdy wysiłek fizyczny mógłby spowodować utratę resztek widzenia.

Armia zakłada, że nawet osoby z dysfunkcjami mogą wykonywać część zadań. Państwo dąży do zagospodarowania potencjału obywateli w taki sposób, by ich ograniczenia zdrowotne nie stały się zagrożeniem dla nich samych lub ich towarzyszy broni. Różnica między literami D i E jest kluczowa dla poczucia bezpieczeństwa osób słabowidzących, gdyż tylko kategoria E wyłącza z obowiązku pełnienia służby wojskowej.

Dioptrie w paragrafach: Kiedy przestajesz być „materiałem na żołnierza”

Wojskowe komisje lekarskie nie działają w oparciu o intuicyjną ocenę zdrowia, lecz bazują na surowych przepisach zawartych w Rozporządzeniu Ministra Obrony Narodowej z dnia 25 marca 2024 r. w sprawie orzekania o zdolności do służby wojskowej. Dokument zawiera szczegółowy wykaz chorób i schorzeń wpływających na kategorię wojskową. Każda wada wzroku oraz schorzenie ogólne mają tam przypisany odpowiedni paragraf oraz przyporządkowaną mu kategorię zdolności w załączniku do wspomnianego aktu prawnego.

Głównym kryterium oceny wzroku jest jego ostrość mierzona w najlepszej możliwej korekcji. Oznacza to, że komisja sprawdza, jak dany człowiek widzi w swoich najmocniejszych okularach lub soczewkach. Jeśli po założeniu szkieł ostrość wzroku w lepszym oku wynosi co najmniej 0,8, a w gorszym 0,5, kandydat zazwyczaj otrzymuje kategorię A. Wojsko uznaje wówczas, że wada jest pod pełną kontrolą i nie stanowi przeszkody w pełnieniu standardowej służby liniowej.

Granica między zdolnością a niezdolnością do służby w czasie pokoju zostaje wyraźnie zarysowana przy wadach przekraczających 6 dioptrii. Właśnie ta wartość, niezależnie od tego, czy dotyczy krótkowzroczności, czy nadwzroczności, stanowi najczęstszą podstawę do przyznania kategorii D. Przepisy biorą pod uwagę ryzyko, jakie niesie ze sobą zgubienie lub uszkodzenie okularów w warunkach bojowych. Osoba z wadą rzędu 7 czy 8 dioptrii bez pomocy optycznej staje się bezbronna i może zagrażać bezpieczeństwu oddziału.

System orzeczniczy kładzie ogromny nacisk na parametry decydujące o zdolności do orientacji w przestrzeni i przetrwania po zmroku. Ograniczenia pola widzenia oraz ślepota zmierzchowa są traktowane bardzo poważnie, ponieważ w warunkach bojowych mogą być groźniejsze niż prosta wada sferyczna. Poniżej znajdują się kluczowe paragrafy regulujące te kwestie:

W wykazie chorób uwzględniono również ograniczenia pola widzenia. Określono ograniczenia przestrzeni, jaką dostrzega oko przy nieruchomym spojrzeniu.

Zwężenie pola widzenia bez względu na stan ostrości wzroku: jednego oka – o 30 stopni (lub więcej) od punktu fiksacji skutkuje zazwyczaj kategorią D. Jeśli zwężenie dotyczy obu oczu lub jest znaczne, orzeka się kategorię E. Wojsko uznaje, że osoba z widzeniem tunelowym nie jest w stanie kontrolować otoczenia, co wyklucza ją z bezpiecznego poruszania się w strefie działań zbrojnych.

Zgodnie z wykazem chorób stanowiącym załącznik do rozporządzenia podano również warunki dla Widzenia zmierzchowego i olśnienia. Cytując rozporządzenie:

„Ślepota zmierzchowa (hemeralopia) bez względu na stan ostrości wzroku” podlega orzeczeniu kategorii D lub E. Brak adaptacji oczu do ciemności oznacza, że taka osoba nie może pełnić wart, brać udziału w nocnych przemarszach ani prowadzić pojazdów po zmroku. Dla armii operującej przez całą dobę jest to wada dyskwalifikująca w ramach kategorii A.

