Po licznych artykułach na temat sprzętu marki Sonos oraz po niedawnym gruntownym przeglądzie oferty WIIM przyszła kolej na jeszcze jednego producenta robiącego zawrotną karierę w świecie audio. Mianowicie mowa o marce Eversolo. W przeciwieństwie do dwóch wymienionych wyżej konkurentów firma ta nie produkuje systemów multiroom, lecz wyspecjalizowała się w streamerach muzyki oraz przetwornikach cyfrowo-analogowych klasy audiofilskiej. Urządzenia tej marki są też zdecydowanie droższe, ale ich renoma i uznanie wśród miłośników dobrego dźwięku pokazują, że użytkownicy gotowi są zapłacić dużo więcej za produkty wysokiej jakości. Dzięki polskiemu dystrybutorowi firmie Install Audio z Konina mieliśmy możliwość przetestowania najpopularniejszy model streamera Eversolo o symbolu DMP-A6, który przez nieco ponad tydzień grał w moim systemie hi-fi. Czy sprzęt wart jest uwagi, jego wykonanie solidne, a jego cena uzasadniona? Czy brzmi rzeczywiście tak jak w zachwytach licznych recenzentów? Wreszcie czy aplikacja Eversolo Control, służąca do zarządzania urządzeniem jest dostępna i przyjazna dla osób niewidomych? Na te i inne pytania postaram się odpowiedzieć w poniższej recenzji.
Trochę historii
Eversolo Audio Technology Co., Ltd to firma należąca do założonej w Shenzen w 2014r. Zidoo Technology Co., Ltd. Jak podaje strona Eversolo Polska “Członkowie głównego zespołu założycieli od wielu lat zajmują się rozwojem i zarządzaniem w branży HiFi. Zespół badawczo-rozwojowy obejmuje dekodowanie dźwięku, dźwięk analogowy, strojenie akustyczne, wzmacniacze, integrację systemu, wrażenia użytkownika…”. Oferta firmy to przede wszystkim cztery modele streamerów: testowany DMP-A6 drugiej generacji, jego ulepszona brzmieniowo wersja Master Edition, wyróżniony nagrodą EISA w 2024 r. wyższy model DMP-A8 oraz określany mianem high-end model DMP-A10. Ponadto firma ma w sprzedaży przetworniki DAC modele Z8 i wkrótce Z10, końcówki mocy oraz niedawno zaprezentowaną niezwykle ciekawą serię Play, łączącą funkcje streamera i wzmacniacza stereo, a w wersji CD Edition również odtwarzacza płyt kompaktowych. Ofertę dopełniają akcesoria typu piloty zdalnego sterowania, mikrofon kalibracyjny czy przewody połączeniowe. Jak już wspominałem firma cieszy się ogromnym uznaniem w branży i mimo stosunkowo krótkiego stażu na rynku audio zdążyła zaskarbić sobie sympatię audiofilów na całym świecie.
Budowa i pierwsze wrażenie
Urządzenie zapakowane jest bardzo solidnie i w przemyślany sposób. Po otwarciu wieka kartonowego pudełka naszym oczom ukazuje się skrócona instrukcja obsługi ułożona w zagłębieniu piankowej pokrywy chroniącej wierzch streamera. W podobnej piankowej formie zapakowane dodatkowo w materiałowy woreczek spoczywa samo urządzenie, a w oddzielnym małym kartoniku akcesoria w postaci niezbędnego okablowania. Znajdziemy tam przede wszystkim typowy kabel zasilający oraz solidny choć nie za długi kabel USB B do połączenia z komputerem.

Sam streamer jest ciężki i solidny, zwarta aluminiowa obudowa robi bardzo dobre wrażenie. Sprzęt elegancko też prezentuje się na półce czy ustawiony na innych komponentach audio. Jego czarna obudowa jest matowa z małym logo producenta w lewym górnym rogu. Większość powierzchni frontu zajmuje 6 calowy dotykowy wyświetlacz, po którego prawej stronie znalazło się skokowe pokrętło głośności pełniące rolę głównego kontrolera wszystkich funkcji. Obudowa jest ponadto mocno kanciasta, a boki urządzenia wieńczy efektowne ożebrowanie pełniące prawdopodobnie również funkcję radiatora, przez co wygląd staje się momentami nieco industrialny, ale wciąż ekskluzywny. Niestety w komplecie nie ma pilota zdalnego sterowania i ten trzeba dokupić oddzielnie. Na szczęście jego cena nie jest zbyt wygórowana i już za 69zł dostaniemy prosty plastikowy pilot do podstawowej kontroli urządzenia. Zapewne część osób powie, że pilot przecież w ogóle nie jest potrzebny, bo urządzenia tego typu obsługuje się przede wszystkim za pomocą aplikacji. Dla mnie jednak to bardzo ważny dodatek, nawet jeżeli umożliwia jedynie zmianę głośności, wybór źródła czy przełączanie się pomiędzy utworami to fizyczne klawisze zdecydowanie to ułatwiają. Większość znajomych korzystających z urządzeń bezwzrokowo jest podobnego zdania, więc trochę szkoda, że producenci odchodzą od takich namacalnych sterowników. Konkurencja oferuje ponadto możliwość zapisania ustawień wstępnych tzw. presetów i szybkiego ich wywoływania z pilota klawiszami bezpośredniego dostępu, co jest wyjątkowo wygodne. Nie wspominając nawet o możliwości korzystania z asystenta głosowego Amazon za pomocą pilotów WIIM.

