Wybranie odpowiedniej drogi kształcenia i wstępne wprowadzenie dziecka w system szkolny jest niezwykle odpowiedzialną decyzją. Wystąpienie trudności na samym początku tej drogi, a także błędne decyzje mogą bowiem doprowadzić do izolacji ucznia. Zdaniem Bengta Nirje społeczne postawy odrzucenia, izolacji oraz wykluczenia wyzwalają w osobie niepełnosprawnej mechanizmy psychologiczne, przyczyniające się do poczucia mniejszej własnej wartości, niższej samooceny, a także odczuwania siebie jako osoby innej, w pewnym sensie gorszej. Może to nasilić ograniczenia i zaburzenia rozwojowe, w konsekwencji hamując rozwój oraz aktywność społeczną osoby niepełnosprawnej. Dlatego też dokonanie właściwego wyboru i podjęcie właściwej decyzji wymaga rzetelnego rozpoznania potrzeb dziecka i ciągłej, systematycznej weryfikacji płynącego stąd postępowania. Pomoc psychologiczno-pedagogiczną trzeba więc zapewnić jak najbliżej ucznia. To właśnie w środowisku jego nauczania i wychowania powinny być rozpoznawane potrzeby dziecka, zarówno jego trudności w uczeniu się, jak również indywidualne predyspozycje oraz uzdolnienia. Dzięki temu możliwe jest wyrównywanie szans edukacyjnych uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi, podtrzymywanie więzi rodzinnych, a także integracja tych dzieci i młodzieży w społeczności lokalnej.

Pierwsze kroki

Rodzice stoją więc przed bardzo trudną decyzją. To do nich bowiem należy ostateczny wybór szkoły – ogólnodostępna, integracyjna czy też specjalna. Wybór ten powinien uwzględniać ich preferencje, osobiste przemyślenia i doświadczenia, znajomość własnego dziecka, jego mocnych i słabych stron, poziomu i jakości jego funkcjonowania w różnych środowiskach, samopoczucia, a także umiejętności radzenia sobie w różnych sytuacjach. Decyzja ta jest dużo trudniejsza, gdy dziecko poza dysfunkcją wzroku jest obciążone jeszcze innymi schorzeniami i zaburzeniami. Bardzo znacząca w tej sytuacji będzie także opinia specjalistów, przedstawiająca poziom funkcjonowania dziecka.
Musimy sobie zdawać sprawę, że jakkolwiek system kształcenia jest konstrukcją niezwykle skomplikowaną, ma on umożliwić spełnianie podstawowego celu, jakim jest zapewnienie wszystkim uczniom odpowiednich warunków rozwoju poprzez nabywanie wiedzy i umiejętności. Szkoła powinna zatem troszczyć się w takim samym stopniu o wszechstronny rozwój każdego dziecka, każdego ucznia. Wbrew pozorom nie jest to proste zadanie, ponieważ uczniowie stanowią grupę niezwykle zróżnicowaną. Ponadto uwarunkowania skuteczności działania systemu edukacyjnego są wielorakie, zarówno ekonomiczne, jak i społeczne. Trudno też przewidzieć efekty działania systemu. Niestety nie zawsze przyjęte założenia można w pełni zrealizować. Bywa tak, że uczniowie doświadczają niepowodzeń szkolnych i trudności w trakcie realizowania obowiązku szkolnego. Fakt ten wynika z wielopłaszczyznowości rzeczywistości edukacyjnej, ogromnego zróżnicowania grupy osób objętych edukacją, jak i braku stuprocentowej przewidywalności.