Ważnym aspektem przy orzekaniu o wzroku są choroby współistniejące, zwłaszcza cukrzyca, która jest ujęta w Dziale „Układ wydalniczy, przemiana materii i żywienie” Cukrzyca typu 1 (insulinozależna) lub cukrzyca typu 2 z powikłaniami narządowymi – w tym z retinopatią cukrzycową, która niszczy siatkówkę oka – niemal zawsze skutkuje kategorią E. Wojsko traktuje cukrzycę jako stan wysokiego ryzyka, ponieważ wymaga ona regularnego przyjmowania leków, ścisłej diety i kontroli poziomu cukru, co w warunkach polowych jest niemożliwe do zapewnienia.

Wykaz chorób szczegółowo odnosi się także do konkretnych schorzeń strukturalnych oka:

Jaskra (§ 16): Przepisy rozróżniają jaskrę dokonaną oraz jaskrę z objawami we wczesnym stadium. W przypadku jaskry obuocznej z postępującymi zmianami w polu widzenia lub dnie oka, komisja orzeka kategorię E. Jest to schorzenie wykluczające ze względu na ryzyko całkowitej utraty wzroku pod wpływem stresu i wysiłku fizycznego.

Zaćma i zmiany soczewki (§ 11): Zmętnienie soczewki (zaćma) upośledzające widzenie zazwyczaj prowadzi do kategorii D lub E, zależnie od stopnia zaawansowania i rokowań po ewentualnym zabiegu. Jeśli zaćma jest obustronna i znacznie obniża ostrość wzroku, orzecznicy uznają osobę za niezdolną do służby.

Stożek rogówki (§ 10): Ta wada, polegająca na postępującym ścieńczeniu i uwypukleniu rogówki, jest traktowana jako poważne zniekształcenie. Zgodnie z wykazem, zniekształcenia rogówki upośledzające widzenie lub powodujące konieczność noszenia twardych soczewek kontaktowych są podstawą do przyznania kategorii D, a w przypadkach zaawansowanych – kategorii E. Wynika to z faktu, że korekcja okularowa przy stożku rogówki jest często nieskuteczna, a utrzymanie higieny soczewek w warunkach wojennych jest skrajnie trudne.

Kategoria E jest zarezerwowana dla stanów najcięższych. Mowa tutaj o całkowitej ślepocie, bardzo niskiej ostrości wzroku, której nie da się poprawić żadnymi szkłami, lub o braku widzenia obuocznego połączonym z dużą wadą. Do tej grupy powinny trafiać także osoby cierpiące na schorzenia postępujące, takie jak jaskra czy zaawansowane zmiany degeneracyjne siatkówki. Wojsko unika powoływania osób, u których gwałtowny wysiłek fizyczny mógłby doprowadzić do nieodwracalnego pogorszenia stanu zdrowia, na przykład przez odklejenie siatkówki.

Przepisy dość dokładnie określają granice zdolności do służby. Wiedza o tym, że konkretna liczba dioptrii oraz specyficzne schorzenia są sztywno zapisane w rozporządzeniu, pozwala uniknąć domysłów i przygotować się merytorycznie do rozmowy przed komisją. Dokument ten jest publicznie dostępny i każdy, kto planuje aktualizację swojego statusu w WCR (Wojskowym Centrum Rekrutacji), powinien zapoznać się z treścią Działu V oraz Działu XI, aby wiedzieć, na jakie konkretne zapisy się powołać podczas wizyty w urzędzie.

Jeśli wojna…

Procedura powołania do służby w obliczu konfliktu zbrojnego jest ściśle uregulowana i nie opiera się na chaosie, lecz na precyzyjnym mechanizmie prawnym. Cały proces uruchamia się w momencie realnego zagrożenia państwa.

Kto wydaje rozkaz i gdzie go szukać?