Wracając jednak do Eversolo to jego pilot o symbolu BTR-12 jest bardzo podobny do pilota WIIM . To mały plastikowy kontroler o podłużnym kształcie zasilany dwiema bateriami AAA, działający nie tylko po bluetooth, ale również na podczerwień. Ta druga opcja wykorzystywana jest podczas uruchamiania urządzenia, gdy trzeba skierować pilota w stronę sprzętu, później już nie ma takiej konieczności.
Na pilocie kolejno od góry znajdują się klawisz włącznika po lewej i wyboru źródła po prawej. Pod nimi okrągły klawisz czterokierunkowy z przyciskiem ok pośrodku. Następnie znajdziemy trzy klawisze „wstecz”, wyciszania „Mute” i menu, a pod nimi na środku pionowy dwukierunkowy klawisz głośności. Wszystkie przyciski są gumowe i pracują z wyczuwalnym kliknięciem oraz doskonale spełniają swoją rolę, lecz przyznacie, że nie jest ich za wiele.

Na bogato jest za to z tyłu samego urządzenia, gdzie liczba złącz może początkowo zdezorientować mniej doświadczonych użytkowników. Gdy odwrócimy urządzenie kolejno od lewej znajdziemy główne wyjścia analogowe – na górze cinch, a pod nimi symetryczne XLR.Oobok nich na prawo wyjścia cyfrowe odpowiednio coaxial u góry, a optyczne na dole. Idąc dalej w prawo zaczyna się sekcja wejść z podobnie umiejscowionymi coaxial-in i optical-in. Nie mamy wprawdzie wejść analogowych jak w niektórych streamerach, ale jest za to USB typu B do podłączenia komputera i wykorzystania DMP-A6 w roli DAC’a. Portów USB jest zresztą więcej, bo dwa kolejne to USB typu A, za pomocą których do urządzenia można podłączać pamięci przenośne i z nich odtwarzać pliki z muzyką. Nie zabrakło też popularnego dziś wejścia HDMI, zarówno w wersji ARC (do podłączenia telewizora) jak i tradycyjnego wejścia dla dowolnego innego odtwarzacza. Prawa część tylnego panelu to przede wszystkim port Ethernet RJ-45, złącze trigger oraz gniazdo tradycyjnego komputerowego kabla zasilającego wraz z fizycznym włącznikiem.
Sprzęt ma wbudowany zasilacz, jak zapewnia producent jest to wysokiej klasy zasilacz liniowy, co nie jest częste w tej klasie urządzeń. Przy górnej krawędzi tylnego panelu znajdują się jeszcze trzy małe antenki zapewniające stabilne połączenie Bluetooth i Wi-Fi. Niespodzianką może okazać się klapka pod spodem urządzenia, która kryje złącze M2, gdyż w streamerze można dodatkowo zainstalować na stałe dysk twardy w tym właśnie formacie.
Aplikacja i obsługa urządzenia
Skonfrontowanie się z aplikacją Eversolo Control to była dla mnie chyba najtrudniejsza część testu urządzenia chińskiego producenta. Trudno ją nazwać dostępną, choć całkiem sporo da się w niej zrobić. Nie można jej na pewno z czystym sumieniem polecić, bo problemów ma co nie miara. Ciężko nawet szczegółowo opisać jak się z niej korzysta, bo niekiedy udaje się osiągnąć to co by się chciało, ale przecież nie o to chodzi, by domyślać się co do czego służy. Korzystałem z niej na iPhone, gdzie pewnie nie jeden zaawansowany użytkownik byłby skłonny dodać etykiety do nie opisanych przycisków, czy będąc doświadczonym potrafiłby obejść pewne niedogodności. Miałem też niezbyt wiele czasu na zapoznanie się z niuansami zarządzania poszczególnymi serwisami. Jednak prostota i intuicyjność, za którą tak chwalą aplikację wszyscy jej użytkownicy rozbija się nieco o dostępność, gdy do obsługi smartphone’a używamy Voice Overa zamiast wzroku.