Tak czy inaczej, system edukacji powinien zapewnić możliwie optymalne miejsce dla wszystkich uczniów, uwzględniając jednocześnie zadania i kompetencje rodziców/opiekunów. To właśnie oni mają prawo do decydowania o miejscu i przebiegu kształcenia swych dzieci. Zadaniem oświaty nie jest jednak wyłącznie zapewnienie odpowiedniej jakości kształcenia dla wszystkich uczniów, lecz także realizowanie działań zmierzających do wyrównywania szans edukacyjnych. Szczególnie ważne jest tutaj włączenie w system edukacyjny uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi. Wyrównywanie szans edukacyjnych to m.in. poprawienie dostępności do szkół ogólnodostępnych dla uczniów niepełnosprawnych. Niezbędne jest tutaj odpowiednie przygotowanie nauczycieli z zakresu specjalnych potrzeb edukacyjnych. Powinni oni być świadomi, iż „Specjalne potrzeby edukacyjne dzieci i młodzieży wynikają z indywidualnego sposobu nabywania wiedzy i umiejętności w procesie uczenia się, określonego specyfiką ich funkcjonowania poznawczo-percepcyjnego”.
Współpraca pomiędzy nauczycielami, pedagogami, psychologami, logopedami oraz innymi specjalistami a rodzicami musi być intensywna i efektywna. Rodzice powinni otrzymywać od nauczycieli i specjalistów ściśle określone wskazówki dotyczące sposobu funkcjonowania ich wychowanka. Dzięki informacjom zwrotnym, będą oni mogli pracować z własnym dzieckiem, uwzględniając jego mocne i słabe strony oraz jego potencjał. A więc system oświatowy powinien być spójny, a zróżnicowanie uczniów nie powinno mieć wpływu na możliwość zapewnienia najwyższej jakości świadczeń edukacyjnych. Różnorodność wśród uczniów wymaga jednakże zróżnicowania form kształcenia. Zdaniem Joanny Głodkowskiej: „Szczególnych warunków wspomagających kształcenie wymaga uczeń ze specjalnymi trudnościami w uczeniu się, a w tym najbardziej uczeń z niepełnosprawnością”.
Termin-specjalne trudności w uczeniu się – odnosi się do uczniów z zaburzeniami rozwojowymi o zróżnicowanej etiologii, którzy wymagają zastosowania specjalnej organizacji procesu edukacyjnego. Do tej grupy uczniów zaliczamy m.in. niewidomych i słabowidzących.
W ostatnich latach myślenie na temat niepełnosprawności i podejście do osób niepełnosprawnych uległo znacznej zmianie. Obecnie są oni włączani we wszelkie przejawy życia społecznego. Podejmuje się wielorakie działania zmierzające do tego, aby niepełnosprawni mieli możliwie wszechstronny dostęp do kultury, byli aktywni zawodowo, mieli szanse na pracę w godziwych warunkach, a także mogli w pełni korzystać z ofert edukacyjnych. Działania te mogą być realizowane pomyślnie tylko wówczas, gdy osoba niepełnosprawna wpierw zostanie odpowiednio przygotowana do integracji społecznej. Każda szkoła powinna więc dołożyć wszelkich starań, by umożliwić dziecku pełen rozwój. Zdaniem s. Elżbiety Więckowskiej: „Integracja szkolna dzieci niepełnosprawnych nie jest dobrem nadrzędnym, celem do osiągnięcia. Celem tym jest prawidłowy rozwój dziecka niepełnosprawnego i jak najlepsze przygotowanie go do integracji w życiu dorosłym. Integracja szkolna może okazać się dobrą lub złą drogą do tego celu”.
Prawidłowy rozwój dziecka i jego przyszłe funkcjonowanie w społeczeństwie zależy w dużej mierze od pomyślnego przebiegu edukacji odebranej w atmosferze pogody i radości z osiąganych sukcesów. Pierwsze lata naszego życia są najcenniejsze. Dlatego o właściwy rozwój dziecka należy zadbać jak najwcześniej. Już nawet na kilka miesięcy po urodzeniu możemy podejmować odpowiednie działania stymulujące i wspomagające. Na kolejnych etapach kształcenia trzeba je kontynuować, uwzględniając jednocześnie potrzeby i wiek dziecka. Tak długo, jak to tylko będzie konieczne. W trakcie rozwoju dziecka może bowiem pojawić się szereg ograniczeń. Wcześnie podjęte działania rewalidacyjne pozwolą na ich uniknięcie lub złagodzenie. Powinny one być wprowadzone już w momencie wykrycia lub zaistnienia niepełnosprawności. Dzięki ośrodkom wczesnego wspomagania rozwoju rodzice nie pozostają sami z tak trudną sytuacją. Mogą oni liczyć na szczegółową diagnozę uszkodzeń, a także na odpowiednie działania lecznicze i stymulujące rozwój dziecka. Rodzice, przynajmniej w teorii, mają również zapewnioną pomoc psychologiczną w zaakceptowaniu jego niepełnosprawności. Uczą się oni kochać je takim, jakie ono jest. Należy jednak uważać, by nie przyjąć postawy rodzica zbyt nadopiekuńczego, bądź roszczeniowego. Takimi postawami możemy jedynie spowodować, że w przyszłości dziecko będzie miało problemy z samodzielnym funkcjonowaniem w społeczeństwie i prawidłową samooceną.