Decyzję o zarządzeniu mobilizacji podejmuje Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej na wniosek Rady Ministrów. Jest to oficjalny akt prawny, który zostaje podany do publicznej wiadomości wszelkimi dostępnymi kanałami: poprzez media tradycyjne, Internet, komunikaty w urzędach gmin oraz obwieszczenia rozklejane w miejscach publicznych.

Kluczowym dokumentem dla obywatela jest karta powołania. W stanie pokoju karty te mogą być przechowywane w urzędach, a w momencie mobilizacji są dostarczane bezpośrednio do rąk własnych przez kurierów lub policję. Znajdują się na niej informacje o tym, gdzie i w jakim terminie należy się stawić. Warto wiedzieć, że w określonych sytuacjach ogłoszenie mobilizacji może wywoływać skutki prawne niezależnie od osobistego doręczenia karty powołania.

Co muszą zrobić osoby z kategoriami A i D?

Osoby z kategorią A stanowią pierwszy rzut. Muszą one niezwłocznie udać się do jednostki wojskowej wskazanej w karcie powołania lub wynikającej z przydziału mobilizacyjnego. Każda godzina zwłoki bez uzasadnionej przyczyny może wiązać się z odpowiedzialnością karną.

Osoby z kategorią D również podlegają mobilizacji, jednak ich ścieżka wygląda inaczej. Armia w pierwszej kolejności nasyca jednostki bojowe żołnierzami z kategorią A. Rezerwiści z literą D są traktowani jako zasób do zadań uzupełniających. Mogą oni zostać powołani do formacji obrony cywilnej, służby w jednostkach tyłowych lub pomocniczych. Ich powołanie następuje zazwyczaj w kolejnych etapach mobilizacji, gdy państwo potrzebuje wsparcia logistycznego lub administracyjnego.

Procedury na punktach mobilizacyjnych

Każdy powołany, bez względu na kategorię, przechodzi przez punkt przyjęcia, gdzie odbywają się następujące etapy:

– Ewidencja i weryfikacja tożsamości: Sprawdzenie dokumentów osobistych oraz książeczki wojskowej.

– Szybki przegląd lekarski: Nie jest to pełna komisja, jak w wieku 19 lat, lecz badanie przesiewowe. Lekarz wojskowy sprawdza, czy od czasu nadania kategorii nie zaszły drastyczne zmiany w zdrowiu. Osoba słabowidząca, której wada pogorszyła się do stopnia uniemożliwiającego bezpieczne poruszanie się, zostanie tu zatrzymana i skierowana do ponownej oceny zdolności.

– Przydział i umundurowanie: Wydanie wyposażenia, broni (w przypadku kategorii A) oraz skierowanie do konkretnego pododdziału.

Szkolenie doraźne: Krótkie przypomnienie zasad bezpieczeństwa, obsługi sprzętu i procedur obowiązujących w czasie wojny.

Służba osób z dysfunkcją wzroku w praktyce

Dla osób z kategorią D, szczególnie tych z dużą wadą wzroku, wojsko przewiduje zadania stacjonarne. System nie ryzykuje powierzania odpowiedzialnych ról bojowych komuś, kto bez okularów traci orientację w terenie. Tacy rezerwiści mogą trafić do:

  • Centrów łączności i obsługi radiostacji.
  • Punktów dystrybucji zaopatrzenia i żywności.
  • Zespołów wsparcia psychologicznego lub duchowego.
  • Prac biurowych związanych z ewidencją strat i uzupełnień.

W czasie mobilizacji armia próbuje wykorzystać potencjał ludności także poza polem walki. W praktyce system orzeczniczy i zasady przydziałów mają ograniczać kierowanie osób z niepełnosprawnością do zadań bojowych, ponieważ ich niska efektywność bojowa stanowiłaby obciążenie dla jednostki. Zadania pomocnicze pozwalają takim osobom realnie wspierać obronność kraju w sposób bezpieczny i dopasowany do ich możliwości fizycznych.