Tryb, w którym aplikacja klonuje ekran urządzenia w ogóle nie jest odczytywany, a wyskakującego menu kontekstowego trzeba czasem poszukać eksploracją.
przejdźmy jednak do opisu tego co można w niej znaleźć i miejmy nadzieję, że przynajmniej część mniejszych i większych problemów zostanie wyeliminowane w kolejnych aktualizacjach.
Ogólnie aplikacja posiada bardzo lubiany układ z 5 kartami na dole. Są one w pierwszej chwili odczytywane jako karta 1 z 5, 2 z 5 itd., Gdy jednak przesuniemy się gestami w prawo poznamy ich nazwy i są to kolejno:
Home, Discover, Library, Devices i Search. Nazwy mówią chyba same za siebie i nawet brak polskiego języka nie powinien tu być problemem. Gorsze są akronimy na klawiszach typu:
Play Home NAV Shutdown Light,Play Home NavSetting Dark,play device vol + czy play Device Vol -. Niby znaczenia każdego można się domyślić, ale trudno się ich słucha i swobodnie używa, a tego rodzaju oznaczeń jest w aplikacji całkiem sporo. Są też trzy tajemnicze przyciski opisane po prostu jako przycisk i dopiero metodą prób i błędów odkryłem, że środkowy to niezwykle ważny – source do wyboru źródeł. Bardzo czytelnie są natomiast podawane parametry odtwarzanego pliku typu FLAC 16-bit 44,1kHz, 895kbps. Sterowanie odtwarzaniem w sekcji recently played to jednak znowu przyciski o nazwach Playbar Icon Queque Default, TID Home Stop Default, TID Home Play Next Default itd.
Niewątpliwie zadziwia ilość dostępnych serwisów w zakładce discover, a są to:
Music Cloud Driver, Music Connect, Tidal,Quobuz, Tune-In Radi, HIGHRESAUDIO, amazon Music, Dezeer, Idagio, Internet Radio Beta, Radio Paradise, Sound Cloud, CALM Radio, KKBOX,
Apple Music, Presto Music, LAUT.FM, Hotmix.
Połowy z nich właściwie nie znam, ale dla mnie najważniejsze było Apple Music, które po zainstalowaniu aplikacji na urządzeniu i zalogowaniu się do konta Apple działało całkiem nieźle. W tym miejscu warto wspomnieć, że samo urządzenie nie posiada żadnego udźwiękowienia, mimo że oparte jest na Androidzie i byłoby to możliwe. Z tego względu czasem potrzebna jest pomoc osoby widzącej, która kliknie odpowiednie ikonki na dotykowym ekranie streamera. Na przykład podczas parowania urządzenia z pilotem zdalnego sterowania czy właśnie podczas instalacji Apple Music.
Warto byłoby napisać jeszcze kilka słów o rozbudowanych ustawieniach, których akurat można dokonać samodzielnie z poziomu aplikacji i dostać się do nich z zakładki device.
Podzielone są na 4 kategorie: audio, playback, display i general. Znajdziemy tam między innymi wybór aktywnego wejścia i wyjścia (XLR/RCA), ustawienia limitów głośności, dotyczące jakości, automatycznego odtwarzania czy przełączania źródeł.
Wyświetlacz to z kolei ustawienia jasności podświetlenia ekranu i pokrętła, wygaszacza ekranu, tła czy widgetów ekranowych. Jest tego naprawdę sporo, a urządzenie potrafi wyświetlać podczas odtwarzania zarówno informacje o utworach jak i efektowne spektrum częstotliwości na dynamicznym wykresie.
W ostatniej kategorii General ustawiamy datę i godzinę, wybieramy język i o dziwo jest tu Polski, decydujemy o trybie pracy gniazda USB, zachowaniu się urządzenia po włączeniu zasilania czy możemy przywrócić ustawienia fabryczne.
Ogólnie obsługa urządzenia, pomimo mnogości funkcji nie wydaje się być jakaś skomplikowana. Przeszkodami stają się brak jakichkolwiek udogodnień dostępności i ekran dotykowy na samym urządzeniu oraz dosyć mocno ograniczona dostępność aplikacji dla systemowego screenreadera. Osoby słabowidzące powinny sobie poradzić, bo z tego co wiem, wszystko jest bardzo czytelne i intuicyjne.
Brzmienie
Moim zdaniem to jest właśnie to za co melomani tak pokochali ten sprzęt i zdobył on tak dużą popularność. Być może urządzenie też wyjątkowo dobrze wkomponowało się w mój system audio, ale to co usłyszałem za jego pośrednictwem brzmiało po prostu świetnie. Dźwięk był pełny, nabrał masy, powietrza i ogólnej przestrzeni, będąc zarazem niezwykle uporządkowanym i rytmicznym. Barwa była gładka bez zbędnych wyostrzeń, a jednocześnie liczba detali się zgadzała. Niezależnie czy źródłem był komputer w trybie DAC, czy serwisy streamingowe jak Tidal lub Apple Music dźwięk zawsze wciągał i dawał mnóstwo przyjemności z odsłuchu.