Wybranie właściwego sposobu kształcenia nie jest łatwym zadaniem. Zwłaszcza gdy rodzice pierwszy raz znajdują się w takiej sytuacji i mają w domu dziecko ze złożoną niepełnosprawnością. Bardzo często bywa tak, iż nie posiadają oni wystarczającej wiedzy na temat specyfiki i możliwości jego funkcjonowania. Nie wiedzą, jak pracować i postępować z dzieckiem, jak mu pomóc i przede wszystkim, gdzie tej pomocy szukać. Szczególnie ważne jest tutaj, by rodzice nie pozostawali bierni wobec takiego problemu. Najbliższym źródłem informacji jest lekarz stwierdzający dysfunkcję dziecka. Powinien on posiadać wiedzę na temat dostępnych dla niego form i ośrodków kształcenia. Rodzice mogą również udać się do najbliższej poradni psychologiczno-pedagogicznej i poprosić o udzielenie informacji w tym zakresie. Ponadto Internet zapewnia nam szybki i wszechstronny dostęp do różnorodnych źródeł informacji. Znajdziemy tam nie tylko fachową literaturę, lecz także wykaz fundacji i stowarzyszeń działających na rzecz osób niepełnosprawnych. Wiele z nich pomaga dzieciom oraz ich rodzicom w rozwiązywaniu różnych problemów.
Przy wyborze drogi kształcenia należy kierować się przede wszystkim dobrem dziecka. Musi ono zostać jak najlepiej przygotowane do dalszego życia. Niezależnie bowiem od tego, jaki system wybierzemy, trzeba wziąć pod uwagę – rodzaj niepełnosprawności, jej złożoność, wiek dziecka, środowisko rodzinne i lokalne oraz odległość najwłaściwszej placówki edukacyjnej od domu rodzinnego. Obecnie dzieci niepełnosprawne mogą skorzystać z każdego typu kształcenia. Szkoły masowe mają bowiem obowiązek przyjąć ucznia niepełnosprawnego i zapewnić mu odpowiednie warunki nauczania i wychowania. Zanim jednak zdecydujemy się na system masowy bądź integracyjny, powinniśmy dokonać oceny dojrzałości integracyjnej dziecka oraz dojrzałości integracyjnej otoczenia, w którym będzie ono przebywać. Integracja szkolna nie polega wyłącznie na fizycznym przebywaniu w jednym miejscu dzieci niepełnosprawnych z pełnosprawnymi, lecz przede wszystkim na budowaniu relacji międzyludzkich opartych na wzajemnym zrozumieniu i sympatii. Moim zdaniem najlepszym rozwiązaniem dla dziecka z dysfunkcją wzroku jest pobyt w szkole specjalnej do momentu ukończenia gimnazjum. Okres ten pozwoli na odpowiednie przygotowanie ucznia do kształcenia w systemie masowym. Małe dziecko może bowiem nie podołać wymaganiom szkoły masowej, nawet wtedy, gdy jest do tego starannie przygotowane. Niestety obecnie funkcjonuje niewiele placówek ogólnodostępnych, które są w stanie zapewnić dziecku niewidomemu lub niedowidzącemu odpowiednie warunki kształcenia. Być może w przyszłości wszystkie szkoły masowe będą gotowe na przyjęcie takiego dziecka na wczesnych etapach kształcenia. Według mnie wymaga to przede wszystkim dobrej woli ze strony placówki oraz właściwego podejścia do problemu niepełnosprawności. Rodzice muszą sobie również zdawać sprawę z faktu, iż nie istnieje jeden, uniwersalny wzorzec postępowania i sami muszą zdecydować jaką formę kształcenia wybrać. Każde dziecko jest inne – posiada różne potrzeby, predyspozycje i możliwości rozwojowe. Środowiska