Jeśli nie chcesz być powołany

Procedura zmiany kategorii zdolności do służby wojskowej w czasie pokoju jest prawem każdego obywatela, którego stan zdrowia uległ istotnej zmianie. Wojsko nie posiada automatycznego wglądu w Twoją dokumentację medyczną w przychodniach cywilnych. Jeśli więc Twój wzrok pogorszył się na tyle, że obecna kategoria (np. A lub D) nie odpowiada rzeczywistości, musisz zainicjować ten proces samodzielnie.

Oto kroki, które należy podjąć, aby zaktualizować swój status w ewidencji:

  1. Przygotowanie dokumentacji medycznej. Podstawą do jakichkolwiek działań jest aktualna historia choroby. Musisz zgromadzić zaświadczenia od lekarzy specjalistów (w tym przypadku okulisty), wyniki badań polimetrycznych, badania dna oka czy pomiary wady widzenia. Ważne jest, aby dokumentacja była świeża i jasno opisywała obecny stan narządu wzroku.
    Jeżeli posiadasz orzeczenie o stopniu niepełnosprawności wydane przez cywilny zespół ds. orzekania o niepełnosprawności, koniecznie dołącz jego kopię. Choć wojskowe komisje są niezależne, takie orzeczenie jest dla nich bardzo silnym argumentem.
    2. Złożenie wniosku do WCR. Kolejnym etapem jest złożenie pisemnego podania o ponowne skierowanie na wojskową komisję lekarską. Kieruje się je do szefa właściwego terytorialnie Wojskowego Centrum Rekrutacji (WCR), czyli urzędu, w którym znajduje się Twoja karta ewidencyjna. W piśmie należy krótko uzasadnić prośbę, wskazując na pogorszenie stanu zdrowia, które uniemożliwia pełnienie służby zgodnie z posiadaną kategorią.
    Do wniosku dołącza się przygotowane wcześniej kopie dokumentów medycznych.
    3. Wezwanie na komisję. Szef WCR, po zapoznaniu się z wnioskiem, wydaje skierowanie na wojskową komisję lekarską. Otrzymasz wezwanie z konkretnym terminem i adresem stawiennictwa.
    4. Wydanie nowego orzeczenia. Komisja po badaniu wydaje orzeczenie, w którym utrzymuje dotychczasową kategorię lub ją zmienia (np. z D na E). Orzeczenie staje się prawomocne po 14 dniach od jego doręczenia, o ile nie złożysz odwołania.
    Po uprawomocnieniu się decyzji, nowa kategoria zostaje wpisana do Twojej ewidencji wojskowej oraz do książeczki wojskowej (jeśli ją posiadasz).

Ponowna komisja

Kluczowym etapem jest konfrontacja Twojej dokumentacji medycznej z badaniami przeprowadzanymi bezpośrednio na zlecenie wojskowej komisji lekarskiej. Wojsko musi mieć pewność, że przedstawione wyniki są aktualne i rzetelne.

Oto jak mogą wyglądać badania specjalistyczne, na które zostaniesz skierowany:

  1. Badanie ostrości wzroku i komputerowy pomiar wady. Jest to etap podstawowy, mający na celu zweryfikowanie faktycznej wady refrakcji.
    2. Refraktometria komputerowa: Urządzenie mierzy, jak światło załamuje się w Twoim oku, co pozwala precyzyjnie określić liczbę dioptrii.
    3. Test na tablicach Snellena: Polega na odczytywaniu liter lub znaków z określonej odległości. Komisja sprawdza tu tzw. ostrość wzroku w korekcji, czyli w Twoich najlepszych okularach. Jeśli mimo szkieł nie jesteś w stanie odczytać wymaganych rzędów liter, jest to sygnał do przyznania kategorii D lub E.
    4. Badanie pola widzenia (Perymetria). To badanie jest kluczowe dla osób z podejrzeniem jaskry, uszkodzeń siatkówki lub chorób neurologicznych. Podczas badania siedzisz przed aparatem, który wyświetla punkty świetlne w różnych częściach pola widzenia. Twoim zadaniem jest sygnalizowanie przyciskiem każdego dostrzeżonego punktu. Wynik badania pozwala lekarzowi stwierdzić, czy nie cierpisz na widzenie tunelowe. Znaczne ubytki w polu widzenia, zgodnie z paragrafem 14 rozporządzenia, są bezpośrednią przesłanką do orzeczenia niezdolności do służby.
    5. Badanie dna oka (Oftalmoskopia). Lekarz okulista sprawdza stan siatkówki, naczyń krwionośnych oraz tarczy nerwu wzrokowego.
    Badanie to pozwala wykryć zmiany degeneracyjne, które mogłyby doprowadzić do odklejenia siatkówki pod wpływem wysiłku fizycznego.
    Jest to szczególnie istotne dla osób z wysoką krótkowzrocznością (powyżej 6 dioptrii) oraz chorych na cukrzycę, u których szuka się śladów retinopatii cukrzycowej.
    6. Badanie widzenia zmierzchowego i wrażliwości na olśnienie. Często przeprowadzane w ciemni przy użyciu tzw. Nyktometru. Badanie to weryfikuje zdolność oka do adaptacji w ciemności. Jeśli Twoje oczy potrzebują zbyt dużo czasu, by zacząć widzieć po zgaszeniu świateł, lekarz może stwierdzić ślepotę zmierzchową (paragraf 15).
    Test ten sprawdza również, jak szybko odzyskujesz sprawność widzenia po oślepieniu silnym źródłem światła, co jest kluczowe dla kierowców wojskowych i żołnierzy operujących w nocy.
    7. Badanie rogówki i ciśnienia wewnątrzgałkowego. W przypadku podejrzenia stożka rogówki lub jaskry, komisja może zlecić dodatkowe testy:
    Tonometria: Pomiar ciśnienia wewnątrz gałki ocznej, niezbędny przy diagnostyce jaskry.
    Topografia rogówki: Pozwala stworzyć mapę powierzchni oka i potwierdzić lub wykluczyć stożek rogówki.

Wszystkie te badania mają jeden cel: obiektywną ocenę, czy Twoja dysfunkcja wzroku pozwala na bezpieczne przebywanie w warunkach wojskowych. Lekarze specjaliści opierają swoje orzeczenie na wynikach tych testów, porównując je z surowymi normami zapisanymi w rozporządzeniu. Po zakończeniu cyklu badań komisja zbiera się, by wydać ostateczną decyzję o zmianie lub utrzymaniu Twojej kategorii wojskowej.

Dlaczego warto to zrobić?

Aktualizacja kategorii w czasie pokoju daje przede wszystkim spokój psychiczny. W przypadku ogłoszenia mobilizacji lub wojny, system od razu widzi Cię jako osobę niezdolną do służby (jeśli uzyskasz kategorię E). Dzięki temu unikasz stresu związanego z wezwaniem i koniecznością udowadniania swojej niepełnosprawności w warunkach ogromnego chaosu, jaki towarzyszy początkom konfliktu zbrojnego.

Warto pamiętać, że proces ten jest bezpłatny i dostępny dla każdego rezerwisty. Państwu również zależy na tym, aby ewidencja była zgodna z prawdą, ponieważ powoływanie osób faktycznie niezdolnych do służby generuje jedynie niepotrzebne koszty i problemy logistyczne dla armii.

Jeśli chcesz jednak wspierać kraj

Wiele osób mimo niepełnosprawności pragnie wspierać swój kraj w trakcie kryzysu. Polskie prawo oraz struktury wojskowe przewidują ścieżki, które pozwalają osobom z kategoriami D lub E na aktywny udział w systemie obronnym, choć odbywa się to na innych zasadach niż w przypadku żołnierzy zawodowych.

