Czytelnicy, którzy używają systemu Windows od czasów, gdy jedyną sensowną opcją było trzymanie się Windows 7 jako systemu stabilnego, przewidywalnego i względnie dobrze dostępnego, z pewnością pamiętają, że firma Microsoft stworzyła Narratora, taki prawie nie nadający się do użytku czytnik ekranu. Czas mijał, wersje systemu Windows są coraz nowsze, a Narrator? Narrator także ulegał zmianom. Pierwsza duża i zauważalna nowość polegała na tym, że podobnie jak w Mac OS mogliśmy przynieść do domu komputer ze sklepu, nacisnąć skrót klawiszowy i skonfigurować nasz system. Wygląda na to, że obecnie szykuje się nam zmiana równie istotna. Wydaje się, że celem firmy Microsoft jest stworzenie czytnika ekranu, który jakością będzie dorównywał NVDA.
Czy to możliwe?
Na podstawie posiadanych przeze mnie informacji mogę ogólnie powiedzieć, że jest to prawdopodobne, oraz że zmiany, które wprowadza Microsoft wydają się być poważniejsze niż kiedykolwiek. Obecnie podobnie jak Apple, Microsoft optymalizuje swoje środowisko pod kątem dostępności. Dotyczy to tak wykorzystania sztucznej inteligencji, jak i zmian przeprowadzanych w obrębie poszczególnych aplikacji po to, aby zoptymalizować je w aspekcie dostępności.
Obok działań, o których wspomniałem powyżej gigant z Redmont stara się uzyskać opinie użytkowników o swoim czytniku ekranu.
Zachęcam do wypełnienia krótkiej ankiety, do której link poniżej. Może w ten sposób wpłyniemy na sposób działania systemowego czytnika ekranu dla Windows.
Windows Narrator User Survey – Fill out form
Damian Przybyła