Alternatywne rozwiązanie…
Niestety za wspomnianą przyjemność i mnogość funkcji jaką urządzenie oferuje trzeba słono zapłacić. Streamer w testowanej wersji kosztuje 3799zł, a wersja Master Edition to wydatek aż 5599zł. Dlatego ja zrezygnowałem osobiście z funkcjonalności, która z uwagi na problemy dostępnościowe aplikacji i tak byłaby dla mnie ograniczona i postanowiłem do swojego domowego zestawu hi-fi dokupić przetwornik cyfrowo-analogowy DAC od Eversolo model Eversolo Z8. Prezentuje on wprawdzie troszkę inne brzmienie niż w przypadku DMP-A6, nieco mniej masywne, ale za to chyba jeszcze bardziej szczegółowe i detaliczne. Sam przetwornik jest też rzecz jasna nieco tańszy. Jednakże jako źródła i pośrednika do obsługi serwisów streamingowych muszę używać komputera. Ma to oczywiście swoje zalety w postaci dostępnego, udźwiękowionego za pomocą screenreadera interfejsu, ale za każdym razem, gdy chcę posłuchać muzyki komputer musi być włączony.
Podsumowanie
Eversolo DMP-A6 drugiej generacji to z pewnością świetne urządzenie w swojej klasie. Ma wprawdzie mocną konkurencję w postaci streamerów WIIM, które są znacząco tańsze, ale też jakościowo nie dorównują produktom Eversolo. Niestety zapytany czy poleciłbym DMP-A6 osobie niewidomej musiałbym odpowiedzieć negatywnie. Powodem przez który nie mogę z czystym sumieniem zarekomendować tego urządzenia jest oczywiście aplikacja, która na dzień dzisiejszy nie daje pełnego komfortu obsługi i możliwości skorzystania przez osobę niewidomą z licznych funkcji urządzenia. Wiem skąd inąd, że producent jest jak najbardziej otwarty na wszelkie uwagi i nieustannie pracuje nad poprawianiem swoich produktów również pod kątem software. Istnieje więc szansa, że za jakiś czas będziemy mogli skorzystać z ich wyśmienicie brzmiących streamerów bez żadnych przeszkód. Są to na pewno urządzenia wyjątkowo funkcjonalne i doskonałej jakości zatem widzę perspektywę na przyszłość, w której dane nam będzie cieszyć się wysokiej klasy audio. Czego sobie i Państwu życzę.
Specyfikacja techniczna Eversolo DMP-A6:
- dotykowy 6 calowy Wyświetlacz;
- Pamięć wewnętrzna: 4GDDR4 +32GB eMMC;
- podwójny DAC: ES 9038Q2M;
- Procesor Audio: XMOS XU316;
- Wzmacniacz operacyjny (Op-amp Chip): OPA1642;
- Zasilacz: Niskoszumowy, Wysokiej Jakości Zasilacz Liniowy;
- Wbudowane Gniazdo SSD: Protokół Interfejsu M.2 NVME 3.0 2280, Obsługa Dysków SSD do 4 TB;
- dwa Porty USB-A: USB3.0;
- Ethernet: RJ-45 oraz Sieć Bezprzewodowa: WiFi 2.4G+5G Dual-Band;
- Odtwarzanie Muzyki i Dekodowanie DAC: Pełna Obsługa do Stereo DSD512, PCM 768KHz 32Bit, Format MQA;
- W Pełni Obsługiwane Serwisy Muzyczne: TIDAL, Spotify, Apple Music, Apple Music Classical, Qobuz, Amazon Music, Deezer, SoundCloud, Napster, HIGHRESAUDIO, IDAGIO, Presto Music, Audials Play, BBC Sounds, KKBOX;
- W Pełni Obsługiwane Radia Internetowe: Internet Radio, TuneIn Radio, Audials Play, Radio Paradise, Calm Radio, RadioDroid, Open Radio;
- Technologie Przesyłania Strumieniowego: Air Play, DLNA, Roon Ready, Spotify Connect, Tidal Connect, Qobuz Connect, Squeeze Connect;
- Zasilanie: AC 110~240V 50/60Hz Maksymalnie 0.35A;
- Moc Znamionowa: 13W;
- Wymiary – Głębokość: 187mm, szerokość: 270mm, wysokość: 90mm;
- Załączone wyposażenie: 1x Kabel zasilający, 1x Kabel USB A-B, 1x Kabel Trigger, 1x Instrukcja obsługi;
Radosław Morawski