Możliwości wyboru i ochotnicza służba

Osoba z kategorią D posiada największe pole manewru. W niektórych przypadkach może ona ubiegać się o przyjęcie do Wojsk Obrony Terytorialnej (WOT na stanowiska nie wymagające pełnej sprawności bojowej). Od kilku lat przepisy pozwalają na służbę osób z kategorią D na stanowiskach specjalistycznych, gdzie wada wzroku nie jest barierą (np. w cyberbezpieczeństwie, administracji czy łączności).

W przypadku kategorii E sytuacja jest trudniejsza. Osoba taka jest prawnie uznana za niezdolną do służby wojskowej w jakiejkolwiek formie, co oznacza, że nie może założyć munduru ani zostać żołnierzem w sensie prawnym. Nie zamyka to jednak drogi do wspierania obronności. Osoba z kategorią E może realizować się poprzez:
– Pracę na stanowiskach cywilnych w wojsku: Armia zatrudnia tysiące cywilów w sztabach, logistyce i warsztatach.
– Organizacje proobronne i wolontariat: Stowarzyszenia współpracujące z MON często przyjmują ochotników do wsparcia logistycznego, szkoleniowego lub informacyjnego.

Czy można poprosić o konkretny przydział?

W czasie pokoju, ubiegając się o pracę cywilną lub wstępując do WOT (z kategorią D), masz wpływ na to, co będziesz robić. Wojsko chętnie wykorzystuje cywilne kompetencje ochotników. Jeśli jesteś informatykiem, tłumaczem lub logistykiem, Twoja prośba o przydział do odpowiedniej komórki zostanie rozpatrzona priorytetowo.

W czasie wojny sytuacja wygląda inaczej. Priorytetem jest realizacja potrzeb armii określonych w planach mobilizacyjnych. Można zgłosić swoje preferencje i umiejętności podczas ewidencji w punkcie zbiórki, ale ostateczna decyzja należy do dowódcy. Osoba z dysfunkcją wzroku ma jednak prawo domagać się przydziału, który nie naraża jej i innych na niebezpieczeństwo (np. ze względu na brak możliwości bezpiecznego posługiwania się bronią).

Żołd i wynagrodzenie

Kwestie finansowe zależą od formy zaangażowania:

– Żołnierze WOT (Kategoria D): Otrzymują comiesięczny dodatek za „gotowość bojową” oraz żołd za każdy dzień szkolenia lub służby. Stawki są ściśle określone i zależą od stopnia wojskowego.

– Pracownicy cywilni (Kategoria D i E): Otrzymują standardowe wynagrodzenie za pracę na podstawie umowy o pracę, zgodnie z siatką płac w administracji wojskowej.

Służba w czasie wojny: Każdy zmobilizowany obywatel otrzymuje uposażenie (żołd). Państwo ma również obowiązek wypłacania świadczeń rekompensujących utracone zarobki w cywilu, jeśli żołd byłby od nich niższy.

Konkretne zadania dla ochotników z dysfunkcją wzroku

Wojsko potrzebuje sprawnego zaplecza. Oto zadania, które najczęściej powierza się osobom z ograniczoną sprawnością wzrokową:

– Obsługa systemów informatycznych i łączności: Monitorowanie sieci, analiza danych, obsługa radiostacji stacjonarnych (zadania wymagające skupienia, a nie szerokiego pola widzenia w terenie).

– Wsparcie logistyczne: Praca w magazynach centralnych, ewidencja sprzętu przy pomocy czytników, zarządzanie zapasami żywności.

– Działalność analityczna: Analiza otwartych źródeł informacji (biały wywiad), tłumaczenia tekstów, monitoring mediów.

– Obsługa administracyjna: Wypisywanie dokumentów, praca w archiwach wojskowych, obsługa punktów informacyjnych dla rodzin żołnierzy.

– Pomoc medyczna i psychologiczna: Praca w szpitalach polowych jako personel pomocniczy lub wsparcie w punktach opieki nad uchodźcami.

Podsumowując, kategoria wojskowa określa Twoją przydatność do walki z bronią w ręku, ale nie definiuje Twojej wartości dla systemu obronnego państwa. Ochotnicy z dysfunkcjami wzroku są kluczowym ogniwem na zapleczu, pozwalając żołnierzom z kategorią A na pełne zaangażowanie w działania operacyjne.