rodzinne są odmienne – przejawiają różne systemy norm i wartości, postawy oraz wzorce zachowań. Także sytuacja finansowa rodziców jest zróżnicowana.. Dlatego uważam, że bardzo pomocna jest tutaj możliwość zobaczenia, jak dany system kształcenia funkcjonuje w praktyce. Cenna jest też obserwacja własnego dziecka w kontaktach z różnymi rówieśnikami. Poza tym umożliwienie kontaktu rodzicom dzieci z takim samym typem dysfunkcji pozwoli na wymianę doświadczeń oraz lepsze radzenie sobie z nową sytuacją. Sądzę też, iż forma nauczania indywidualnego jest szkodliwa dla pełnego rozwoju dziecka. Bez względu na to, czy odbywa się ono w domu rodzinnym przez dochodzącego do domu nauczyciela czy też w szkole. Forma takiego nauczania nie zapewnia właściwej realizacji programu kształcenia, prawidłowego rozwoju emocjonalnego, a przede wszystkim społecznego, oraz odpowiedniej rewalidacji. Pobłażliwość rodziców oraz brak korygującego wpływu grupy rówieśniczej może m.in. spowodować, iż dziecko nie wykształci umiejętności stosowania się do norm społecznych oraz potrzeb innych osób.
Rodzice, wybierający kształcenie w szkole specjalnej, mogą liczyć na to, iż ich dziecko będzie miało zapewnione odpowiednie warunki kształcenia, właściwą opiekę pedagogiczną, a także specjalistyczne wsparcie techniczne, psychologiczne i terapeutyczne. Jego nauczaniem, wychowaniem i rewalidacją zajmą się osoby przygotowane specjalnie do pracy z dziećmi niewidomymi i słabowidzącymi. Są to między innymi – psycholodzy, pedagodzy o różnej specjalności (tyflopedagog, surdopedagog, oligofrenopedagog, instruktor nauczania brajla, instruktor orientacji przestrzennej), logopedzi oraz inni terapeuci (terapeuta widzenia czy hipoterapeuta). Dziecko będzie więc miało możliwość korzystania z różnorodnych zajęć, adekwatnie do jego potrzeb. Dzięki odpowiedniemu wykształceniu i wieloletniej praktyce zawodowej, pedagodzy i terapeuci wiedzą najlepiej, jakie metody, formy i środki dydaktyczne należy zastosować podczas pracy z takim uczniem. Natomiast rodzice, decydujący się na kształcenie w szkole masowej lub integracyjnej, muszą liczyć się z tym, że oferowane im warunki edukacji będą znacznie różniły się od wyżej wymienionych. Kadra pedagogiczna tych placówek jest przygotowana głównie do pracy z dziećmi pełnosprawnymi i nie mamy gwarancji, że posiadają oni wystarczające przygotowanie teoretyczne oraz doświadczenie praktyczne do pracy z niepełnosprawnymi. Tylko od dobrej woli nauczyciela zależy, czy będzie on podnosił swoje kwalifikacje zawodowe w tym zakresie. W szkole masowej dziecko może więc jedynie niekiedy liczyć wyłącznie na pomoc rodziców i nauczyciela wspomagającego, posiadającego specjalne przygotowanie pedagogiczne. Niestety wciąż zdarzają się sytuacje, które wymagają metodycznego i technicznego wsparcia ze strony placówki specjalnej. Niektóre szkoły nie są bowiem należycie przygotowane na przyjęcie ucznia niewidomego bądź niedowidzącego. Bywa też tak, że nie są one w stanie zatrudnić nauczyciela wspomagającego. Na skutek tego dziecko może mieć bardzo ograniczone możliwości korzystania z zajęć rewalidacyjnych i wyrównawczych.
Placówki specjalne posiadają też dogodne warunki lokalowe. Budynki oraz ich pomieszczenia są przystosowane zgodnie ze specyfiką funkcjonowania dzieci niewidomych i słabowidzących. Są one przestronne, a przestrzeń tak zagospodarowana i oznakowana, aby uczniowie mogli samodzielnie i swobodnie z niej korzystać. Niestety w placówkach masowych czy też integracyjnych często nie uwzględnia się takich wymagań. Mało kto chce przystosowywać pomieszczenia specjalnie dla jednego bądź grupki dzieci. Na skutek braku tych ułatwień mogą one mieć trudności z samodzielnym przemieszczaniem się.
Poza tym dzieci korzystające z kształcenia w szkole specjalnej mają w zasięgu ręki różne pomoce dydaktyczne, które są właściwie przystosowane do ich możliwości percepcyjno-motorycznych. Praca na konkretnym materiale z wykorzystaniem metody poglądowej umożliwia im poznawanie i przyswajanie nowych pojęć. Ma to duże znaczenie dla ich rozwoju, gdyż wielu rzeczy muszą same doświadczyć, aby je zrozumieć. Wobec powyższego rodzice, wybierający inny system kształcenia, muszą być świadomi, że w praktyce to właśnie na nich spada często obowiązek znalezienia bądź wykonania dla dziecka potrzebnych mu materiałów dydaktycznych. Bywa, że rodzice sami przetwarzają do brajla podręcznik, z którym pracuje klasa ich dziecka.
Praca z uczniem niewidomym i słabowidzącym ma przede wszystkim charakter indywidualny. Bardzo często jest to praca – ręka w rękę. Wymaga ona od nauczycieli poświęcenia dziecku większej uwagi oraz czasu. Niewielkie grupy przedszkolne i szkolne placówek specjalnych stwarzają właśnie takie możliwości, podczas gdy kształcenie w szkołach masowych bądź integracyjnych odbywa się w dużo liczniejszych grupach. I bywa niekiedy tak, że nauczyciel nie jest w stanie odpowiednio zająć się dzieckiem niepełnosprawnym. Na skutek braku pomocy dydaktycznych uczeń wegetuje w klasie, zamiast uczyć się. Należy więc zdawać sobie sprawę z tego, że w szkole masowej dziecko może nie mieć odpowiednich warunków do rozwoju umysłowego i emocjonalnego. Przebywanie dziecka niepełnosprawnego wśród rówieśników o podobnych potrzebach i problemach wpływa korzystnie na jego rozwój. Wspólne nauczanie, spędzanie wolnego czasu oraz spożywanie posiłków w atmosferze akceptacji sprzyja swobodnemu nawiązywaniu i budowaniu właściwych relacji międzyludzkich. Uczniowie mogą rozmawiać ze sobą na różne tematy, związane m.in. z ich odmiennością. Zapobiega to wystąpieniu poczucia odrzucenia. Ważnym, pozytywnie wpływającym na akceptację niepełnosprawności bodźcem może być ponadto obecność niewidomego nauczyciela. Kontakt z dorosłym, który poradził sobie z niepełnosprawnością ułatwia uczniom zrozumienie i akceptację własnej niepełnosprawności, a także motywuje ich do twórczego działania. Wobec powyższego rodzice, którzy wybiorą inny system kształcenia niż kształcenie w szkole specjalnej, powinni być świadomi, że ich dziecko może być izolowane przez rówieśników. Wprawdzie przebywa ono wśród widzących, a więc w naturalnym środowisku społecznym, jednakże z powodu niepełnosprawności jest mu trudniej wchodzić w relacje emocjonalne. Dzieje się tak, ponieważ dysfunkcja narządu wzroku uniemożliwia dziecku nawiązywanie kontaktu wzrokowego oraz kontrolę mimiczną.