Wiedza to spokój

Na koniec warto odłożyć na bok surowe paragrafy, ponieważ za każdą literą w książeczce wojskowej stoi człowiek ze swoimi planami i obawami. System kategorii wojskowych służy przede wszystkim zachowaniu porządku i bezpieczeństwa – zarówno Twojego, jak i całego oddziału. Armia potrzebuje zarówno żołnierzy liniowych, jak i zaplecza logistycznego. Obecność wady wzroku uniemożliwiającej walkę z bronią w ręku oznacza po prostu, że Twoje miejsce w strukturze obronnej znajduje się tam, gdzie inne talenty mogą zostać wykorzystane bez narażania Cię na niebezpieczeństwo.

Doświadczenia z Ukrainy po lutym 2022 roku, dokumentowane na bieżąco przez organizacje takie jak UTOS (Ukraińskie Towarzystwo Niewidomych) oraz międzynarodowe redakcje, stanowią mocny dowód na to, jak ważna jest rola osób słabowidzących i niewidomych w czasie realnego konfliktu. Losy tych osób pokazują, że niepełnosprawność wzroku wymusza inną formę zaangażowania, która jest niezwykle cenna dla państwa:

– Zorganizowana ewakuacja i korytarze wsparcia: w pierwszych tygodniach inwazji osoby z dysfunkcjami wzroku korzystały z dedykowanych form wsparcia ewakuacyjnego. W warunkach nalotów i celowego wyłączania oświetlenia ich mobilność była skrajnie utrudniona, dlatego wolontariusze organizowali dedykowane punkty informacyjne. Pozwalało to uniknąć chaosu na zatłoczonych dworcach i bezpiecznie przetransportować potrzebujących do specjalistycznych ośrodków w Polsce i Europie Zachodniej.

– Wsparcie logistyczne i produkcyjne: Relacje płynące z ukraińskich miast potwierdzają, że wielu obywateli z dużą wadą wzroku zdecydowało się pozostać na miejscu. Reportaże stacji BBC World Service dokumentowały pracę niewidomych wolontariuszy przy wyplataniu siatek maskujących – w tej czynności zmysł dotyku i precyzja rąk okazują się ważniejsze niż wzrok. Przedsiębiorstwa zatrudniające osoby niewidome błyskawicznie przestawiły swoją produkcję na potrzeby armii, dostarczając pościel do szpitali polowych oraz elementy oporządzenia, co pozwoliło odciążyć fabryki nastawione na produkcję ciężkiego sprzętu.

– Walka w sferze informacji i psychologii: Niewidomi analitycy wykorzystali swoje unikalne kompetencje w przestrzeni cyfrowej. Jak podaje Radio Wolna Europa, osoby biegłe w obsłudze technologii asystujących i czytników ekranu angażowały się w monitoring mediów społecznościowych. Pomagały one weryfikować informacje i walczyć z dezinformacją w tempie niedostępnym dla osób polegających wyłącznie na wzroku. Ponadto, wywiady publikowane w magazynie „Pochodnia” wskazują na ogromną rolę niewidomych konsultantów prowadzących infolinie wsparcia dla cywilów uwięzionych w strefach walk. Ich opanowanie i doświadczenie w radzeniu sobie w trudnych warunkach stawało się dla wielu głosem nadziei.

Te przykłady potwierdzają, że nawet w najczarniejszym scenariuszu nikt nie jest skazany na bezczynność. Kategoria wojskowa określa wyłącznie zdolność do służby. Nie mówi nic o wartości człowieka ani jego kompetencjach. Najbardziej pomaga znajomość własnych praw i procedur. Wiedza o przepisach pozwala lepiej przygotować się na różne scenariusze w niespokojnych czasach.

 

Partnerzy

 Fundacja Instytut Rozwoju Regionalnego                     Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych

Back to top