Każdy przeciętny rodzic bardzo kocha swoje dziecko. Chce on zapewnić swemu wychowankowi jak najlepsze warunki nauczania. Pragnie także nieustannie czuwać nad jego prawidłowym rozwojem oraz mieć go w zasięgu swojego wzroku. Nic więc dziwnego, że rodzice miewają opory przed oddaniem dziecka do szkoły z internatem. Martwią się, czy poradzi sobie ono bez nich, czy nie będzie osamotnione, a także czy zrozumie ich decyzję. Jednocześnie rodzice zdają sobie sprawę z tego, że potrzebna jest im fachowa pomoc. Jeśli najbliższa placówka, odpowiednia dla ich dziecka, znajduje się dość daleko, to nie mają oni większego wyboru. System kształcenia specjalnego zapewnia zarówno możliwość skorzystania z internatu, jak i codziennego dowożenia dziecka. W przypadku dzieci pochodzących z rodzin zaniedbanych środowiskowo, rodzin patologicznych, internat jest najlepszym rozwiązaniem. Dziecko ma bowiem możliwość oderwania się od tego, co dzieje się w domu rodzinnym. Ma ono także szansę na poznanie właściwych postaw społecznych, norm moralnych i systemów wartości, a także wzorców zachowań. Później dzieci takie bardzo często odznaczają się w swoim środowisku większą ogładą i wiedzą. Niemniej jednak rodzice powinni być przygotowani na to, że ich dziecko będzie znajdowało się daleko od domu rodzinnego, w obcym miejscu, pośród obcych dla niego ludzi. Odpowiednio przygotowani wychowawcy dołożą jednak wszelkich starań, by nie dopuścić do sytuacji rozpaczy po wyjeździe rodziców. Nie zmieni to jednak faktu, iż rozłąka jest dużym obciążeniem dla dziecka. Nie rozumie ono bowiem, czym różni się od widzącego rodzeństwa i rówieśników, dlaczego musi być w takim miejscu ani dlaczego rodzice zgodzili się na to. Dzieci bardzo tęsknią za domem i często myślą, że mama i tata po prostu ich nie chcą. Niektóre dzieci przebywające w internacie mogą czuć się osamotnione, mimo że otrzymują wiele ciepła i troski. Być może jest to związane z ich osobowością. Obecnie podejmowane są różne działania, których celem jest obniżenie poczucia obcości. Kochające rodziny starannie oswajają dziecko z nowym miejscem. Kilkakrotnie wraz z nim odwiedzają przyszłą grupę. Członkowie rodziny mogą też mieszkać gościnnie na terenie ośrodka, by mieć kontakt z dzieckiem jeszcze przez pewien czas. Poza tym później przebywa ono w klasie i grupie z dziećmi, które już zna. Jeśli zaś placówka edukacyjna znajduje się stosunkowo blisko, to rodzice mają możliwość codziennego dowożenia dziecka. Obecnie takie rozwiązanie jest powszechnie i często stosowane, nie zależnie od typu szkoły. Wówczas dziecko ma bezpośredni, codzienny kontakt z domem rodzinnym. Należy również pamiętać, że zbyt długi pobyt dziecka w internacie może przyczynić się do wyobcowania go ze środowiska rodzinnego, a niekiedy wręcz do wyzwolenia wrogości otoczenia wobec dziecka.
Kształcenie uczniów niewidomych i słabowidzących w szkołach masowych jest jak najbardziej możliwe, choć nie we wszystkich przypadkach prowadzi ono do pełnego sukcesu. Kształcenie takie wymaga osiągnięcia odpowiedniej dojrzałości integracyjnej tak uczniów, jak i środowiska, w którym będą oni funkcjonować. Bardzo dużo zależy od samego ucznia. Aby sprostać stawianym przez nauczycieli zadaniom i wymaganiom, musi on opanować określone umiejętności techniczne. Uczeń taki powinien też odznaczać się odpowiednimi predyspozycjami psychicznymi i emocjonalnymi. Poza tym, dobremu funkcjonowaniu dziecka w grupie pełnosprawnych rówieśników będzie sprzyjać posiadanie pewnych, wyróżniających je pozytywnie na tle grupy, uzdolnień w jakiejś, atrakcyjnej dla kolegów, dziedzinie. Ogromne znaczenie ma tutaj także środowisko rodzinne. Pobyt dziecka w szkole masowej ma sens tylko wtedy, gdy ma ono w nim oparcie. Rodzice, decydujący się na takie rozwiązanie, muszą być świadomi, iż dziecko będzie potrzebowało bardzo dużo wsparcia i pomocy z ich strony. Wiele zależy również od szkoły. Uczniowie z wadą wzroku mogą bowiem zrealizować standardy podstaw programowych tylko wówczas, gdy warunki kształcenia będą odpowiednio dostosowane do ich możliwości percepcyjnych oraz tempa uczenia się. Potrzeby i możliwości ucznia pozostają bowiem w ścisłej korelacji tak z przyczyną powstania dysfunkcji wzroku, jak i z tym wszystkim, co ma wpływ na sprawne posługiwanie się nim. Nauczyciel powinien więc posiadać wiedzę w jakim stopniu, a także w jakich warunkach jego uczeń widzi. Nie zapominajmy o tym, że: „Kształcenie uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi to specjalistyczna usługa edukacyjna, oferowana uczniowi ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi, której jakość nie jest zależna od formy kształcenia. W związku z tym każda placówka, przyjmująca dziecko z orzeczeniem lub opinią, powinna być przygotowana do zorganizowania kształcenia zgodnie ze wskazaniami wynikającymi z orzeczenia/opinii”.
Wymaga ono jednakże odpowiedniego przygotowania placówki, nauczycieli, uczniów oraz rodziców. Należy pamiętać, że każde dziecko ma równe prawo dostępu do edukacji. Poza tym każdy uczeń z niepełnosprawnością ma zagwarantowaną prawnie pomoc psychologiczno-pedagogiczną, dostęp do zajęć dydaktyczno-wyrównawczych, specjalistycznych (korekcyjno-kompensacyjnych, logopedycznych), socjoterapeutycznych, a także zajęć związanych z doradztwem zawodowym.

Dalsza droga

Kolejnego, dość istotnego wyboru, trzeba dokonać na etapie kształcenia gimnazjalnego i ponadgimnazjalnego. W dużej mierze zadecyduje on bowiem o dalszej przyszłości dziecka. Uczniowie powinni mieć więc możliwość skorzystania z fachowej pomocy przy wyborze dalszej drogi kształcenia czy też przyszłego zawodu. Nie ulega wątpliwości, że w przypadku osób z dysfunkcją wzroku wybór jest mocno utrudniony. Konieczne jest zatem przeprowadzenie szczegółowej analizy sytuacji. Uczeń wraz z rodzicami powinien otrzymać od szkoły wsparcie w tym zakresie, a uzyskane informacje powinny dotyczyć oferty szkół ponadgimnazjalnych, zawodów poszukiwanych na rynku pracy oraz tych zagrożonych bezrobociem. Należy uświadomić ucznia, które cechy są pożądane w wybieranym zawodzie, a także jakie przeciwwskazania wiążą się z ewentualnym jego wykonywaniem. Uwzględnienie tych kwestii pozwoli na uniknięcie podjęcia błędnej decyzji, a w jej efekcie wystąpienia negatywnych konsekwencji. Bardzo duże znaczenie mają możliwości intelektualne uczniów. Osoby o przeciętnych możliwościach intelektualnych mogą skorzystać zarówno z oferty szkoły specjalnej, jak i szkoły ogólnie dostępnej, a następnie wybrać przygotowanie do konkretnego zawodu, bądź kształcenie wyższe. Natomiast uczniowie z niepełnosprawnością intelektualną oraz dodatkowymi sprzężeniami, powinni skorzystać z oferty szkół specjalnych przysposabiających do pracy.
Jakkolwiek wskazane jest, by, wybierając zawód, osoba niewidoma czy słabowidząca brała pod uwagę przede wszystkim stan wzroku, nie mniej ważnym elementem kształtującym wybór muszą być oczywiście, czynniki niezależne od niepełnosprawności, tj. możliwości, zainteresowania, pasje oraz predyspozycje i uzdolnienia. Dosyć popularnym zawodem wśród osób z dysfunkcją wzroku jest zawód masażysty. Jednakże należy pamiętać, że w przypadku osób słabowidzących choroba, która przyczyniła się do powstania dysfunkcji wzroku może być przeciwwskazaniem do jego wykonywania. Niegdyś był to jeden z niewielu zawodów dostępnych dla osób z dysfunkcją wzroku. Obecnie jednak jest on bardzo popularny również wśród osób widzących. Inne zawody, takie jak np. szczotkarz, zanikły. Rozwój nowoczesnych technologii przyczynił się do zwiększenia liczby ofert edukacyjnych, dostępnych dla niewidomych i niedowidzących, a tym samym do umożliwienia pracy w różnych zawodach. Obecnie osoby z dysfunkcją narządu wzroku pracują m.in. jako tłumacze, nauczyciele, informatycy, programiści, logopedzi, a także psycholodzy. Wśród osób niewidomych i słabowidzących są także naukowcy. Komputer zapewnia im samodzielny i swobodny dostęp do informacji oraz możliwość tworzenia. Wielu niewidomych pracuje twórczo i z pożytkiem w instytucjach dla niewidomych. Niektórzy z nich zakładają także własne firmy. Problem pojawia się wówczas, gdy ktoś nie ma odpowiednich warunków fizycznych i zdrowotnych do wykonywania wybranego zawodu, gdy brak mu wystarczających możliwości intelektualnych czy finansowych, by podjąć studia lub wreszcie, gdy decyzja o wyborze kariery czy drogi kształcenia po prostu była błędna. Jednym z rozwiązań dla osób znajdujących się właśnie w takiej sytuacji może być na przykład zawód pracownika biurowego lub telemarketera. Inne rozwiązanie to Zakład Pracy Chronionej. Zatrudnienie osoby niepełnosprawnej nie jest rzeczą banalną, a wybór właściwej drogi kształcenia nie jest prosty.

Na zakończenie

Podsumowując mogę powiedzieć, iż niezależnie od tego, jaki system kształcenia wybiorą rodzice dziecka niepełnosprawnego, powinni pamiętać o tym, że: „Celem pracy edukacyjnej i rewalidacyjnej jest wychowanie ucznia zdolnego do kierowania własnym życiem, wykorzystującego w pełni swoje zdolności, posiadającego uniwersalny system wartości i biorącego aktywny udział w życiu społecznym”.
Dziecko może odnieść sukces w każdej dziedzinie życia wyłącznie wtedy, gdy wszyscy w jednakowym stopniu zatroszczą się o jego prawidłowy rozwój. Pozostawienie go samemu sobie jest zwykłym skazaniem dziecka na liczne niepowodzenia. Każda szkoła ma zarówno wady, jak i zalety. Niezależnie jednak od wyboru drogi edukacyjnej, powodzenie lub porażka dziecka w głównej mierze zależy od rodziców. To właśnie ich wsparcie jest dla niego najważniejsze.
Opracowano na podstawie:
Głodkowska J., Model kształcenia uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi – różnice nie mogą dzielić, [w:] Podniesienie efektywności kształcenia uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi. Materiały szkoleniowe cz. 1, Warszawa 2010, s 37-93.
Dziubińska R., Model pracy z uczniem niewidomym lub słabo widzącym, [w:] Podniesienie efektywności kształcenia uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi. Materiały szkoleniowe cz. 2, Warszawa 2010, s 79-97.
Więckowska s. Elżbieta FSK, O integracji szkolnej dzieci niewidomych, w: Laski, 5/2012 s. 20-40.
Morawski Ireneusz, Co mi dały Laski na późniejsze życie, w: Laski, 5/2012 s. 41-61.
Bogucka Monika, Ostatnia podróż w przeszłość, w: Laski, 5/2012 s. 62-80.

Partnerzy

 Fundacja Instytut Rozwoju Regionalnego                     Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych

Back to top